Dodaj do ulubionych

że się przeleciałem

24.03.09, 12:09
po tytułach...
na wieść ze 69 i pół trafiło do działu dla dorosłych a nie dzaiłu sajensfykszyn
i znalazłem parę fajnych tytułów
forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=1755562
a to mnie zdumiało...
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=88564
:-D)))
Obserwuj wątek
    • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:15
      :DDD To mnie rozwaliło:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=63101
      • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:20
        Czesc wam:-)

        No co? :-) Ludzie maja rozne hobby i zainteresowania.

        A wiecie np. dlaczego znaczaca czesc awantur o trollowanie na portalu dotyczy
        Forum Egipt? :-)) Jest to dla mnie tajemnica, przy ktorej blakna tajemnice
        piramid :-)
        • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:25
          Hej :)

          W sumie świadczy to o poważnym podejściu do swoich zainteresowań oraz chęci ich
          rozwoju ;)

          No jak to - przecież jak się poczyta parę wątków z tamtego forum, to aż ręce
          świerzbią ;) Taka kumulacja wątków rodem z soap-opery i to jeszcze w egzotycznym
          wydaniu!
          • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:28
            Aaaa, to ty bylas kiedys na Forum Egipt? Do mnie tylko odpryski docieraja. Ale
            dlaczego np. nie na Forum Skandynawia, zadnego berserskiego trollowania, choc to
            akurat bardziej w tradycji regionu.

            Ide zobaczyc na Forum Egipt :-)
            • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:31
              No ladnie:-)

              "nie mam zamiaru jechać wogóle bez niczego, po prostu wiem z
              doświadczenia, że bardzo dużo tego zużywam na wyjeździe, a nie chcę
              brać tyle z Polski bo to swoje waży, a po co, skoro mogę kupić na
              miejscu "

              "znam przypadki zjaranej skóry na solarium,która nieżle się poparzyła."
            • funny_game Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:34
              Ja się nie czepiam, tylko pytam.
              Wiem, kto to berserk, ale berserskie to nie wiem, czy to berserkskie.
              • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:39
                Tak, od tych co w skory niedzwiedzie przyodziani latali. Czesc, Funny.
                Ja raz ze nie wiem jak to dokladnie powiedziec, dwa ze robie literowki :-))
                Ze berserkerzy po polsku, to pamietam.
                • funny_game Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:58
                  Aha, czyli już wiem. Myślałam, że to inne słowo i byłam ciekawa jakie, podobne.
                  Hej :)
              • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 13:03
                Berserkerski chyba, aczkolwiek można sobie język połamać. Można zawsze
                powiedzieć 'trollowanie godne berserka/berserkera' :D
            • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:57
              A nieeee, pomyłka, chodziło mi o to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24864 Forumowicz je kiedyś tu linkował. Znasz-li to forum? ;)
              • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 13:47
                "poznalam go w sieci i planujemy razem zycie ale jak kazdego faceta
                tak i tego chce sprawdzic nie chce sie po raz kolejny dac zranic i
                oszukac jezeli cos wiecie na jego temat prosze piszcie bede
                wdzieczna za wszystkie info "


                Umarlem...... :-) Ukaldanie sobie razem zycia z facetem, o ktorym sie zaklada ze
                jest powszechnie znany w sieci z tej strony :-)))

                Leze na podleodze :-)
                • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 13:54
                  Bardzo nieładnie, że się tak wyśmiewasz z czyjegoś rozsądnego podejścia do życia
                  :DDD Nie chce dziewczyna cierpieć po raz kolejny, a ten boki zrywa :DDD
                  • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 13:58
                    Nic ma ona technologicznego podejscia. Taki Mahmud powinien sie okazac
                    Cerytfikatem i to wydanym zgodnie z Europejskimi Kwalifikacjami Jakosciowymi,
                    najlepiej jakby bylo TÜV approved. A ta sie zachowuje jakby kupowala uzywany
                    samochod i chciala uslyszec opinie o nim o jak najwiekszej ilosci poprzednich
                    uzytkowniczek, zakladajac ze to jakis demobil z Rent-a-Car :-)
                    • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:05
                      Ale to chyba jest demobil z Rent-a-Romantic-Lover ;))))
                      • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:09
                        No wlasnie. Chociaz moze sie myle, a sednem nieporozumienia jest rozne
                        rozumienie sformulowania "ulozyc sobie zycie" :-DD Bo moze idzie tylko o to czy
                        facet np. lustra pasta do zebow nie packa.
                        • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:17
                          Może chodzi o to, że jak sobie pościelesz tak się wyśpisz i trzeba zasięgnąć
                          języka, czy facet nie chrapie, na ten przykład :D
                          • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:29
                            No wlasnie. Bo chrapanie moze ranic.

