Dodaj do ulubionych

Weszłam dziś na drzewo...

20.06.09, 21:02
I zerwałam całe garście czereśni :D Kurczę, zapomniałam jaka to frajda wejść na drzewo, nażreć się czereśni i patrzeć na wszystko z trochę innej perspektywy. No i skończyłam czytać 'Wylęgarnię', oczywiście tom pierwszy kończy się w najlepszym momencie, ech...
A jutro zrobie zupę pokrzywową, O!

Chyba trochę podładowałam baterie (:

Obserwuj wątek
    • milleniusz Re: Weszłam dziś na drzewo... 20.06.09, 21:34
      O, ja chcę czereśnie prosto z drzewa! Pokrzywy mogę Ci zostawić. :D
      • ryniena Re: Weszłam dziś na drzewo... 20.06.09, 22:22
        Dobre są :D A za tydzień skoczę na działkę cioci, bo zółte czereśnie dojrzeją :D:D
    • maria.ludwika Re: Weszłam dziś na drzewo... 20.06.09, 21:41
      a niedługo malinki prosto z krzaczka będą :)

      człowiek to jednak łowiecko-zbieracka jednostka jest ;)
      • ryniena Re: Weszłam dziś na drzewo... 20.06.09, 22:24
        Coś w tym jest, radocha z tak prostej czynności :D
      • gapuchna Re: Weszłam dziś na drzewo... 21.06.09, 01:13
        ... z robaczkami :DDD

        Nie lubię malin, błe :(((
    • cookie_monsterzyca Re: Weszłam dziś na drzewo... 21.06.09, 01:11
      A ja nie weszłam na dżewo :)
      Ja polajzłam na koncert raz-dwa-trzy (ras-dwa-czszy )
      A potem było kupałowe fajerszoł
      A potem nagle na drodze kebabownia wyrosła no to jak tu nie wstąpić :)
      A teraz idę spać, sijutumaroł :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka