Gdzie "dziurkowanie" uszu?

09.06.08, 17:40
Moje dziecko chce nosić koczyki. Może wiecie, gdzie można przebić
małe uszy w miarę bezboleśnie? Ile taki zabieg kosztuje? Z góry
dziekuję za informacje.
    • jan-w Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 19:11
      Z własnym kolczykiem 100-120 zł. Bez niego - 120-150. Ursynów.
      Do tego warto doliczyć ok 100 tys zł na ewentualną kurację interferonem w razie
      zakażenia żółtaczką lub HIV.
    • jan-w Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 19:18
      Z google: www.tattoo.home.pl/start.html
      • wobo1704 Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 19:35
        I jeszcze do wyboru:
        www.google.com/search?q=kolczykowanie&rls=com.microsoft:pl:IE-SearchBox&ie=UTF-8&oe=UTF-8&sourceid=ie7&rlz=1I7GZHZ
    • jan-w Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 21:24
      www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2507 ;-)
      • lawendowata Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 22:11
        piercing a zwykłe przekłucie uszu... moje były przekłuwane u kosmetyczki
        pistoletem ale to było około roku 1992 :) kolczyk w brwi robiłam już w salonie
        tatuażu i piercingu, w żadnym przypadku żółtaczki się nie nabawiłam :) ale
        teoretycznie chyba lepsze warunki zapewnia dobry salon piercingu i sterylne igły
        niż pistolet...
        • jan-w Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 22:24
          Ja też nie twierdzę że trzeba się zarazić, tylko że można.
          BTW: Pewna jesteś że się nie zaraziłaś? Żółtaczka często ma postać niejawną i
          ludzie dowiadują się np po 20 latach że kiedyś ją mieli albo mają nadal.
          • lawendowata Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 23:04
            ależ nie twierdzę że nie można, tylko ufam że się nie zaraziłam - tak jak po
            paru kleszczach ufam że nie mam żadnej pokleszczowej choroby :-)

            w takim razie - nie jestem pewna ]:->
            • jan-w Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 09.06.08, 23:30
              Nie chciałem cię nastraszyć ;-) Nawet w razie kontaktu z wirusem żółtaczki, masz
              tylko kilka procent szans na zarażenie.
    • moriach Re: Gdzie "dziurkowanie" uszu? 10.06.08, 14:38
      Ja sobie "dziurkowałam" uszy jakiś rok temu w salonie fryzjersko-
      kosmetycznym na Marszałkowskiej, obok kina Luna. Za zabieg + firmowe
      kolczyki zapłaciłam 50 zł.
    • wilkicztery Szukam kogoś sprawdzonego 10.06.08, 14:58
      Dziękuję za wypowiedzi, ale nie chodziło mi adresy z wyszukiwarki,
      tylko o "dziurkaczy" przez kogoś sprawdzonych i poleconych.
      Szczególnie w przypadku małych uszu. pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja