Multikino

20.04.08, 23:28
Drodzy, szlag mnie dziś trafił jak cholera podczas wizyty w naszym
ursynowskim Multikinie. Po pierwsze karta Nokii została wycofana -
ale ok. moja wina nie dowiadywałem się. Ale kolejne wydarzenia
przelały czarę goryczy! Naturalnie nie ma seansu bez przegryzki.
Poprosilem o ulubione czipsy z sosem serowym i cole light (na
dystrybutorze jest logo wersji light). Na to Pan osblugujacy
odpowiada, ze moze dac tylko w butelce. Na mój sprzeciw, ze widzę
logo nie odpowiedział nic. Ale najlepsze było na końcu. Pan wydaje
mi resztę i mówi "To jest bez 10 groszy bo nie mam - moze byc?"
Będąc w stanie frustracji kartą Nokii i cola w butelce
odpowiedzialem, ze nie moze byc! I jak się okazało Pan miał te 10
groszy bo je zaraz oddał. Czy nie trafiłby Was szlag?
Bo gdyby pomnożyć każdego klienta przez te 10 groszy dziennie, w
każdym Multikinie w Polsce to wychodzi dziennie niezła sumka!
Wyliczenia można stosować też do McDonalda i KFC. Tyle, że w tym
wypadku suma jest znaczenie większa bo dotyczy całego świata.
To tyle.....
    • wojks2 Re: Multikino 21.04.08, 00:28
      nerwosol albo cos podonego polecam
      • tvtotal2 Re: Multikino 21.04.08, 03:05
        Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
        - Nerwosol poproszę...
        - Co proszę?
        - NERWOSOL K****!!!
        • wojks2 Re: Multikino 21.04.08, 07:42
          Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.

          Żona mówi:

          -No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuje po
          internecie...

          A mąż na to:

          -No k***a mać, czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz

          naczynia?
          • tvtotal2 Re: Multikino 21.04.08, 16:18
            Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
            - Ma pan skrzyzowanie rownorzedne. Tu jest pan w samochodzie osobowym,
            tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
            - Motocyklista - odpowiada pytany.
            - Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz przeciez mowie, jest
            pan, tramwaj i karetka. Skad wział sie motocyklista?
            - A ch*j ich wie, skad oni sie biora.
    • areck Re: Multikino 21.04.08, 09:51
      Nie chcę być nieprzyjemny...
      Ale nażreć się trzeba było w domu. Bo nie każdy siedzący obok lubi
      smród z twoich chipsów. ("twoich" celowo z małej litery).
      Ale skoro jesteś taki "hamerykancki" to zbojkotuj Multikino.
      Jednego "inteligenta" mniej.
      I zaznaczam - jestem bardzo spokojny.
      • chandlerthedog Re: Multikino 21.04.08, 10:40
        Nie chcesz, ale jesteś, w dodatku stosujesz metodę w internecie
        jestem anonimowy. A bądź pewny, że nie jesteś. Edytując Twoje posty
        na forum mam wrażenie, że masz ogromny problem i może warto swoje
        frustracje gdzieś odreagować. Może paintball?
        Jeżeli dla Ciebie ucztą duchową jest komedia w Multikinie - to
        gratuluję: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=15&w=76291408&a=78191404 To tylko jeden przykład z wielu.

        A tak w ogóle, to inteligenta rozpoznaje się po klasie - dlatego
        wszystkie zaimki dzierżawcze pozwoliłem sobie rozpocząć dużą literą.
        Tak z szacunku do Ciebie.

        A mój post miał wskazać nieuczciwe praktyki w Multikinie - nic
        więcej.
        • jan-w Re: Multikino 21.04.08, 11:22
          Tak z ciekawości. Na jakim forum można robić edycję cudzych postów? Z pewnością
          nie w gazeta.pl.
          • chandlerthedog Re: Multikino 21.04.08, 12:21
            eeee.... czepiasz się słówek :) miałem na myśli przeglądanie.
          • bzdurus Re: Multikino 21.04.08, 15:11
            Ale kasację cudzych postów to już z pewnością można robić, prawda?
            Przynajmniej niektórzy mogą.
        • tvtotal2 Re: Multikino 21.04.08, 16:17
          chandlerthedog napisała:

          >(..) to
          > gratuluję: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          > f=15&w=76291408&a=78191404 To tylko jeden przykład z wielu.
          >
          > A tak w ogóle, to (..)

          ..to korzystaj ze skracaczy linków, jesli szanujesz innych forumowiczów
          tiny.pl
          tinyurl.com
          • jan-w Re: Multikino 21.04.08, 16:45
            W zasadzie słusznie. Ale takie krótkie linki nie muszą się łamać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15&w=76291408&a=78191404
        • areck Re: Multikino 23.04.08, 15:53
          Po pierwsze nie wykorzystuję anonimowości, jeśli chcesz poznać moje
          zdanie na temat jedzenia w trakcie filmu - nie ma problemu.
          Skrobnij, odpiszę na priv i nie ma problemu żebym powtórzył każde
          słowo "live".
          Pod drugie, daruj sobie teksty pseudolekarskie, za duży jestem żeby
          ktoś wrzucał mi takie głodne kawałki. :)
          Po trzecie, w którym miejscu mojego postu przeczytałeś "uczta
          duchowa"?
          Nie wszystkie filmy muszą być "ucztą" ale nieważne - są czy nie są,
          płacę za bilet nie po to, aby jakiś koleś jechał mi pod nosem sosem
          serowym.
          A na koniec pytanie, uważasz że jesteś inteligentem z klasą?
          Rozumiem, w takim razie może zapal sobie jeszcze w trakcie seansu
          (jeśli palisz oczywiście) albo porozmawiaj z kimś przez telefon
          komórkowy, czy pograj w coś na laptopie.
          Co za różnica? Jeść, pić czy palić? Nie?

          I jeszcze jedno - bardzo proste pytanie:
          "Dlaczego w teatrach nie ma popcornu?"
    • tvtotal2 kultura widzów 21.04.08, 17:05
      Jak juz jestesmy przy kulturze i kinowym savoir-vivrze... możliwe że jestem
      przesadnie czuły na tym punkcie, ale niezwykle razi mnie widok sali gdy po
      seansie w salach multipleksów miedzy rzędami walają się tony popkornu,
      opróżnione kubelki i inny nieapetyczny syf. Nawet umiarkowana niedołężność
      (umysłowa) nie tłumaczy chlewu jaki zostawiają goście tego rodzaju kin... O
      tempora! O mores! :(

      czyżby to od dobrobytu tak sie ludziom w ***** poprzewracało?
      • marek.dumle Re: kultura widzów 21.04.08, 17:17
        > miedzy rzędami walają się tony popkornu,
        > opróżnione kubelki i inny nieapetyczny syf

        Popcorn dają w pudłach gwarantujących rozsypywanie.
        Tak to zostało wymyślone. Zresztą dlatego są takie wielkie żeby
        część rozsypać. I na to widz nie ma wpływu.
        A kosz jest ruchomy i dopiero przy wyjściu.
        • tvtotal2 Re: kultura widzów 21.04.08, 17:26
          > A kosz jest ruchomy i dopiero przy wyjściu.

          brawo mistrzu repliki!!

          "A toaleta jest dopiero w korytarzu..." czy to znaczy ze mam postawić kloca
          sasiadowi na kolana O_o?


          co sadzicie o >>
          multikino.pl/aktualnosci,pokaz,615.html
          • lawendowata Re: kultura widzów 21.04.08, 23:19
            > co sadzicie o >>
            > multikino.pl/aktualnosci,pokaz,615.html

            Ciekawe jaka będzie frekwencja ;-) jak byłam singlem to po prostu sama chodziłam
            do kina, albo ze znajomymi, a pan zerkający z prawej i pan zerkający z lewej
            mogliby mnie odstraszyć od filmu... ;)
        • magdaksp Re: kultura widzów 21.04.08, 20:36
          jakos nigdy nic mi sie nie wysypuje z popcornowego kubełka,i nie mam problemu z
          wyrzuceniem swoich śmieci przy wyjsciu
          • ana119 Re: kultura widzów 23.04.08, 15:01
            skoro o kulturze to jeszcze dorzucę pogaduszki podczas seansu.
            niektórzy nadają jakby dawno się nie widzieli albo chcą się poznać
    • areck Re: Multikino 23.04.08, 16:24
      "Będąc w stanie frustracji kartą Nokii i cola w butelce
      odpowiedzialem"
      "Bo gdyby pomnożyć każdego klienta przez te 10 groszy"

      Proponuję paintball może...
      To znakomicie leczy z frustracji.
      • chandlerthedog Re: Multikino 24.04.08, 07:57
        Świetnie, cieszę się, że w końcu zdecydowałeś się rozwiązać swój
        problem....Podstawą leczenie jest zdanie sobie sprawy, ze swojego
        problemu.
        • areck Re: Multikino 24.04.08, 09:58
          Proponuję poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem, załączam link do dosyć
          ciekawego artykułu:
          www.awans.net/strony/dydaktyka/rutka/rutka1.html
          Wydaje mi się jednak, że i tak nie zrozumiesz, więc napiszę
          dosłownie: to Ty wykazałAŚ (chyba dobrze ustawiłaś płeć w profilu)
          wielką frustrację spowodowaną 10 groszami i colą light.
          Żeby pomóc z chęcią pomogę i przekażę Ci te 10 groszy, może w jakiś
          sposób pomoże to w walce z tym przykrym napięciem psychicznym.

          I powtarzam, spróbuj zaspokoić swoje ogromne potrzeby pokarmowe w
          jedym z trzech punktów gastronomicznych, znajdujących się w budynku
          Multikina, zanim zaczniesz przeszkadzać innym.

          Ach, jeszcze jedno, brak Ci argumentów dotyczących mojej poprzedniej
          wypowiedzi (kilka postów wyżej)?
          Jakże mi przykro, tak miło się polemizuje...
          • chandlerthedog Re: Multikino 24.04.08, 11:15
            Szybka riposta - to lubię. Ale czy celna? Eeee, nie bardzo. Arecku
            gdybyś tylko posiadł zdolność czytania ze zrozumieniem i nie
            pozwalał emocjom zapanować na sobą to byś zorientował się jaki
            rodzaju gramatyczny stosuję udzielając się na tym forum. Szkoda,
            szkoda, szkoda. Dlaczego tak bardzo chcesz uczyć innych w sytuacji
            gdy sam nie posiadasz takich zdolności?
            A 10 groszy przekaż na szczytny cel. Tam na pewno bardziej się
            przyda. Przeanalizuj proszę raz jeszcze opisaną przeze mnie sytuację
            i wyciągnij wnioski. Nie skupiaj się jedzeniu, ale na przedstawionym
            przeze mnie mechanizmie oszukiwania. Chyba, że takie rzeczy Ci nie
            przeszkadzają. Ale to już absolutnie Twoja sprawa. Lubisz być
            robiony w trąbę - widać tak. Ja nie lubię.
            Czuj duch :)
            • areck Re: Multikino 24.04.08, 14:03
              A co oznacza stwierdzenie "jaki rodzaju gramatyczny"?

              Nie chce mi się robić print screen i zamieszczać tego na ImageShack,
              ale po użyciu funkcji odpowiedź (przy odpowiedzi na Twojego posta)
              pojawia się na ekranie coś takiego:

              "Odpowiadasz na:
              chandlerthedog napisała:"

              A więc jednak napisaŁA.
              Quod erat demonstrandum.


              Po drugie, ciężko jest mnie oszukać w Multikinie, ponieważ znam ceny
              biletów, a nic innego tam nie kupuję.
              Po trzecie, w dalszym ciągu nie odpowiedziałeś mi na pytanie czym
              różni się palenie papierosów czy rozmowa przez telefon w trakcie
              filmu, od jedzenia - czyżby brak argumentów?
              A może potrafisz jedynie dyskutować na jeden wybrany przez siebie
              temat, co pewnie jest niezmiernie wygodne?
              Po czwarte, nie odpowiedziałeś mi nic na mój akces spotkania
              się "live" - to oczywiście w odpowiedzi na Twoją sugestię dotyczącą
              anonimowości i bezkarności w sieci.

              Śmiem założyć, że to właśnie Ty korzystasz z tej anonimowości.

              Ponawiam więc pytanie: kiedy i gdzie?

              I jeszcze jedno - w dalszym ciągu podtrzymuję że nie posiadłeś
              umiejętności czytania ze zrozumieniem.
              Od początku tej dyskusji podnoszę fakt jedzenia w trakcie seansu
              filmowego, a nie temat oszukiwania, bądź nie w Multikinie.
              A więc skupiam się na tym i o tym piszę.

              To jak, znajdziesz odrobinę odwagi zeby spotkać się np. przed
              Multikinem?
            • areck Re: Multikino 24.04.08, 14:22
              Dla ułatwienia - odpowiesz na którekolwiek pytanie z tego postu:
              skroc.pl/8720 ?
              • chandlerthedog Re: Multikino 24.04.08, 17:07
                Nie zauważyłem tamtego postu - przepraszam. Pozwól, że odpowiem Ci
                na priva.
                A jeżeli chodzi o Twój przedostatni post. Wybacz, ale nie będę się
                wdawał w dyskusję na poziomie konwersacji stadionowych.
                • areck Re: Multikino 24.04.08, 18:55
                  Stadionowych? :)
                  No tak, błędna percepcja, ale to pewnie z powodu tej frustracji.
                  Nie mniej jednak - jestem do dyspozycji, nie zasłaniając się
                  anonimowością sieci.
Pełna wersja