Gość: lokator-z-musu
IP: *.aster.pl
11.10.04, 23:50
jestem tu gościnnie u przyjciół. Czasowo mieszkam w okolicy pętli
autobusowej "Płaskowicka".
W kiosku oznakowanym JARDPRES zadałem pytanie: " kiedy jest dodatek EUROPA -
do gazety FAKT.
Panicz, który arenduje ten kiosk - odpowiedział mniej_więcej tak: "nie wiem
i nie interesuje mnie to".
Ja mu na to: jak to pana nie interesuje, przecież to pana praca i powinien
pan to wiedzieć.
A typ na to: "sp...laj".
Mieszkam w Trójmieście - a to nie łatwe.
Ale takiego chamstwa i indolencji chamstwem podszytej, to nawet i u nas nie
spotkałem. Dodam, że panicz rozmawiał już od kilkunastu min.przez kom.
a klienci po kioskiem stali i stali,...tak więc pytanie swe banalne mogłem
zadać dopiero po dłuuuuuugim czasie OCZEKIWANIA na właściwy dla chama
moment.
Mimo to, jak widać moment na pytanie właściwy nie był.