liisa.valo 15.03.09, 16:22 Ludzie, jakie tam się powinno założyć buty, żeby się przed Elfem nie wygłupić? Trekingowe, do łażenia po górach czy adidasy jak do biegania? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chinsk.i.smok Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:25 Na dzień dobry adidasy - ważne, zebyś się nie ślizgała. Nie mogą być za twarde i zbyt sztywne (podeszwa trekingów), bo nie będziesz czuła ściany. PS. Ja z p.o. narzeczonego też zaczęłam od wspinaczki. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:27 Dzięki :) No, właśnie, mam nadzieję, że ta wspinaczka coś zacznie, a nie zakończy mój lichy żywot :) Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:29 Powodzenia! Rozgrzej się trochę pod ścianą - i nie mam tu na myśli alko. Odpowiedz Link
malik.solanka Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:37 jak najmniejsze, w sensie najciaśniejsze, i najciensze w sensie jak najciensza podeszwa. Odpowiedz Link
thank_you Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:37 Miękkie - wygodniejsze, dostosują się do wypukłości. W trekkingowych jest za gruba podeszwa i możesz odpaśc od ścianki :D Odpowiedz Link
mason_i_cyklista Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:43 thank_you napisała: > Miękkie - wygodniejsze, dostosują się do wypukłości. W trekkingowych jest za gr > uba podeszwa i możesz odpaśc od ścianki :D ...wprost w ramiona Elfa - przemyśl to:P Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:47 Ja coś czuję, że to się tak skończy. Byleby kości całe zostały :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:44 Pewnie i tak odpadnę. Ja mam lęk wysokości i dla chłopa się pcham na jakąś ściankę, no! Lepiej było przy jeździe konnej zostać :) Odpowiedz Link
chinsk.i.smok Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 21:44 Kochana, nic straconego. Po roku od pierwszej wspólnej wspinaczki ja jeżdżę konno, a p.o. narzeczonego się nie wspina. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 16:56 trenuj trenuj, niezaleznie czy z alfem czy bez ta zabawa niezle na sylwetke wpływa dosc czesto jestem w okolicach scianki i laski tam sie wspinajace w 90 proc są zgrabniutkie , faceci też, grabie mają rozwiniete ale ja wole na babki patrzec Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:00 Na razie ja się martwię, czy ja się nie zabiję. Ludzie mnie co prawda uspokajają, że - wbrew pozorom - tam jest trudno sobie zrobić krzywdę, jeśli asekurujący nie da ciała. Ja oczywiście bym chciała, żeby mi dał to ciało, ale trochę później. No. I że niby tylko liny nie można się chwytać, główna zasada. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:03 liisa.valo napisała: > Na razie ja się martwię, czy ja się nie zabiję. Ludzie mnie co prawda > uspokajają, że - wbrew pozorom - tam jest trudno sobie zrobić krzywdę, jeśli > asekurujący nie da ciała. Ja oczywiście bym chciała, żeby mi dał to ciało, ale > trochę później. No. I że niby tylko liny nie można się chwytać, główna zasada. nie znam szczegółów technicznych ale tak jak ci radzono rozgrzej sie przed, a w trakcie jak sie nie wspinasz porób brzuszki, pompki tez mysle ze krzywde se trudno zrobic, z cała tą uprzeżą ogólnie uwazam ze jest to dosc nudna zabawa ale na posture na pewno dobrze wpływa Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:04 Mnie też się dość nudne to wydaje, ale to jedyna moja szansa, żeby mnie Elf macał po pupie :) Tylko czemu za cenę włażenia gdzieś wysoko... Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:09 liisa.valo napisała: > Mnie też się dość nudne to wydaje, ale to jedyna moja szansa, żeby mnie Elf > macał po pupie :) Tylko czemu za cenę włażenia gdzieś wysoko... te scianki raczej az tak wysokie nie są, chyba z 5-6 metrów na oko pomysl nad pretekstem zeby cie łapał za pupe zeby wygladało naturalnie:D Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:12 Skurcz pośladków? Przejdzie? Z łydką zadziałało :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:16 liisa.valo napisała: > Skurcz pośladków? Przejdzie? Z łydką zadziałało :) troche zbyt grubymi nicmi szyte ale kto wie a ten elf to jest wymoczek czy miesniak? jak bedzie sie zle prezentował na tle pozostałych to ci moze ochota przejsc na niego:) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:18 Ani mięśniak w stylu Pudziana, ani wymoczek w stylu... no, w stylu wymoczka. Budowę ciała ma normalną, ni za bardzo przypakowany, ni za gruby, ni za chudy... Ale zastrzegam, że nie widziałam go jeszcze bez koszulki :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 22:53 liisa.valo napisała: > Ani mięśniak w stylu Pudziana, ani wymoczek w stylu... no, w stylu wymoczka. > Budowę ciała ma normalną, ni za bardzo przypakowany, ni za gruby, ni za chudy.. > . > Ale zastrzegam, że nie widziałam go jeszcze bez koszulki :) no to szybko szybko kurde, ile można trzymać pare pod pokrywką??;)) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 23:05 Wiesz, Forumku, jeśli o mnie chodzi, to on ma drogę szeroką i wolną :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 23:26 liisa.valo napisała: > Wiesz, Forumku, jeśli o mnie chodzi, to on ma drogę szeroką i wolną :) wiem, wydedukował żem to bez trudu co tu wiecej dodac - owocnej wspinaczki Odpowiedz Link
wiarusik Re: A propos wspinaczki po ściance 15.03.09, 17:16 wystarczy że się spocisz,zasapiesz,zaczerwienisz i już będzie kupa śmiechu Odpowiedz Link