Dodaj do ulubionych

Obwodnica stolicy stanie przez protesty?

22.10.08, 09:38
Rzygać się chce
Obserwuj wątek
    • foruman Język masz wskazujący na pochodzenie z marginesu.. 22.10.08, 10:13
      niemniej zgadzam się. Jak się tych o których piszesz wyrzuci z Warszawy to w
      ogóle NIE TRZEBA będzie budować obwodnic.
      • borow4 jakim prawem obwodnice robi sie przez gesto zaludn 22.10.08, 10:30
        ione tereny miejskie zamiast na zewnatrz miasta jak np w Berlinie
        czy Toruniu
        • gebhard Re: jakim prawem obwodnice robi sie przez gesto z 22.10.08, 10:42
          po pierwsze dlatego że od dawna w tym miejscu jest przewidziana
          rezerwa terenu pod tę inwestycję na której nie można nic budować

          a po drugie ta obwodnica ma służyć przede wszystkim ludziom
          mieszkającym własnie na tych terenach

          sam mieszkam 300m od planowanego tunelu i chcę żeby powstał!
          • borow4 takich bzdur dawno nie czytalem 22.10.08, 17:03
            obwodnica nie sluzy mieszkancom, tylko tym ktorzy ich chca ominac.
            A omijac powinni z daleka. To jest przekret jeszcze z czasow Gierka -
            najpierw wywlaszczono chlopow , potem nie uchwalano planu
            zagospodarowania, tak by gierkowsskie elity mogly wykupic ziemie, a
            potem uchwalono plan zagospodarowanioa o przebiegu trasy. Po to by
            gerkowszczykowskim slugusom nabic kabze. I ta zabawa trwa do dzis.
            A obwodnice trzeba budowac za granicami miasta tak jak w Berlinie.
            • macyk Re: takich bzdur dawno nie czytalem 22.10.08, 21:34
              Nazwij sobie to ringiem południowym to Ci ulży.
              • gmsaxz Rozjechać protesty buldożerami 23.10.08, 10:13
                Rozjechać protesty buldożerami i skończyć temat. Ekolodzy to zwykli terroryści i
                należy tych bandziorów tak traktować jak terrorystów z Al Kaidy. Żadnej litości.
                Obwodnica była wytyczona w latach 70-tych i wszyscy, którzy kupowali grunty (np.
                w Wesołej) po zaakceptowaniu w latach 70 trasy obwodnicy, nie powinni mieć w
                normalnym kraju nic do powiedzenia, ponieważ są wrednymi spekulanckimi
                szkodnikami żerującymi na warszawskich problemach z infrastrukturą, którzy
                doskonale wiedzieli gdzie trasa ma być i kupowali te grunty odpowiednio taniej a
                teraz chcą na nich zarobić kosztem innych. Rozjechać buldożerami takie protesty
                i nie ma tematu. Z Al Kaidą nie ma co rozmawiać
        • rosol4 Re: jakim prawem obwodnice robi sie przez gesto z 22.10.08, 12:47
          Takie spostrzeganie demokracji prowadzi do bezwladu gospodarczego.
          Paranoja jest ze niekompetetni urzednicy i skorumpowani urzedasy
          wraz z poslami z kapelusza uchwalaja knoty ustawowe w ktorych jest
          wiele furtek dla zablokowania kazdej decyzji.
          Smutne ze w tym uczestnicza poskie sady.
          Paranoja polega na tym ze wszelkiej masci zbawcy naszego zdrowia i
          przyszlosci sa cyniczni w dzialniu.
          Samozwancze organizacje ekologiczne dbajac np. o przemarsz zab przez
          droge doprowadzaja do wzrostu kosztow inwestycji a wielokroc
          znaacznie opozniaja odanie drogi ktora ma sluzyc czlowiekowi.
          Przy tej aktywnosci nie dostrzegaja prawdziwej dewastacji
          srodowiska, poza zasmieconymi lasami i jeziorami podam przyklad pod
          warszawski.
          W Magdalence przeznaczono pod budowe wilii 4 hektary lasu sosnowego,
          wycinajac tysiace drzew by zaspokoic rzadze mieszkania w lesie w
          srod drzew.
          Po kilku latach tych pozostalych drzew nie bedzie, zostana wyciete
          bo smieca i nie sa egzotyczne, sa polskimi sosnami.
          Gdzie byli i sa ekolodzy by zablokowac ta dewastacje tych
          nielicznych podwarszawskich lasow.
          Dlaczego nie zmuszono gminy, wojewody do wymiany parceli lesnej na
          pobliskie pole.
          Dlatego ze domy w lesie sa w wyzszej cenie niz w golym polu.
          Kazdy z nas zapyta kto jest wazniejszy na ziemi gady, plazy, ptaki,
          czy czlowiek.
          Mozna by przytaczac wiele przykladow bezsensownej walki zielonych,
          ktora glownie sprowadza sie do utrudniania zycia czlowiekowi.
    • maciej48 Kretynstwo od 1950 roku 22.10.08, 10:16
      Wtedy to autostrade Moskwa-Berlin narysowano w Warszawie przez puste
      pola za Wyścigami Konnymi i KOŁO LOTNISKA , a potem jakiś kretyn
      architektoniczo partyjny wymyślich wielkie osiedle Ursynów na 100
      000 mieszkańców / obecnie dwa razy tyle/ i co i nic
      Dalej Durnie drogowe pchają te cholerną szosę zgodnie z projektem z
      lat 1950 i w d... mają, ze w miedzyczasie na tej trasie stanęło
      miasto, że ewentualny tunel z Metrem się będzie krzyżował / co
      podziemne skrzyżowanko ze szlabanem i dróżniczką ?/
      Nikt nie słuchał radnych gdy w 1994 protestowali przeciw temu
      drogowemu kretynizmowi to macie pasztet, nauczyliście sie, ze
      śmierdzące pierdzikółka wozityłków są ważniejsze od ludzi to
      poprowadźcie awtostrade na skuśkie bez centrum i tyż bedzie ślicznie.
      • lesny_dziadzio Jak POW i salomea-wolica nie powstanie na 2012 to. 22.10.08, 10:19
        koniec PO w Warszawie i na mazowszu, a może i dalej
        • welarg Re: TO nie jest obwodnica !!!! 22.10.08, 10:55
          Trasa S2 to nie jest obwodnica, to trasa Berlin - Moskwa biegnąca
          przez sam środek miasta. Ten tunel za co najmniej miliard to
          wyrzucone pieniądze. Obwodnica A2 powinna iść poza miastem.
          • lesny_dziadzio liberum veto-wolne nie pozwalam 22.10.08, 11:04
            welarg napisał:

            > Trasa S2 to nie jest obwodnica, to trasa Berlin - Moskwa biegnąca
            > przez sam środek miasta. Ten tunel za co najmniej miliard to
            > wyrzucone pieniądze. Obwodnica A2 powinna iść poza miastem.


            Przez jak k...a m.ć środek miasta?! Popatrz na mapę najpierw
            nieudaczniku! Kupiłeś na polu z kapuchą mimo, że plany drogi mają
            już dłuższą brodę niż broda najstarszego leśnego dziadka w tym kraju!
            • welarg Re: liberum veto-nie pozwalam zniszczyć Wilanowa 22.10.08, 12:54
              A widziałeś ćwoku jak wygląda miasteczko Wilanów ?
      • pyzulas Re: Kretynstwo od 1950 roku 22.10.08, 10:26
        moja propozycja - każdemu protestującemu odebrać prawo jazdy i wydać zakaz
        poruszania się samochodem (nawet jako pasażer). Dopiero potem zdecydujmy czy
        budować drogi, czy już nie ma potrzeby
        • koxiarz Re: Kretynstwo od 1950 roku 22.10.08, 10:38
          pyzulas napisała:

          > moja propozycja - każdemu protestującemu odebrać prawo jazdy i
          wydać zakaz
          > poruszania się samochodem (nawet jako pasażer). Dopiero potem
          zdecydujmy czy
          > budować drogi, czy już nie ma potrzeby

          A ja mam propozycję inna: wypie...ć z roboty osoby odpowiedzialne
          za przygotowanie tej inwestycji jezeli okaże sie że nie zostały
          wykonane wszelkie wymagania nakładane przez przepisy prawa. Za
          inwestycję i jej realizację ZAWSZE odpowiada inwestor, a gdy jest to
          dodatkowo inwestycja publiczna to wszystko powinno być dopięte na
          ostatni guzik. Nie może być pozwolenia na łamanie obowiązującego w
          Polsce prawa i to przez przedstawicieli tego państwa.

          Wszyscy musicie zrozumieć, że za brak obwodnicy nie sa
          odpowiedzialni protestujący, tylko inwestor i wszyscy urzędnicy
          zaangażowani w ten projekt. Prawo do protestów jes niezbędne, gdyż
          tylko to może uchronic społeczeństwo przed debilnymi projektami,
          ktore byłyby forsowane na siłę przez władze. To jest bezpiecznik
          który musi pozostać, natomiast głosy oburzenia powinny ZAWSZE
          kierować się do inwestora, tym bardziej że w tym przypadku
          niedociągnięcia i olewanie prawa są oczywiste.

          PS. Wyobraźcie sobie, że to wy osobiście realizujecie prywatną
          inwestycję łamiąc przy tym prawo. Czy w takim przypadku forowicze
          potępiali by osoby protestujące przeciwko temu, czy tez nazywaliby
          was "kombinatorami", "cwaniakami" itp.? Może taka zmiana perspektywy
          zmieni nieco poglądy krzykaczy i skieruje ich złość w odpowiednim
          kierunku (INWESTOR)
      • plyn_z_wisla Re: Kretynstwo od 1950 roku 22.10.08, 10:55
        > Wtedy to autostrade Moskwa-Berlin narysowano w Warszawie
        To już nie Lizbona-Władywostok, buhahaha!!??
        > że ewentualny tunel z Metrem się będzie krzyżował / co
        > podziemne skrzyżowanko ze szlabanem i dróżniczką ?/
        Jakbyś się interesował sprwami a nie tylko pieniaczył, tobyś wiedział, że tunel metra ma specjalnie wzmocnioną 'podłogę' w tym miejscu, by s2 poszła pod nim.
      • autobus7 Re: Kretynstwo od 1950 roku 22.10.08, 11:29
        Kretyni to maja czelność protestować wiedząć że od lat 50-tych jest
        w planach właśnie w tym miejscu trasa!
    • polski_murzyn FSB działa w Polsce . 22.10.08, 10:26
      Dlaczego nie rozstrzelano komuchów ? Aaaa żeby stworzyły UE i wprowadziły (uwięziły) tam Polskę .
      • babaqba Re: FSB działa w Polsce . 22.10.08, 15:22
        polski_murzyn napisała:

        > Dlaczego nie rozstrzelano komuchów ? Aaaa żeby stworzyły UE i
        wprowadziły (uwię
        > ziły) tam Polskę .

        Polski wkład w rozwój cywilizacji to portrety trumienne i powyższa
        technika samousprawiedliwiania, która pozwala nic nie robić i zawsze
        być poszkodowanym dupkiem. Daliśmy sobie radę nawet wtedy, jak
        Hitler wymordował Żydów w Polsce. Po prostu mianowaliśmy Żydami
        wszystkich nielubianych! Genialne. Ja osobiście może bym wolał, by
        nasz wkład cywilizacyjny był odrobinę bardziej twórczy, ale dobre i
        to... nie będę marudził.
        • powiedz_to_koniowi Re: FSB działa w Polsce . 23.10.08, 10:32
          heh, dobre ;)
    • wuzzi Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 22.10.08, 10:33
      Obwodnica i tak będzie, protesty jedynie wydłużają jej brak, patrz
      zwięszają korki w mieście, wszyscy którzy prostestują powinni być
      zamieszczani w internecie jako pieniacze!
    • sanmartino niekompetencja 22.10.08, 10:46
      Ekolodzy dają faktycznie do wiwatu, ale MAJĄ też sporo RACJI. To przede
      wszystkim przez niekompetencję urzędników, niejasne korupcyjne plany
      zagospodarowania przestrzennego lub ich brak. Tam gdzie miały iść obwodnice
      niebudowane przez lata, powstały nowe osiedla bloków i domków rodzinnych, często
      w zupełnej zgodzie z prawe. Trudno się dziwić ludziom, że protestują. Ale to
      niestety wina tego durnego miasta, które przez ostatnie 20 lat pozwoliło na
      budowę nowych obiektów na trasie obwodnic!!!
      Do tego jeśli faktycznie jest prawdą, że woda z jezdni ma spływać do Potoku
      Służewieckiego, a nie do kanalizacji miejskiej - to faktycznie mega SKANDAL.
      Wiecie jak będzie cuchnąć w Miasteczku Wilanów, w Parku Wilanowskim, w Powsinie,
      już nie mówiąc, że resztki życia tam wykituje. Potem przebudowa kanalizacyjna
      będzie kosztować fortunę, korki itp.
      • gebhard Re: niekompetencja 22.10.08, 10:53
        ale co to za argument z Potokiem Służewieckim? przecież obecnie
        spływa do niego woda z całego Ursynowa i połowy Mokotowa, jest
        zasyfiony jak 150 i do tej pory to ekologom nie przeszkadzało...
    • plyn_z_wisla Obwodnica poza miastem=wiejskie myślenie 22.10.08, 10:57
      Rozumowanie 'obwodnica ma być poza miastem' jest typowym przykładem wiejskiego myślenia. Na wsi obwodnicą jedzie 99% tranzytu więc na logikę powinna ona z dala omijać wieś/miasteczko.
      Ale W-wa to stolica, do stolicy się jedzie a nie omija! 90% ruchu wali do Warszawy więc obwodnica poza miastem nikomu by nie służyła. Rolą obowdnicy w W-wie ma być rozprowadzenie ruchu po dzielnicach a nie obsługa tranzytu. I dlatego obwodnica przez skrajne dzielnice jest najlepszym wyjściem.
      • pavle o, płynia wypuścili! już tęskniłem :-) 23.10.08, 00:17
        Płyń ma jak zwykle rację i niepodważalne, trafne argumenty, tylko nie wiem
        dlaczego tak skromnie?

        Wg tej argumentacji do obwodnicy powinny zostać włączone Aleje Jerozolimskie i
        Jana Pawła. Bo po co w stolicy obwodnica dookoła, przecie wszyscy jadą
        zaparkować w zatoczce autobusowej na Emilii Plater ;-)
        • plyn_z_wisla Re: o, płynia wypuścili! już tęskniłem :-) 23.10.08, 12:30
          > Wg tej argumentacji do obwodnicy powinny zostać włączone Aleje Jerozolimskie i
          > Jana Pawła.
          Za to w/g twojej argumentacji to powinieneś się dokształcić z tgo, ile i jakich obwodnic ma mieć warszawa. Polecam stronę Siskomu.
    • autobus7 Ekolodzy won na drzewa!!! 22.10.08, 11:27
      Co za banda oszołomów znowu stara sie storpedować budowę
      najważniejszej zaraz po metrze inwestycji w mieście. Czy ci kretyni
      nie widzą co się dzieje w mieście? Stolica w przeciwieństwie do
      tagiego np. Garwolina czy Sochaczewa NIE MA OBWODNICY. CAŁY RUCH
      TRANZYTOWY IDZIE PRZEZ MIASTO !!! Ale co ich to obchodzi skoro są to
      zazwyczaj org z polski nie mające o w-wie zielonego o ironio
      pojęcia. To tak jak w Augustowie zjechała się cała polska banda
      ekokretynów nawet nie wiedząc co to jest Rozpuda i zaczęła protesty
      o trasę od lat przygotowywaną i rozpoczętą.
      • larson Re: Ekolodzy won na drzewa!!! 22.10.08, 15:08
        tej, krynico mądrości, a ty wiesz co to jest Rospuda, skoro nawet
        jej nazwy nie potrafisz napisać? Wiesz może, że te protesty były od
        lat, a dopiero ich eskalacja nastąpiła gdy miały wjechać buldożery?
        Bo ja mam wrażenie że g.ó.w.n.o wiesz. PS. Co to znaczy 'tagiego'? a
        co znaczy 'org'?
    • zstrucki Proponuję, żeby protestujący... 22.10.08, 12:09
      ...odpowiedzieli na dwa pytania:
      1. Od ilu lat wiedzą, że pójdzie przez ich dzielnice trasa? Ja wiem od
      dziesięciu, i mieszkam od jej przebiegu ca 300 m też od dziesięciu. Jestem za,
      podobnie jak ogromna większość mieszkańców, o dziwo zakrzyczanych przez garstkę
      protestujących.
      2. Jeżeli nie przez Ursynów, to którędy? Mapa w dłoń, i jedziemy na południe.
      Las Kabacki. Raczej nie. Konstancin i Piaseczno. No, jeszcze kawałek na
      południe. Lasy Chojnowskie. Też tak sobie. Oczywiście, możemy puścić warszawską
      trasę przez Dęblin, a Most Północny zbudować pod Płockiem... Tylko po co?

      Budować, jak najszybciej! Im szybciej, tym przy trasie mniej bloczysk
      zbudowanych przez "uczciwych" deweloperów i mniej protestów "nieświadomych".
      • powiedz_to_koniowi Re: Proponuję, żeby protestujący... 23.10.08, 10:49
        Ludzie chyba zapominają, że to ma być tzw "mała obwodnica" która na północy też idzie przez "środek miasta" - odcięte są np. całe Bielany i Tarchomin. Te trasy są przede wszystkim do użytku lokalnego - dla nas. Ale ma też być "duża obwodnica" która faktycznie będzie szła poza miastem - na południu to będzie trasa Sochaczew - Grójec - Mińsk Mazowiecki, i to ma być trasa tranzytowa.
        • oblesnik Re: Proponuję, żeby protestujący... 28.10.08, 13:53
          Pytanie: Kiedy ma być ta "duża obwodnica"?
          Odpowiedź: W przyszłości (czytaj: nie wiadomo kiedy).
          • marcin.grzybowski Re: Proponuję, żeby protestujący... 28.10.08, 15:38
            No tak. Lepiej nie robić nic.
            Jak się nie da rozwinąć autostrad i obwodnic w jedną noc, to lepiej w korkach stać.
            Brawo!
    • rosol4 Re: Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 22.10.08, 12:46
      Takie spostrzeganie demokracji prowadzi do bezwladu gospodarczego.
      Paranoja jest ze niekompetetni urzednicy i skorumpowani urzedasy
      wraz z poslami z kapelusza uchwalaja knoty ustawowe w ktorych jest
      wiele furtek dla zablokowania kazdej decyzji.
      Smutne ze w tym uczestnicza poskie sady.
      Paranoja polega na tym ze wszelkiej masci zbawcy naszego zdrowia i
      przyszlosci sa cyniczni w dzialniu.
      Samozwancze organizacje ekologiczne dbajac np. o przemarsz zab przez
      droge doprowadzaja do wzrostu kosztow inwestycji a wielokroc
      znaacznie opozniaja odanie drogi ktora ma sluzyc czlowiekowi.
      Przy tej aktywnosci nie dostrzegaja prawdziwej dewastacji
      srodowiska, poza zasmieconymi lasami i jeziorami podam przyklad pod
      warszawski.
      W Magdalence przeznaczono pod budowe wilii 4 hektary lasu sosnowego,
      wycinajac tysiace drzew by zaspokoic rzadze mieszkania w lesie w
      srod drzew.
      Po kilku latach tych pozostalych drzew nie bedzie, zostana wyciete
      bo smieca i nie sa egzotyczne, sa polskimi sosnami.
      Gdzie byli i sa ekolodzy by zablokowac ta dewastacje tych
      nielicznych podwarszawskich lasow.
      Dlaczego nie zmuszono gminy, wojewody do wymiany parceli lesnej na
      pobliskie pole.
      Dlatego ze domy w lesie sa w wyzszej cenie niz w golym polu.
      Kazdy z nas zapyta kto jest wazniejszy na ziemi gady, plazy, ptaki,
      czy czlowiek.
      Mozna by przytaczac wiele przykladow bezsensownej walki zielonych,
      ktora glownie sprowadza sie do utrudniania zycia czlowiekowi.
    • ogul_bobra A po co wogóle robić obwodnicę??? 22.10.08, 13:45
      Ktoś jedzie sobie z zachodu na wschód, atu łups, Warszawa. Gdyby była
      obwodnica, ominąłby sobie Wawę a tak wjedzie do miasta, zatrzyma się coś zjeść
      - zostawi pieniądze w stolicy, zaparkuje - zostawi pieniądze, przekroczy
      prędkość albo popełni inne wykroczenie - zostawi pieniądze, może sie zgubi i
      kupi plan miasta - zostawi pieniądze, może się tak wqrwi całą sytuacją, że
      pójdzie sobie na spacer na starówkę i zje lody - zostawi pieniądze. A może mu
      ukradną portfel i zostawi wszystkie pieniądze...
      Po co nam więc obwodnica, żeby było kilka decybeli mniej w centrum, nie
      przesadzajcie :)
      • adep1 Re: A po co wogóle robić obwodnicę??? 24.10.08, 17:21
        ogul_bobra napisał:

        > Ktoś jedzie sobie z zachodu na wschód, a tu łups, Warszawa. Gdyby była
        > obwodnica, ominąłby sobie Wawę a tak wjedzie do miasta, zatrzyma się coś zjeść
        > - zostawi pieniądze w stolicy, zaparkuje - zostawi pieniądze, przekroczy
        > prędkość albo popełni inne wykroczenie - zostawi pieniądze, może sie zgubi i
        > kupi plan miasta - zostawi pieniądze, może się tak wqrwi całą sytuacją, że
        > pójdzie sobie na spacer na starówkę i zje lody - zostawi pieniądze. A może mu
        > ukradną portfel i zostawi wszystkie pieniądze...
        > Po co nam więc obwodnica, żeby było kilka decybeli mniej w centrum, nie
        > przesadzajcie :)

        No cóż, wypowiedź całkiem dowcipna, zmierzająca do "uspokojenia nastrojów" co
        jest chwalebne, ale...

        Warszawa NIE JEST miejscowością turystyczną, a już napewno nie tego rodzaju,
        żeby nam zależało na tego rodzaju turystach, zupełnie przypadkowych a na domiar
        złego wjeżdżających do Miasta samochodem.

        Mamy dosyć własnych samochodów, zupełnie nie wiadomo, co z nimi zrobić. ;-))
    • ursynow95 Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 22.10.08, 16:46
      Jestesmy najbardziej rozpolitykowanym i wiecznie niezadowolonym
      narodem na swiecie. Jlu Polakow tyle opinii. Wiadomo od dawna, ze
      pod ulica Plaskowicka na Ursynowie bedzie przebiegal tunel -
      Autostrada. Wszyscy o tym wiedzieli od dawna i mimo to decydowali
      sie na kupno mieszkan w tej okolicy, bo byly tansze. Teraz krzycza ,
      ze nie chca autostrady. Jako mieszkaniec Ursynowa uwazam, ze
      autostrada musi byc, zeby rozladowac warszawskie korki. Zyjemy w XXI
      wieku, przybywa samochodow i jazda staje sie niemozliwa. A my wciaz
      narzekamy na korki, a nie chcemy nowych rozwiazan. Ten kto widzial
      autostrady i metro w Nowym Jorku wie, jak mozna zagladac ludziom do
      okien, a nam przeszkadza tunel!Wiecej pokory wobec zycia! Wiecej
      kompromisow, bo wieczna klotnia o wszystko i ze wszystkimy nigdy do
      niczego nie dojdziemy!
      • jacek226315 Re: Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 22.10.08, 17:38
        ursynow 95 alez nie masz racji piszac ,ze ilu Polakow tyle
        opini, gdzie pieciu Polakow tam szesc zdan.
    • mil1231 qrwa bo mnie zaraz ch@uj strzeli... 22.10.08, 17:12
      jebać tych eksqrwysynów!!! może wreszcie ktoś dobierze się do dupy tym
      mafijnym ekosqrwielom?? czemu polskie służby specjalne nie infiltrują tych
      organizacji a nasze urzędy nie nękają ich kontrolami???
    • nick_wa mitologia? 23.10.08, 08:15
      Najczęściej powtarzane mity w Polsce:
      - za śmierć na drogach odpowiedzialni są pijani kierowcy i złe drogi
      - rozwiązaniem korków w Warszawie jest budowa obwodnic

      W Warszawie jest już za dużo samochodów. Korki powodowane są przez
      nadmiar aut i nie ma tu żadnej filozofii. Jeśli się nie
      przesiądziemy do komunikacji zbiorowej to korki nie znikną bez
      względu na to ile betonu jeszcze wylejemy w przestrzeni miejskiej.
      Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że komunikacja zbiorowa nie jest
      w najlepszym stanie i zapewne jest w tym stwierdzeniu wiele racji.
      Problem w tym, że w mediach (niestety nie tylko tam) wciąż krzyczy
      się o autostradach, obwodnicach i innych udogodnieniach dla
      transportu osobowego... A ile inwestujemy w kolej? Tramwaje? Ile
      jest w Warszawie bus-pasów? Nie ma takiej możliwości aby 1 mil. osób
      wsiadło w samochody osobowe i nie będzie korków (nawet jak będą
      obwodnice).
      • jan-w Re: mitologia? 23.10.08, 09:28
        Ale to jest wypowiedź nie na temat. Komunikacja szynowa również powinna być
        rozwijana, ale nie zamiast drogowej, a jako uzupełniające się elementy. Sam
        marzę np o kolejce z Ursynowa na lotnisko. Ale to nie zastąpi obwodnicy.
        • gebhard Re: mitologia? 23.10.08, 09:38
          zgadza się, obwodnica służy do innych celów niż komunikacja masowa:
          ja cały tydzień jeżdżę metrem bo na szczęście je mam, ale od czasu
          do czasu jadąc z Ursynowa na Poznań zamiast dokładać się do korków
          na Łopuszańskiej, Dźwigowej, Połczyńskiej, wyjechałbym na obwodnicę
          na Ursynowie i po sprawie, czy to trudno zrozumieć?
          • nick_wa Re: mitologia? 23.10.08, 10:38
            „Ale to jest wypowiedź nie na temat. Komunikacja szynowa również
            powinna być
            rozwijana, ale nie zamiast drogowej, a jako uzupełniające się
            elementy. Sam
            marzę np o kolejce z Ursynowa na lotnisko. Ale to nie zastąpi
            obwodnicy.”

            Jakie „uzupełniające się elementy” skoro budujemy i planujemy
            jedynie drogi, obwodnice i autostrady?
            I niby dlaczego transport masowy nie ma zastąpić obwodnicy? Skąd to
            przeświadczenie, że wybudujemy obwodnice a z Warszawy w związku z
            tym znikną korki? Na jakiej podstawie macie takie założenia? Nawet
            pan płyń_z_wisłą zauważył, że większość podróżnych jedzie do
            Warszawy a nie przez Warszawę....

            "zgadza się, obwodnica służy do innych celów niż komunikacja masowa:
            ja cały tydzień jeżdżę metrem bo na szczęście je mam, ale od czasu
            do czasu jadąc z Ursynowa na Poznań zamiast dokładać się do korków
            na Łopuszańskiej, Dźwigowej, Połczyńskiej, wyjechałbym na obwodnicę
            na Ursynowie i po sprawie, czy to trudno zrozumieć?"

            Czyli korki na Puławskiej, Niepodległości, Al. Jerozolimskich itd.
            tworzą tylko samochody okazyjnie wyjeżdżające lub wracające do
            Warszawy? A dlaczego kolega nie korzysta z PKP?

            Może nie zauważyliście a może nie wiecie ale na zachodzie nie buduje
            się już obowdnic dużych miast (np. zresygnowano z 4 dodatkowych
            obwodnic Londynu) ponieważ w porównaniu z wydatkami efekty są
            niezadawalające. Inwestuje się przede wszystkim w inne rozwiązania
            (dużo tańsze!). Czy nie możemy skorzystać z ich doświadczeń?
            • powiedz_to_koniowi Re: mitologia? 23.10.08, 10:55
              No tak, ale akurat Londyn może sobie na to pozwolić, bo LONDYN JUŻ MA OBWODNICĘ.
              Wszelkie robione przez nich analizy uwzględniają fakt jej istnienia, więc mówienie: "nie róbmy pierwszej obwodnicy w Warszawie, bo w Londynie zrezygnowali z budowy obwodnicy drugiej i trzeciej" jest niezbyt sensowne.
              • nick_wa Re: mitologia? 23.10.08, 11:00
                powiedz_to_koniowi napisał:

                > No tak, ale akurat Londyn może sobie na to pozwolić, bo LONDYN JUŻ
                MA OBWODNICĘ
                > .
                > Wszelkie robione przez nich analizy uwzględniają fakt jej
                istnienia, więc mówie
                > nie: "nie róbmy pierwszej obwodnicy w Warszawie, bo w Londynie
                zrezygnowali z b
                > udowy obwodnicy drugiej i trzeciej" jest niezbyt sensowne.

                Wcale nie mówię że nie mamy budować obwodnic. Twierdze tylko że
                skoro jesteśmy biedniejsi to nie rozumiem dlaczego mamy zaczynać od
                najdroższego rozwiązania, które na dodatek nie gwarantuje sukcesu.
                Lub inaczej dlaczego skupiamy się tylko i wyłącznie na najdrozszym
                rozwiązaniu nie biorąc pod uwagę innych i nie utrzymując równowagi
                między inwestycjami.

                Pomijam sprawę jakości prowadzonych prac. Skoro sądy orzekają wyroki
                na rzecz protestujących to chyba nie jest to wina protestujących a
                partaczy planujących i budujących drogi...
                • plyn_z_wisla Re: mitologia? 23.10.08, 12:38
                  nick_wa napisał:

                  > Wcale nie mówię że nie mamy budować obwodnic. Twierdze tylko że
                  > skoro jesteśmy biedniejsi to nie rozumiem dlaczego mamy zaczynać od
                  > najdroższego rozwiązania, które na dodatek nie gwarantuje sukcesu.
                  To nie twoja kasa, to kierowcy płacą niemałe pieniądze w cenie paliwa na te ekspresówki, więc może łąskawie odstosunkuj się od nieswojej kasy, co?
                  Zaproponuj samoopodatkowanie pasażerów zbiorkomu te 'tańsze rozwiązania' i walcz, a od funduszy GDDKiA to wara!
                  • nick_wa Re: mitologia? 24.10.08, 15:43
                    > To nie twoja kasa, to kierowcy płacą niemałe pieniądze w cenie
                    paliwa na te eks
                    > presówki, więc może łąskawie odstosunkuj się od nieswojej kasy, co?
                    > Zaproponuj samoopodatkowanie pasażerów zbiorkomu te 'tańsze
                    rozwiązania' i walc
                    > z, a od funduszy GDDKiA to wara!

                    i na tym dyskusja się zakończyła.
                    proponuję wizyte u odpowiedniego lekarza specjalisty...
                    P.S. Urzywam również samochodu i płacę podatki....
            • jan-w Re: mitologia? 23.10.08, 10:57
              nick_wa napisał:
              > Jakie „uzupełniające się elementy” skoro budujemy i planujemy
              > jedynie drogi, obwodnice i autostrady?
              Problem w tym że nie budujemy. Pseudo-eko-oszołomstwo stara się blokować te i
              tak trudne prace.
              > I niby dlaczego transport masowy nie ma zastąpić obwodnicy?
              Dlatego że chodzi m.in. o to aby omijać śródmieście jadąc z Ursynowa na Żoliborz
              lub Tarchomin. Chyba że proponujesz budowę obwodnicy wyłącznie dla autobusów i
              liczne przesiadki? ;-)
              > Może nie zauważyliście a może nie wiecie ale na zachodzie nie buduje
              > się już obowdnic dużych miast
              Zwłaszcza w tych które już mają przynajmniej po 2 pierścienie obwodnic. Kiedy my
              nadgonimy Europę, też będziemy mogli trochę odpocząć.
              > Czyli korki na Puławskiej, Niepodległości, Al. Jerozolimskich itd.
              > tworzą tylko samochody okazyjnie wyjeżdżające lub wracające do
              > Warszawy?
              Czysta pseudo-eko-demagogia. Z łatwością możesz skorzystać ze statystyk i nie
              powtarzać w kółko tych samych skompromitowanych hasełek.
              • nick_wa Re: mitologia? 23.10.08, 11:18
                jan-w napisał:

                > nick_wa napisał:
                > > Jakie „uzupełniające się elementy” skoro budujemy i planujemy
                > > jedynie drogi, obwodnice i autostrady?
                > Problem w tym że nie budujemy. Pseudo-eko-oszołomstwo stara się
                blokować te i
                > tak trudne prace.

                A niby w jaki to sposób "Pseudo-eko-oszołomstwo" blokuje prace?
                Jeśli sąd wydaje wyrok, że prace prowadzone są niezgodnie z prawem
                to winne jest "Pseudo-eko-oszołomstwo" czy przygotowujacy inwestycje
                fachowcy?

                > > I niby dlaczego transport masowy nie ma zastąpić obwodnicy?
                > Dlatego że chodzi m.in. o to aby omijać śródmieście jadąc z
                Ursynowa na Żolibor
                > z
                > lub Tarchomin. Chyba że proponujesz budowę obwodnicy wyłącznie dla
                autobusów i
                > liczne przesiadki? ;-)

                Po pierwsze jak z Ursynowa na Tarachomin jedziesz przez śródmieście
                to gratuluje...
                A z Ursynowa na Żoliborz autem - to też tylko przyklasnąć... Ciekawe
                skąd te korki... I co za różnica gdzie one będą na obwodnicy, na
                zjeździe, wjeżdzie na obwodnice czy gdziekolwiek indziej....

                > > Może nie zauważyliście a może nie wiecie ale na zachodzie nie
                buduje
                > > się już obowdnic dużych miast
                > Zwłaszcza w tych które już mają przynajmniej po 2 pierścienie
                obwodnic. Kiedy m
                > y
                > nadgonimy Europę, też będziemy mogli trochę odpocząć.
                > > Czyli korki na Puławskiej, Niepodległości, Al. Jerozolimskich
                itd.
                > > tworzą tylko samochody okazyjnie wyjeżdżające lub wracające do
                > > Warszawy?
                > Czysta pseudo-eko-demagogia. Z łatwością możesz skorzystać ze
                statystyk i nie
                > powtarzać w kółko tych samych skompromitowanych hasełek.

                Zamiast zasłaniac się demagogią przytocz statystyki. Jak nie masz
                argumentów i zasłaniasz się epitetami to sam stosujesz ... demagogie.
                • plyn_z_wisla Re: mitologia? 23.10.08, 12:42
                  > A niby w jaki to sposób "Pseudo-eko-oszołomstwo" blokuje prace?
                  > Jeśli sąd wydaje wyrok, że prace prowadzone są niezgodnie z prawem
                  > to winne jest "Pseudo-eko-oszołomstwo" czy przygotowujacy inwestycje
                  > fachowcy?
                  Sąd nie wydaje wyroku tylko zazwyczaj oddala pozwy pieniaczy, ale tracimy na to masę czasu i zdrowia. A jeśli nawet sąd uwzględnia pozew, to nie z powodów merytorycznych ale formalnych jak np. nieczytelny podpis.
                  • nick_wa Re: mitologia? 24.10.08, 15:47
                    plyn_z_wisla napisał:

                    > Sąd nie wydaje wyroku tylko zazwyczaj oddala pozwy pieniaczy, ale
                    tracimy na to
                    > masę czasu i zdrowia. A jeśli nawet sąd uwzględnia pozew, to nie
                    z powodów mer
                    > ytorycznych ale formalnych jak np. nieczytelny podpis.

                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2931243.html

                    cytat:
                    “Wojewoda i minister infrastruktury zlekceważyli protest ekologów
                    wobec poprowadzenia zjazdu z Ożarowa Maz. do al. Prymasa Tysiąclecia
                    na Bemowie. Jednak wczoraj wojewódzki sąd administracyjny orzekł, że
                    mogą oni brać udział w tych sprawach, bo gwarantuje im to m.in.
                    prawo europejskie. Teraz wojewoda powinien jeszcze raz zająć się
                    bemowskim zjazdem z autostrady, tym razem przy udziale zielonych.”

                    Brak podpisu? Pewnie sąd tez się myli?
                    Moja rada i konkluzja z postu wyżej jak najbardziej aktualna
            • gebhard Re: mitologia? 23.10.08, 11:19
              > Czyli korki na Puławskiej, Niepodległości, Al. Jerozolimskich itd.
              > tworzą tylko samochody okazyjnie wyjeżdżające lub wracające do
              > Warszawy? A dlaczego kolega nie korzysta z PKP?

              naprawdę nie rozumiesz? część tych samochodów zjechałaby na
              obwodnicę zostawiając miejsce dla komunikacji miejskiej
              a z PKP korzystam i popieram rozwój kolei dojazdowych w aglomeracji,
              ale muszę mieć jakąś alternatywę np. kiedy wiozę dwójkę niemowlaków
              na wieś
              • nick_wa Re: mitologia? 23.10.08, 11:37
                gebhard napisał:

                > > Czyli korki na Puławskiej, Niepodległości, Al. Jerozolimskich
                itd.
                > > tworzą tylko samochody okazyjnie wyjeżdżające lub wracające do
                > > Warszawy? A dlaczego kolega nie korzysta z PKP?
                >
                > naprawdę nie rozumiesz? część tych samochodów zjechałaby na
                > obwodnicę zostawiając miejsce dla komunikacji miejskiej

                rozumiem doskonale. Pewnien pan własnie mnie przekonywał że zamiast
                jeździć z Ursynowa na Żoliborz przez śródmieście będzie jechał
                obwodnicą. Przez co nie bedzie korków w śródmieściu. Oczywiście
                obwodnica będzie miała 15 pasów w każdą stronę i nie będzie się
                korkować i oczywiscie samochody zjeżdżające z obwodnic nie będą sie
                korkować w dzielnicach i nie będzie problemu z parkowaniem...

                Wystarczająco ironicznie?

                > a z PKP korzystam i popieram rozwój kolei dojazdowych w
                aglomeracji,
                > ale muszę mieć jakąś alternatywę np. kiedy wiozę dwójkę
                niemowlaków
                > na wieś

                Zgadzam się. Jak dojdziemy do sytuacji że ludzie używaja aut tylko w
                takich sytacjach to zapewniam że nie będzie nad czym dyskutować.
                Średnie wypełnienie samochodów osobowych w Polsce (przypomniam auto
                osobowe ma 5 miejsc) wynosi 1,2 osoby na samochód... Na zachodzie
                przekracza 2 osoby na samochód osobowy. Poza tym (nie pamiętam czy
                to ty) ale mówiliśmy o trasie Warszawa - Poznań (to raczej nie wieś).
                • robert_c do nick_wa 23.10.08, 13:31
                  Nie wiem jakie jest twoje wykształcenie w dziedzinie komunikacji i
                  tranzportu, ale z tego, co piszesz, to widze, że nie specjalne, bo
                  powtarzasz stare wyśfiechtane frazesy zielonych, które nie mają zbyt
                  wiele wspólnego z rzeczywistością. Poniżej zacytuję większosc mitów
                  jakie tworzysz w swojej nieznajomości problematyki.

                  1. rozwiązaniem korków w Warszawie jest budowa obwodnic

                  Nie wiem kto takie mity puszcza, ale raczej ci, co słabo się
                  orientują.
                  • robert_c Re: do nick_wa 23.10.08, 13:32
                    Nie wiem jakie jest twoje wykształcenie w dziedzinie komunikacji i
                    tranzportu, ale z tego, co piszesz, to widze, że nie specjalne, bo
                    powtarzasz stare wyśfiechtane frazesy zielonych, które nie mają zbyt
                    wiele wspólnego z rzeczywistością. Poniżej zacytuję większosc mitów
                    jakie tworzysz w swojej nieznajomości problematyki.

                    1. rozwiązaniem korków w Warszawie jest budowa obwodnic

                    Nie wiem kto takie mity puszcza, ale raczej ci, co słabo się
                    orientują.
                    We wszystkich oficjalnych strategiach rozwoju miasta stołecznego od
                    lat mówi się o wszechstronnej potrzebie rozwijania róznych form
                    komunikacji, wprowadznia ograniczeń dla ruchu samochodowego w
                    mieście, o promowaniu i rozwoju komunikacji masowej.
                    Natomiast fakt pozostaje faktem, że w Warszawie mamy archaiczny,
                    docentralny system ulic, przez co ulice w centrum nie spełniają roli
                    ulicy, a sa jedynie arterią przelotową dla ruchu międzydzielnicowego.
                    Budowa obwodnic jest tylko elementem pewnego systemu udrazniania
                    Warszawy, a nie jedynym panaceum na korki.

                    2. Jeśli się nie przesiądziemy do komunikacji zbiorowej to korki nie
                    znikną bez względu na to ile betonu jeszcze wylejemy w przestrzeni
                    miejskiej.

                    Tak sie składa, że Warszawa ma chyba najwyższy wskaźnik podrózy
                    komunikacją zbiorowa z wszystkich większych miast w Europie.

                    3. Problem w tym, że w mediach (niestety nie tylko tam) wciąż
                    krzyczy się o autostradach, obwodnicach i innych udogodnieniach dla
                    transportu osobowego...

                    Nie wiem jakich mediów słuchasz i jakie czytasz, ale najwyraźniej
                    robisz to wybiórczo. Wystarczy wejsc na portal gazeta.pl, by się
                    przekoanć, ze np. w przypadku Warszawy problem budowy dróg i poprawy
                    warunków komunikacji masowej są traktowane tak samo.

                    4. Jakie „uzupełniające się elementy” skoro budujemy i planujemy
                    jedynie drogi, obwodnice i autostrady?

                    Nieprawda do kwadratu. Np. w Warszawie od wielu lat około 70%
                    budzetu na inwestycje komunikacyjne to inwestycje w komunikację
                    publiczną. Jeśli chodzi o cały kraj, jest bardzo podobnie.
                    Od razu uwaga - przez 19 lat państwa demokratycznego zbudowaliśmy
                    około 400 km autostrad i około 300 km tras ekspresowych. System
                    drogowy Warszawy wiele się nie rozwinął (z waznych inwestycji doszła
                    jedynie Trasa Siekierkowska), natomiast stan dróg wylotowych ze
                    stolicy jest taki sam i nie zmienny od ponad 20 lat. Ostatnia
                    inwestycja w drogę wylotową było zbudowanie trasy na Gdańsk przez
                    Łomianki, a było to w latach 1988-89.
                    Natomiast popatrzmy na to, co się dzieje obecnie. Modernizowane jest
                    wiele linii kolejowych. Jeśłi chodzi o Warszawe i okolice, to twają
                    modernizacje linii na Radom, Gdańsk, Łódź. Modernizowano trasę
                    kolejowa na Białystok i Siedlce. Obecnie rząd robi plany budowy
                    kolei dużych prędkosci.
                    www.plk-inwestycje.pl/
                    PKP Intercity ogłasza przetrag na zakup pociągów typu TGV. Samorząd
                    mazowsza pakuje setki milionów w rozwój Kolei Mazowieckich (np.
                    zakup taboru typu Push-Pulle). W Warszawie postępuje modernizacja
                    wielu tras tramwajowych. Miasto ogłasza przetarg na nowy tabor
                    tramwajowy i autobusowy. Powstają za setki milionów, kolejne
                    Park&Raidy.
                    Owszem - na razie tego nie widać i wszystkiego jest wciaż za mało.
                    Tak samo jak i nie widac owego "budowania i planowania" jedynie dróg
                    i autostrad, o których wspominasz..
                    Po prostu w Polsce od kilkunastu lat mówiło się wiecej o
                    inwestycjach komunikacyjnych, niż je wykonywało. Teraz nastał czas
                    nadrabiania zaległosci we wszystkim.

                    5. Może nie zauważyliście a może nie wiecie ale na zachodzie nie
                    buduje się już obowdnic dużych miast.

                    Kompletna bzdura.
                    Po pierwsze buduje się, czego przykładem chociazby budowa obwodnic w
                    Madrycie, która nastąpiła w latach 2003-07. W trakcie budwy dwóch
                    ringów kalsy A i S jest czeska Praga, z czego jeden z ringów
                    przechodzi niemal pod Hradczanami.
                    Po drugie - wszystkie większe miasta zachodnie mają już obwodnice, z
                    czego wszystkie są klasy najmniej S i wchodza w teren gęsto
                    zurbanizowany, często w odległosci nie większej, jak 5 km od centrum.
                    Proszę oto dowód: www.siskom.waw.pl/europa.htm

                    6. Poza tym.
                    Problemem w Warszawie nie jest ruch wewnątrzwarszawski, ale ruch
                    wlotowy do miasta. Postępuje suborbanizacja stolicy, co skutkuje
                    tym, że przedmiescia i miasta ościenne albo już mają w sumie większa
                    liczebnosc od Warszawy, albo wkrótce ją osiągną. Buduje się wielkie
                    osiedla na 10-20 tys. mieszkan, a zapomina o komunikacji. W efekcie
                    ludzie nie mjac wyboru jada do pracy w Warszawie swoim autem.
                    Problem wielki i trudny do rozwiazania. Niestety nie wsadzisz ludzi
                    do kolei, jeśłi ktoś mieszka w Łomiankach, Konstancinie, Markach,
                    Laskach, Wiązownie, Grójcu, Górze Kalwarii, Piasecznie, Raszynie,
                    Magdalence.
                    Spróbuj np. zanalizowac problem Piaseczna i Puławskiej. Jest kolej.
                    Ale pociągi kursują co 25 minut w szczycie i już na stacji w
                    Piasecznie mało kto może się wepchać do Push Pulla. Udaj się do
                    prezesa Kolei mazowieckich i powiedz, by zwiększyli częstotliwośc.
                    Powodzenia życzę.
                    Potrafisz rzucc hasła o rozwoju komunikacji szynowej, czy o
                    przesiadnieciu się na pociągi, a tak na prawdę wiekszego pojęcia nie
                    masz o naturalnych ograniczeniach, jakie niesie ze sobą kolej. Poza
                    tym kolej nie wszędzie dojeżdża. Spróbuj np. pojechac koleją do
                    Płońska.
                    Problem warszawskich wylotówek, to też ruch weekendowy. Spróbuj
                    kiedyś wyjechac z miasta w piątkowy weekend w dowolnym kierunku.
                    Porcja spalin, jaka w każdy weekend laduje w warszawskich
                    przedmioeciach, powoduje ze w całym mieście długo przekroczone są
                    wszelkie normy. Metrem ludzi nie wywieziesz poza miasto. Nie
                    wsadzisz wszystkich w pociągi, czy autokary. Choćby nawet z tego
                    powodu, że już od 6 lat wożą nas przewoźnicy będący na własnym
                    rozrachunku, a nie przedsiebiorstwa państwowe. Na marginesie - mam
                    dostęp do danych na temat zajetości miesc ekspresach. W piątki masz
                    zajętośc 100%. Owszem - trzeba wiećej pociągów, tylko, ze powiedz
                    firmie kolejowej będącej na własnym rozrachunku co ma zrobic z tym
                    taborem w tygodniu, a takze z ludźmi obsługującymi pociągi? Prawda
                    jest taka, ze IC w tygodniu potrzebuje np. 100 pociągów, a w weekend
                    lub święta powinna kieć 3 razy tyle. Tak samo z pracownikami.
                    Sytuacja jest odwrotna jeśli chodzi o przwwoźników świadczacych
                    usługi podmiejskie.
                    Wyjazdy weekendowe, czy powroty do domów na weekend pracujących w
                    Warszawie, to na prawdę powazny problem.
                    • nick_wa Re: do nick_wa 25.10.08, 16:39
                      Reasumując pana przydługą wypowiedź:

                      - budujmy lub nie budujmy bo obwodnice wszyscy mają ale nie są
                      panaceum na korki ale koleją i innym transportem zbiorowym (czy
                      rowerami) się nie da ponieważ ludzie są tempi i zamiast mieszkac w
                      śródmieściu przenoszą się w dzielnice (czyli przedmieścia) i miasta
                      otaczające centrum...

                      Czyli właściwie o co chodzi?
                      • plyn_z_wisla Re: do nick_wa 25.10.08, 18:01
                        kolej, inny transport zbiorowy i rowery też nie są panaceum na korki.
                        Więc po co je budować, bo 'wszyscy mają'?
                      • robert_c Re: do nick_wa 27.10.08, 15:11
                        nick_wa napisał:

                        > Czyli właściwie o co chodzi?

                        Chyba nie za bardzo zrozumiałeś.

                        Chodzi o to, ze tylko wszechstronny rozwój wszelkich form
                        komunikacji może przynieśc efekt.
                        Nie można opierać komunikacji ani tylko na komunikacji masowej, ani
                        na komunikacji indywidualnej. Wszystko powinno odbywac się na
                        zasadzie zrównowazonego rozwoju.

                        Poza tym w sposób szczegółowy odniosłem się do mitów, które
                        prezentujesz i wykazałem, że Twoje mity świadczą raczej o braku
                        oczytania w temacie, na który się wypowiadasz. A napisałes wiele
                        kwestii, które nie mają żadnego potwierdzenia w rzeczywistisci.

                        Pzdr.
      • plyn_z_wisla Re: mitologia? 23.10.08, 12:34
        > Problem w tym, że w mediach (niestety nie tylko tam) wciąż krzyczy
        > się o autostradach, obwodnicach i innych udogodnieniach dla
        > transportu osobowego... A ile inwestujemy w kolej? Tramwaje?
        A kto ci zakazuje inwestować w kolej i tramwaje? JA płacę niemałą kasę w cenie paliwa i za przejazdy autostradą - na budowę tych udogodnień dla transportu osobowego.
        Jak tak cenisz kolej i tramwaje, to może zaproponuj samoopodatkowanie pasażerów na ten cel, albo chociaż podwyżkę cen biletów, żeby pokrywały koszty PKP i ZTM i żeby nie trzeba było do nich dopłacać z moich podatków?
        • nick_wa Re: mitologia? 23.10.08, 13:49
          > > Problem w tym, że w mediach (niestety nie tylko tam) wciąż
          krzyczy
          > > się o autostradach, obwodnicach i innych udogodnieniach dla
          > > transportu osobowego... A ile inwestujemy w kolej? Tramwaje?
          > A kto ci zakazuje inwestować w kolej i tramwaje? JA płacę niemałą
          kasę w cenie
          > paliwa i za przejazdy autostradą - na budowę tych udogodnień dla
          transportu oso
          > bowego.
          > Jak tak cenisz kolej i tramwaje, to może zaproponuj
          samoopodatkowanie pasażerów
          > na ten cel, albo chociaż podwyżkę cen biletów, żeby pokrywały
          koszty PKP i ZTM
          > i żeby nie trzeba było do nich dopłacać z moich podatków?

          Postawę roszczeniową to można stosować w przedszkolu. Ludzie dorośli
          zdają sobie sprawę, że nie są sami na tym świecie i że muszą się
          liczyć z potrzebami innych (pomijam realność oczekiwań). Jak juz
          wcześniej pisałem: Pora zacząć godzić się z prostym faktem, że
          podstawowym środkiem komunikacji w mieście nie może być samochód
          osobowy. W mieście po prostu nie ma na to miejsca (pomijam argumenty
          zanieczyszczenia środowiska).
          • plyn_z_wisla Re: mitologia? 23.10.08, 14:16
            > Postawę roszczeniową to można stosować w przedszkolu.
            U żadnego samochodziarza nie widziałem tyle roszczeniowości co u piewców zbiorkomu. Bo przecież to zbiorkom jest ciężko dotowany z podatków, a od każdego kilometra przejechanego autem budżet zarabia.

            > Pora zacząć godzić się z prostym faktem, że
            > podstawowym środkiem komunikacji w mieście nie może być samochód
            > osobowy. W mieście po prostu nie ma na to miejsca
            Dlatego żeby auta nie jadące do centrum mogły je omijać, potrzeba obwodnic.
            W skrajnych dzielnicach jest na to przewidziane od lat odpowiednie miejsce.
    • bobcat0210 Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 23.10.08, 13:09
      Z niektórych poprzednich wypowiedzi wynika, że trudno obwiniać sądy za
      wydawanie takich a nie innych decyzji, skoro inwestor przygotował budowę
      niezgodnie z prawem. Racja, sądy muszą poruszać się w przestrzeni obowiązującego
      prawa. Problem w tym, że jest to prawo chore. Ma pozostawioną (celowo?)
      niezliczoną ilość niejednoznaczności, furtek i szczelin pomiędzy paragrafami,
      przez które można się przeciskać stosując odpowiednio naginaną interpretację
      rozszerzającą. W związku z tym każda, nawet najdoskonalej, perfekcyjnie z
      prawnego punktu widzenia, przygotowana inwestycja może zostać skutecznie
      oprotestowana. Na tej zasadzie opierają swe działania eko-terroryści i inne
      zielone oszołomy, którzy z blokowania ważnych inwestycji uczynili sobie sposób
      na życie, bo za stosowna gratyfikację od protestów odstępują.
      Na tej zasadzie żerują też cwaniacy, którzy wiedząc o planowanej od lat budowie
      - stawiają tam swoje domy, a potem windują cenę działki do astronomicznego poziomu.

      Tu może pomóc wyłącznie zmiana prawa, w znaczący sposób skracająca,
      upraszczająca procedurę uzgodnień i odbierająca pole działania eko-terrorystom.
      Zmodyfikowane prawo powinno precyzować (bardzo krótką) listę powodów, kiedy
      można wnieść protest, wszelkie inne są automatycznie nieważne. Sądy powinny mieć
      obowiązek rozpatrywania takich spraw w trybie błyskawicznym: pierwsza instancja
      - odwołanie - wyrok prawomocny - na eko-terrorystów policja z gazem, pałami i
      buldożery.

      Odebranie prawa głosu eko-terrorystom, pieniaczom i różnym innym zwoływanym ad
      hoc Warcholskim Komitetom Protestacyjnym Liberum Veto powinno być dla każdego z
      nas przedmiotem dyskusji z kandydatami na posłów w przyszłych wyborach do Sejmu.
      Inaczej utkniemy w korkach, bo ŻADNA inwestycja nie ruszy z miejsca.

      Niektórzy powiadają że "Warszawa się korkuje gdyż jest za dużo samochodów".
      Zabawne. Jako żywo przypomina to czasy minione, kiedy stało się od godz. 4-tej
      rano w kolejce pod sklepem mięsnym w nadziei, że cokolwiek uda się kupić, a
      władza arogancko grzmiała: "mięsa brakuje? bo za dużo jecie!!!"
      • plyn_z_wisla Re: Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 23.10.08, 14:27
        bobcat0210 napisał:
        > Odebranie prawa głosu eko-terrorystom, pieniaczom i różnym innym zwoływanym ad
        > hoc Warcholskim Komitetom Protestacyjnym Liberum Veto powinno być dla każdego z
        > nas przedmiotem dyskusji z kandydatami na posłów w przyszłych wyborach do Sejmu

        2 proste punkty:
        - prawo składania protestów przeciw drodze zapisanej od lat w planach zagospodarowania przyznać tylko tym, którzy tam mieszkali wcześniej albo dostali mieszkanie z przydziału. W końcu ktoś, kto kupuje mieszkanie przy trasie planowanej od 40 lat tym samym akceptuje jej sąsiedztwo, więc nie widzę powodu, by miał wyowiadać się powtórnie. W końcu w wyborach też każdy ma tylko 1 głos.
        - odebbrać dotacje pseudoekologom. Jeśli będą musieli sami zrzucać się na prawników, od razu im się odechce pienić się w sądach.
        Autoatycznie mamy z głowy co najmniej 95% najbardziej uciążliwych protestów.
        • bobcat0210 Re: Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 23.10.08, 14:35
          Nic dodać nic ująć. Podpisuję się oburącz. Jakoś ten ekologiczny wrzód na d...
          (przepraszam) musimy wreszcie przezwyciężyć. Inaczej inwestycje w infrastrukturę
          po prostu staną. A potem się dziwimy dlaczegóż to mianowicie zagraniczni
          inwestorzy wybierają Słowację, Czechy, Węgry czy Kraje Bałtyckie. Bo tam
          eko-warchoły znają swoje miejsce i wolą nie drzeć japy gdyż to się może tylko
          obrócić przeciw nim samym. U nas natomiast 99.9% społeczeństwa jest zakładnikiem
          eko-terrorystów, a prawo na to w milczeniu pozwala.
    • bobcat0210 Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 23.10.08, 13:15
      A swoją drogą to organizacjami eko-terrorystów powinni się zainteresować ABW,
      CBŚ i być może także CBA.
      • plyn_z_wisla Re: Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 23.10.08, 14:22
        bobcat0210 napisał:

        > A swoją drogą to organizacjami eko-terrorystów powinni się zainteresować ABW,
        > CBŚ i być może także CBA.
        Postuluję to od dawna. To jest przecież bardzo interesujące, dlaczego nektóre organizacje tak forsują tzw. 'wariant Breżniewa' czyli wywalenie miliardów z budżetu na spec-autostradę dla garstki tranzytowych zagranicznych tirów a pozostawienie Warszawy, stolicy! zakorkowanej.
        Albo dlaczego Wschodnia obwodnica praktycznie wylatuje na wiele lat z planów, bo ktoś nie przybił pieczątki i nieczytelnie się podpisał (od wczoraj pracował w administracji i nie wiedział??).
        Albo jakim cudem dzieją się takie krętactwa wokół północnego wylotu s7 z Warszawy, gdzie otro lobbowali posłowie PiS Poncyljusz i Sasin?
    • adep1 Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 24.10.08, 17:08
      Byłoby bardzo miło, gdyby Czytelnicy DOKŁADNIE czytali, co napisano w artykule,

      a jeszcze milej, gdyby urzędasy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
      Autostrad DOKŁADNIE wykonywali swoją pracę.

      Organizacjom EKO nie chodzi o całkowite zablokowanie tej trasy, tylko o
      przestrzeganie prawa i zdrowy rozsądek.

      Na przykład skierowanie ścieków z trasy do wód powierzchniowych, na końcu do
      Jeziorka Wilanowskiego, to kretynizm - lub zbrodnia...
      • plyn_z_wisla Re: Obwodnica stolicy stanie przez protesty? 24.10.08, 18:48
        > Organizacjom EKO nie chodzi o całkowite zablokowanie tej trasy,
        Ależ oczywiście, że o to im chodzi.
        Wielokrotnie publikowały stanowiska, w których domagały się przesunięcia południowej obwodnicy poza Warszawę. Jedna z protestujących organizacji ma to nawet w nazwie.
        Wielokrotni próbowały też na różne sposoby z mniejszymi i większym skutkiem opóźniać procedury.
        A powiedzmy sbie otwarcie - w wielotomowej dokumentacji zwsze znajdzie się jakiś źle postawiony przecinek, do którego będą się czepiać, by mieć pretekst do opóźniania. Dlatego należy organizacje pieniackie pozbawić dotacji, żeby opłaty sądowe i koszty prawnków ponosili samiczłonkowie - zobaczymy, czy dalej będą takie chętne do pienienia się w sądach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka