asqe
30.01.09, 10:25
ostatnio duzo jezdze na rowerze i zaobserwowalam, ze kiedy jestem
sama to nikt mnie nie zaczepia ani nie zagaduje(zazwyczaj).
natomiast kiedy jezdze z analivia, siedzaca z tylu w foteliku, to
faceci sie szczerza i rzucaja hasla typu : "hyia babe", "all right
sweetheart" albo inne w tym rodzaju. przypadek czy o co chodzi?