28.02.09, 10:52
dzisiaj od rana odczuwam silny ból na wysokości mostka. utrudnia mi oddychanie
i poruszanie się:/ ktoś wie co to do diaska może być?
Obserwuj wątek
    • razzmatazzy Re: WTF? 28.02.09, 10:59
      Może przetrenowałeś? Ale nie lekceważ bólu za mostkiem. Jaki to ból, promieniujący?

      Kurde, dziś jakiś feralny ranek - ja od godziny siedzę w necie i się diagnozuję
      - i mam już taką schizę, że zaraz chyba zejdę :/
      • mason_i_cyklista Re: WTF? 28.02.09, 11:01
        raczej nie przetrenowałem - ostatnią mocniejszą aktywność fizyczna miałem w
        czwartek (kosz)
        na szczęście nie promieniujący, raczej jakby mi ktoś na klatę nadepnął i trzymał
        • razzmatazzy Re: WTF? 28.02.09, 11:02
          No to dobrze. Ale nie mam pojęcia co to może być. Może ze stresu?
          • mason_i_cyklista Re: WTF? 28.02.09, 11:04
            też odpada
            raczej nie jestem sie stresującym człowiekiem

            wszyscy zginiemy
            • razzmatazzy Re: WTF? 28.02.09, 11:05
              mason_i_cyklista napisał:

              >
              > wszyscy zginiemy

              Nie mów mi tego dzisiaj :(
              • mason_i_cyklista Re: WTF? 28.02.09, 11:10
                a co Ci?
                też umierasz?
                • razzmatazzy Re: WTF? 28.02.09, 11:14
                  No właśnie mam nadzieję, że tylko na hipochondrię :/
                  Jeszcze mi przyszło do głowy, że ten Twój ból to może od kręgosłupa być.
                  • mason_i_cyklista Re: WTF? 28.02.09, 11:20
                    ooo tutaj to już prędzej by się zgadzało
                    rzeczywiscie kręgosłup dzisiaj mi się daje we znaki. ale to to już wiem z
                    jakiego powodu;)

                    a hipochondria jest uleczalna?:P
                    • razzmatazzy Re: WTF? 28.02.09, 11:25
                      No widzisz, a mówią, że nie da się diagnozować przez internet ;) To teraz tylko
                      biegnij do swojej masażystki. Zaraz zaraz - może to po szagówkach masz takie
                      jazdy? ;))

                      Nie jest i zaraz mnie zabije ;)
                      • mason_i_cyklista Re: WTF? 28.02.09, 11:42
                        hehe zasadniczo to przez jakiś czas miałem masażyste:P potem złapałem kontuzję i
                        masażysta nie był potrzebny;)

                        a szagówki mają związek z kręgosłupem. nie pytaj:P
                        • razzmatazzy Re: WTF? 28.02.09, 11:47
                          Nie pytam :P Tajemnica lekarska zobowiązuje ;))
      • baba_krk Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:09
        razzmatazzy napisała:

        > Kurde, dziś jakiś feralny ranek - ja od godziny siedzę w necie i się diagnozuję
        > - i mam już taką schizę, że zaraz chyba zejdę :/
        • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:13
          A bo coś tam mi się ubzdurało i czytam o objawach przeróżnych i oczywiście im
          więcej czytam tym więcej objawów odczuwam. Muszę przestać o tym myśleć, bo do
          lekarza mogę iść dopiero w poniedziałek :/

          Jak tam drinkowanie, udało się? ;)
          • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:17
            Pewnie masz tak jak ja z plecami, gdy wpadłam w schizę, że mi odpadają, podczas
            gdy podręcznikowo się goiły ;))) Postaraj się jakoś do pon. nie myśleć.

            Drinkowanie się udało, czego efektem jest boląca głowa (bo połączyłam z winem),
            zdarte gardło (bo za dużo dymu się nawciągałam i jeszcze był koncert i musiałam
            głośniej przemawiać). Tak czy siak dzisiaj powtórka z rozrywki, taka całonocna.
            Nie wiem jak to przeżyję. A Ty jak?
            • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:22
              No, od czasu do czasu dopadają mnie takie schizy, ostatnio parę lat temu. Mam
              nadzieję, że to tylko podobna akcja ;)

              Ja tam samo wino piłam; głowa na szczęście nie boli. Trochę mi się spać chce,
              ale się dobudzę kawą zaraz. Czy będzie dziś powtórka jeszcze nie wiem, ale
              jestem zawsze gotowa ;))
              • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:35
                No to oby to była mała schiza, nic nieznacząca schizunia :P

                Skoro piłaś samo wino i nie paliłaś, to logiczne, że globusa nie masz :P Poza
                tym fajnie Ci, żeś zawsze gotowa, ja to jak zwykle po prostu MUSZĘ iść pić, a
                tak mi się nieeeeeeeeeeeee chceeeeeeeeeeee.
                • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:45
                  Oby ;)

                  Czasem po czerwonym winie to mnie jednak głowa boli, ale nawodniłam się też
                  odpowiednio, więc jest ok.
                  A coś ty taka leniwa? To może u siebie libacje organizuj? ;)
                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:49
                    Zawsze jestem w zimie leniwa. Libacja w domu? eeee nieee
                    • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:52
                      A daleko masz do centrum libacji? ;)
                      • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:56
                        no kawałek, jakieś 20 min.
                        • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:02
                          Po pijaku x2? ;)))
                          • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:03
                            Ależ to nie jest dystans do przebycia z buta. O nie nie. 20 min. jazdy, żeby
                            była jasność. W środku nocy czy nad ranem to pewnie mniej.
                            • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:08
                              To chyba piersiówkę musisz ze sobą nosić na taki dystans? ;)
                              • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:23
                                Czy ktoś Cię w dniu dzisiejszym zbił, czy mam być pierwsza? :>

                                A poza tym to jeszcze mam zakwasy na dokładkę. Zachciało mi się wczoraj
                                gimnastykę uskuteczniać po wielu m-cach nicnierobienia i mam za swoje. A Ty
                                zamiast mi współczuć, z jakąś szyderą z piersiówką w roli głównej mi tu
                                wyskakujesz. Niedobra Razz!
                                • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:28
                                  Nie, dziś jeszcze nietknięta kijem jestem ;)

                                  Ja tylko z troski! Jak się 20 minut jedzie, to trzeba mieć paliwo, no nie? A Ty
                                  mnie o szyderę oskarżasz - mnie?! <łka teatralnie>

                                  Rozchodź te zakwasy, nie poddawaj się :)
                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:30
                                    Kusisz i nęcisz :D

                                    W czasie jazdy to ja się przygotowuję psychicznie na to co wydarzy się później :P

                                    Mam na żebrach chodzić???? ;)))))))))
                                    • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:33
                                      Dawaj dawaj! :DD

                                      Spróbuj na rzęsach :))))
                                      • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:36
                                        Rzęsy mnie dzisiaj też bolą. Chyba mnie tylko paznokcie nie bolą, ale spoko mam
                                        cały dzień na przytrzaśnięcie se palucha drzwiami ;)))

                                        Właśnie piję kawę, jeśli po niej dalej będę taka rozlazła, to chyba pójdę spać
                                        mać, bo i tak ze mnie pożytek zerowy :>
                                        • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:47
                                          Nie pchaj palca między drzwi ;

                                          Też się stawiam na nogi. Coś na kształt słońca się przebija zza chmur nawet. A u
                                          Ciebie?
                                          • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:50
                                            Przecież nie zrobię tego specjalnie, ale wiesz jak jest, nieszczęścia chodzą po
                                            ludziach ;)

                                            Słońca brak. Zamiast tego błękit nieba z białymi chmurkami przechodzącymi w
                                            szare chmurzyska. Kusi mnie, żeby iść do fryzjera kudły ściąć. W sumie to nie
                                            wiem co mam dzisiaj ze sobą począć, ale wiem, że jutro będzie jeszcze gorzej.
                                            • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 12:56
                                              Idź, mi to dobrze ostatnio zrobiło.
                                              Jutra może nie być, więc coś by wypadało dziś jednak zrobić ;))
                                              • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:01
                                                Ale z drugiej strony nie wszyscy jeszcze widzieli, że już mam takie piękne,
                                                długie i ciemne włosy :PPPP To chyba jeszcze ze ścinką zaczekam 2 tyg ;)

                                                No więc dzisiaj zmienię prosiakom trociny i to będzie mój jedyny wysiłek ;))
                                                • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:04
                                                  No chyba, że tak - lans przede wszystkim ;)) A dokąd Ci sięgają teraz?

                                                  Dla prosiaków to będzie Dzień Zmiłowania. Zobaczysz, ustanowią święto w rocznicę
                                                  tego dnia! :DD
                                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:09
                                                    Nie lans tylko surprajs :P Nie wszyscy wiedzą, że inaczej wyglądam. Sięgają mi
                                                    do ramion i po wczorajszym kontakcie intymnym z prostownicą, są idealnie proste :DDD

                                                    No wczoraj miałam im zmienić, ale przypomniałam sobie o tym jak pomalowałam
                                                    paznokcie i wolałam nie ryzykować, że mi się do pazurów trociny przykleją ;))) A
                                                    zmieniam im bardzo regularnie, żeby nie było :>
                                                  • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:17
                                                    No to ich nie zagnieć przez przypadek ;)

                                                    Mogłabyś mieć ozdoby z trocin na paznokciach. Trzeba czasem wziąć na siebie rolę
                                                    trendsettera :D
                                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:40
                                                    Matko one wciąż takie dzikie. Puściłam je w kuchni, żeby pobiegały, chciałam
                                                    pogłaskać to tak uciekały, że myślałam, że się staranują i w efekcie posikały
                                                    się ze strachu. Razz przecież Ty mnie widziałaś... ja chyba nie wyglądam tak
                                                    groźnie ;)
                                                  • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:46
                                                    Zostawiłaś je same, to zdziczały. Na terapię chyba musicie iść i to jakoś
                                                    przepracować.

                                                    No nie wiem, nie mówiłam Ci, ale jak zobaczyłam fotki to pół dnia ze strachu pod
                                                    wanną przeleżałam :DDD
                                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 13:52
                                                    Nie były same, zostały pod dobrą opieką. Mam podejrzenie, że to chyba nie są
                                                    zbyt bystre istotki... ech... psa mi trzeba...

                                                    Grabisz se po raz milionowy tudej. Miej tego świadomość :PPP
                                                  • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 14:10
                                                    A one zaakceptują psa? Żeby mu się nic nie stało ;)

                                                    Muszę jakoś odpędzić wyimaginowane strachy więc zastępuję je realnymi :DD
                                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 14:18
                                                    masz @
                                                    wyimaginowane strachy? pfffffffffff z kim ja się zadaję, mamma mia!
                                                  • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 14:28
                                                    Odpisałam.

                                                    Trzeba se życie ubarwiać, nie? ;)
                                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 14:51
                                                    me too :)

                                                    no ja tam sobie ubarwiam jak mogę, dosłownie i w przenośni :P
                                                  • razzmatazzy Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 14:53
                                                    Byleby przebarwień nie było ;)
                                                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 15:01
                                                    Wszystko pod kontrolą :D
                • wers-alik Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:45
                  Wstyd powtarzać za przywódcom: nie chcem ale muszem.
                  • baba_krk Re: Razz-połówko co Ci? nt. 28.02.09, 11:49
                    Wstyd nie wstyd, ale dokładnie tak to dzisiaj widzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka