Dodaj do ulubionych

Czy pod Kopą Cwila stanie kościół?

30.01.08, 08:49
Nie dla kościoła pod Kopą Cwila!!!!

Jeden z niewielu terenów zielonych które się ostały w Warszawie. W zimie
dzieci mają sankami wjeżdżać prosto do kościoła z góry?? a koncerty będą
robione na ołtarzu, tak to sobie kur*ia szacuje? precz won
Obserwuj wątek
    • maciej48 TAK dla kościoła pod kopą cwila 30.01.08, 10:21
      Czy innego cywila, najpirerw oddano tam grunta Kurii,a potem
      cwaniaczki na tych oddanych gruntach zaczeły urzadzać park
      krajobrazowy, czyli oddać oddalim, a ruszyć nie dalim.
      A czemóż to dyżurni obrońcy środowiska nie protestują jak Ursynów
      jakoby zielony dogęszczany jest kolejnymi luxapartamentowcami !
      • wobo1704 Re: TAK dla kościoła pod kopą cwila 30.01.08, 11:08
        Tu prawie wszystko o tej sprawie:
        www.kopacwila.waw.pl/
        • gebhard Re: TAK dla kościoła pod kopą cwila 30.01.08, 11:57
          > Tu prawie wszystko o tej sprawie:
          > <a href="www.kopacwila.waw.pl/"

          prawie wszystko za wyjatkiem najwazniejszego, tzn. gdzie naprawde ma
          stanac kosciol i jaka czesc "parku" zajmie:

          fotoforum.gazeta.pl/3,0,929468,2,1.html
          • dziedzicznacytadelafinansjery Re: TAK dla kościoła pod kopą cwila 31.01.08, 19:06
            Jaką część Parku", albo że w ogóle żadnej częsci parku nie zajmie.
            Najśmieszniej by było, gdyby przegonili stamtąd kościół - a za pół roku na teren
            w końcu budowlany, zameldował się jakiś deweloper. Ale wtedy, idę o zakład,
            liczba artykułów, wątków na forum i wpisów w nich na temat "parku" spadnie o 70%.
        • klementyna44 Kościół będziemy zawdzięczali Naszemu Ursynowowi 30.07.09, 12:11
          Nie rozumiecie, że to wina Naszego Ursynowa. Wchodząc w otwarty
          konflkt z Ratuszem skazał sprawę obrony terenów zielonych pod Kopą
          Cwila na niepowodzenie.
          Przecież jest jasne, że Nasz Ursynów ewentualną wygraną w sprawie
          Kopy Cwila chciałby potraktować jako główne hasło kampani wyborczej.

          Gdyby Nasz Ursynów starał się działać konstruktywnie, to sprawa na
          pewno byłaby wygrana.

          A przy okazji, czy zauważyliście, że Nasz Ursynów nie jest już
          bezpartyjny. Do stowarzyszenia Nasz Ursynów dołączył przecież radny
          SDPL Piotr Skubiszewski, a Piotr Guział - lider Naszego Ursynowa też
          należy do SDPL.
          • psychiatra_fu Re: Kościół będziemy zawdzięczali Naszemu Ursynow 31.07.09, 01:00
            "Nasz" Ursynów to przecież głównie postkomunistyczne spady i podejrzane typy. Np
            Adamowi K. z tej partyjki jak wynika z linka na stronie Ich Ursynowa zablokowano
            stronę za złamanie regulaminu, albo niezapłacenie rachunku za dzierżawioną
            stronę: www.ursynow.com.pl/ Komunikat:
            Przypuszczalne powody zawieszenia konta:
            # został złamany jakikolwiek punkt regulaminu WEBD,
            # został przekroczony termin płatności.
            Taki to jest ten Ich Ursynów, w przeciwieństwie do naszego ;-)
      • jan-w Kolejnośc była odwrotna. 30.01.08, 17:07
        Kolejność była odwrotna. Teren zawsze zielony, rekreacyjny, z przeznaczeniem na
        park, władze Warszawy, oddały nie pytając nikogo o opinię, w zamian za
        niewielkie działki w śródmieściu. Nie jest to więc zwrot zagarniętej własności
        (co byłoby usprawiedliwione), ale przedziwny, przeprowadzony w tajemnicy handelek.
        • garfield i co na to pewien ursynowski radny.... 30.01.08, 18:39
          który tak sie lansował niedawno na forum?? Za daleko od Kabat, czy nie chce sie narażać katabasom?
          Do boju panie radny, wszak jest okazja udowodnić, że nie dba sie tylko o swoje podwórko!!!!!!!!
    • nessie-jp Czy pod Kopą Cwila stanie kościół? 30.01.08, 18:58
      Mam pytanie
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Czy pod Kopą Cwila stanie kościół? 31.01.08, 19:07
        Ja mogę do Przemyśla. Albo do Świnoujścia.
        • nessie-jp Re: Czy pod Kopą Cwila stanie kościół? 31.01.08, 22:24
          Ja do Przemyśla nie mogę, bo mam za daleko. Natomiast do św. Tomasza mam mniej
          niż 1,5 km, albo 4 minuty autobusem. W parafii WNMP, do której jestem
          przypisana, nigdy nie bywam
    • dommi79 Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol ma byc 31.01.08, 17:38
      Ludzie, opamiętajcie sie! Mieszkam przy Stryjenskich i w promieniu
      150m mam 3 koscioly!!!
      To nie jest państwo kościelne, tu mieszkają też wyznawcy innych
      religii!
      Ursynów nie ma ani jednego szpitala, a 150-ty kościół ma tu powstać?
      Są problemy z miejscem w żłobkach i przedszkolach dla dzieci, ale
      budujemy kościoły. Po co, pytam?
      Czy, oprócz powyższych powodów, ci kościelni nie mogą zrozumieć, że
      nie każdy sobie życzy ich obecności? Że nie każdy ma ochotę być o 6
      rano codziennie budzony wściekłym waleniem dzwonów? Że nie będzie
      gdzie iść na spacer? To naprawdę jest 100 razy ważniejsze niż
      kościół co 20 metrów.
      Że jak ktoś nie jest zdewociały i ma w głowie szare komórki, a nie
      wodę święconą, to jest nienormalny, tak? Obawiam się, że z takim
      myśleniem to już tylko Tworki pozostały...
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol m 31.01.08, 19:15
        dommi79 napisała:

        > Ludzie, opamiętajcie sie! Mieszkam przy Stryjenskich i w promieniu
        > 150m mam 3 koscioly!!!

        Chyba tak nie jest. Chyba przesadzasz

        > To nie jest państwo kościelne, tu mieszkają też wyznawcy innych
        > religii!

        Tu masz rację


        > Ursynów nie ma ani jednego szpitala, a 150-ty kościół ma tu powstać?

        W miarę wzrostu Twej ekscytacji zauważam lawinowy przyrost projekcji. Pisałaś
        temat - kosciołów było 99, rozpisałaś się w wątku - już do 149 wzrosło. Jak
        skończyłaś, to pewnie ze 200 ich wyszło. Na Ursynowie.

        > Są problemy z miejscem w żłobkach i przedszkolach dla dzieci, ale
        > budujemy kościoły. Po co, pytam?

        Bo są potrzebne, odpowiadam. Komisariaty teżsą potrzebne i banki, i apteki, i
        spklepy spożywcze.

        > Czy, oprócz powyższych powodów, ci kościelni nie mogą zrozumieć, że
        > nie każdy sobie życzy ich obecności? Że nie każdy ma ochotę być o 6
        > rano codziennie budzony wściekłym waleniem dzwonów?

        Na razie wściekłość widzę gdzie indziej

        Że nie będzie
        > gdzie iść na spacer?

        A czemu ma nie być gdzie iść na spacer? Proponuje wiedzę o świecie, a zwłaszcza
        o tej inwestycji czerpać z innych źródeł niż Gazeta Wyborcza i komitet tow.
        Guziała.

        To naprawdę jest 100 razy ważniejsze niż
        > kościół co 20 metrów.

        Jeżeli co 20 metrów, to tak na oko powinno ich być jakieś 1500. A ja
        prognozowałem 200 na koniec wątku. Oj, geometrycznie adrenalinka przyrasta.
        Niedobrze, to niezdrowo.

        > Że jak ktoś nie jest zdewociały i ma w głowie szare komórki, a nie
        > wodę święconą, to jest nienormalny, tak? Obawiam się, że z takim
        > myśleniem to już tylko Tworki pozostały...

        Obawiam się, ze najbardziej zdewociali są zdekalrowani i napastliwi wrogowie
        Kościoła oraz faktów. Zauważ, ze żaden ze zwoelnników koscioła obok parku nie
        posługuje się nieprawdami i nie opiera na nich bardzo emocjonalnych i
        obraźliwych wypowiedzi - a jedynie przedstawia argumenty i fakty, które,
        niestety nie docierają. Ale do dewotek, niestety wiele nie dociera, zwłaszcza
        dso tych, którzy najświęciej wierzą we własne szare komórki - bo bywa to często
        wiara fałszywa.
        • jack.ryan Re: Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol m 31.01.08, 19:49
          No z tymi 150 metrami to przesada. Ale ja też mieszkam koło
          stryjenskich i jeden kościół jest na stryjeńskich/belgradzkiej,
          jakiś kolejny kilkaset metrów dalej koło wąwozowej, kolejny przy
          bażantarni. Na ursynowie jest bodajże 11-12 kosciołów. Moze najpierw
          trzebaby popatrzeć, jak bardzo sa obciążone w niedzielę, zanim się
          przystąpi do budowy kolejnego - bo do tego przy
          stryjeńskich/belgradzkiej jeszcze trochę ludzi by się zmieściło.
          A przy kopie cwila jeszcze ja 20 lat w podstawówce temu miałem
          zawody sportowe , a teraz w róznego rodzaju imprezach bierze udział
          moja córka. Nie ma na ursynowie zbyt dużo takich miejsc.

          pozdr
        • jan-w Re: Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol m 31.01.08, 19:51
          dziedzicznacytadelafinansjery napisał:
          > Obawiam się, ze najbardziej zdewociali są zdekalrowani i napastliwi
          > wrogowie Kościoła

          Problem z zaciekłymi obrońcami budowania tego kościoła, polega na tym że nie potrafią odróżnić Kościoła (instytucji) od kościoła (budynku).
          To tak jakby ktoś na podstawie postępowania nieszczęsnego bp Paetza, albo księzy współpracujących z SB, wydawał wyrok, że wszyscy księża to zboczeńcy i zdrajcy. Byłaby to oczywista bzdura. Takie osoby, zdarzają się w każdej, najbardziej nawet godnej szacunku instytucji, ale nie są powodem, aby całą instytucję oceniać negatywnie.

          Podobnie z budową kościoła pod Kopą Cwila.
          Przeciwnicy budowy tego kościoła, to nie są wrogowie Kościoła.
          Wrogami Kościoła są raczej ci którzy antagonizują społeczeństwo Ursynowa i nastrajają je antyklerykalnie, próbując przeforsować zajęcie jednego z niewielu zielonych terenów w okolicy pod kolejny kościół.
        • anettajan Re: Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol m 01.02.08, 21:13
          Dziedziczny(a) - jeżeli wszystkie te "nie nieprawdy","argumenty"
          i "fakty" wyglądają jak Twoja wypowiedź, to ja gratuluję polotu ....
          Nic dziwnego, że nie trafiają do szarych komórek .....
        • subcomm Re: Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol m 04.02.08, 17:59
          Zapraszam o szóstej rano na Imielin - usłyszysz ten cudowny
          kurylion, który jest tak potrzebny okolicznym wiernym jak
          popielniczka na motocyklu. Swoja droga fakt - mieszkam na 12stym
          pietrze wiec widok mam ladny ale kosciołów w jego zasiegu mam akurat
          4. Uwazam, ze to lekka przesada....
      • mamap Re: Tu nie ma jednego szpitala, a setny kosciol m 01.02.08, 08:10
        W ciagu ulic Dereniowa-Stryjenskich sa trzy koscioly: rog Dereniowej
        i Ghandi, rog Stryjenskich i Belgradzkiej i na nastepnym przystanku
        na Stryjenskich w strone Kabat kaplica (koscol sie buduje)
        spelniajaca wszystkie cele kosciola, bardzo sympatyczne
        miejsce.Oprocz Starowki nie ma chyba nigdzie takiego wysypu
        kosciolow na jednej ulicy.
    • dziedzicznacytadelafinansjery Najwyższa pora 31.01.08, 19:04
      Czas skończyć już te jałowe przepychanki, przy okazji których notorycznie
      promują się persony w rodzaju radnego Guziała - i przystąpić do budowy.
      • wobo1704 Re:Co nowego w tej sprawie... 03.02.08, 19:23
        www.passa.waw.pl/numer/passa.pdf
        (str. 6)

        Byle dalej od Końskiego Jaru.
      • machman Re: Najwyższa pora 03.02.08, 21:11
        Czas juz wyjasnic gdzie dziedziczna mieszkasz?
        Bo krzyku robisz za pieciu a zaloze sie zeniemieszkasz na
        pozbawionym mozliwosci zycia duchowego konskim jarze ani nie
        uczeszczasz do "przeludnionej" parafii przy KEN.

        Ja mieszkam w na ul. Konski Jar

        A co do mapy, ile parku ma zajac osrodek duszpasterski, to
        pozwolilem sobie naniesc na nia, obszar gorki, nie bedacy w stanie
        pelnic 100% roli parku. Interpretacje pozostawiam czytelnikowi.
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/259c7e404a03f89c.html
        • machman Re: Najwyższa pora 03.02.08, 21:22
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/259c7e404a03f89c.html
          Ta mapka pokazuje jeszcze jedna fajna rzecz:
          Na radzie miasta wystapil jeden zagoraly zwolennik budowy kosciola
          (starszy pan) ktorego to koronnym argumentem byl fakt ze imprezy sa
          w sposob celowy tak organizowane, aby ich infrastruktura stanela na
          dzialce kurii (namiot sedziowski,toj toje itp itd) Na tym zdjeciu
          widac doskonale ze do wyboru jest: dzialka kurii, staw, boisko,
          gorka - wybor chyba oczywisty.
          Pozniej, ktoras z lokalnych gazet to opublikowala.... pismaki...
        • machman Re: Najwyższa pora 08.02.08, 01:09
          Haaaalo
          dziedzicznacytadelafinansjery!!!
          czybym zbyt trudne pytanie zadal?

      • tysslen Re: Najwyższa pora 10.02.08, 00:01
        Tak, tak... Proponuję w pierwszej kolejności zbudować zakład dla
        obłąkanych. Lepsze to w sumie od kolejnego przytułka dla
        hipokrytrów, bo przynajmniej rzesza ursynowian się przerzedzi. Dla
        co poniektórych proponuję zaszczytne miejsca z wzmacnianymi pasami i
        budzikiem w formie kościelnych dzwonów. Dla bardziej opornych, woda
        święcona na głowę.
    • 0golone_jajka Re: Czy pod Kopą Cwila stanie kościół? 25.02.08, 10:12
      Nie bardzo rozumiem po co budować nowe kościoły? Przecież wszelkie statystyki pokazują, że coraz mniej ludzi chodzi do kościołów w tzw. dni święte, no a poza nimi kościoły stoją puste. Po co więc nowe budować?
    • arahat1 czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes???? 27.07.09, 09:53
      po drugie panstewko nad wisla to enklawa wyznaniowa na wzor afganistanu...
      • jan-w Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 27.07.09, 16:37
        A teraz kiedy wszyscy zapomnieli, można po cichu przygotowywać budowę bloków w parku:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6860875,Ratusz_laskawy_dla_inwestorow_w_sutannach.html
        • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 27.07.09, 16:58
          jan-w napisał:

          > A teraz kiedy wszyscy zapomnieli, można po cichu przygotowywać
          budowę bloków w
          > parku:

          na szczęście nie wszyscy sa tacy zapominalscy i zawsze znajdzie sie
          jakiś bohaterski skurczybyk co nakabluje na klechów i niemniej
          dzielny kolega z powdórka, który o wszystkim powie w okolicy.

          czuwajcie towarzyszu- wróg nie śpi!

          nawet jaby chciał...

          żałosny jesteś jasiu
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 27.07.09, 19:52
          jan-w napisał:

          > A teraz kiedy wszyscy zapomnieli, można po cichu przygotowywać budowę bloków w
          > parku:
          > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6860875,Ratusz_laskawy_dla_inwestorow_w_sutannach.html

          Ale bez przecież bez dzwonnicy. Jakiż więc problem?
        • silvio1970a Zielone płuca i różowy mózg- o rodzajach prawdy 28.07.09, 10:44
          Próbuje przeczytac i zrozumieć artykuł z GW. Z pierwszym jak
          zwykle nie mam większych problemów, to drugie z każdą kolejną próbą
          wydaje się znikającym celem.

          "To nasze zielone płuca, chcemy mieć tu park - mówią mieszkańcy
          Ursynowa o terenach w otoczeniu Kopy Cwila. I narzekają: - Ratusz
          ulega naciskom Kościoła, który chce tu inwestować"

          Równie dobrze możemy napisać: "KEN to nasza osiedlowa aorta, chcemy
          sobie szybko jeździć do Tesco, niestety
          ZDM ulega naciskom proboszcza Kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego,
          który zażyczył sobie aż dwóch przejść dla pieszych w odległości
          zaledwie 50 m, do tego postawił utrudniajacą ruch sygnalizację
          świetlną"

          "góra stała się popularnym miejscem rekreacji: latem ursynowianie
          zjeżdżają z niej rowerami, biwakują; zimą to doskonałe miejsce na
          sanki"

          prawda, półprawda i g... prawda. Warto byłoby dodać: iz
          Ursynowianie piją tu również piwko, śmiecą gdzie popadnie, do tego
          odsrywają swoje pieski. Wszystko przy biernej akceptacji strazy
          miejskiej. Do tego kazdy kto był tu z dzieckiem na sankach może
          dodać iż lokalna odmiana tego sportu spokojnie kwalifikuje się do
          sportów bardzo ekstremalnych.


          Zastanawia mnie jeno, dlaczego autor litosciwie przemilczał fakt,
          iż budowa kościoła spowoduje zawalenie się Kopy Cwila i zasypanie
          tysięcy rekreacjonistów, co będzie największą katastrofą w historii
          dzielnicy.


          "Po wyborczym sukcesie Hanny Gronkiewicz-Waltz jej urzędnicy
          zarezerwowali pieniądze w budżecie i zamówili projekt. W kwietniu
          ub.r. władze Ursynowa pochwaliły się imponującymi wizualizacjami:
          na oficjalnej stronie dzielnicy do dziś można oglądać, jak z Kopy
          Cwila spływa kaskadami niewielka rzeka, a ludzie spacerują alejkami
          w kolorze cegły. Wokół pełno zieleni, fontann, boisk sportowych"

          To rozumiem. Taka lokalna odmiana Tuskowego Cudu. No ale
          oczywiście ktoś zawinił, któż to taki?

          "Jednak na ostatniej sesji Ursynowa okazało się, że parku pod Kopą
          Cwila nie będzie. Przynajmniej na razie. Oficjalny powód: kryzys
          finansowy."

          Tak, więc kryzyz. Pewnie pani Prezydent żałuje teraz bardzo, że
          nie przedstawiła wizualizacji dzielnicowego Kosmodromu i
          podmiejskiego Disneylandu pod LAsem kabackim. Spokojnie mogła
          zagrać o pińcset i pokazać się jako prawdziwa Mężowa Stanu a nie
          jakiś lokalny ogrodnik. Ale mądry Polak po szkodzie.

          Zaraz, zaraz! przecież kryzys tak bardzo na s nie dotknął prawda?
          Polska się wciaż rozwija jak obiecywał pan premier. Więc co
          przeszkadza w realizacji wizji pani Hani?

          "To Kościół blokuje"

          a w jaki sposób?

          "W studium zagospodarowania przestrzennego jej otoczenie jest
          zarezerwowane pod zieleń. Jednak o ostatecznym zagospodarowaniu
          tego terenu przesądzić ma plan zagospodarowania przestrzennego.
          Musi być zgodny ze studium. Prace nad planem dla terenu opóźniają
          się"

          Teraz już zaczynamy rozumieć kto utrudnia uchwalanie planów
          zagospodarowania przestrzennego w tym kraju. I jak błachych
          argumentów do tego używa: musi się to odbywać zgodnie z prawem! Na
          szczęście nie wszyscy się takimi dupereleami przejmuja i dzięki
          temu mamy piekny i prosty most siekierkowski.


          "Zadziwiające, że gdy trzeba zahamować apetyty prywatnych
          deweloperów, władze Warszawy działają w ekspresowym tempie. Tak
          stało się Pod Skocznią, czy na Polu Mokotowskim. Jednak w tym
          przypadku nie są zdecydowani, bo mają do czynienia z deweloperami w
          sutannach, czyli z Kościołem katolickim - narzeka ursynowski radny
          Piotr Guział (SdPl)"

          Nie znam pana ale wygląda na to, że to tutejsza odmiana Palikota.
          Co prawda po tej wypowiedzi juz nie wiem kto kogo hamuje: Kosciół
          Ratusz czy Ratusz Kościoł. Najwyraźniej pana Guziała nie hamuje
          nic. Ale deweloperzy w sutannach są conajmniej tak frapujący jak
          czołowy symbol poltyki rządzącej partii czyli wibrator (bez baterii
          bo kryzys)

          A dlaczego ten kryzys?

          "Jednym z właścicieli terenów pod Kopą Cwila jest Kuria
          Metropolitalna Warszawska. Dostała tu przeszło 6 tys. m kw. ziemi w
          ramach rekompensaty za grunty utracone w czasach PRL na Starym
          Mieście. Kuria chciała tu zbudować kościół"

          Wiadomo juz kto niszczy nasze biedne młode państwo. A potem nie ma
          środków na rekompensaty dla innych poszkodowanych.

          " Jednak po protestach okolicznych mieszkańców metropolita
          warszawski Kazimierz Nycz ogłosił, że odstępuje od projektu.
          Zaznaczył jednak, że chce, aby działka została zakwalifikowana jako
          budowlana"

          Co ten Kościół znowu knuje?

          "Nie wiemy dokładnie, co chce tam zbudować Kościół. Słyszałem, że
          być może dom dla księży, ale w tej sprawie nie ma jeszcze
          konkretów - mówi Marcin Bajko, szef miejskiego biura gospodarki
          nieruchomościami....Jednak przed uchwaleniem planu kuria może tu
          zbudować nawet dziesięciopiętrowe budynki lub sprzedać działkę
          prywatnemu deweloperowi"

          Nie z bardzo wiem o co chodzi. Wydawało sie, że własnością można w
          tym kraju rozporzązać w maiarę swobodnie. byle zgodnie z prawem.
          Podejrzewam wszakże iż autor próbuje dokonac rewolucyjnej wykładni
          zasady Lex retro non agit dopuszczając taką mianowicie możliwośc iż
          prawo może działać wstecz jeśli pochodzi z przyszłości. Czyli
          jednym słowem że wszystkie czynnośco powinny być zgodne z
          przepisami przyszłymi. Porywająca konstrukcja logiczna musze
          przyznać.

          No ale łatwo nie będzie, bo jak mówi (anonimowo) jeden z urzędników
          ratusza:

          "- Pracę nad tym planem wstrzymano, było polecenie z samej góry"

          A skoro sam Szef sie zainteresował ursynowskimi owieczkami i
          baranami, to przynajmniej warto by było sprawę nagłośnić

          "Nikt nie chce mieć tu pod oknem gigantycznej dzwonnicy, która
          miała być częścią nowej świątyni, ani w ogóle żadnych budynków"

          No i wracają dzwony, które jeszcze nie biją ale już dzisaj
          utrudniają spójne myslenie autorowi artykułu (no ale skoro prawo
          działa z przyszłości to czemu nie dzwony) Nie wiem tylko co tam w
          końcu kuria ma budować? Kościoł, apartamentowiec? A może klechy
          mają taki plan by wywalić 100 pietrwy apartamentowiec z Kościołem
          na ostatnim piętrze i siedzibą PIS na parterze?

          No ale nawet na Szefa jest sposób, w końcu jest tylko jeden choć w
          trzech osobach. U nas dwyzizji więcej!

          " budowę parku pod Kopą Cwila poparło podpisami ok. 10 tys. osób. A
          wśród oficjalnych wniosków do planu zagospodarowania aż 485 było za
          zachowaniem na Kopie zieleni, a tylko trzy (w tym Kurii
          Metropolitalnej) sugerowały budowę kościoła bądź kaplicy"

          Słyszałem też, że zebrano w Polsce jakieś 400 tysięcy protestów
          przeciwko wojnie w Czeczenii a około 7% społeczeństwa akceptuje
          małżeństwa homoseksulane. Co niezbicie dowodzi iż Kościoł przy
          Parku Kozłowskiego nijak funkcjonować nie może a pan Piot Guział
          często przecierał trasy saneczkarskie na Kopie Cwila. Niestety bez
          kasku.

          I tyle mi dała kolejna lektura GW.
          • jan-w Re: Zielone płuca i różowy mózg- o rodzajach praw 28.07.09, 11:43
            silvio1970a napisał:

            > Próbuje przeczytac i zrozumieć artykuł z GW. Z pierwszym jak
            > zwykle nie mam większych problemów, to drugie z każdą kolejną próbą
            > wydaje się znikającym celem
            .

            To widać...
            • silvio1970a Re: Zielone płuca i różowy mózg- o rodzajach praw 28.07.09, 13:41
              jan-w napisał:

              > silvio1970a napisał:
              >
              > > Próbuje przeczytac i zrozumieć artykuł z GW. Z
              pierwszym ja
              > k
              > > zwykle nie mam większych problemów, to drugie z każdą
              kolejną próbą
              > > wydaje się znikającym celem
              .
              >
              > To widać...

              przyznaję się, że za mądry jestem na teksty z GW. Ale do jej
              czytelników żywię coś w rodzaju sympatii. Są dla mnie żywym dowdem
              na romantyczną naturę naszego narodu. Nie ulega dla mnie
              watpliwości, że niemal kazdy artykuł w GW otwiera jej czytelnikom
              nowy horyzont a jego lektura, próba zrozumienia jest dla nich czymś
              w rodzaju podróży, której celem jest zdobycie tegoż. Gazeta to coś
              dla niepoprawnych marzycieli dla których droga jest celem samym w
              sobie.

              ale osobiście nie lubie się wałęsać po manowcach i jeszcze płacić
              za tę przyjemność wyrafinowanemu tour-operatorowi.
          • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Zielone płuca i różowy mózg- o rodzajach praw 31.07.09, 20:22
            silvio1970a napisała:

            > Próbuje przeczytac i zrozumieć artykuł z GW. Z pierwszym jak
            > zwykle nie mam większych problemów, to drugie z każdą kolejną próbą
            > wydaje się znikającym celem.
            >

            Hehe :)
      • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 27.07.09, 17:05
        arahat1 napisała:


        a czego ty mosze od bydła wymagasz! nawet do obory samo wejść nie
        potrafi i beczy tak że pieniędzy liczyć nie można. najlepiej kupic
        im telewizor i właczyć jakiś fajny serial bo się w głowie zaczęło
        przewracać z tymi potrzebami duchowymi. a jak juz msue gdzie iść
        to najlepiej im zrobić takie dyskoteke ze światełkami.
        • dziedzicznacytadelafinansjery Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 27.07.09, 20:23
          silvio1970a napisała:

          > arahat1 napisała:
          >
          >
          > a czego ty mosze od bydła wymagasz!

          Ciężko się Jurek z Adasiem napracowali, jakże płaty wątrobowe natężali, ile wody
          w basenie upłynąć musiało. Ale efekty są. Co prawda głównie wśród wyznawców
          czerszczyzny, ale od czegoś trzeba zacząć.
          • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 27.07.09, 22:51
            dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

            > silvio1970a napisała:
            >


            Wam to jak Ksiadz Dobrodziej narobi do zupy to tez bedziecie sie cieszyc ...
            Ech, Wasz bezkrytycyzm w stosunku do pracownikow kosciola katolickiego jest ogromny.

            Szkoda tylko ze niby tak strasznie bronicie kosciola i sie z nim utozsamiacie, a
            w Waszych postach kompletnie brak rzeczy podstawowej, ktorej teoretycznie naucza
            tenze kosciol: milosci blizniego.

            Ale pewnie nie uslyszeliscie o co w tym wszystkim chodzi, pewnie dzwony
            zagluszyly ...
            • bogucjusz Daj spokój... :-) 28.07.09, 09:01
              Wszelka rozmowa z tubular trolls nie ma kompletnie żadnego sensu. Tu masz dość
              spektakularną wizualizację portretu psychologicznego wyżej wymienionych:

              www.youtube.com/watch?v=jONraPOhP9I
              Pan w koszuli w kratę od 0:50
              • cap2000 Re: Daj spokój... :-) 29.07.09, 13:37
                bogucjusz napisał:

                > Wszelka rozmowa z tubular trolls nie ma kompletnie żadnego sensu. Tu masz dość
                > spektakularną wizualizację portretu psychologicznego wyżej wymienionych:
                >
                > www.youtube.com/watch?v=jONraPOhP9I
                > Pan w koszuli w kratę od 0:50

                Jestem swiadom protretu psychologicznego takich ludzi.
                To co chcialbym im uzmyslowic to fakt ze ich dzialania wiele z wiara katolicka
                wspolnego nie maja. Bo jesli faktycznie religia chrzescijanska jest religia
                milosci, to czemu jej najglosniejsi wyznawcy maja tejze milosci tak malo w sobie?
                • silvio1970a Re: Daj spokój... :-) 29.07.09, 13:40
                  cap2000 napisał:


                  > Jestem swiadom protretu psychologicznego takich ludzi.
                  > To co chcialbym im uzmyslowic to fakt ze ich dzialania wiele z
                  wiara katolicka
                  > wspolnego nie maja. Bo jesli faktycznie religia chrzescijanska
                  jest religia
                  > milosci, to czemu jej najglosniejsi wyznawcy maja tejze milosci
                  tak malo w sobi
                  > e?

                  bo miłość to nie tylko seks, mój świadomy inaczej portecisto
                  • cap2000 Re: Daj spokój... :-) 29.07.09, 13:54
                    silvio1970a napisała:

                    > bo miłość to nie tylko seks, mój świadomy inaczej portecisto

                    A fakt, bo milosc to agresja i wyzwiska?

                    Extra, fajna religie wyznajesz.
                    • silvio1970a Re: Daj spokój... :-) 29.07.09, 15:46
                      cap2000 napisał:

                      > silvio1970a napisała:
                      >
                      > > bo miłość to nie tylko seks, mój świadomy inaczej portecisto
                      >
                      > A fakt, bo milosc to agresja i wyzwiska?

                      ja mówię o normalnej miłości, twoje preferencje intymne mnie nie
                      interesują
                      • cap2000 Re: Daj spokój... :-) 29.07.09, 21:41
                        silvio1970a napisała:

                        > > A fakt, bo milosc to agresja i wyzwiska?
                        >
                        > ja mówię o normalnej miłości, twoje preferencje intymne mnie nie
                        > interesują

                        No trzeba przyznac ze Twoje posty az kipia "normalna miloscia".
                        Tak jak ten Pan W Koszuli w Krate, z filmiku bogucjusza. Tez kipial miloscia. Az
                        za bardzo.
                        • silvio1970a Re: Daj spokój... :-) 30.07.09, 10:05
                          cap2000 napisał:


                          > No trzeba przyznac ze Twoje posty az kipia "normalna miloscia".
                          > Tak jak ten Pan W Koszuli w Krate, z filmiku bogucjusza. Tez
                          kipial miloscia. A
                          > z
                          > za bardzo.

                          nie podpalaj się tak bardzo. czas chyba zakończyć bo skończyły ci
                          się argumenty.
                          • cap2000 Re: Daj spokój... :-) 01.08.09, 21:39
                            silvio1970a napisała:

                            > cap2000 napisał:
                            > > > No trzeba przyznac ze Twoje posty az kipia "normalna miloscia".
                            > > Tak jak ten Pan W Koszuli w Krate, z filmiku bogucjusza. Tez
                            > kipial miloscia. A
                            > > z
                            > > za bardzo.
                            >
                            > nie podpalaj się tak bardzo. czas chyba zakończyć bo skończyły ci
                            > się argumenty.

                            Argument jest jeden: zacznijcie postepowac zgodnie z tym w co niby wierzycie a
                            ktos bedzie was sluchac.
                            Jesli przekaz katolicki jest pokazywany w sposob spokojny (nazwijmy go sposobem
                            a'la duszpasterstwo akademickie) to ludzie to przyjmuja.

                            Natomiast to co robisz Ty i Cytadela jest przykladem katolicyzmu mocherowego,
                            ktory dla wiekszosci nie jest strawny.

                            Nawet jeden znajomy (ursynowski) ksiadz przy okazji dyskusji o podejsciu ludzi
                            do religii zwrocil na to uwage: mocherowi ekstremisci nie robią dobrze
                            kościołowi swoimi fanatycznymi wypowiedziami....
            • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 28.07.09, 09:15
              cap2000 napisał:
              > Ech, Wasz bezkrytycyzm w stosunku do pracownikow kosciola
              katolickiego jest ogr
              > omny.
              >
              > Szkoda tylko ze niby tak strasznie bronicie kosciola i sie z nim
              utozsamiacie,
              > a
              > w Waszych postach kompletnie brak rzeczy podstawowej, ktorej
              teoretycznie naucz
              > a
              > tenze kosciol: milosci blizniego.

              ależ to troska o bliżniego zmusza mnie do walki z głupotą. i nie
              wiem tylko dlaczego ta moja troska ma być niby kościelna? zwykła,
              ludzka troska by bliżni w końcu zaczął samodzielnie myśleć.



              • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 10:26
                silvio1970a napisała:

                > ależ to troska o bliżniego zmusza mnie do walki z głupotą. i nie
                > wiem tylko dlaczego ta moja troska ma być niby kościelna? zwykła,
                > ludzka troska by bliżni w końcu zaczął samodzielnie myśleć.

                Ale ja jakos nie widze w Twoich postach samodzielnego myslenia.
                Dzialasz wg schematu: ktos krytykuje [k,K]osciol - to jest zly i glupi.
                Komplenie nie zastanawiasz sie nad tym ze niedopuszczajac jakiejkolwiek krytyki
                kosciola katolickiego i wysuwajac idiotyczne czasem i zacietrzewione argumenty
                odpychasz ludzi od tegoz kosiola...

                Mnie tacy ludzie jak Ty mocno zniechecili do calej tej instytucji. Szerzysz
                negatywna posluge misyjna. No chyba ze jestes czlonkiem jakiejs sekty, ktora za
                punkt honoru wziela sobie obnizenie ilosci osob zaangazowanych w dzialalnosc
                kosciola katolickiego.

                Jesli jednak jestes czlonkiem KK to niestety robisz zla robote.
                • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 11:31
                  cap2000 napisał:


                  >
                  > Ale ja jakos nie widze w Twoich postach samodzielnego myslenia.
                  > Dzialasz wg schematu: ktos krytykuje [k,K]osciol - to jest zly i
                  glupi.

                  Działam wg schematu że jeśli ktoś w głupi sposób mówi źle o
                  Kościele, to go wtedy krytykuję. a raczej pewien schemat myślowy
                  pt. każdy powód jest dobry by dowalić Kościółowi. Czy to budowa
                  parku rekreacyjnego, hałas a nawet chamstwo w metrze (bo to niby
                  takie obłudne katolickie wychowanie).

                  Protesty przeciwko DOMNIEMANEJ budowei kościoła W POBLIŻU
                  planowanego parku są najlepszym przykładem zlej woli i pokrętnej
                  nawet zwyczajnie głupiej argumentacji
                  • jan-w Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 11:38
                    Z wypowiedzi biskupa wynika że KK zrozumiał że budowa kościoła w parku będzie
                    bardzo niepopularna i postanowił ten grunt przeznaczyć na cele budowlane. Czyli
                    zapewne planuje sprzedać ten teren pod budowę bloków.
                  • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 13:22
                    silvio1970a napisała:
                    > Działam wg schematu że jeśli ktoś w głupi sposób mówi źle o
                    > Kościele, to go wtedy krytykuję. a raczej pewien schemat myślowy
                    > pt. każdy powód jest dobry by dowalić Kościółowi. Czy to budowa
                    > parku rekreacyjnego, hałas a nawet chamstwo w metrze (bo to niby
                    > takie obłudne katolickie wychowanie).

                    Dla Ciebie kazda proba krytyki kosciola jest jak rozumiem "glupim sposobem
                    mowienia o kosciele".

                    Niestety nie jestes przykladem prawdziwego katolika, zyjacego zgodnie z
                    zasadami: "miluj blizniego swego" i "zyj i pozwol zyc innym". Twoje ataki za tak
                    drobna rzecz jak skarga na dzwony o 6 rano czy argumentacja w innych watkach
                    swiadcza o czyms zupelnie innym. Niestety, byc moze bronisz kosciola, ale wiele
                    z jego nauki nie rozumiesz ...

                    • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 13:38
                      Niestety nie jestes przykladem prawdziwego katolika, zyjacego
                      zgodnie z
                      > zasadami: "miluj blizniego swego" i "zyj i pozwol zyc innym".

                      wow! a cóż to za zasady katolickie? pierwsze słyszę. Ewangelia
                      wg Św. Adama?
                      • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 13:46
                        silvio1970a napisała:

                        > wow! a cóż to za zasady katolickie? pierwsze słyszę. Ewangelia
                        > wg Św. Adama?

                        A nie przypadkiem Mateusza? (Mt 22, 39)
                        • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 15:42
                          cap2000 napisał:

                          > silvio1970a napisała:
                          >
                          > > wow! a cóż to za zasady katolickie? pierwsze słyszę. Ewangelia
                          > > wg Św. Adama?
                          >
                          > A nie przypadkiem Mateusza? (Mt 22, 39)

                          jak najbardziej przypadkiem i nader wybiórczo. proponowałbym
                          uważną lekturę tego ustępu, w porządku chronologicznym i
                          merytorycznym.

                          natomiast druga, jak to okreslasz zasada pt. zyj i daj żyć innym
                          dziwnie kojarzy mie się z Jurkiem Owsiakiem ale z tego co mi
                          wiadomo póki co nie znajduje się jeszcze w kanonie ewangelicznym.
                          ale nie mam nic przeciwko temu byś ją konsekwentnie stosował.
                          rownież w stosunku do sąsiadów - katolików.
                          • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 21:39
                            silvio1970a napisała:

                            > > A nie przypadkiem Mateusza? (Mt 22, 39)
                            >
                            > jak najbardziej przypadkiem i nader wybiórczo. proponowałbym
                            > uważną lekturę tego ustępu, w porządku chronologicznym i
                            > merytorycznym.

                            To znaczy o co Ci konkretnie chodzi?

                            Ustep Mt(22,39) brzmi:
                            "Drugie podobne jest do niego: Będziesz milował swego blizniego jak siebie samego"


                            >
                            > natomiast druga, jak to okreslasz zasada pt. zyj i daj żyć innym
                            > dziwnie kojarzy mie się z Jurkiem Owsiakiem ale z tego co mi
                            > wiadomo póki co nie znajduje się jeszcze w kanonie ewangelicznym.
                            > ale nie mam nic przeciwko temu byś ją konsekwentnie stosował.
                            > rownież w stosunku do sąsiadów - katolików.

                            Bzdury opowiadasz. Drugie wynika z pierwszego. Jesli milujesz blizniego swego,
                            to rozumiesz ze Twoja wolnosc konczy sie tam gdzie zaczyna jego. Nie ma to nic
                            wspolnego z Jurkiem Owsiakiem i jego "Robta co chceta". Nie mieszaj pojec.
                            A ja sasiadow katolikow szanuje. I nie budze ich o 6 rano jak zaczynam swoje
                            agnostyczne obrzadki co weekend, bo wiem ze maja prawo do snu.
                            • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 29.07.09, 22:32
                              cap2000 napisał:


                              > Ustep Mt(22,39) brzmi:
                              > "Drugie podobne jest do niego: Będziesz milował swego blizniego
                              jak siebie same
                              > go"

                              Podobne do czego? Mógłbyś zerknąć wcześniej? I zwrócę ci
                              miłosiernie uwagę, iż w tym kontekście miłowanie bynajmniej nie
                              oznacza bycie miłym. Ma troszkę szersze znaczenie. A kolejność
                              rzeczy jest wyraźnie określona.
                              • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 30.07.09, 09:07
                                silvio1970a napisała:

                                > Podobne do czego? Mógłbyś zerknąć wcześniej?

                                Podobne do pierwszego: Bedziesz milowal pana boga swego, itp. Co to ma do rzeczy?

                                > I zwrócę ci
                                > miłosiernie uwagę, iż w tym kontekście miłowanie bynajmniej nie
                                > oznacza bycie miłym. Ma troszkę szersze znaczenie. A kolejność
                                > rzeczy jest wyraźnie określona.

                                O tak. Ma inne znaczenie: bedziesz atakowal milosiernie wszystkich czytelnikow
                                Gazety Wyborczej i TVN, wyborcow PO, przeciwnikow dzwonienia o 6 rano i bedziesz
                                nazywal ich "tepymi ludzmi", gdyz to jest podstawa milosci katolickiej.

                                Jakos mnie nie przekonuje ta Twoja milosc...
                                • silvio1970a Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 30.07.09, 10:00
                                  cap2000 napisał:

                                  > silvio1970a napisała:
                                  >
                                  > > Podobne do czego? Mógłbyś zerknąć wcześniej?
                                  >
                                  > Podobne do pierwszego: Bedziesz milowal pana boga swego, itp. Co
                                  to ma do rzecz
                                  > y?

                                  Ano, że to jest pierwsze i najważniejsze. Szacunek do ludzi
                                  niekoniecznie oznacza zgodę na ich poglądy i postępowanie, tym
                                  bardziej te sprzeczne z pierwszym przykazaniem miłości.

                                  > O tak. Ma inne znaczenie: bedziesz atakowal milosiernie
                                  wszystkich czytelnikow
                                  > Gazety Wyborczej i TVN, wyborcow PO, przeciwnikow dzwonienia o 6
                                  rano i bedzies

                                  będe krytykował ich głupie a czasami szkodliwe poglądy. np.
                                  dodatek telewizyjny w GW czy pogoda w TVN są OK, chociaż i tutaj
                                  udaje im się przemycić pewne nie akceptowane przeze mnie idee. Z
                                  kolei z zupełnie innych, zupełnie eststycznych powodów nie podoba
                                  mi się np. Taniec z Gwiazdami. Szanuję i potrafię zrozumieć ludzi,
                                  którym przeszkadzają dzwony ale niezrozumiałe jest dla mnie
                                  wyolbrzymienie problemu i uczynienie z niego kolejnego wehikułu do
                                  walenia w samą instytucję Kościoła i tradycję.


                                  > Jakos mnie nie przekonuje ta Twoja milosc...

                                  przysłać ci kwiaty?
                                  • cap2000 Re: czy owieczki zrozumieja ze religia to biznes? 01.08.09, 21:44
                                    silvio1970a napisała:
                                    >> Szanuję i potrafię zrozumieć ludzi,
                                    > którym przeszkadzają dzwony ale niezrozumiałe jest dla mnie
                                    > wyolbrzymienie problemu i uczynienie z niego kolejnego wehikułu do
                                    > walenia w samą instytucję Kościoła i tradycję.

                                    Nie szanujesz takich ludzi! Wystarczy przejrzec Twoje poprzednie wypowiedzi! I
                                    nie masz za grosz empatii dla rodziców małych dzieci, którym dzieci są budzone o
                                    6 w każdy weekend w imie jakiejś zupełnie bezsensownej w dzisiejszych czasach
                                    tradycji.

                                    > przysłać ci kwiaty?

                                    Zanieś je plebanowi, oni się lubują w kwiatuszkach na ołtarzykach dla bozi.
    • dawid13245 Re: Czy pod Kopą Cwila stanie kościół? 16.01.19, 17:44
      Czy można przemówić do rozsądku wszystkim którzy wierzą w ten kościelny bełkot, i wytłumaczyć im,że cała ta moc to nie to w co wierzą lecz tylko ich inteligencja,która kościół tylko wykorzystuje przeciwko nim ,gdy poznają prawdę poczują się wolni. Kto podejmie walkę z systemem ,wyjdzie na ulicę razem ze mną?
      • areck Re: Czy pod Kopą Cwila stanie kościół? 18.01.19, 08:53
        Zapraszamy na forum.gazeta.pl/forum/f,721,Religia.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka