thank_you 01.04.09, 21:29 Niedawno wróciłam :D Było booooskoooooooo :-) Kto tańczy/ł? :D Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:34 ja poszłąm na warsztaty i się okazało że jestem na to za głupia :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:39 Mnie nikt nigdy nie nauczy najprostszych kroków. jak kontroluję nogi to sobie nie radzę z resztą ciała, a jak staram się opanować jedno i drugie, to przestaję słyszeć muzykę. Tragedia. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:45 tak - ale obawiam się, że tylko mnie :) i on wtedy nie jest podobny do żadnego normalnego tańca. Aaaa, nie. Na tych warsztatach nam na chwilę instruktorka pokazała podstawy reggaeton - i to mi się bardzo podobało. Może ja po prostu nie jestem dobra w miękkich kocich ruchach, tylko bardziej na ostro lubię :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:49 Salsa jest bardzo kobieca :-) Poza tym ludzie są przyzwyczajeni do tańca-połamańca wykonywanego w klubach ;-) I ciężko im się dostosowac do kroków, d tańczenia w parze itp. A reggaeton jest super, jednak wolę nie łapac kilku srok za ogon! :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:52 ale to też w zasadzie pochodna salsy :) dlatego nam to pokazała. a ja kroków nigdy nie ogarnę, nawet na aerobiku się gubię. Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:54 Musisz podejśc do tego na spokojnie. Ale co ja się wymądrzac będę. Ja tańczyłam właściwie od zawsze ;/ Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:56 nie no, niektórzy mają pamięć ruchową i dobrą koordynację, a inni nie :) ja nie mam. i nie kumam, czemu wielu facetów mówi, że jestem kobieca i zmysłowa - bo nie umiem się ruszać w ogóle :( i o własne nogi się potykam. a o kołysaniu biodrami zapomnij :( Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:58 Może masz zmysłowy głos? Może uroczo odgarniasz włosy z czoła? A może po prostu profesjonalnie otwierasz wódkę? :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:59 kurna, wódki nie umiem otwierać też :) a głos mam za wysoki, żeby był zmysłowy. Nawet biustu nie mam. No nie rozumiem :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:03 nie. dostaję odpowiedzi w rodzaju: "nooo... bo jak cię widzę, to jestem cały czas podniecony". i to mi nie rozjaśnia niczego :) A nie wymienię tych wszystkich defektów, co przed chwilą - bo po co zwracać na nie uwagę. Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:05 No to drąż, jak woda skałę! Wtedy się dowiesz. Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:18 Wolisz się domyślac? A raczej nie domyślac? :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:24 Nie no, lubię spytać wprost, ale nie lubię potem dopytywać bez końca. Jak rozmówca nie chce mówić, to niech nie mówi. Jak będę drążyć, to mi powie coś bez sensu na odczepnego. Tak samo mam, jak częstuję jedzeniem albo piciem - jak ktoś mowi "nie", to go traktuję poważnie i nie namawiam "a może jednak?". I jak ktoś się obraża bez sensu - nie biegam za nim, tylko czekam aż przejdzie. Jakoś tak mam, że traktuję ludzi jak dorosłych i dojrzałych, którzy wiedzą, czego chcą - i to się wybitnie często nie sprawdza :-D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:26 Z namawiania do jedzenia moja babcia ma 6 + ;-) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:42 I jak i jak? Bo 90 % ludzi było strasznie sztywnych, a ja z takim gościem sobie potańcowałam. Fajną pupę ma :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:51 Co? Tańczyłaś z nim i jego dupe widziałaś??? =O (na stronie) Methinks, where?... In your mind's eyes. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:57 :D:D:D Obserwowałam go uważnie, gdy tańczył z innymi kobietami :-) Pięknie rusza tyłkiem no i niestety jest w moim typie ;/ Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:03 A ty co wtedy robiłaś, kiedy on tańczył z innymi??? Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:04 Ja też tańczyłam z innymi. Wiesz, była wymiana partnerów :D Ciekawe czym będziemy się wymieniąc za 2 miesiące ;-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:14 Czyli nie przykładałaś się do własnego tańca śledząc po całej sali tę dupę jedną, jedyną. A wymieniać się będziecie... może biletami wizytowymi? :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:17 Po co miałam się przykładac? ;-) I tak byłam najlepsza ;DDDDD Nie wiem czy to dobry pomysł ;D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:30 To co chcesz tam robić przez te dwa miechy? No i może zbastuj deko, młoda, co? Życie nie kończy się na płynach ustrojowych :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:34 Tańczyc! I świetnie się bawic. Może się nie kończy, ale właśnie dzięki nim się zaczyna :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:40 Wprost na spotkanie ognia ...? :D No i okrutnie pobłądziłaś, biedactwo - wszystko zaczęło się od kremówek! :D :D :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:15 No popatrz, a ja myśłałem, że Kaczora to ty! :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:18 Kaco?! Ty sobie nie pozwalaj, bo jeszcze się skurczysz ;D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:22 Ja jeszcze rosnę....nie sprecyzowałam tylko, czy wzdłuż czy wszerz :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:29 Zastanów sie, dziesczyno - 175 w pasie's enough! :D Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:55 Nie narzekaj, krzywdy nie masz - masz body D90 i blender! Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:02 I obiektyw namierzony. Nawet dwa. I filtry. I torbę. I karty! Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:27 Odczep się. W omży tak się mówi! :-) Jak się jeden spali razem z żeberkami, to drugi mnie poratuje ;-) Oktan, cho na salsę :-) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:37 Chyba cię bóg opuścił - ja nawet tańcu misia poległem. :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:39 W trzech osobach :D No co, ciekawa jestem jak takie dryblasy tańczą :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:27 Ajaj, się nie chwal, od kiedy Ty niby abstynentką jesteś? ;-) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:41 No to powodzenia w zasypianiu życzę :P Mnie dzisiaj senność zmorzyła popołudniu i z 30min drzemki zrobiły się 2h ostrego spania. Zatem jakby co to potowarzyszę Ci w bezsenności, albo spróbuję się uśpić piwem ;)))) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:56 Więcej energii dała mi salsa niż te 4 kawy :-) Ja piję wino więc...Twoje zdrowie? Nasze zdrowie? Aby głowy nas w maju nie bolały :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:02 No taniec daje niezłego kopa, Mnie został jeszcze jeden do obadania, ale wcześniej muszę się skonsultować z kim trzeba. Nasze, Wasze, jego mać! Ja tam liczę się z majowym kacem :DDDD Odpowiedz Link
baba_krk Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:19 Flamenco aaaaaaaaaaaaaaaaa. W dniu, w którym pójdę na pierwsze profesjonalne zajęcia, posikam się z radości. Mnie będziesz po prostu słabsze drinki serwować i jakoś zachowam fason :P Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:21 Byłam na pokazie flamenco. Niezłe :-) Że co? Kobieto, źle role przydzieliłaś :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:26 Ja też wiele razy. Cud na moje oczy, miód na uszy, malina na serce :D A niby jak to widzisz? Lepiej wtajemnicz mnie wcześniej, żebym miała czas na protesty :)))) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:28 Eee, ja to tylko raz :-) No nic. Kupisz sobie czerwoną sukienkę? :D No nie widzę siebie przy kilku butelkach :D No chyba że chcecie o suchym pysku siedziec :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:35 Czerwoną w czarne grochy :D Kwiatek we włosy i nie ma mocnych! :D Będę Twoim supervisorem, deal? Odpowiedz Link
etwas-geheimnis Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:49 O...mocne słowa jak na dwunastolatkę.;-) A salsa to mi się z zarciem kojarzy .Proszę przepis:www.kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=7407 Odpowiedz Link
i.nes Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:58 etwas-geheimnis napisał: > A salsa to mi się z zarciem kojarzy ej, ja to chciałam napisać! Odpowiedz Link
i.nes Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:59 a nachosy z kinem, a kino - z żółtymi (!) m&msami :D Odpowiedz Link
i.nes Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:03 wali mię czy naturalne, czy nie - ja najbardziej lubię niebieskie :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:04 A ja zielone misie haribo. I białe! I sos serowy! Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:52 Ja kiedyś trochę się uczyłam i wydała mi się lekko nudnawa, szczerze mówiąc :) O wiele bardziej wolę cha-chę i sambę :) To jest dopiero czad. Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:53 Mambo jest jeszcze fajne :-) Salsa nie jest nudna, zależy jaki poziom :-) Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:55 Mambo ma w sobie więcej żywiołu, niż salsa. Dlatego salsa mi się nie podobała. Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 21:59 Teraz chodzę na gimnastykę :) Ale jeśli kiedyś nadarzyłaby się jakaś okazja do nauki tańca, to kto wie? Sprawiało mi to sporo przyjemności. Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:03 A no tak. Mata. Ja się jeszcze nie wybrałam. Ale pójdę, no pójdę. No i stepper sobie kupuję. Tak będę cwiczyłam, że mi tyłek na plecy emigruje :D Wróc, koniecznie :-) Właśnie dla tej radości! Ja mam dzisiaj taką radochę, wrócic po tak długiej przerwie do tańca :D Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:06 > A no tak. Mata. Ja się jeszcze nie wybrałam. Ale pójdę, no pójdę. No i stepper > sobie kupuję. Tak będę cwiczyłam, że mi tyłek na plecy emigruje :D To znaczy garb ci się zrobi? :) Mata leży cały czas nieużywana :) > Wróc, koniecznie :-) Właśnie dla tej radości! Ja mam dzisiaj taką radochę, wróc > ic po tak długiej przerwie do tańca :D Dzisiaj akurat zapisałam się na dodatkowe zajęcia, więc na razie nic innego nie wchodzi w rachubę, bo nie miałabym czasu, żeby żyć :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:09 Nie, będę miała taki pełny, jędrny i odstający :D Muszę najpierw pójśc na jogę/pilates/stretching i zobaczyc czy mi to odpowiada. Jeśli tak, to biorę :-) :DDDDDD Zapisz się, co się martwic na zapas :D Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:17 > Nie, będę miała taki pełny, jędrny i odstający :D > Muszę najpierw pójśc na jogę/pilates/stretching i zobaczyc czy mi to odpowiada. > Jeśli tak, to biorę :-) Polecam pilates :) Joga to nuda, stretching to chyba tylko rozciąganie, jak wskazuje nazwa? > :DDDDDD Zapisz się, co się martwic na zapas :D Nie mam kiedy i nie mam już kasy :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:25 Ale w jodze podobają mi się te różne...ee..asany? Ja już próbowałam w domu i to fantastyczny sprawdzian dla ciała ;-) A rozciąganie bardzo lubię, często uskuteczniam np. podczas czytania ;-D No to kiedyś indziej :-) Ale wrrrrrrróc! Musisz fajnie wyglądac w tańcu :-) Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:29 > Ale w jodze podobają mi się te różne...ee..asany? Ja już próbowałam w domu i to > fantastyczny sprawdzian dla ciała ;-) A rozciąganie bardzo lubię, często uskut > eczniam np. podczas czytania ;-D W pilates masz i elementy jogi, i rozciąganie :) A do tego solidne wymęczenie :) > No to kiedyś indziej :-) Ale wrrrrrrróc! Musisz fajnie wyglądac w tańcu :-) Jezu, dlaczego?? Teraz to mnie zastrzeliłaś :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:37 Wydaje mi się, że to kwestia gustu. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego ;-) Czemu? Nie wiem, intuicja tak mi podpowiada. Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:43 > Wydaje mi się, że to kwestia gustu. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego ;-) Jak nie chcesz, to nie próbuj, twój wybór :) > Czemu? Nie wiem, intuicja tak mi podpowiada. Phi? Ciekawe :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:32 Eeee, joga jest fajna, byle z dobrym instruktorem :) Ja się po jodze jak po masażu czuję, super. Odpowiedz Link
qw994 Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:35 Mnie to kompletnie nie odpowiadało, wracałam wkurzona z każdych zajęć :) Rozwalało mnie najbardziej to ślamazarne tempo. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:40 ja chodziłam kiedyś na jogę na studiach i też mnie wnerwiało. A teraz chodzę raz w tygodniu i bardzo lubię :) Za każdym razem instruktorka dobiera inny zestaw, skupia się na innych częściach ciała i o tempie nie myślę, bo tak dokładnie tlumaczy, co ma się dziać z każdym mięśniem (i to łatwe nie jest), że jestem skupiona cały czas. A na jakąś bardziej dynamiczną wzmacniającą gimnastykę też chodzę. I zamierzam zacząć biegać w końcu. I bedzie komplet - ćwiczenia siłowo-wzmacniające, aerobowe i rozciągające :-D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:49 Aaa, ja jeszcze lubię jogę, bo dokładnie poznaję gdzie mam jaki mięsień i jak go uruchomić :) To jest też fajne, bo potem jak ćwiczę coś innego to mi lepiej wychodzi. Odpowiedz Link
thank_you Re: Salsa :-) 01.04.09, 22:40 No właśnie - ja też mam takie wrażenie :-) Próbowałam w domu, cwiczyłam razem z YT. A co tu mówic o cwiczeniach z kimś doświadczonym.. :-) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Salsa :-) 01.04.09, 23:22 salsa mi jakoś srednio podchodzi wole po kaszubsku albo jest cos takiego fajnego jak przysmak mysliwego:) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:03 thank_you napisała: > Co to? no chyba z grzybkami jakimis ale ładna kompozycja i smakowita:) w Auchan bywało ale ostatnio nie widziałem Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:29 thank_you napisała: > Dalej nie wiem :-) Ale wierzę Ci na słowo :-) ale czego nie wiesz? śledzik plus grzybki, sos podobny do tego w kaszubach baaardzo doobre:) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Salsa :-) 02.04.09, 00:39 thank_you napisała: > Sljedzik? :D Nie jadam! w ogóle?? dziwne, no ale rózne są koncepcje żywieniowe;) Odpowiedz Link