Gość: xyz
IP: *.chello.pl
08.02.05, 12:42
Mam pytanie do wszystkich pyskujących na tym forum na temat psów i ich
właścicieli: z jakiej wiochy zabitej dechami Was przeflancowano do miasta?
Zachowujecie się tak jak "pewien pan" w latach 30 ubiegłego wieku. On też miał
wiele pretensi do różnych nacji a zapomniał skąd pochodzi. Czym się to
skończyło wiedzą wszyscy, chyba że zbyt wcześnie zakończyli edukację i nie
zdążyli się tego w szkole nauczyć. Tamten człowiek też zaczynał od drobiazgów.
Rozejrzyjcie się wokół siebie czy wszystko robicie zgodnie z przepisami, czy
podnosicie każdy papierek który wypadnie Wam z kieszeni, jak i gdzie
parkujecie samochody, jak odnosicie się do sąsiadów. Żeby móc krytykować i
wymagać to najpierw trzeba samemu być w porządku a ideały nie istnieją, nikt
nie jest nieomylny i bezbłędny. A według przysłowia "w cudzym oku paproszek
zobaczy a we własnym zadry nie widzi"
Nie znacie przepisów a rozpoczynacie burzliwą dyskusję.