Dodaj do ulubionych

Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy?

IP: *.acn.waw.pl 26.12.05, 19:46
Znacie jakieś przyzwoite miejsce na Ursynowie, w którym moglabym przekłuć
uszy? Jakieś czyste i schludne, w którym jest może coś takiego jak
sterylizator ? (teoretycznie powinno być takie urządzenie u każdego fryzjera,
ale wiadomo jak jest...) Wszystko zawsze ciężko mi się goi i nie chciałabym
sobie zafundować koszmarku ;)
Obserwuj wątek
    • lewe_oko Re: Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy? 27.12.05, 17:56
      Ja przekłuwałam sobie uszy w gabinecie pani Reginy Baranowskiej na Pięciolinii.
      I nie narzekam.
      • magdaksp Re: Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy? 27.12.05, 18:20
        a ze tak spytam z ciekawosci ile kosztuje przeklucie uszu tam na pieciolinii?
        • milka323 Re: Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy? 27.12.05, 18:54
          Na Dereniowej u fryzjera ;]
          Bardzo mila pani i wszystko bylo ok.
        • lewe_oko Re: Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy? 27.12.05, 21:05
          Nie pamietam, to było 5 lat temu!
          • magdaksp Re: Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy? 29.12.05, 22:02
            aha ok:)
        • pyckal Uszy blisko mózgu, ale ... 30.12.05, 01:05
          No i popatrz, lewe_oko, do czego doprowadziłaś forum Ursynowa.
          Ta dzielnica uchodziła kiedyś za dzielnicę intelektualistów.
          Może nawet była to prawda, może nawet nadal JEST to prawda.
          Tutejsi ludzie mają chyba wiele do powiedzenia - i mają komputery, i potrafią
          ich używać. Ale Ty puszczasz tylko porady praktyczne dla głupawych panienek.
          Czy z całej swojej kariery intelektualnej pamiętasz już tylko, jak uszy sobie
          przekłuwałaś? (Uszy są dość blisko mózgu, to prawda, ale jednak to nie to
          samo).
          • magdaksp Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 02.01.06, 02:05
            no tak bo tylko glupie panienki przekluwaja sobie uszy.juz teraz wiem po czym
            rozpoznac glupia dziewczyne.wniosek:intelektualisci nie przekluwaja sobie
            uszu.troche mniej jadu.
          • lewe_oko Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 02.01.06, 10:20
            Oj Pyckalu, Pyckalu - a co ma wspólnego przekłuwanie uszu z inteligencją? Nie
            wiem, do końca co nazywasz karierą intelektualną, ale jeśli dobrze domyślam sie
            dobrze - pamietam sporo, choć związku z uszami ciągle nie widzę. Kobieta może
            być zadbana i mądra - zapewniam :)
            • Gość: gość Re: Uszy blisko mózgu, ale ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.06, 19:13
              Mądra kobieta zrozumie, że gdzieś jej nie chcą, ty jakoś nie możesz
            • prawe_ucho Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 11.01.06, 08:48
              lewe_oko napisała:

              > Kobieta może
              > być zadbana i mądra - zapewniam :)

              ale wtedy przestaje być już kobietą.
              • kaaarolinkaa Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 11.01.06, 09:48
                silvio jak zwykle przesadnie reaguje na kazde slowo Lewego oka-mysle ze on jest
                mizoginem. Zreszta kazda negatywana etykieta pasuje do silvio...
                • prawe_ucho Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 11.01.06, 10:05
                  kaaarolinkaa napisała:

                  > silvio jak zwykle przesadnie reaguje na kazde slowo Lewego oka-mysle ze on
                  jest
                  >
                  > mizoginem. Zreszta kazda negatywana etykieta pasuje do silvio...

                  wracając do tematu, uszy rzeczywiście blisko mózgu ale mimo wszystko nie są w
                  stanie przejąć wszystkich jego funkcji.
              • java9 Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 11.01.06, 10:17
                dlaczego ?
                • prawe_ucho Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 11.01.06, 10:34
                  java9 napisała:

                  > dlaczego ?

                  dokładnie nie wiem ale przypuszczam że ze względu na zbyt dużą podatnośc na
                  odmrożenia.
                  • java9 Re: Uszy blisko mózgu, ale ... 11.01.06, 11:49
                    jeśli dla ciebie kobieta zadbana chodzi z gołym brzuchem
                    i w mini spódniczce w 20 stopniowy mróz,
                    to rzeczywiście zgadzam się, że z mądością nie ma to nic wspólnego.

                    dla jednych 5cm tipsy, pasemka na włosach lub jakas misternie układana
                    godzinami fryzura oraz tapeta na twarzy
                    i szokujący strój to oznaka "zadbania" - mozna i tak...

                    ale mozna mieć krótkie i czyste paznokcie, można mieć fryzurkę
                    niewymagającą tony lakieru żelu i innych paskudztw,mozna mieć dyskretny
                    makijaż i normalne ciuchy lekko podkreślające sylwetkę i kobiece kształty,
                    (a nie np poobgryzane obdarte paznokcie, wymemłane nieuprasowane ciuchy i
                    rokoko na głowie, bez makijazu z nieoczyszczoną twarzą, że o innych sprawach pt
                    futro na nogach itd już nie wspomnę) i można byc kobietą zadbaną.

                    Kobieta zadbana wcale nie musi wyglądać jak lala barbie.

          • Gość: GretaBe Re: Uszy blisko mózgu, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:02
            Ciekawe czemu inteligentne kobiety muszą być, Twoim zdaniem,
            niezadbane...hmmm...czyżbyś miał tylko takie doświadczenia? Jesli tak, bardzo
            mi przykro. Wiedz, że może być inaczej ;)
    • Gość: stefan Re: Gdzie bezpiecznie przekłuję uszy? IP: 193.59.172.* 10.01.06, 15:25
      O rany! To jeszcze nie przekułaś? :) Odwagi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka