Dodaj do ulubionych

ostateczny upadek tESCO

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.03, 13:45
wlasnie wrocilem z tytulowej swiatyni zakupow (zle, to nie swiatynia, to kram po prostu)

zadyma swiateczna, dzikie tlumy ludzi, krecenie sie z wozkiem przez zapchane alejki przez 1,5h i... komunikat, ze z powodu awarii pradu nie dziala autoryzacja kart kredytowych... trudno, wyskrobie sie jakas gotowke z bankomatu euronetu, ktory cudownym sposobem dzialal... stoimy wiec sobie w kolejce do kasy, a tu okazuje sie, ze kasy tez jakos nie dzialaja; dodatkowo czuc jakis swad palenizny, ale nikt nic nie mowi... dopiero po chwili ktos z obslugi mowi, ze mamy sie ewakuowac, zostawiajac z trudem uzbierane zaqpy przed kasami... nie musze przytaczac slow, ktore cisnely sie ludziom na usta... nieoficjalnie podslyszalem, ze system sie im spalil (tak, zawsze ten system winny)... jedni z pracownikow mowia, ze mozna wrocic za 3h i bedzie wszystko dzialalo, inni z kolei informuja, ze dzis nic juz sie nie da kupic - brawo, niech zyje spojna polityka informacyjna... ludzie tlumem wychodza przez bramki, przez ktore z pewnoscia wiele dobra mozna wyniesc... pozostaje tylko 'pogratulowac' sieci tesco, ktora tym sposobem stracila zaufanie kolejnego tysiaca klientow...


pzdrwm
luc

'jak czlowiek umrze, to nie zyje' kurt vonnegut, jr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikołaj Re: ostateczny upadek tESCO IP: 62.233.164.* 22.12.03, 07:48
      A po co zostawiać zakupy.
      Napewno był taki bajzel że wszyscy mogli się rzucić ze swoimi zakupami do
      wyjścia.
    • cia100 Re: ostateczny upadek tESCO 23.12.03, 11:07
      Rzadko udało mi się zapłacić za zakupy Tesco kartą.
      Syf, kiła i mogiła, kupa chłamu i łyse pały ze słuchawką w uchu patrzący się na
      Ciebie tak jakbyś w każdej kieszenichował jednego wafelka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka