Gość: zappatist
IP: *.dip.t-dialin.net
23.06.04, 12:22
Czy to aby wlasciwy powod aby robic wystawe? To chyba polskie kompleksy i
proba dowartosciowywania wlasnego ego.
Jestem w celach marketingu sztuki czesciej poza krajem niz w polsce i jakos
nie natknalem sie jeszcze na tych "robiacych w NY kariere". Coz to wlasciwie
znaczy:"zrobic kariere"? Czy dostajac mozliwosc wystawienia swoich prac gdzies
w Bronx oznacza, ze zrobilem kariere? A moze fakt, ze zarobilem tym troche
pieniedzy jest dowodem sukcesu. Moze fakt, ze zarobilem te pieniadze w USA
jest wykladnikiem tego, w moich oczach bardzo watpliwego, "sukcesu". Wlasciwie
chyba tylko w sensie ekonomicznym. Raczej trudno jest mowic o "sukcesie" w
sztuce. Chyby tylko uznanie albo sam fakt kontrowersji jest jakas forma tego
"sukcesu".
Dajmy szanse tym mlodym, nieznanym artystom w kraju organizujac takie wystawy
w Polsce. Z pewnoscia mialo by to wiecej pozytku na przyszlosc niz to
glaskanie sie po pempku i pokazywanie jacy "my" to jestesmy wspaniali. Nawet
za granica "robimy kariere".
Pozdrawiam
zappatist