Dodaj do ulubionych

To ja mam propozycję.

30.06.09, 07:43
Biorąc pod uwagę racje obu stron, bo rozumiem i chłopaków, że buntują się
przeciwko nożycom (bo w końcu skąd się tu wzięliśmy?) i Wilówki, która wkleiła
coś tam ( nie wiem nawet co) ze swojego prywatnego życia i pożałowała (każdemu
się może zdarzyć) , coby zażegnać ten spór proponuję:

Wybaczyć Bercie to, mam nadzieję jednorazowe, potknięcie, puścić w niepamięć
incydent z Wilówkowym wątkiem (mając na względzie fakt że każdy jest tylko
człowiekiem i w razie pomyłki fajnie go jak człowieka potraktować. Nikt z Was
nie chciałby raczej, żeby np. jego gołe zdjęcie, wrzucone tu pod wpływem
radosnego upojenia alkoholowego wisiało w necie w nieskończoność :) I ani
powód, ani stan w jakim się coś w necie umieszcza nie ma tu znaczenia.
ALE
jednocześnie potraktować tą sprawę jako jednorazowy wybryk i nauczkę na
przyszłość i zmienić regulamin (chyba się da?) na całkowity zakaz używania nożyc
Wszystkim forumowiczom proponuję, mając na względzie tą historię, liczyć się z
tym, że nie ma opcji wycięcia czegoś, co się nieopatrznie napisało. Czy to
wyznanie miłości Wojtkowi Wierzejskiemu, czy instrukcja zrobienia bomby
atomowej, czy gołe zdjęcie opatrzone dokładnymi danymi osobowymi - raz
napisane, zostanie w necie na zawsze. Amen.
Ja na ten przykład do tej pory byłam za usuwaniem wątków na uzasadniona prośbę
autora, ale wydaje mi się, że przy takiej opcji porozumienia nigdy nie będzie,
więc albo wóz, albo przewóz. Trza myśleć co się pisze i brać na siebie
wszystkie koŃsekwencje tegoż.
Czy ktoś jest za?
Obserwuj wątek
    • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 08:26
      Pomysł dobry, podoba mi się.
    • 8n Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 08:47
      ja za.
    • funny_game Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 09:03
      OK, zgadzam się, wierzę, że da się sprawę uporządkować przy odrobinie dobrej
      woli. I nie ucierpi ani wolność słowa, ani czyjaś godność, ani czyjeś ego, itp.
      Ale co z postami, w których ktoś kogoś atakuje i obraża? Takie pytanie na
      przyszłość.
      Nie każdy ma taką odpornośc psychiczną, żeby potrafił to dzielnie znosić. Nie
      każdy musi mieć.
      • nexstartelescope Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 09:16
        Przecież tu cały czas ktoś kogoś obraża :D Myślę, ze umiarkowany atak każdy
        przetrwa, zwłaszcza, że zakładając wątek musi się z tym liczyć. Ale jakoś nie
        wydaje mi się, żeby na tym forum ktoś kogoś zaczął bezkarnie mieszać z błotem,
        robić wycieczki personalne, tak jak to ma miejsce np. na f. kobieta czy
        społeczeństwo. Za dużo tu stałych bywalców, znajomości i przyjaznych relacji,
        nawet, jeśli ktoś się kłóci to chyba stara się to robić w miarę kulturalnie.
        Zresztą było już kilka "nowych" nicków, które próbowały komuś pojechać bez
        przyczyny i kończyło się to haniebną ich klęską :)
        Wydaje mi się, że to forum się obroni przed całkowitym schamieniem i leczeniem
        na sobie nawzajem kompleksów. Zresztą całkiem miło i kolorowo to też nie jest
        fajnie ;)
        • funny_game Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 09:22
          Masz rację, no to ja jestem za.
          Niechaj się wypowiedzą najbardziej zainteresowane strony i hajda z tematem :)
        • think-thank Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:05
          nie wydaje mi się, żeby na tym forum ktoś kogoś zaczął bezkarnie mieszać z błotem, robić wycieczki personalne,
          Za dużo tu stałych bywalców, znajomości i przyjaznych relacji nawet, jeśli ktoś się kłóci to chyba stara się to robić w miarę kulturalnie.
          Zresztą było już kilka "nowych" nicków, które próbowały komuś pojechać bez przyczyny i kończyło się to haniebną ich klęską :)


          zaraz po moim pojawieniu się zostałem nazwany twórcą żenady, następnie dziwką a wczoraj jednojajecznym przydupasem
          tak, zaprawdę stanowicie kulturalny kolektyw


          no, stanowiliście, bo już jednego z nich podobno nie ma w tym gronie

          • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:07
            Oj, nie chcę wywoływać niepokojów społecznych, ale Ty na swoje epitety chyba
            zapracowałeś :)
            • think-thank Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:12
              potrafisz to udowodnić?
              • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:15
                I znów jazda będzie? Panowie, zwoje wam się przepaliły, czy co?
                • think-thank Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:19
                  ja grzecznie pytam, czy ma dowody, czy rzuca mi potwarz; dzisiaj mam dzień
                  Uprzejmości jak obiecałem tuż po północy
                  jak się spało?
                  • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:24
                    Żle się spało. Za gorąco.
                    A o siódmej rano sąsiad pajac zaczął trawę kosić.
                    • think-thank Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:25
                      zdecydowanie za gorąco
        • niski.oktan Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:08
          nexstartelescope napisała:

          > Zresztą było już kilka "nowych" nicków, które próbowały komuś pojechać bez
          > przyczyny i kończyło się to haniebną ich klęską

          Na ten przykład ja. Próbowałem, próbowałem, i co? No nic, nie udało się. Klęska.
          Hańba. :(
    • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 09:09
      Powiedźcie mi wreszcie - to było naprawdę na SERIO ??????

      Bo jak znam was prawie już rok, to chyba pierwsza taka zawierucha. W każdym
      razie ja nic takiego nie pamiętam?
      • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 09:37
        Tak, to było naprawdę na serio.
        • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 09:38
          O! - no to jestem zaskoczona....
    • twardycukierek Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:14
      Bywam tu sporadycznie ale pozwólcie, że zwrócę na coś uwagę.

      Nie mam PMS i nie histeryzuję, po prostu nie podoba mi się cenzura jako
      uniwersalny środek na całe zło. Nie podoba mi się też retoryka typu:
      protestujesz więc jesteś rozhisteryzowanym bachorem. Podczas gdy wycinanie wątku
      jest przykładem na dojrzałość.

      Napisałam wczoraj, przed wątkiem Milleniusza: Cenzura, tu? Po to zakładaliście
      kiedyś to forum?

      Moim zdaniem moderatorka brnie ślepo w pole minowe. Szczególnie uderzyło mnie
      takie tłumaczenie: O co ten hałas, to był taki mały wątek i do tego usunęłam
      go nocą, myślałam, że nikt nie zauważy.


      I oczywiście argument: to tylko forum. Bo na forum ma mi się podobać wszystko,
      przeciw czemu tak gorąco protestowałabym w realnym życiu? Serio?

      Czyli w małej skali, na forum i po nocy wolno wszystko. W dużej skali, w życiu i
      w dzień to już nie.

      I z tym się nigdy nie zgodzę.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:17
        Zgadzam się całkowicie, coś podobnego chciałem wczoraj wyrazić, nie wiem czy mi
        się udało.
        • twardycukierek Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:52
          :)

          Hmmm, była Kameralna Dzienna i Nocna, to mogą być cięcia dzienne i nocne? Nie,
          to nie jest śmieszne. Niestety.

          Mam nadzieję, że rozwiążecie tę rozwiązłą sytuację :)
      • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:50
        Wiecie co, a ja nie sądziłam, że zgodzę się z Iberią i Neko, ale zaczyna mnie
        wkurzać wulgaryzacja tego forum. O ile to się zdarzało sporadycznie lub w
        żartach, ok, w porządku, ale co innego jeżeli "jebanie" i "chuje" są używane
        nagminnie i to personalnie, w kierunku konkretnych osób. Przeszkadza mi to. Nie
        czuję jednak potrzeby, żeby rozpętać awanturę.
        Nie chodzi o to, że tylko forum, to można wszystko. Chodzi o to, żeby na forum
        (w życiu zresztą też) mieć trochę dystansu i ogląd na innych. To, co się tu
        działo, przypominało - jeśli szukać realnych odniesień - zachowanie dziecka,
        które rzuciło się w markecie na podłogę, bo mu się nie spodobało, że nie może
        kopać ludzi. Cenzura cenzurą, ale ja bym postulowała przestrzeganie jakichś norm
        społecznychy mimo wszystko.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:57
          Normy społeczne jak najbardziej, są potrzebne, ale nie mogą być narzucane
          odgórnie, one muszą powstawać wśród uczestników.
          Jeżeli słownictwo Cię razi to pisz o tym, nacisk forumowiczów moim zdaniem
          zdziała znacznie więcej niż kasowanie postów.
          • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:10
            Tak, i zrobi się taka sama wojna jak teraz.
            Już to widzę: "Hsirku, kochanie, czy byłbyś tak uprzejmy i, zwracając się do
            mnie, nie używał słowa "jebać". Byłabym ci bardzo zobowiązana i z góry dziękuję".
            • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:16
              Pierwszym krokiem powinno być coś takiego, może nie przy użyciu tych dokładnie
              słów :)
              Jeżeli to nie działa to dla dobra swojego i ogółu można schodzić sobie z drogi,
              nie dążyć do konfliktu bo to na dłuższą metę nikomu się nie opłaca. Wierzę, że z
              czasem stosunki się normują i można współegzystować mimo znacznych różnic.
            • llatarnik Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 13:11
              Zauważ, Liiso, że wątek powstał, by usprawnić moderowanie forum, zażegnać obecny
              i przyszłe konflikty. Pisanie więc, że nie lubisz Hsiorka, bo on przeklina,
              chyba jest mało pragmatyczne. Uważam, że byłoby dużo lepiej, gdybyś założyła
              wątek o przeklinaniu po zakończeniu tego konfliktu.
        • niski.oktan Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:19
          Powiedziałbym wręcz - barbaryzacja.
          I to jest proces, jesienią bluzgi zdarzały się sporadycznie i wydawało mi się,
          że nie znikają z forum wyłącznie z powodu lenistwa Berty. Potem jakby
          przywykłszy, co więcej - sam zacząłem se używać. Gdyż w cywilu to ja bardzo
          lubię kląć, zasadniczo. (Tyle, że paszczą i wobec znajomego i zamkniętego
          audytorium.)

          Ale bluzgi w tytułach wątków wciąż mnie rażą. I wciąż ich przybywa. :(
          • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:23
            No, więc właśnie. Jest coraz gorzej, a wulgaryzmu są coraz mniej uzasadnione
            treścią postu.
            • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:30
              Czyli co? Kontik miał rację? Ale wtedy chyba tylko Iberia poparła. ja milczałam.....

              Skutek taki: on nie pisze, a szkoda.
              • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:32
                Nie wiem, czy miał rację, mam mimo wszystko wrażenie, że Kontikowi jednak
                chodziło o prywatną rozgrywkę z Hsirkiem.
                • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:55
                  Czy o prywatną, to ja nie wiem. Ale że o Hsirka, to pamiętam.
    • forumowicz_pospolity Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:36
      ja z kolei proponuję powołać Sztab Antykryzysowy
      w składzie
      funita - obsługa foto i catering (napoje)
      ines - catering (żarcie)
      think-tank - podstolik ds.subtelnosci w komunikowaniu
      forumowicz_pospolity - fizyczny do noszenia cateringu (napoje)

      bez gremialnego ochlejstwa nie pojedziemy z tym tematem, ciezko bedzie o consensus
      ;)

      a tak serio to ja sie zgadzam, co prawda w sondzie glosowałem
      zeby admin miał prawo ciąć w wyjatkowych przypadkach, bo wyjątkowe przypadki sie
      zdarzają i zdarzać będą no ale skoro ta wersja podana
      przez teleskopową ma wieksze szanse sie przyjąć to niech bedzie
      ale trzeba by to czytelnie na drzwiach forumowych umiescic, głownie
      dla nowych którzy sie pojawia zeby wiedzieli o tej twardej regule
      • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:46
        Ja mogę być seksu i napojów wyskokowych.
        • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:56
          * od seksu

          Wychodzi na to,że alkohole ode mnie z daleka trzaaa
      • nexstartelescope Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 10:47
        :D
        forumowicz_pospolity napisał:
        > teleskopową
        :*
    • conena Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:13
      a jak przyjdzie na forum troll i zapieprzy wszystko debilnymi wątkami?

      na gronie Poznań tak było, z grubsza - koleś wojował z nożyczkami, zawziął się i
      założył milion identycznych bzdurnych wątków. zrobił tak ze swojego regularnego
      konta a potem się wkurwiał, że bana dostał.

      tego też nie będzie wolno ciąć?
      • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:19
        Tak uważam, jeżeli ludzie solidarnie ignorowali by takie wątki i nie odpowiadali
        na posty trolli to byłby spokój.
        Jeżeli tego nie robią to moim zdaniem oznacza, że mają potrzebę wojowanie z
        trollami, niech zatem sobie wojują, można przecież tego nie czytać.
        • nexstartelescope Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:26
          Dokładnie. Były tu sytuacje, że ktoś wpadł i zaczął kogoś obrażać albo trollować
          i szybko się stąd wyniósł widząc, że nic nie wskóra, bo ludzie go ignorują i
          mają gdzieś takie zaczepki. Albo obracają wszystko w żart.
    • baba_krk Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:27
      Zgadzam się z tym, że należy brać odpowiedzialność za to co się napisało i pod
      tym względem jestem przeciwna cięciom. Ale nie rezygnowałabym z punktu 4c:W
      celu ochrony dobra dyskusji i dyskutujących usuwane będą posty w sposób rażący i
      bezpodstawny narażające na szwank dobre imię innych
      dyskutantów (na udokumentowaną prośbę zainteresowanych)


      Oczywiście to nie powinny być prośby typu "bo ona napisała, że jestem głupia",
      tylko mocniejsze teksty. Niech się ludzie kłócą, z ale bez ujowych wycieczek
      personalnych.
      • think-thank Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:29
        Dzień dobry, jak tam pasek, nie uwierał?
        • nexstartelescope Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:34
          No i jesli już kasujemy rzucanie mięchem to TYLKO rzucanie mięchem, nie cały wątek.
          • baba_krk Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:36
            Tak tak tak. O to mi właśnie chodzi. Tylko konkretny post wykropkować, a nie
            wywalać całość w kosmos.
          • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:37
            Na to się zgadzam.
        • baba_krk Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:35
          Spałam bez :P
          • think-thank Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:10
            i dlatego właśnie mogłaś się zaplątać!
      • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:30
        Ja się zgadzam z Babą. Nie chciałabym na przykład, żeby wisiały posty, które na
        mój temat dawniej wypisywał jeden z forumowiczów, wszyscy wiedzą, który.
        • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:37
          O nie! Liska, nie wszyscy - ja nie wiem :) Ale spokojnie żyję bez tej wiedzy :))))
          • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:38
            Jak pomyślisz nieco, wiedzieć będziesz :)
        • baba_krk Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:37
          Właśnie o to mi chodzi. Cięcie gdy to konieczne i tylko pojedynczych.
    • kitek_maly Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:41

      Jestem za, ale panowie rewolucjoniści chyba nie chcą już z nami gadać. :/
    • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:48
      Nie widziałam rzeczonego nieszczęsnego wątku, ale powiem tak: bywały na tym forum wątki tak ekshibicjonistyczne, że aż mi cierpła skóra. Są tu osoby, które taką mają naturę i tak lubią - i wtedy ich sprawa, niech sobie piszą. Ale bywało i tak, że ktoś po prostu 'pojechał' i powiedział za dużo i kilka razy patrząc na taki wątek sama nawet sobie pomyślałam, że dla dobra tej osoby, lepiej byłoby go wykasować, bo post napisany był w chwili jakiejś absolutnej słabości czy zamroczenia i autor niekoniecznie musiał być dumny z takiego obnażenia samego siebie. Oczywiście, można powiedzieć, że jesteśmy dorośli i musimy ponosić konsekwencję swoich wybryków i nieprzemyślanych zachowań, ale ja uważam, że dobrze jest mieć taką furtkę, żeby autor mógł skasować swój post, którego żałuje. Świetnie, jeśli ktoś potrafi mieć dystans i przejść do porządku dziennego nad swoimi wypocinami, ale nie każdy to potrafi.

      Ja wiem, że również w Internecie trzeba się trzymać pewnych zasad - ale nie róbmy z niego Internatu z wojskową dyscypliną, gdzie nie można pomóc komuś, kto popełnił błąd i się tego wstydzi.

      Jeśli przyjmiemy opcję, że nie ma kasowania postów 'na żądanie', to tak jak napisał Forumowicz, wywieśmy gdzieś te zasady, tak żeby były czytelne dla nowych osób, no i żeby nam również przypominały o tym, żeby nie pisać postów na temat swoich PINów czy personaliów naszych kochanków oraz nie publikować swoich aktów ;)

      Aha, i nie drzyjmy szat może, bo jak to już parę osób zauważyło, lepiej jest chyba konstruktywnie pogadać niż hamletyzować.

      Howgh, powiedziałam ;)
      • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:52
        razzmatazzy napisała:

        > uważam, że dobrze jest mieć taką furtkę, żeby autor mógł skasować
        > swój post, którego żałuje.

        Zgadzam się w całej rozciągłości.

        > nie róbmy z niego Internatu z wojskową dyscypliną, gdzie nie można
        > pomóc komuś, kto po pełnił błąd i się tego wstydzi.

        Ditto.

        > chyba konstruktywnie pogadać niż hamletyzować.

        Ach, biedny Jorik! ;P
        • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:56
          :)

          Jorik niech se odpocznie gdzieś w muzealnej gablotce :D
          • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:57
            To mam go zdjąć z kominka??
            chorera...
            • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:00
              Możesz ewentualnie wstawić mu świeczkę pod sklepienie, będzie miła domowa
              atmosfera :D
              • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:01
                Mam owoce leśne, wanilię i zwykłe. Jak myślisz? :D
                • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:04
                  Owoce leśne, będzie bliżej natury ;)
                  • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:07
                    Ale wiesz, wanilia tłumi pewne... organiczne zapachy ;P
                    • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:12
                      No to już jak tam sobie chcecie :P
    • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 11:55
      nexstartelescope napisała:

      > Wybaczyć Bercie to, mam nadzieję jednorazowe, potknięcie

      Nie uważam tego za błąd, a raczej za gest dobrej woli.

      > każdy jest tylko człowiekiem i w razie pomyłki fajnie go jak
      > człowieka potraktować.

      No właśnie! Patrz wyżej.

      > tym, że nie ma opcji wycięcia czegoś, co się nieopatrznie
      > napisało.

      Nie zgadzam się. Uważam, że wspomniana wyżej furtka winna być. Bądźmy ludźmi,
      nie botami.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:02
        A nie uważasz, że może to być rozleniwiające, może skłaniać do postawy typu:
        "aa, walnę co mi ślina na język przyniesie, najwyżej się później skasuje". Moim
        zdaniem to wykształca nawyk nie brania odpowiedzialności za to co się pisze.
        • kitek_maly Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:04

          A może zwróćmy uwagę ile razy w ciągu roku moderator sięgnął po nożyce. W takiej
          ("aa, walnę co mi ślina na język przyniesie, najwyżej się później skasuje")
          sytuacji stało się to pierwszy raz.

          A przeciwnicy cięć przedstawiają to wszystko tak, jakby Berta co tydzień coś
          kasowała, wg swojego widzimisię.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:13
            Wszystko się zmienia, to że wcześniej tak nie było nie znaczy, że nie będzie do
            końca świata.
            Najbardziej w tej sytuacji zaniepokoiło mnie to, że Berta uciekła przed
            odpowiedzialnością, nie sprostała sytuacji, po części ze względu na to, że
            zasady nie zostały precyzyjnie ustalone i brak podobnych wcześniejszych sytuacji.
            • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:18
              puszysta_gimnazjalistka napisał:

              > Berta uciekła przed odpowiedzialnością, nie sprostała sytuacji

              Co Twoim zdaniem mogła zrobić w sytuacji, gdy są przynajmniej dwa obozy? Nie da
              się uszczęśliwić obu ;)

              Poza tym, przecież wisi wątek z pytaniem o zmianę regulaminu.
              • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:40
                Właśnie, nie da, a ona próbowała: Wilówkę przez nieprzywracanie, Hsrika przez
                usprawiedliwianie się. Nie da się stać w rozkroku, trzeba zająć bardziej
                zdecydowane stanowisko oparte tylko i wyłącznie na konkretnych zasadach a nie na
                chęci przypodobania się.

                A ten wątek o zmianie regulaminu to znów próba pogodzenia ognia z wodą.
        • i.nes Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:06
          Biorąc pod uwagę te DWIEŚCIE TYSIĘCY postów napisanych na 69,5...?
          Nie, nie sądzę, aby to było rozleniwiające :)
          • kitek_maly Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:06

            O. O tym samym napisałam. :)
        • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:12
          Myślę, że chyba zdajemy sobie sprawę, że pomimo wykasowania, ileś tam osób zdąży
          wątek przeczytać i może coś tam sobie na nasz temat pomyśleć. Jak ktoś tak wali
          na oślep to i tak musi się liczyć z tym, że ktoś mu to kiedyś może wypomnieć, bo
          tak też bywa. Chodzi jednak o to, żeby osoba, która w chwili słabości umieści tu
          np. swoje roznegliżowane zdjęcie, nie musiała codziennie przeżywać tego, że jej
          wątek będzie cały czas na topie itd.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:15
            Nie kupuję tego Twój przykład, tu zdjęć zamieścić nie można, co najwyżej można
            zamieścić link do zdjęcia nieopublikowanego gdzieś indziej.
            • puszysta_gimnazjalistka * 30.06.09, 12:16
              Miało być:

              Nie kupuję tego Twój przykład, tu zdjęć zamieścić nie można, co najwyżej można
              zamieścić link do zdjęcia opublikowanego gdzieś indziej.
              • liisa.valo Re: * 30.06.09, 12:27
                To weź jako przykład mój wątek o seksie po pijaku. Przecież przy pierwszej
                aferze ktoś by mi go podlinkował.
                • puszysta_gimnazjalistka Re: * 30.06.09, 12:34
                  Ja to widzę inaczej, to dla Ciebie jest doświadczenie, nauczyłaś się czegoś o
                  swoich granicach. Co zmieni takie podlinkowanie w Tobie?
                  • liisa.valo Re: * 30.06.09, 12:41
                    Co zmieni? Wstyd by wrócił. Zobaczyłam po zamieszczeniu tego wątku, że zrobiłam
                    źle, nauczyłam się i więcej takiego ekshibicjonizmu nie zrobię. Co nie zmienia
                    faktu, że gdyby teraz przy którejś z wymian zdań ktoś mi podlinkował ten wątek,
                    najpewniej wyniosłabym się z forum. Nie uważam, że za błędy trzeba płacić teraz,
                    i znowu, i znowu, i znowu...
                    Chociaż rozmawiamy o czymś zupełnie innym. Wątek Wilowki nie był wątkiem z
                    kategorii tych. Powiem ci, że w pełni ją rozumiem jednak. Gdyby pod moim wątkiem
                    o obronie magisterki znalazły się takie komentarze, o jakie poszło, zrobiłoby mi
                    się przykro. Mówisz, że trzeba rozmawiać z ludźmi? Czy nie widzisz jak od roku
                    próbuję załatwić ugodowo sprawę z Wiarusem i nie dociera? Teraz i tak przestał
                    zamieszczać chamskie ordynarne teksty i skupia się na "jesteś głupia",
                    "wymyśliłaś sobie chłopaka - on nie istnieje" i "magister - idź szorować
                    podłogi". Wcześniejsze były tak obrzydliwe, że cieszę się, że Berta mogła je na
                    moją prośbę usunąć. Może jesteś takim zwolennikiem braku moderacji, bo nigdy
                    nikt nie potraktował cię w taki właśnie sposób.
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: * 30.06.09, 12:53
                      Liisa, ja to widzę zupełnie inaczej, to nie jest tak że Ty masz problem z
                      Wiarusem, Ty masz problem z czymś co Wiarus Ci pokazuje.
                      Klasyczne "jesteś głupia" uruchamia coś w Tobie, może nie jesteś do końca
                      przekonana o swojej wartości, po co walczyć z Wiarusem, skup się na sobie uporaj
                      się z tym co Cię męczy i już żadnego Wiarusa się nie przestraszysz a sobie
                      zrobisz lepiej.
                      • liisa.valo Re: * 30.06.09, 13:06
                        Nie, ja nie mam problemu z "jesteś głupia" - czytaj uważnie. Takie przedszkolne
                        rzeczy to niech sobie pisze. Ja mam problem z publicznym mieszaniem mnie z
                        gównem z byle przyczyny. Ja mam problem z postami, których na szczęście nie
                        zacytuję i nie podlinkuję, bo wyleciały.
                      • liisa.valo Re: * 30.06.09, 13:08
                        A, i dziękuję za psychoanalizę, z której wynika, że jeśli czuję się obrażona
                        epitetem "lachociąg" to tylko dlatego, że mam niskie poczucie własnej wartości.
                        Normalnie wzięłabym to na klatę, jasne...
                        • puszysta_gimnazjalistka Re: * 30.06.09, 13:18
                          Z jednej strony widzę, że Cię to denerwuje, z drugiej nie rozumiem dlaczego. Mam
                          inną konstrukcję, nie chodzi o branie na klatę, raczej o ignorowanie.
            • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:22
              Równie dobrze zamiast zdjęcia może być to post, gdzie ktoś za bardzo się odsłonił, napisał coś, co nie powinno być ogłoszone publicznie.

              Ludzie mają chwile słabości, ja jestem za tym, żeby mieli szansę jakoś z tego wyjść. Pamiętaj, że i tak będą mieli świadomość, że ileś tam osób dany post już przeczytało.

              Ja jak widzę post, gdzie ktoś się np. ewidentnie urżnął na smutno i coś tam wypisuje bardzo intymnego na swój temat, to czuję pewne zażenowanie, ale i współczuję tej osobie, że będzie się musiała z tym na trzeźwo skonfrontować.
              • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:24
                A mnie czasem drażni to nieustanne trzymanie formy. Razzz, czasem chce się
                wyrzucić. Wiem, tu, na tym forum jest do de passe, ale w zasadzie dlaczego?
                • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:30
                  Ale nie o to mi chodzi - jeśli ktoś ma potrzebę się wygadać i potem się lepiej
                  czuje, to proszę bardzo. Chodzi mi o sytuację, w której ktoś odczuwa dyskomfort,
                  bo za bardzo się odsłonił i nie chce, żeby post wisiał w nieskończoność.

                  Nie czuję, żeby coś tu było passe czy też nie passe. Są po prostu różne
                  podejścia - dla niektórych forum jest bardziej platformą towarzyską a dla innych
                  miejscem, gdzie mogą się wygadać. I chyba nikt nikomu nie narzuca co pisać, no nie?
                  • gapuchna Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:49
                    Wiem, abstrahuję od problemu naczelnego, ale jest tu swoista cenzura. Coś a'la
                    vox populi :)
                    Ale ok, jestem, znaczy dostosowuję się.
                    • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:59
                      Czy ja wiem? Ja nie odczuwam tu specjalnie cenzury. Chyba jest nas tu na tyle
                      dużo i na tyle różnimy się od siebie, że jest miejsce na różne style/podejścia.
                      Bywają rzeczy, które mnie drażnią, ale skoro tu jestem, to znaczy, że są one
                      mniej ważne i jestem w stanie je zignorować. Ogólny bilans jak dla mnie jest na
                      plus, dla Ciebie chyba też, skoro tu jesteś? :)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:31
                Szczerze Ci napiszę, nie potrafię tego zrozumieć, osobiście wolę wiedzieć, że
                pewne rzeczy są nieuniknione wtedy łatwiej mi przestrzegać zasad. Jak dotąd taka
                taktyka w życiu znacznie lepiej mi się sprawdza.
                • razzmatazzy Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:37
                  No i dobrze, takie masz podejście. Ale mi jakoś bliższe jest myślenie, że dobrze
                  jest dać komuś szansę wycofania się. To dla mnie nie jest równoznaczne z
                  nieponoszeniem konsekwencji. To tylko, myślę, taki ludzki gest, w stosunku do
                  kogoś, kto za bardzo 'pojechał' w swojej twórczości.
        • liisa.valo Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 12:17
          Nie, Puszysty, tak nie będzie, bo jednak ileś osób dany post przeczytać zdąży.
          To chodzi wyłącznie o to, żeby dany post nie był wiadomością dnia,
          podlinkowywanym gdzieś tam postem itd., albo też widocznym dla nowych forumów.
    • llatarnik Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 13:15
      Przeczytałem dyskusję, zdania są podzielone i jak na razie tylko jeden wniosek
      mi się nasuwa. Jeżeli już w wyjątkowej sytuacji potrzebna będzie interwencja
      moderatora, to dużo lepiej będzie, gdy wypowiedź będzie wykropkowana, niż gdy
      zniknie...
      • llatarnik Re: To ja mam propozycję. 30.06.09, 13:31
        Drugi wniosek, to taki, że potrzebny jest jakiś mechanizm, by opcja
        wykropkowania wypowiedzi na wniosek jej autora nie była nadużywana a stosowana
        tylko w wyjątkowych przypadkach - naruszenia prywatności czy dobrego imienia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka