liisa.valo
15.07.09, 21:45
Jakieś pół roku temu (albo i lepiej) poznałam pewnego gościa, wymieniłam się z
nim namiarami (mail, telefon itd.). Traf chciał, że ze dwa dni po tym
spotkaniu koleś miał urodziny, więc wysłałam mu maila z najlepszymi
życzeniami. I tyle.
Włażę dzisiaj w skrzynkę mailową, patrzę, mail od Bartka. Otwieram, czytam:
"Witaj, dziękuję ci bardzo za życzenia urodzinowe. Co u ciebie słychać?
Pozdrawiam"
Tak sobie myślę, że odpiszę mu za parę miesięcy :)