Dodaj do ulubionych

Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 12:19
Przeczytalem dzisiejszy artykul w stolecznej i bylem zaskoczony tym, ze Sadyba
i Stegny sa w czolowce niebezpiecznych miejsc w Warszawie. Ja wprawdzie
mieszkam na sadybie dopiero od dwoch lat (tyle tez mieszkam w warszawie), ale
na razie wydawalo mi sie, ze okolica jest dosc bezpieczna. Ciekawi mnie jakie
sa Wasze doswiadczenia? Czy kogos napadnieto, obrabowano, pobito? jesli tak,
to gdzie i w jakich okolicznosciach?

pozdrawiam
Grzegorz
Obserwuj wątek
    • agus7 Re: Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny 20.10.03, 17:10
      Mieszkam w tej okolicy od 9 lat - 8 lat Stegny, od roku Sadyba. Osobiście nigdy
      nie przytrafiło mi się nic nieprzyjemnego!
      • Gość: Krzychu Re: Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 16:06
        Witam,
        Kradną na Bazarze SADYBA, niebezpieczny jest tzw.PARK SADYBA, a wzdłuż parkingu
        obok studni oligoceńskiej giną samochody i części (np. koła).
        Poza tym w śmietnikach (np, koło ADM na Konstancińskiej 3 są żule!!!).

        A miała być ochrona ... ale to za dużo kosztuje, i Rada Osiedla nie wyraża
        zgody na jakąkolwiek formę ochrony.
        Pozdr.
        • Gość: jacek Re: Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 15:01
          JA mieszkam na Sadybie od 23 lat (całe moje życie) i przyznaję,że jest tu
          całkiem spokojnie i bezpiecznie (nie licząc niestety kradzieży aut). Mało
          drechów i pijaków, mnie ani żadnemu z moich znajomych jeszcze nigdy tu się nic
          nie stało. A często wracam do domu o tzw. ryzykownych porach. OJ ŻEBY TAK W
          CAŁEJ WAWIE BYŁO TAK DOBRZE JAK NA SADYBIE I STEGNACH
          • Gość: Krzychu Re: Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 13:25
            Jacku, ja tu mieszkam od małego (przy Konstancińskiej)_ też całe moje 33-letnie
            życie. I niestety nie jest tak różowo jak piszesz.
            Przejdź się wieczorem wokół ADM (od Konstancińśkiej - sklep YES)
            i zobacz ile jest żuli i pijaków! Tak samo w śmietniku między ADM a Konst. 3A.
            W cieplejsze dni w parku alejka od Konst. 7B do Jaszowieckiej 8 koło małej
            górki jest obsadzona różnymi typami. Jak ktoś idzie sam, to zdarzają się
            zaczepki. A wokoło BEST MALL-a po naszej stronie....
            Podobnie... kilkanaście włamań do mieszkań (licząc od początku roku).
            Do tego duże (groźne) psy biegające bez smyczy i kagańca.
            To wszytko musi się zmienć. I życzyłbym sobie, aby było tak, jak piszesz, i to
            JAK NAJSZYBCIEJ. Ale na razie ak nie jest...
            • Gość: monika Re: Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny IP: *.research.novo.dk 30.10.03, 12:27
              Ja też mieszkam przy ulicy Konstancińskiej 5 i tak sie składa ,że okna od 2
              pokoi wychodza na śmietnik o którym piszesz. Bardzo rzadko widze tam pijaków a
              często nurków którzy grasuja po smietnikach. co do samochodów to sie
              zgadzam ,bo w styczniu br ukradli mi samochód ,który zaparkowałam na placyku
              pomiedzy bazarkiem a sklepem po schodkach na Konstancińskiej.Jesli chodzi o
              bazarek to słyszałam ,że trzeba pilnować portfela bo kradna, pomimo ,że jest
              tam ochrona. co do parku to niemam zdania bo nocą nie chodze a w ciągu dnia
              jest ok.
              Jestem również za tym ,żeby była ochrona i ogrodzony teren, jak również dobrze
              by było gdyby Adm. pomyślała o parkingu bo nie ma gdzie parkować. Przez jakiś
              czas stawiałam samochód w Sadybie w podziemnym parkingu, ale zaczęli sie
              czepiać, a przeciez to Sadyba zabrała nam teren na parking wiec cos tu jest nie
              tak.
    • Gość: bbb Re: Bezpieczenstwo - Sadyba, Stegny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 20:25
      ja w okolicach parku bywam bardzo rzadko, wiec nie wiem jaka tam sytuacja.
      wracajac z zakupow do domu wieczorem czesto widuje grupki pijakow stojacych w
      okolicach budynkow administracji na konstancinskiej, jednak nigdy nie bylo
      zadnych zaczepek. niestety musze sie zgodzic w sprawie psow, ludzie puszczaja je
      wolno, i czesto bez kagancow. zadko tez sie po nich sprzata :( jak dlugo jeszcze
      psie kupy beda postrachem warszawskich chodnikow?? poza tym nie jest zle na
      sadybie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka