Dodaj do ulubionych

hałaśliwi sąsiedzi

09.05.04, 14:35
Czy mieliście kiedys problem z hałaśliwymi sąsiadami? Muzyka całą noc to
jeszcze jestem w stanie pojąć, ale wrzaski (z reguły nieparlamentarne),
rzucanie doniczkami i butelkami to już przesada.Co zrobić? Zgłosić do
spóldzielni? Ja mieszkam sama, więc boję się zwracać uwagę - zresztą już to
robiłam. Inni sąsiedzi nie reagują.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.04, 15:08
      Wzywać policję, jak nie pomoże, skierować sprawę do sądu.
      • Gość: jacek to albert i peppers IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 17:11
        oni tak zawsze ..
    • Gość: mat Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: 193.0.117.* 09.05.04, 19:51
      yo:) tez mam takie 'paskudne' sasiedztwo na wyzszej kondygnacji. Z tym ze nie
      muzyczne, ale tupanie w srodku nocy, rzucanie ciezkimi przedmiotami o podloge
      itp. Probowalem mediowac, ale to jedynie wzbudzilo agresje. Sugerowalbym jednak
      sprobowac delikatnej perswazji, powodzenia
      • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 09.05.04, 20:26
        Tu perswazja nic nie pomoże... Niestety jest to towarzystwo, do którego nic nie
        trafia. Niestety :-(
        • Gość: lu Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.acn.waw.pl 09.05.04, 21:29
          A co sie w ogole w takich sytuacjach robi: prosi o interwencje administacje?
          dzwoni na policje?
          • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 09.05.04, 22:09
            No własnie! Co się robi?
            • dgr Re: hałaśliwi sąsiedzi 10.05.04, 09:44
              Jakoś nigdy nie miałem obiekcji żeby dzwonić na policję. Informowanie
              spółdzielni niewiele pomoże.
              Dgr
    • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 10.05.04, 10:28
      Następnym razem tak zrobię. Jestem ciekawa, czy i u Was często zdarzają sie
      takie sytuacje? Chodzi mi zarówno o "stary" Ursynów jak i nowe budynki? Ja
      mieszkam w bloku z lat 80tych i w zasadzie sąsiedzi są ok, poza tymi jednymi
      sąsiadkami :-(
      • sigrun Re: hałaśliwi sąsiedzi 11.05.04, 10:40
        Uciążliwymi sąsiadami zajmuje się bezpośrednio Straż Miejska. Mandaty w
        wysokosci 200 zł. Takie są ostatnie zarządzenia. Moi sąsiedzi też mi dają się
        we znaki, niestety. Przy najbliższej okazji radzę powiadomić SM, ponieważ
        policja się tym nie zajmuje, a gospodarz domu czy spółdzielnia niewiele mogą
        zrobić. Najwyżej jeśli pani sąsiedzi dostaną mandat raz, drugi i trzeci,
        spółdzielnia może dać im naganę, ewentualnie eksmisję za niestosownie się do
        regulaminu spółdzielni. Ale myślę że kilkaset złotych kary powinno poprawić
        sytuację. Czasami trzeba niektórym ludziom przemowić nie tyle do rozumu, co do
        portfela. Zwykle skutkuje.
        • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 11.05.04, 10:48
          Bardzo dziękuje za radę. Czy Ursynów ma swój posterunek Strazy Miejskiej?
          Słyszałam, że najbliższy jest na Mokotowie,ale moze to jakaś pomyłka...
          Spróbuje znaleźć numer do ursynowskiej SM :-)
          • Gość: kłulik Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.05.04, 13:47
            Straż Miejska/Wiejska ma ekspozyturę na Ursynowie przy ul.Zamiany tel. 647-37-
            00 ewentualnie numer alarmowy/ogolnomiejski: 986

            Moja metoda na zakłucających ciszę nocną: przykladowa sytuacja to łupanie
            muzyki w środku nocy. Recepta -> ustawiam budzik na godz.5 Wstaje wczesniej niz
            zwykle, pije dobra kawke. Przykladam kolumny stereo do sciany (po sasiedzku
            jest sypialnia 'halasliwych'). Do CD zapuszczam zaleznie od humoru: Vivaldi,
            bądź cos wyskakanego. Regulator mocy na 3/4, ustawiam podbicie basów. Siadam w
            fotelu, teraz tylko 'play' i sasiedzi maja przedwczesna pobudke. Ktos
            powie "wet za wet". Dobra -> ale co jak nie dosadna reprymenda uzmyslowi
            niesubordynowanym ze nie fszystko gra. Siemam
            • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 11.05.04, 13:56
              Ja chyba nie będę aż tak złośliwa ;-) Chociaż jeśli naprawdę sie wścieknę...
              Dzięki za numer telefon - następnym razem zadzwonie. Nota bene dowiedziałam
              sie, że ostatnia impreza skończyła się już (sic!)o 3ej, bo sąsiadka wezwała
              policję...
            • komagane Re: hałaśliwi sąsiedzi 11.05.04, 14:55
              To nie jest metoda.
              Policję lub lepiej straz miejską trzeba wzywac do skutku. Raz, drugi raz,
              trzeci, aż wreszcie kochany sąsiadunio zacznie reagować.
              Tez przez to przeszlam - sąsiad regularnie urządzał balangi całonocne, a
              policji sie nie bał, bo mial tzw. wariackie papiery (tj. leczył sie
              psychiatrycznie). Za któryms kolejnym razem policja nie ograniczyla sie do
              pogadania z jego zona, ale wezwali go na posterunek i wytłumaczyli, że ma sie
              uspokoić, albo złożą wniosek o przymusowe leczenie. I podziałało!
              Najgorzej jest odpuścić. Wtedy takie typy czuja sie bezkarne i robią, co chcą.
            • Gość: loczki Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 09:03
              moj znajomy ma ten sam sposob. tylko ze z kolumn puszcza jakis straszny metal:)
    • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 11.05.04, 20:10
      Już sama nie wiem, jak to jest - rozmawiałam przed chwilą z sąsiadem z mojego
      domu i dowiedzialam sie, ze kiedyś dzwonił do straży miejskiej (zgadnijcie
      dlaczego...) i powiedziano mu, że SM ma prawa wchodzić do mieszkań i że takie
      sprawy załatwia policję. No więc jak jest w końcu: policja czy straż???
      • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 11.05.04, 20:10
        że nie ma prawa wchodzić do mieszkań. Sorry.
        • sigrun Re: hałaśliwi sąsiedzi 12.05.04, 08:11
          Na pewno Straż Miejską. Dlaczego? Dlatego że nie słyszałam tego od pani z pod
          siódemki, ale dlatego że u mnie w bloku wisi w gablocie taka informacja obok
          regulaminu spółdzielni. Jest tam napisane wołami czarne na białym do kogo i w
          jakich przypadkach należy się zgłaszać oraz wysokości poszczególnych mandatów.
          Ponadto zarówno spółdzielnia jak i gospodarz domu poinformowali mnie że z
          takimi kłopotami należy obecnie zwracać się do SM. Wcześniej to oni załatwiali
          tego rodzaju sprawy ale od niedawna stało się to domeną właśnie Straży
          Miejskiej. Powinni przyjechać na Pani wezwanie, ponieważ nadal obowiązuje
          ustawowa cisza nocna od 22:00 do 06:00.
          • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 12.05.04, 08:24
            W takim razie to sie zmieniło, super dzięki :-)
            • sigrun Re: hałaśliwi sąsiedzi 12.05.04, 11:15
              Nie ma za co. Życzę powodzenia i mniej uciążliwych sąsiadów.
          • Gość: gabwww Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.04, 18:09
            A ja pod koniec zeszłego roku w końcu nie wytrzymałem, zadzwoniłem na pllicję a
            przyjechała Straż Miejska, więc jakoś współpracują w tym zakresie. Strażnik
            upomniał ale powiedział że oni nic nie mogą zrobić i jeżeli sytuacja będzie się
            powtarzać trzeba skierować sprawę do sądu grodzkiego.
            Niedawno znów była impreza, i za rada wyczytana gdzieś na forum poszedłem tam z
            wiązanką łacińskich wyrazów.
            Niektrzy ludzie naprawdę rozumieją najlepiej taki język bo na razie się
            uspokoiło. Niestety nie łudzę się że już na zawsze :-(
            Życzę wszystkim wytrwałości.

            PS efekty jakie mam nad głową to muzyka (ostatnio disco polo ze spontanicznym
            karaoke), wrzaski, tupot, suwanie mabli, rzuty szafą itp.
    • malevich Re: hałaśliwi sąsiedzi 12.05.04, 21:39
      Oczywiście niedobrze cieszyć sie z niedoli innych, ale jakoś mi raźniej, że nie
      tylko ja mam takie problemy :-)
      • Gość: Kurvvovvity. Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.chello.pl 13.05.04, 18:28
        Po trzeciej interwencji policji powinna być automatyczna eksmisja do baraków.
        To się będą gnoje bały. A teraz normalny człowiek się boi zwrócić uwagę,
        policja g... może, zresztą i tak nikt się jej nie boi, a potem jeszcze się
        mścić będa - i taka to będzei zmiana.

        Popierdolony kraj, popierdolony naród, popierdolone obyczaje.
        • Gość: Agata 2 Re: hałaśliwi sąsiedzi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.04, 10:21
          Kochani, nie ma eksmisji do barakow, bo ci ludzie maja mieszkania wlasnosciowe.
          Eksmisja jest tylko wtedy, gdy nie placa czynszu albo mieszkaja w mieszkaniu
          komunalnym, a takich na Ursynowie nie ma.
          Tylko i wylacznie policja moze pomoc nakladajac mandaty za zaklocanie ciszy
          nocnej.
          Na Muranowie, gdzie miszkaja moi rodzice, sasiedzi mszcza sie na samochodach
          halasliwcow. Dziala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka