Dodaj do ulubionych

rekolekcje

09.03.09, 22:37
Słuchajcie - co to w ogóle jest za idea? Dlaczego niby w szkołach odwołuje się
lekcje z powodu kościelnego święta? Jaki to ma sens, z każdego punktu
widzenia, nawet religijnego? Przeciez jak ktoś jest wierzący to sobie może iść
do kościoła popołudniu... i kazania posłuchać...

Z drugiej strony - pamiętam jak wyglądały rekolekcje w moim mieście jak byłam
w liceum :) Jak jeszcze była ładna pogoda... pierwsze dni wiosny... Wszyscy
spędzali te wolne dni na nadwiślańskim bulwarze, grzejąc się w słońcu, chlejąc
piwo i tanie wino z gwinta... Kolejki w monopolowym zajmowały pół ulicy... Nad
rzeką można było spotkać wszystkich, szło się w ciemno, albo cała paczką i
szwendało od jednego mostu do drugiego. Czasem ktoś miał gitarę, czasem się
ludzie darli bez akompaniamentu ;) Bardzo integracyjne doświadczenie, fajne
wspomnienia z durnej młodości - ale co to ma wspólnego z religijnymi
uniesieniami? :)
Obserwuj wątek
    • wilowka Re: rekolekcje 09.03.09, 22:41
      2szarozielone napisała:

      ale co to ma wspólnego z religijnymi
      > uniesieniami? :)

      Nooo ja na ten przykład unosiłam zad z łóżka i wędrowałam pod kościół, żeby się
      spotkać ze znajomymi. Ale nie piłam. Za to kiedyś kolega przyszedł z psem i ten
      pies wybił mi kciuk pyskiem :)
      • 2szarozielone Re: rekolekcje 09.03.09, 22:50
        U nas tak jakoś się złożyło, że czy ktoś szedł do kościoła, czy spod kościoła
        spylał - i tak w końcu wszyscy spotykali się nad Wisłą. Naprawdę, nie pamiętam
        innej okazji, kiedy bulwary były tak gęsto obsadzone podchmieloną młodzieżą :)
        Inna sprawa, że to były czasy sprze zakazu picia alkoholu w takich miejscach.
        Teraz pewnie jest inaczej... Eeeech, rozmarzyłam się :)
    • razzmatazzy Re: rekolekcje 09.03.09, 22:52
      Też tego nie rozumiem. To były po prostu wolne dni od szkoły, a potem
      nauczyciele narzekali, że się z programem nie wyrabiają. Ja chodziłam w liceum
      na etykę, więc chyba powinnam wtedy mieć zajęcia z inną klasą teoretycznie, ale
      oczywiście miałam wolne. Nie to, żeby mi to przeszkadzało oczywiście ;)
    • hsirk cholera 09.03.09, 22:54
      przeczytalem tytul i z niedowierzaniem pomyslalem: szara diablica
      sie nawrocila ???
      • 2szarozielone Re: cholera 09.03.09, 22:56
        a ja Ci mówiłam, gdzie i jak spędziłam swoje 18 urodziny? :)
        • hsirk Re: cholera 09.03.09, 22:57
          nie. ale powiedz.
          • hsirk Re: cholera 09.03.09, 22:58
            zresza: "JAK" to sie domyslam, ale "gdzie" to juz musisz
            powiedziec :D
            • 2szarozielone Re: cholera 09.03.09, 23:00
              Na nocnym czuwaniu na Jasnej Górze. Modliłam się.

              :)

              Naprawdę.
              • hsirk Re: cholera 09.03.09, 23:01
                cholera, nie trafilem. stawialem na kodeń.
                • 2szarozielone Re: cholera 09.03.09, 23:03
                  I to jeszcze modliłam się, żeby się ułożyło miedzy mną a moją miłością życia, bo
                  miłość życia nie mogła mi darować, że mnie nie dostała w nietkniętym dziewiczym
                  stanie. Ze szczerym zaangażowaniem. Się modliłam.
                  • hsirk Re: cholera 09.03.09, 23:06
                    znaczy o odrost sie modlilas... :DDD

                    > miłość życia nie mogła mi darować, że mnie nie dostała w
                    nietkniętym dziewiczym
                    > stanie.


                    o kurwa. ales se wybrala milosc zycia...
                    • 2szarozielone Re: cholera 09.03.09, 23:10
                      heh, ironia losu... rozstalismy się, dalej się przyjaźnimy, a on w końcu dojrzał
                      i zmądrzał. Ja też ;) Wady, przez które się rozstaliśmy już oboje
                      wykorzeniliśmy, tylko za dużo się już wydarzyło... I podtrzymuję - że to miłość
                      życia była... Ale modlitwa nie pomogła, trzeba było imprezę zrobić :)
    • thank_you Re: rekolekcje 09.03.09, 22:54
      Mhm, u nas nie było dni wolnych. Coś straciłam?
      • etwas-geheimnis Re: rekolekcje 09.03.09, 23:10
        straciłaś wolne dni.:-)
        • thank_you Re: rekolekcje 10.03.09, 00:19
          A czego nie straciłam? :D
    • zloty.strzal Re: rekolekcje 09.03.09, 23:01
      A z której strony Wisły piliście?
      • 2szarozielone Re: rekolekcje 09.03.09, 23:07
        prawym
        • zloty.strzal Re: rekolekcje 09.03.09, 23:16
          Warszawskim?
          • 2szarozielone Re: rekolekcje 09.03.09, 23:18
            nie - a skąd taki pomysł? warszawa to nie centrum świata...
            • zloty.strzal Re: rekolekcje 09.03.09, 23:22
              No nie centrum, ale ja piłam na prawym warszawskim, to się pytam grzecznie.
              • 2szarozielone Re: rekolekcje 09.03.09, 23:25
                heh, a wrzucałaś butelki do wody? :> Może do mnie dopływały? :)
                • zloty.strzal Re: rekolekcje 09.03.09, 23:32
                  Nie, chociaż raz butle poleciały gdzieś w przestrzeń, gdy przyszło mi uciekać
                  przed ekshibicjonistą.
                  • 2szarozielone Re: rekolekcje 09.03.09, 23:36
                    no u nas ekshibicjonistów nie było, bo to centrum miasta :)
                    https://www.rowertour.pl/grafika/zdjecia/Wi%C5%9Blany%20oddech%20w%20grodzie%20piernika.jpg

                    https://img118.imageshack.us/img118/7089/n20060915148yq0.jpg

                    Eeeeh, młodość :)
                    • zloty.strzal Re: rekolekcje 09.03.09, 23:54
                      E, to ja z tym golasem to nie w centrum. W chaszczach okrutnych na kumpeli osiedlu.
                      Tak to w przybliżeniu wyglądało:
                      https://www.dragonflypower.com/images/explosionimages/c-bushes.jpg
                      • 2szarozielone Re: rekolekcje 09.03.09, 23:55
                        tak się właśnie domyśliłam :)
    • juz_niedlugo_wiosna Re: rekolekcje 09.03.09, 23:18
      rekolekcje są po to, aby nauczyciele mogli dokumentację posegregować ;)
    • forumowicz_pospolity Re: rekolekcje 09.03.09, 23:42
      sens nie do przecenienia jest taki ze nauczyciele maja free i uczniowie maja free
      kto chce ten idzie kto nie to nie - no chyba ze jakos sprawdzaja,
      u nas kiedy Glemp był zaproszony wiec frekwencja była ostro pilnowana zeby
      obciachu nie było w postaci pustego koscioła

      ale ogólnie kosciół nie jest pierwsza rzecza o jakiej mysli
      młodziez licealna spuszczona w okolicach wiosny ze smyczy, to jasne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka