Dodaj do ulubionych

Wiolinowy Pasaż

03.06.04, 11:22
Cześć Ursynowianie, być może wszyscy już o tym wiedzą - tylko ja nie, ale
napiszę. W sąsiednim wątku pisałam o wiolinowym pasażu. Czytałam kiedys
wywiad z Piotrem Wichą (projektowal "stary" Ursynów i wschodnią pierzeję
KEN), że bardzo chciałby tam coś zaprojektować, bo stary pasaż (Stokłosy)
oszepeca te coraz ładniejszą okolicę. Tyle, że ja zroumiałam, że miały być to
wyłącznie sklepy, kawiarnie, usługi. A co znalazłam dzis w Internecie?
www.ursynow.waw.pl/ogloszenia/obwieszczenie26.php Spójrzcie na punkt
1. Zatem nie tylko usługi, ale i mieszkania. Oby tylko zbudował to Wicha, bo
wole jego budynki od tych Edbudu vis a vis. Skoro jednak ma to budować Jary,
to pewnie nie, bo Wicha współpracował z Simurem. Co Wy na to? Jak Wam sie
podoba?
Obserwuj wątek
    • malevich Re: Wiolinowy Pasaż 03.06.04, 11:28
      Jeszcze jedno. W tym wywiadzie jest napisane, że to bedzie bardzo
      reprezantacyjne miejsce, kiedy KEN zostanie połaczony z Bukowińską i Puławska.
      Kiedy to ma nastąpić. Nie moge znaleźć w Internecie tego wywiadu, pochodzi z
      Pasma, 17.02.03r. Z tymże pewnie już jest malo aktualny, skoro Jary mają juz
      jakieś konkretne koncepcje. Chyba że faktycznie zatrudnią tego architekta.
      • Gość: Lima Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 16:28
        Ten architekt (Wicha) o ile wiem popelnil Dom Sztuki, Marcpol i okoliczne baraki.
        • Gość: malevich Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.06.04, 17:20
          Zgadza się. We wspomnianym wywiadzie pisze, że są ochydne i czas je zmienić, a
          ma do tego pełne prawo, bo sam je projektował. To co zrobił 20 lat później przy
          al.KEN już jest znacznie lepsze :-)Po prostu wtedy tak się budowało. Wicha był
          w głownej grupie projektującej stary Ursynówek.
        • Gość: malevich Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.06.04, 17:23
          Oczywiście to co napisałam odnosiło sie do postu Limy. I jeszcze jedno Marcpolu
          to on nie projektował, bo czegoś takiego się nie projektuje - to blaszane
          pudełko. Takie jak Megasam, Globi i inne ozdoby naszej dzielnicy :-(
          • Gość: Lima Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:38
            Nie masz racji. To on osobiscie projektowal. Takie byly czasy. Mega Sam to
            projekt niemiecji a ten zespol to praca Wichy.
            • malevich Re: Wiolinowy Pasaż 04.06.04, 17:42
              Gość portalu: Lima napisał(a):

              > Nie masz racji. To on osobiscie projektowal. Takie byly czasy. Mega Sam to
              > projekt niemiecji a ten zespol to praca Wichy.z góry

              Co do Marcpolu nie jestem pewna, ale jeśli idzie o Megasam, to był to wymysł
              ludzi "z góry" i przyjechały prefabrykaty z Niemiec. Czemu służy udowadnianie
              tego, że on to zaprojektował? Owszem i dlatego miał pomysł, aby to zmienić.
        • Gość: Lima Re: Wiolinowy Pasaż. Drobna uwaga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:33

          Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Mazowieckie > Warszawa

          Piątek, 4 czerwca 2004

          Ursynów







          Re: Wiolinowy Pasaż
          Autor: Gość: Lima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Data: 04.06.2004 16:28

          + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list
          Ten architekt (Wicha) o ile wiem popelnil Dom Sztuki, Marcpol i okoliczne baraki.
          • malevich Re: Wiolinowy Pasaż. Drobna uwaga! 04.06.04, 17:39
            Widziałeś moją odpowiedź? Budzynski tez projektował kiedys paskudne bloki, a
            teraz BUW. Takie były czasy. A Wicha zaprojektował bardzo ładne budynki przy
            KEN. Nikt nie ukrywa, łącznie z nim samym, że zaprojektował dom sztuki.
    • Gość: love-urs Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.04, 11:55
      Widzę, że ten temat pojawił sie juz w wątku "Konflikt...". Moim zdaniem nie
      powinniście tego blokować. Pomysł jest dobry, pasaż stokłosy to obleśne miejsce
      spotkań meneli. Wolałabym,żeby to był tylko pawilon handlowo-usługowy, a jesli
      mieszkalno-usługowy to jak najniższy. Jasne to koszmarne, że dom koło domu, ale
      wszystko jest lepsze od tego, co jest teraz...
    • Gość: MP Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.06.04, 16:13
      Nie do końca rozumiem - to ma być tam, gdzie pasaż stokłosy (przychodnia izis
      etc.) czy tam, gdzie Dom Sztuki?
      • Gość: OOOOOO! Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 16:23
        Tam gdzie Dom Sztuki, bo to należy do Jarów!
        • malevich Re: Wiolinowy Pasaż 03.06.04, 16:28
          Gość portalu: OOOOOO! napisał(a):

          > Tam gdzie Dom Sztuki, bo to należy do Jarów!

          Aha. A to trochę zmienia mój punk widzenia, bo liczyłam, że chodzi o pasaż
          stokłosy, który jest koszmarny. Bardzo współczuję tym, którzy mają okna na to
          paskudztwo. Poza tym liczyłam że będę miała jakiś fajny sklep w okolicy. Szkoda
          trochę Domu Sztuki.... Uważam, że powinni zbudować tam kino i kawiarenkę, skoro
          chcą zabrać dzielnicy centrum kulturalne. Lekko już podupadające, ale zawsze.
          • jaa_ga To nie jest centrum kultury dzielnicy! 03.06.04, 18:12
            Dom Sztuki utrzymują mieszkańcy Jarów.
            Jest oczywiste, że w ramach nowego projektu
            powinno powstać Centrum Kultury. Ale czy spółdzielcze - wątpię.
            Jesteśmy w UE. Tam spółdzielnie mają inne zadania, niż budowa
            ośrodków kultury. Radni powinni uchwalić wolę budowy dzielnicowej
            instytucji kultury i wejść w spółkę ze sp-nią Jary w celu
            realizacji tego ze wszech miar potrzebnego projektu.
            Miejsce: oczywiście obecny, chylący się ku upadkowi, zapyziały,
            pachnący zatęchłą zgnilizną budynek Domu Sztuki.
            Wnętrze wygląda obecnie jak wypisz-wymaluj soc-bud-realizm a la Bareja.
            Centrum Kultury - tak.
            Ale za pieniądze WSZYSTKICH mieszkańców Ursynowa i z budzetu m.st.Warszawy
            To niesłychane, że misję edukacji przez kulturę wypełniają
            na Ursynowie spółdzielnie,utzrymując z trudem budynki, a nie władze samorządowe,
            które ten obowiązek mają wpisany w Ustawę samorządową.
            • malevich Popieram!!!! 03.06.04, 18:20
              Tylko co zrobić? Nie chcę, żeby powstały tam wyłącznie mieszkania i sklepy. to
              już mamy. Czy jest szansa aby Jarowicze dowiedzieli się czegoś więcej? Ursynów
              powinien mieć jakieś miejsce z kinem, galerią, nowoczesną salę do różnych celów
              kulturalnych!Tylko do kogo się zwrócić?
              • jaa_ga Re: Popieram!!!! 03.06.04, 18:34
                Do Rady Dzielnicy Ursynów.
                Od m.in. kultury jest Jan Kardaszewicz z PO. Sensowny facet.
                • malevich Re: Popieram!!!! 03.06.04, 19:26
                  Sprawdziłam - radni PO mają dyżury w czwartki między 18tą a 19tą na Dereniowej.
                  Pojde tam za tydzień.

                  Fajnie byłoby też coś zmienić w miejscu gdzie jest pasaż stokłosy... Moze to
                  bedzie kolejna inwestycja :-) Oby sensowna.
                  • jaa_ga Re: Popieram!!!! 03.06.04, 20:31
                    Podobnie jak ta zamiast Domu Sztuki, Marcpolu i Komfortu -
                    też konieczna. Nie wiem tylko, do kogo należy ten teren.
                    Jeśli do Stokłosów - to czarno widzę...
                    Jeśli do miasta - jest nadzieja na kolejny piękny element urbanistyczny.
                    • Gość: love-urs Re: Popieram!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.04, 20:43
                      Faktycznie spółdzielnia Stokłosy jest raczej mało rozwojowa... Poza tym ktos
                      pisał, chyba Mania, że Stokłosy nie planują żadnych inwestycji, a jedynie
                      eksploatacje. Tyle, że podejrzewam, że nie nalezy ona do Stokłosów - podobnie
                      jak ta działka na rogu Jastrzębowskiego i KEN, o której pisaliśmy... Gdyby
                      należała to pewnie by coś tam wybudowali, a tak klepią biedę. Bo lokatorzy
                      czynszów nie płacą :-( A ci, którzy płacą nie mają pewności, że zostanie za to
                      zrobione cokolwiek pożytecznego.
    • Gość: Ewka Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 03.06.04, 18:25
      Najpierw to trzeba dowiedziec sie czegoś więcej. Może tam jest planowane jakies
      centrum kultury? W końcu w wywiadzie, o którym pisała malevich była o tym
      mowa...
      • malevich Re: Wiolinowy Pasaż 03.06.04, 18:29
        Gość portalu: Ewka napisał(a):

        > Najpierw to trzeba dowiedziec sie czegoś więcej. Może tam jest planowane
        jakies
        >
        > centrum kultury? W końcu w wywiadzie, o którym pisała malevich była o tym
        > mowa...

        Owszem w wywiadzie tak, ale w rzeczywistości... Jak zwykle chcą zarobić, a
        zarabia sie na mieszkaniach. Chociaż patrząc perspektywicznie takie centrum też
        przynosi zyski. W tym linku, który podałam jest napisane - mieszkalno-usługowy.
        I teraz pytanie: co jest uslugą?

        Aha! Czy ktoś wie, kiedy ma nastapić połączenie Bukowińskiej z KENem?
        • Gość: Stokłos Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:02
          Dziwne, że nie zabiera głosu nikt z Jarów, chociaż jest to ich teren. Ale
          sądząc z sąsiedniego wątku, mają oni inne sprawy na głowie
    • malevich Re: Wiolinowy Pasaż 04.06.04, 10:19
      Może po prostu wszyscy są za? Zreszta nie dziwne... Wszystkie te bunkry typu
      pasaż stokłosy, tam gdzie jest pizzeria quatro etc. wyglądają dzis z lekka
      demode ;-))) Mi osobiście najbardziej zależałoby na pasażu stokłosy, bo będę
      mieszkać w pobliżu. W ogole to jakiś fenomen, bo odkąd mieszkam na Ursynowie
      (od urodzenia - czyli od 23 lat) przy domu sztuki zawsze zbierało się mnóstwo
      meneli - to jakaś wylęgarnia. Chcę dowiedzieć sie od tego pana z PO jakiś
      szczegółów, ale tak sobie myślę, że jesli to ma być budynek mieszkaniowo-
      usługowy, to raczej nie zrobię tam żadnego centrum kulturalnego czy kina, bo to
      oznacza hałas dla mieszkańców tego domu... A to byłoby naprawdę super. Nie ma
      co gdybać, jak dowiem sie jakiś konkretów to napiszę.

      Nie wiem dokładnie co dzieje sie w Jarach, ale chyba inwestycja z Edbudem, czy
      ta która teraz się szykuje oznacza znaczny przypływ pieniędzy do spółdzielni.
      nie to co na Stokłosach :-(
      • Gość: Wiolinowicz Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:57
        Haj Malevich, nie obraź się, ale jesteś bardzo naiwna, jak uważasz, ża Jary w
        związku z inwestycja Edbudu sporo zarobiły. Wiem, że oprócz potężnych kłopotów,
        mieszkańcy nic z tego nie mają (może troche porządku w otoczeniu nowych
        budynków). Mieliśmy parking w poblizu domów, może i obskurny, ale zawsze. Teraz
        jest parking prowizoryczny na cudzym terenie, nie wiadomo jak długo. Wewnatrz
        enkalwy masa samochodów. O korzysciach finansowych nic nam nie wiadomo, bo
        gdyby takie były, spółdzienia by się chwaliła. Natomiast muszę płacić na jakieś
        garaże i lokale uzytkowe w nowym budynku, chociaż wcale tego nie chceileliśmy.
        Tak wyglada prawda o korzyściach ze współpracy z Edbudem.
        Sprawa uporządkowania otoczenia Domu Sztuki to zupełnie inna rzecz, ale jak
        bedzie tak załatwiana jak inwestycja z Edbudem, to znowu jako spółdzielnia
        dopłacimy do interesu.
        • Gość: Wiolinowicz Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 11:00
          I jeszcze jedna rzecz, o której zapomniałem - zaciemnienie wielu mieszkań we
          wschodniej części budynków przy Wiolinowej. To jeszcze jedna "korzyść" z
          inwestycji Edbudu.
          • malevich Re: Wiolinowy Pasaż 04.06.04, 11:08
            W takim razie co stało się z pieniędzmi, które społdzielnia zarobiła na
            mieszkaniach? Rozpłynęły sie? Może jestem naiwna (na pewno jestem), ale to jest
            totalnie nielogicznie - developerzy zarabiają krocie, a w Jarach dopłacają do
            inwestycji???

            W takim razie poostaje mi sie cieszyć, że Stokłosy nic nie buduje ;-)
            • Gość: Wiolinowicz Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 12:11
              No właśnie! To deweloperzy zarabiają a nie spółdzielnia. Zgodnie z prawem,
              spółdzielnia NIE MA PRAWA zarabiać na swoich członkach! Okazało się po czasie,
              że Jary praktycznie nic nie zarobiły (w przeciwieństwie do niektórych członków
              poprzedniego zarządu - tak głosi może plotka).
              • Gość: gaga Re: Wiolinowy Pasaż IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 16:24
                nie tylko oni.jak plotka głosi ktoś tam z ówczesnej r.n. jak i obecnego zarządu
              • Gość: mega Uwaga! Fałszywka!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.06.04, 16:56
                Nick "wiolinowicz" nie ma nic wspólnego z Wiolinową!
                To znany z brużdżenia wszędzie i wszystkim
                JAROMIR GAZY (nomen omen) fuj:(
                Wracaj na swoje śmieci do wątku "konflikt...",
                tam twoje miejsce - zarazo ursynowska.
                Nie mąć w głowie mądrym i normalnym ludziom.
                Wszedzie już zasmrodziłeś powietrze, gazy :((
                • Gość: Megiera Re: Uwaga! Fałszywka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:11
                  Mega, wróć na forum jarowskie i odpowiedz właśnie tam Gazemu jak to liczysz
                  zmniejszenie mocy zamówionej proporcjonalnie do postępu ociepleń a ostatnio
                  oszczędności w ich wyniku!
                  • Gość: Wiolinek Re: Wiolinowa - co dalej IP: *.chello.pl 04.06.04, 21:11
                    No tak, zapowiadała się ciekawa dyskusja i wymiana poglądów,dopóki nie wmieszał
                    się w to Wiolinowicz czyli Gazy. Teraz do tematu. To prawda,że teren należy do
                    Jarów, że z tym fantem trzeba coś zrobić, nie wypada aby budynki te straszyły
                    swoją arhitekturą. Uważam,że powinien tam powstać kompleks kulturalno -
                    edukacyjny. Proszę nie mylić edukacji wyłącznie ze szkołą. Na wynajmowaniu sal
                    konferencyjnych,edukacyjnych można nieżle zarobić.A może centrum szkoleniowe z
                    niewielkim hotelem? Oczywiście nie może zabraknąć miejsca na salę
                    teatralną,kinową,galerię i inne pomieszczenia służące rozrywce, kulturze. Duch
                    Teatru Za Dalekiego powinien zawsze unosić się nad tym miejscem. To daleka
                    przyszłość, jednak już teraz powinniśmy rozmawiać o przyszłości tego terenu.
        • Gość: Lima Wiolinowicz KLAMIE! IP: *.netlandia.pl 05.06.04, 11:35
          Jary nie doplacily do nowych budynkow ani grosza. Placili mieszkancy tych
          budynkow, ktore teraz przeszly na wlasnosc spoldzielni. Jary maja trzy nowe
          przyzwoite budynki a w nich za darmo dodatkowo 800m2 pow. uslugowej. Mieszkancy
          sa czlonkami spoldzielni. Nie wszystkie gry sa o sumie zerowej. Edbud zarobil i
          Jary tez wiec nie klam Wiolinowicz. Puszczasz jak zwykle leperowskie gazy.
    • Gość: Ela architekt Piotr Wicha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 22:42
      Budynki na Al.KEN projektowane przez pana Wichę są może estetyczne z zewnątrz,
      ale dla mieszkańców są dość nieprzyjazne i niefunkcjonalne.

      Ten pan np. zaprojektował tzw. komórki lokatorskie dla kilku mieszkań w bardzo
      atrakcyjnym miejscu budynków, mianowicie na ostatniej kondygnacji. Tam, gdzie
      widzicie okrągłe okienka na KEN 98 - to nie są okienka od kuchni czy łazienki,
      tylko korytarz prowadzący do komórek!!!!

      Na Ken 94 i 92 są piękne werandy na ostatniej kondygnacji. Ale to nie są
      werandy, to korytarzyk do komórek lokatorskich.
      Okna na klatkach schodowych są wielkości okienek piwnicznych, w związku z czym
      cały czas na korytarzu pali się światło, ale pan Wicha nie płaci rachunków za
      eksploatację. W razie pożaru nikt tym okienkiem nie będzie mógł się ewakuować,
      chyba tylko kot.

      Na KEN 98 między sklepem Era a FotoMetro zrobił azyl dla meneli, którzy
      gramadzą się tam wieczorami i wiadomo, co robią, strach być w pobliżu.

      Aby się dostać do budynku KEN 98 trzeba niebywałej inteligencji, gdyż z
      parkingu przy sklepie meblowym trzeba przejść około 400 metrów (obejść budynek
      dookoła) i trafić na ochronę, która otwiera bramę. Dla ludzi, którzy tu
      przyjeżdżają pierwszy raz, to jest nie do pojęcia (szczególnie dla pogotowia).
      Zaprojektował też rynny dachowe w formie tzw. rzygaczy i w zimie spadały sople
      lodu grożąć nieszczęściem ludziom, którzy usiłowali wejść do budynku. Rzygacze
      musiały zostać przerobione na rynny do ziemi, ale pan Wicha długo się nie
      zgadzał, bo to psuło jego koncepcję artystyczną!!!!!
      Nikt z ludzi mieszkających w budynkach projektowanych przez pana Wichę nie
      myśli o nim ciepło, niestety.
      Dalsze przykłady można by bez końca przytaczać.
      • lewe_oko Re: architekt Piotr Wicha 06.06.04, 23:10
        Gość portalu: Ela napisał(a):

        > Budynki na Al.KEN projektowane przez pana Wichę są może estetyczne z
        zewnątrz,
        > ale dla mieszkańców są dość nieprzyjazne i niefunkcjonalne.

        Myslę, że przesadzasz - mieszkam w jednym z nich i jestem baaaardzooo
        zadowolona.

        > Ten pan np. zaprojektował tzw. komórki lokatorskie dla kilku mieszkań w
        bardzo
        > atrakcyjnym miejscu budynków, mianowicie na ostatniej kondygnacji. Tam, gdzie
        > widzicie okrągłe okienka na KEN 98 - to nie są okienka od kuchni czy
        łazienki,
        > tylko korytarz prowadzący do komórek!!!!
        > Na Ken 94 i 92 są piękne werandy na ostatniej kondygnacji. Ale to nie są
        > werandy, to korytarzyk do komórek lokatorskich.

        Ja mam komórkę lokatorską na dole, przy garażu. Jest duża, w czystym, zadbanym
        korytarzu.

        > Okna na klatkach schodowych są wielkości okienek piwnicznych, w związku z
        czym
        > cały czas na korytarzu pali się światło, ale pan Wicha nie płaci rachunków za
        > eksploatację. W razie pożaru nikt tym okienkiem nie będzie mógł się
        ewakuować,chyba tylko kot.

        U mnie w oknach na korytarzu są luksfery, więc chyba w ogóle nie da sie
        ewakuować, ale sądzę że budynki zostały sprawdzone i zaaprobowane przez
        odpowiednie służby pod tym kontem. Nie zauwazyłam, żeby światło paliło sie non
        stop.

        > Na KEN 98 między sklepem Era a FotoMetro zrobił azyl dla meneli, którzy
        > gramadzą się tam wieczorami i wiadomo, co robią, strach być w pobliżu.

        Do końca nie wiem, o czym piszesz... Miedzy Erą a FotoMetro jest masa miejsca,
        między innymi ulica. Owszem pasaż stokłosy jest zapyziały, ale stoi tam od 20
        lat - podobnie jest przy Domu Sztuki. Sam Wicha wielokrotnie o tym mówił,
        stwierdzając,że w dzisiejszych czasach sa nie do przyjecia. A że dużo zuli
        gromadzi sie pod Era... To chyba nie wina Wichy?

        > Aby się dostać do budynku KEN 98 trzeba niebywałej inteligencji, gdyż z
        > parkingu przy sklepie meblowym trzeba przejść około 400 metrów (obejść
        budynek
        > dookoła) i trafić na ochronę, która otwiera bramę. Dla ludzi, którzy tu
        > przyjeżdżają pierwszy raz, to jest nie do pojęcia (szczególnie dla pogotowia).
        > Zaprojektował też rynny dachowe w formie tzw. rzygaczy i w zimie spadały
        sople
        > lodu grożąć nieszczęściem ludziom, którzy usiłowali wejść do budynku.
        Rzygacze
        > musiały zostać przerobione na rynny do ziemi, ale pan Wicha długo się nie
        > zgadzał, bo to psuło jego koncepcję artystyczną!!!!!
        > Nikt z ludzi mieszkających w budynkach projektowanych przez pana Wichę nie
        > myśli o nim ciepło, niestety.
        > Dalsze przykłady można by bez końca przytaczać.

        Co do pogtowia to się zgadzam, to głowny zarzut wobec projektantów CAŁEGO
        URSYNOWA. Bardzo trudno wjechać w uliczki osiedlowe. Co do tego, że trzeba
        przejść 400m, żeby dojśc do strażnika... Nie znam dokładnie KEN 98, ale u mnie
        nie zgodzono sie na razie na to, by inne bramki były otwarte, wiec trzeba
        chodzic na około. Mi to nie przeszkadza. dlaczego brama miałaby byc akurat przy
        parkingu? W innym budynku, gdzie mieszkałam poprzednio można było wejśc przez
        każda bramę (otwierając drzwi kluczem), co skończylo sie włamaniami - np.
        ukradziono mi rower z własnej wózkarni. Po raz pierwszy stykam sie z tak
        negatywnymi opiniami na temat tej zabudowy. Ja myślę bardzo ciepło o
        projektancie mojego budynku - jest tu ładnie, czysto i przytulnie. Żaden z
        moich sąsiadów nie ma takich opinii jak Ty. Na forum KEN 94 również nie
        spotakałam się takowymi. Jestem BARDZO zaskoczona.
      • malevich Re: architekt Piotr Wicha 06.06.04, 23:31
        Co prawda tam jeszcze nie mieszkam, tylko bywam (bardzo często - przymierzam
        się jak to już będzie, niedługo...), ale mam bardzo pozytywne odczucia. Jest
        kameralnie i ma sie poczucie przyjemnej "małomiasteczkowości". Jakoś nie wydaje
        mi sie, żeby to był taki straszny bubel. Złoty żuraw, wyróżnienie ministra
        infrastruktury i nominacja do nagrody SARPu to przypadek?

        Mam wielu znajomych, którzy mieszkają na Ursynowie i niewiele jest domów, gdzie
        jest tak sympatycznie jak tu... Także na Kabatach.
        • Gość: Ela Re: architekt Piotr Wicha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 22:42
          Totez mówię, że z zewnątrz wszystko wygląda estetycznie.
          Ale jak się przyjrzeć szczegółom, to wtedy widać, co jest nieprzemyślane.
          Na przykład te komórki lokatorskie (za które czynsz jest znacznie mniejszy, niż
          za powierzchnię mieszkaniową), a które zajmują wyjątkowo atrakcyjną część
          budynku. Albo tarasy należące do mieszkania na wyższej kondygnacji, a
          znajdujące się nad miszkaniem należącym do innej rodziny mieszkającej piętro
          niżej... Jak myślicie, dlaczego KEN jest obstawiony bez przerwy jakimiś
          rusztowaniami?
          Bo Pan Wicha myślał, że to klimat pustynny, gdzie ani śnieg, ani deszcz nie
          pada... Przezylam wilgoc na scianie... Tylko dobrej woli sąsiadów z góry
          zawdzięczam, że zgodzili się na remont, czyli skuwanie pięknych kafelków na ich
          tarasie, kładzenie nowych już innych i nie tak pięknych, kładzenie lepszej
          izolacji itp. Z niepokojem oczekuję pory deszczowej. Mam już obsesję na punkcie
          mokrej spurchlonej ściany.
          Qrczę, mieszkałam w wielkiej płycie i było sucho... A tu - cegła, ale za to
          tyle zakamarków, nie wiadomo, którędy woda dryfuje.
          Odpływy z balkonów też tak zaprojektował, malutkie takie, że śnieg gromadzi się
          w zimie i gdy jest odwilż, zgadnijcie co się dzieje. Odpływ może zatkać byle
          liść przywiany przez wiatr. Nie mogę zmusić sąsiadów, aby pilnowali porządku na
          balkonie. Poza tym oni też mają prawo wyjechać.
          Pan Wicha tego nie przewidział.
          • Gość: KIKA Re: architekt Piotr Wicha IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 14:56
            znacie jakies szczegóły dot wiolinowego pasażu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka