Dodaj do ulubionych

muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa

15.03.09, 03:34
Muszę sie wygadać.
Byłam dziś na spotkaniu z kumplem. Jakoś tak się stało, że spotkanie z kumplem
przerodziło sie w spotkanie z kumplami. I znajomymi. I znów znalzałam się w
fatalnej sytuacji :( Pisałam parę razy na tym forum o moim byłym, który wciąż
jest moim przyjacielem... No i on tam oczywiscie był. Z dziewczyną. I nikt
mnie kurna tak nie stresuje jak ona. Nie mam nic do ukrycia... Ale jak do
domu poszły moje koleżanki to zmyłam się z nimi, żeby nie sprawiac wrażenia
napalonej na wdzięki kumpla. wciąż myslałam, co ona pomysli. Było strasznie :(
Coraz częściej myślę o tym, co powinnam zrobić. ale chyba nie umiem :(

Na szczęście po mojej ewakuacji impreza rozwinęła sie pomyślnie :)
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 09:40

      ależ gupie te baby boshe..
    • qw994 Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 10:09
      Nie bardzo rozumiem, jaki ty masz właściwie problem :)
      • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 11:47
        Szara się chyba obawia, że obecna dziewczyna jej eksa pomyśli, że Szara patrzy
        na niego pożądliwie i będzie triumfować.
      • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:25
        Mam taki problem, że ona jest cholernie zazdrosna - o mnie. Konkretnie o mnie. A
        z eksem rozstaliśmy się kilka lat temu, kumplujemy się, ale nie mamy nieczystych
        myśli ;) My to wiemy, nasi przyjaciele to wiedzą, a ona tego nie rozumie. I
        generalnie jest trudno. bo z przyjaźni też oboje nie chcemy rezygnować, a ona
        alergicznie reaguje, jak on ma się ze mną spotkać. A w takich sytuacjach, jak
        wczoraj - kiedy obie byłyśmy przy jednym stoliku - powietrze można było kroić
        nożem :/ Źle mi z tym, kurczę blade.
        • qw994 Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:38
          Za miękką d... masz, moja droga :) To ona ma problem, a nie ty :) Zmień trochę
          perspektywę :)
          • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:53
            Niby tak. Ale kumpel też ma problem, a ja nie chcę, żeby miał problem. I żeby
            przeze mnie rozleciał się jego związek np. Wrrrrr.
            • qw994 Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:55
              A co ci do tego? On ma problem, ona ma problem. Ty NIE.
              • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:03
                Tak sobie długo tłumaczyłam, ale to już się kolejny rok ciągnie i zaczyna być
                uciążliwe. Eeeeech... Wczoraj po prostu wróciłam trochę zbita z tego wieczoru,
                bo musiałam sie ewakuować z fajnej imprezy, udawać, że nie słyszę docinków przy
                stole i jakoś tak... Poza tym wróciłam pijana i rozżalona :)
                • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:05
                  To może trzeba się było wprost zapytać, przy wszystkich i grzecznie czy ma jakiś
                  problem.
                  Może by się okazało że ma, albo by się zawstydziła.

                  Jak ja nie lubię takich skrytych pyskatych
                  • qw994 Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:06
                    O, właśnie. Wilowka dobrze mówi :)
                • qw994 Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:05
                  Nie bądź głupia i nie zwijaj się z fajnej imprezy tylko z powodu jakiejś
                  stukniętej laski. Poza tym nie widzę powodów, dlaczego miałabyś udawać, że nie
                  słyszysz docinków.
                  • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:11
                    docinki nie były na tyle wyraźne i złośliwe, żeby dało sie na nie odpowiedzieć -
                    ostro reagując sama bym wyszła na histeryczkę (grono przy stole nie znalo aż tak
                    dobrze kontekstu). Zresztą - to jej imieniny były, nie chciałam jej psuć zabawy
                    - między innymi dlatego sobie poszłam. Rozmowy wprost - już miałyśmy, ale to nic
                    nie daje. Ona ma po prostu problem, z którym sobie nie radzi i racjonalne
                    argumenty w niczym tu nie pomogą.

                    Ironia losu jest taka, że jak eks nie był eksem, tylko moim chłopakiem, to
                    największy problem mieliśmy z tym, ze on mi robił jazdy z zazdrości o swojego
                    poprzednika :) Teraz po prostu on ma taki problem, jak ja miałam kiedyś z nim...
                    • qw994 Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:22
                      Tak czy owak - wyluzuj. I nie dawaj się.
            • cytrynka_ltd Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 17:35
              2szarozielone napisała:

              > Niby tak. Ale kumpel też ma problem, a ja nie chcę, żeby miał problem. I żeby
              > przeze mnie rozleciał się jego związek np. Wrrrrr.


              jak rozleci się jego związek, to nawet gdybyś maczała w tym palce, to tylko
              będzie to jego wina.
              gdyby h.... nie chciał to ....
              przestań przysparzać sobie problemów i ciesz się życiem:)
              szkoda marnować czas na byłych.
              tak naprawdę to on teraz tryumfuje, a to ty masz być szczęśliwa.
              trzeba w końcu odciąć pępowinę od byłego.
              • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 17:40
                ale co Ty za pierdoły gadasz? problem jest z laską, a nie z kolesiem o_O
              • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 17:42
                Ale to przyjaciel i jedna z najblizszych mi osób - bez podtekstów, żalu i
                sentymentów. Tak po prostu. Mam jego i jeszcze 2 fantastycznych
                kumpli-przyjaciół, nasza "paczka" trzyma się razem już wiele lat. Nie będę
                odcinać żadnych pępowin, bo w tym układzie nie ma nic niezdrowego - tylko po
                prostu jego dziewczyna nie wierzy mi ani jemu :( My się rozstaliśmy jakieś 5 lat
                temu, ja potem byłam w kolejnym, dość poważnym związku, potem zaliczyłam
                długotrwały, ognisty i burzliwy romans. Niczym nie zagrażam jemu ani jej. Ale
                nie umiem udowodnić że nie jestem wielbłądem i mnie to coraz bardziej męczy.
                No i nikt nie triumfuje, bo też nie ma powodu do triumfu przecież...
    • hsirk Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 11:51
      po twojej ejakulacji ?
    • milleniusz Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 11:58
      Ja też chyba nie bardzo rozumiem. Bo takie sytuacje zawsze są niezręczne, no
      chyba, że po latach, albo jak stworzycie wesoły trójkącik. ;]
    • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:03
      pociesz się że ja mam jeszcze dziwniejszą sytuację - jestem z najlepszą
      przyjaciółką dziewczyny z którą byłem dwa lata.
      • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:04
        UUUUUuu to pojechałeś ;)

        A najpierw skończyło się z Tamtą, czy zaczęło z Tą?

        (niezdrowa babska, plotkarska ciekawość) ;)
        • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:08
          skończyło z tamtą
          kilka miesięcy przerwy (z dwoma przerwami w przerwie:P) no i tak wyszło. Na
          początku było ogólnie z tym śmiechu dużo bo nikomu nie mowiliśmy. Ale nakrył nas
          mój współlokator, który bardzo dobrze z obiema się zna (a z tamtą nawet
          studiuje) w sytuacji dość niedwuznacznej. i sie skonczyła zabawa.
          • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:09
            To mieliście wesoło:)

            A Tamtej się ułożyło?
            • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:11
              się ułożyło

              i wszyscy żyli długo i szczęśliwie (a nadmiarem szczęścia i współlokator się
              zaraził i też sobie w końcu coś znalazł:P)
              • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:15
                O! To fajnie :)
                • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:17
                  tzn historia ta ma jeszcze jeden wątek zakręcony, ale to już na rozmowę przy
                  piwku a nie tak publicznie na forumie:P
                  • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:26
                    Ona była siostrą matki brata jej męża z drugiego małżeństwa? ;)
                    • cytrynka_ltd wilówka 15.03.09, 17:38
                      ta twoja sygnaturka jest okropna.
                      Bóg nie zabija za najgłupsze posty. jest mądrzejszy i miłosierny.
                      • cytrynka_ltd Re: wilówka 15.03.09, 17:39
                        nawet za najgłupsze.
                        • ignatz Re: wilówka 16.03.09, 15:10
                          Niestety zabija. Nawet za te niezbyt mądre.
                  • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:26
                    Można by jakieś piwko w Poznaniu zorganizować... W sumie :)
                    • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:29
                      no ale ja obiecałem sobie że od dzisiaj nie pije:P

                      poza tym nieśmiały chłopak jestem - musiałybyście mnie spić to bym wam opowiedział
                      • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:35
                        Jak byśmu Cię spiły - to ja biorę rower - bo nie mam
                        • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:39
                          roweru będę bronił jak konstytucji!

                          zresztą roweru ja na spijania brać nie mogę bo potem nie chce mi się go
                          prowadzić i jadę. a wiecie jak jest
                          • wilowka Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:47
                            pożyczę Ci kijki :)
                            • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:48
                              hehe no czasem to by sie takie kijki przydały po imprezie
                              niegłupi pomysł
                      • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:54
                        dobra dobra, nieśmiały... a piwo może być bezalkoholowe ;)
                        • mason_i_cyklista Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:57
                          nie no ale tak serio to niegłupi pomysł się jakoś kiedyś zgadać. tylko musi mi
                          przejść wstręt alkoholowy. pracuje nad tym
                          • 2szarozielone Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 13:04
                            Ten wstręt to dość szybko przechodzi ;) Ja tam na piwko bardzo chętnie się piszę
                            :-D
    • forumowicz_pospolity Re: muszę sie wygadać :( dziewczyna eksa 15.03.09, 12:54
      mamy święto cecylie na forum;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka