Gość: rtu
IP: *.visp.energis.pl
05.09.03, 07:46
Jakiś czas temu czytałem na Forum serię skarg na sklep GEANTa na Ursynowie -
oszukiwali klientów na rachunkach.
Wczoraj wieczorem to samo zdarzyło się mnie. Kasjerka policzyła zamiast
trzech - cztery dezodaranty. Zakupy robiłem tuż przed 22.00, w sumie na ok.
80 zł, dezodarant kosztował 8,15.
Niby nic wielkiego, ale dlaczego mam DOPŁACAĆ 10% do wartości zakupów?
Irytujące było też zachowanie pracownika Obsługi Klienta - stwierdził po
prostu, że nic się nie stało. Jasne, gdybym robił jak zwykle duże zakupy,
pewnie bym się nawet nie zorientował, ze zostałem oszukany.
Nikt z perosnelu nie potrafił mi wyjasnić, dlaczego kasjerki nie mylą się NA
KORZYŚĆ KLIENTA. Może kiedyś tego doczekam :-))
Pozdrawiam i ostrzegam,
rtu