2szarozielone
30.06.09, 23:50
Wpadłam po uszy :) Czytam - dostępne zresztą powszechnie i legalnie, w formie
pdf-a - wspomnienia Zofii Komedowej-Trzcińskiej i jestem wniebowzięta :) Co za
życie, co za kobieta, co za wspaniały obraz czasów i jaki kawał historii
polskiego jazzu... Po lekturze Tyrmanda (niedawnej) coraz bardziej zanurzam
się w prehistorii. Nie zdziwcie się jak wyjdę za mąż za kogoś w wieku
Łapickiego ;)