liisa.valo 01.03.09, 14:58 zamiast mi przepisać tabletki na nogę, o które go prosiłam, to mi zalecił 5 kilometrów spacerów w wygodnych butach dziennie. A jak mam chodzić, jak mnie boli :( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i.nes Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:01 liisa.valo napisała: > A jak mam chodzić powoli :D uznał, że skoro doszłaś do niego, to widocznie nie boli aż tak, żebyś musiała być przykuta do fotela. Logiczne ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:05 Ale na krótkich dystansach to ja wytrzymuję :) Jak sobie połażę trochę dalej, to mnie boli i kuśtolę. Więc 5 kilosów nie przejdę. Pomyślałam, że kupię sobie stepper - są już takie po 300 zeta - jak mnie bardzo rozboli, to zawsze do kanapy bliżej, nie będzie problemu z powrotem do domu :) Odpowiedz Link
i.nes Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:09 Zacznij od małych dystansów - spacer wokół bloku czy osiedla nie powinien Cię nadwyrężyć. Wbrew pozorom stepper jest dużo bardziej obciążający i wymaga więcej wysiłku, niż spokojny, niespieszny spacerek w słońcu :) Odpowiedz Link
stedo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:13 A co Ci w "te nogie"?.Skręciłaś, nadwyrężyłaś, korzonki? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:39 Boli mnie śródstopie. Podobno to jest coś krążeniowego. Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:43 ej to ja miałam coś takiego. Zaczęło boleć niewiadomo dlaczego pewnego dnia i bolało dłuuuugo właśnie przy stąpaniu. i potem spuchło , potem zeszło,potem znowu spuchło. i tak grubo ponad miesiąc i minęło . Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:51 No, i to właśnie jest krążenie. Krew kiepsko dopływa do stopy. Wcześniej brałam Detralex i mi pomogło, a teraz już mi nie chciał przepisać. Odpowiedz Link
mason_i_cyklista Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:33 tja właśnie dobrego lekarza masz jeśli Ci zalecił raczej naturalne metody walki z bólem, niż tabletki, które sprawy nie rozwiążą tylko zatuszują Odpowiedz Link
dr.verte Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:36 dał ci na nogi bo na głowę za poźno ;-) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:40 A ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem, bo właśnie na nogi też mi nic nie dał. Rozwiąż sobie testy gimnazjalne, bo ferie się kończą. Odpowiedz Link
dr.verte Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:50 nie ma czegoś takiego jak "tabletki na nogi" , widocznie potraktował cię jak starą babcie co leci do lekarza z byle czym bez potrzeby i zawraca gitare bo nie ma z kim pogadać, ładna mi porada lekarska-idź się przewietrz i zmień se buty , mówi to o wadze problemu Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:52 No, i znów źle przeczytałeś. Nie tabletki na nogi, tylko na krążenie. Kiepsko, nie zdasz testu kompetencji. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 15:56 A masz możliwość pójścia do innego lekarza? Wiele lat temu jak mnie złapała kolanowa kontuzja to jeden pan mądraliński zalecił mi okłady z lodu (powiedział, że broń Boże wygrzewania kolana, zatem żadnych ciepłych kąpieli czy wylegiwania się na plaży). Efekt był taki, że kolano mi jeszcze bardziej puchło. Poszłam do drugiego pana mądralińskiego, który wyśmiał pierwszego i zalecił mi jakieś prądy. Kolano dalej puchło. Dopiero 3ci okazał się kompetentny i mi pomógł. Może warto sprawdzić co nt. tych długich spacerów powie inny specjalista? Odpowiedz Link
dr.verte Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:00 może niech bańki postawi , nigdy nie szkodzi a wielu pomogło na różne takie.. Odpowiedz Link
dr.verte Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:06 baba_krk napisała: > baniek to ja się akurat boję :> a wyciągają podobno te toksyny wszystkie z ciała (do bańki) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:11 Może i wyciągają, ale stanowczo jestem bańkowym cykorem. Muszę chyba mamy zapytać czy mam jakąś traumę z dzieciństwa, bo to chyba nie jest normalne, żeby się tak baniek bać. Z dwojga złego wolałabym zastrzyki niż to uczucie zasysania brrr. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:01 W sumie do tego lekarza chodzę od dłuższego czasu i nigdy jakoś nie narzekałam. A on raczej znany jest z tego, że nie faszeruje od razu tabletkami, tylko zazwyczaj próbuje jakoś inaczej. Odpowiedz Link
dr.verte Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:03 pewnie z-goła-inaczej , dobrze że nie zalecił osobistych masaży Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:06 Masz jeszcze coś - Twoim zdaniem - zabawnego do powiedzenia? Odpowiedz Link
dr.verte Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:08 tylko to co w teście gimnazjalnym Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:09 Taaaa, zaraz wszyscy skonamy ze śmiechu. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 16:05 No jeżeli to jest Twój lekarz od dawna, to inna sprawa. Myślałam, że nagle Cię coś dopadło i poszłaś do pierwszego z brzegu. Odpowiedz Link
zoofka Re: Ale mam gópiego lekarza 01.03.09, 17:05 no :) ja tak ze skórą miałam. Mam gronkowca złocistego (ale do tego dochodzili rok). Twarz mi puchła, robiły się rany, strupy i blizny. Chodziłam od lekarza do lekarza. Żaden przez rok nie zrobił mi posiewu, ale za to chętnie kierowali mnie do psychiatry ;) dopiero jak traciłam oczy (zginęły w opuchliźnie) i trafiłam do szpitala dermatologicznego, to się wyjaśniło co mi jest i zaczęli mnie leczyć. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: ktos cie oszukal... 01.03.09, 21:20 Ale na krew nie dopływającą do stóp istnieją. W sęsie, że na krążenie. Odpowiedz Link