                            Tak a propos, ostatnio rylim jak norki ze smiechu nad jednym artykulem w
                            miejscowej tzw. prasie zenskiej. Powstaje otoz powazny problem "zwiazkow
                            wiazacych" w odroznieniu od "niewiazacych". Powstal natychmiast problem czy
                            jezeli zwiazek polega na, np. wzajemnym sie wiazaniu (sznurem, takie upodobanie
                            niszowe) to tez moze takia wiazanie sie tworzyc zwiazki wiazace i niewiazace. I
                            jak brzmi wtedy wlasciwa deklaracja: chetnie sie dam zwiazac, ale nie chce sie
                            wiazac? :-)

                            S. (absolwent Technikum Materialow Wiazacych)
                            • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:34
                              Oczekujesz ode mnie wiążącej odpowiedzi? ;)))

                              Nie od dziś wiadomo, że węzeł najłatwiej mieczem przeciąć, więc można się od
                              czasu do czasu dać związać, a jakby co - szybkie cięcie i do widzenia :D
                              • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:40
                                razzmatazzy napisała:

                                > Oczekujesz ode mnie wiążącej odpowiedzi? ;)))

                                Ani wiazacej, ani zwiezlej. Rozwiazlej tez nie :-)
                                Ale ma zawiazke dyskusji.

                                >
                                > Nie od dziś wiadomo, że węzeł najłatwiej mieczem przeciąć, więc można się od
                                > czasu do czasu dać związać, a jakby co - szybkie cięcie i do widzenia :D

                                Mieczem? Nowe rozumienie rycerskosci? :-)

                                >
                                • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:53
                                  Chcesz aby zawiązało się koło dyskusyjne? ;)

                                  Rycerskości bym z tym nie wiązała ;) Raczej sprytne wysupłanie się w przypadku,
                                  gdy druga strona nie wywiązuje się ze swoich obietnic ;)
                                  • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:04
                                    Jakich obietnic w zwiazku niewiazacym?! :-)

                                    "Obejmujac ster rzadow niczego nie obiecywalismy. I slowa dotrzymalismy".
                                    • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:20
                                      Zawsze się coś tam człowiekowi wymsknie w procesie zdobywania, a i druga strona
                                      owemu wymsknięciu może nadać zgoła nieoczekiwaną rangę ;)))
                                      • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:25
                                        Fakt, sa ludzie ktorzy wierza nawet temu co sie mowi w Telezakupach.

                                        Ale nie rozumiem tego, kiedy idzie o zwiazki niewiazace :-)
                                        Bilet taki ktos w tramwaju skasuje a chcialby na dwa tygodnie do Hurgady :-))
                                        • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:30
                                          szwagier_z_niemodlina napisał:

                                          > Fakt, sa ludzie ktorzy wierza nawet temu co sie mowi w Telezakupach.

                                          :DDDDDDD Na dobre rozpogodziłeś me chmurne dziś nieco czoło tym tekstem!

                                          >
                                          > Ale nie rozumiem tego, kiedy idzie o zwiazki niewiazace :-)
                                          > Bilet taki ktos w tramwaju skasuje a chcialby na dwa tygodnie do Hurgady :-))

                                          Apetyt rośnie w miarę (nie)wiązania ;)
                                          • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:37
                                            > Apetyt rośnie w miarę (nie)wiązania ;)

                                            A to z kolei wykorzystuja autorzy listow typu "Gratulujemy! Wygrala pani
                                            dziesiec tysiecy (10000) zlotych i Wspaniala Paczke Pelna Po Brzegi":-D Sa rozne
                                            metody wabienia w przyrodzie.

                                            Ale z drugiej strony czy jest rzecza rozsadna domagac sie rozsadku? :-)
                                            • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:43
                                              szwagier_z_niemodlina napisał:

                                              > Ale z drugiej strony czy jest rzecza rozsadna domagac sie rozsadku? :-)

                                              Pewnie nie, aczkolwiek nierozsądnie byłoby zupełnie zeń zrezygnować ;)

                                              I tak źle - i tak niedobrze ;)
                                              • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:51
                                                Ja bym to moze tak podsumowal, bo musze isc pasac : jak sie nie wie czego sie
                                                chce to sie na pewno tego nie osiagnie.

                                                Z drugiej strony: wyglada na to ze rozsadnie jest stosowac rozsadek kiedy to
                                                jest rozsadne, a nie robic tego kiedy jest to nierozsadne. Pod warunkiem ze sie
                                                ma rozsadna metoda na odroznienie jednej sytuacji od drugiej.

                                                Na razzie :-)
                                                • razzmatazzy Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:53
                                                  No, to na pewno.

                                                  Czyli jednak rozsądek się przydaje, choćby po to, żeby wiedzieć, kiedy dać mu
                                                  wychodne ;)

                                                  Baj! ;)
        • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 12:26
          To jest np. nisza:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45683
          A potem bedzie nastepna dywersyfikacja, mianowicie forum dla takowych, o
          wzroscie ponizej 172 cm, blondynach ze Zgierza.
          • drzejms-buond Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:24
            :D))
            byle nie z niemodlina!

            a z tym egipskim macho to ciekawa sprawa...czego te kobiałki takie naiwne?
            • szwagier_z_niemodlina Re: że się przeleciałem 24.03.09, 14:39
              Hehehehe, Dzimi :-)

              A wlasciwie nie ma takiego pojecia jak "blondynek", w sensie wybujalej inteligencji?
              • drzejms-buond Re: że się przeleciałem 24.03.09, 15:40
                "...to w każdem BLOND razie nie ja,
                to w każdem blond razie nie jaaa...."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka