yes2mike
13.06.14, 15:54
Na trasie Marco Polo/Dereniowa/Hawajska.
Z tego powodu nie potnę się, ale zastanawiam się, po kiego grzyba ktoś te klucze "znalazł"... Trzy minuty po uświadomieniu sobie ich utraty, wróciłem tą samą drogą i nie było śladu.
Rozumiem, żeby był to portfel z dokumentami, gotówka, ale klucze ?! Leżały na chodniku i tam powinny pozostać. Tacy "łaskawi znalazcy" zamiast pomóc, komplikują sprawę.
Mimo wszystko - odezwij się kluczniku.