Paląca sprawa na osiedlu

02.12.10, 10:03
Palarnie na klatach to oczywiście bez sensu. Ale tak, gdzie na parterze są knajpy mozna podpowiedziec włascicielom, żeby sobie takie specjalne kabiny-palarnie wstawili. One pochłaniaja dym i nie szkodza osobom niepalącym. Innym rozwiazaniem sa pochłaniacze, ktore podłacza się do prądu i problem dymu znika. Zniknęłyby wówczas grupki palące przed knajpami.
    • Gość: Iwona Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: *.pool.mediaWays.net 02.12.10, 10:55
      Gdzie mozna dostac kabiny-palarnie lub filtry pochlaniajace dym papierosowy?
      • Gość: Jolcia Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.12.10, 12:31
        Jest kilka firm w Polsce, które dostarczają takie kabiny. Ja mogę ci polecić szwedzką, Smoke Free. U mojego męża w pracy mają taką kabinę i jest rewelacyjna, kompletnie nic z niej nie czuć. A pochłaniaczy to raczej nie polecam. Mamy to u siebie w firmie w palarni i smród jak cholera. Przecież zanim ten dym do pochłaniacza trafi, to się rozłazi wszędzie i jest jak było. Mam nadzieję, że naszą szefową też w końcu namówie na kabinę, bo już mam dosyć pracy w tym smrodzie.
    • Gość: HenryAbor Nikotyniarze do rezerwatów! IP: *.kobbelnet.dk 02.12.10, 23:26
      O nikotyniarzach wiem wszystko! Ojciec z dziadkiem nikotynizowali mnie od kołyski. Sam jak większość dzieci nikotyniarzy przyuczonych w dzieciństwie do nikotyniarstwa, trułem się nikotyną przez całe długie piętnaście lat mojego życia. W dodatku, ożeniłem się z palaczką. A przecież nikotyniarze, to najbardziej wynaturzona i społecznie szkodliwa, nacja! Ponieważ nikt tak nie zieje smrodem, jadem i toksynami naokoło, jak nikotyniarz. I w odróżnieniu od alkoholików, czy narkomanów, nacja nikotyniarzy do tej pory powszechnie jest tolerowana na wielu pożal b. ...salonach. Nikotyniarz nie dość, że truje sam siebie i najbliższych, to zatruwa całe środowisko. I wszędzie bez wyjątku, tam gdzie przebywa, tam zostawia swoje odchody. Nigdzie nie spotkasz większego kawałka publicznej przestrzeni wolnego od odchodów nikotyniarza. Bowiem nikotyniarz, to najniższa intelektem nacja. I nikotyniarz rzuca kiepa tam, gdzie stoi. Nikotyniarz potrafi wyjść z teatru i rozdeptać kiepa na najbliższym kawałku napotkanego chodnika. Jak ujawnił ostatnio jeden z polskich portali, służby porządkowe po każdym kolejnym sezonie z każdego kilometra nadmorskiej plaży zbierają 2 przyczepy odchodów nikotyniarzy. W wielu publicznych miejscach Europy i Świata sterty odchodów nikotyniarzy wzbudzają obrzydzenie i odruchy wymiotne! I dlatego wynaturzona społecznie nacja śmierdzących nikotyniarzy powinna być izolowana od reszty zdrowego społeczeństwa! A przede wszystkim, od dzieci i młodzieży! Choćby i w rezerwatach dla samobójców! Rutynowo każdemu nikotyniarzowi zawsze życzę zdrowego, dojrzałego raczyska! Raczysko nierychliwe, ale sprawiedliwe! I dla każdego nikotyniarza starczy! Nigdy nie wiąż się z nikotyniarą! Nie dość, że z daleka cuchnie, to zatruje siebie, ciebie i cały twój dom! Urodzi ci cherlawe potomstwo na twoją i twoich dzieci, dożywotnią udrękę! Pamiętaj, że partnerek i żon możesz mieć kilka. Potomstwo masz jedno na całe życie! Nikotyniara, która nie jest w stanie rozstać się z nałogiem co najmniej pół roku przed planowana ciążą, nie powinna nigdy nawet myśleć o dzieciach i potomstwie. Nikotyna powoduje trwałą destrukcję materiału rozrodczego nikotyniarzy i zmiany genetyczne w ich organizmach na poziomie pojedyńczej komórki. Dzieci nikotyniarzy jeszcze w okresie dzieciństwa są zdecydowanie bardziej zagrożone schorzeniami onkologicznymi typu białaczka, rak wątroby,niż potomstwo zdrowych rodziców. O znacznie podwyższonym ryzyku graviditas extrauterina, niedorozwoju fizycznym i umysłowym potomstwa nikotyniarzy, nie wspominając! Papieros w ustach dziecka i młodziana, to dla wielu z nich przedszkole narkomanii. I krótszy żywot o co najmniej 10 lat! Nikotyna na ścianach pomieszczeń i domostw nikotyniarzy, to też nie tylko i zaledwie ...obrzydliwy fetor! Ale tykający zegar onkologiczny. I po zagrożeniu paleniem wtórnym fundowanym przez nikotyniarzy niepalącym, jest dla niepalaczy nikotyną z trzeciej ręki! Nikotyniarz lekarz winien być z urzędu pozbawiany prawa wykonywania zawodu lekarza! A belfer nikotyniarz winien mieć zakaz zbliżania się do dzieci! Kazda rodzina nikotyniarzy z dziećmi, to rodzina głęboko patologiczna! Stwarzająca istotne zagrożenie dla zdrowia i życia swoich własnych dzieci! Nikotyniarz, który upiera się przy prawie do publicznego uprawiania nikotyniarstwa, trucia i przyuczania do nałogu swoim widokiem innych, jest skończonym idiotą! I to nie obelga, a zaledwie diagnoza! Ponieważ nie przypadkiem 90 proc. schizofreników jest hipernikotyniarzami!
      • rlnd Re: Nikotyniarze do rezerwatów! 15.12.10, 11:12
        Innymi slowy pochodzisz z rodziny patologicznej i szczerze nienawidzisz wlasnej malzonki oraz ojca ?
      • pzgr chlorkosodziarze precz 15.12.10, 11:26
        O chlorkosodziarzach wiem wszystko. ojcie, matka i dziadek solili wszystko bez opamiętania. nawet do piwa podawali solone orzeszki. Chlorkosodzarz to najniższa intelektualnie nacja.
        A nad morzem, to przez nich nawet woda jest słona.
        A teraz z niepohamowanej nienawiści do świata nas, dobrych ludzi, którzy rzucili ten straszny nałóg, zaczęli solić ulice.
        Co więcej wszyscy schizofrenicy solą swoje jedzenie, to nie może być przypadek!

        Miły Henryku, Twój problem można leczyć, nie musisz do końca swoich dni dźwigać brzemienia ciężkiego dzieciństwa, wierz mi.
      • Gość: szmatan Re: Nikotyniarze do rezerwatów! IP: 195.116.30.* 15.12.10, 12:40
        neofita, od razu widać że rzucił palenie jakiś tydzień temu
        • Gość: drmw Re: Nikotyniarze do rezerwatów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 17:21
          Re: Nikotyniarze do rezerwatów!
          *****************************Re;
          ,,to jest typowa polska nietolerancja żywcem
          wzięta z dołow społecznych,obowiązkowo towarzyszyć
          musi temu jeszcze prymitywna wrogość i wyzwiska.
          W tak głupim społeczeństwie zawsze można
          wywołać psychozę o szkodliwości palenia
          a broń boże ,żeby nie zaszkodziło waszym dzieciątkom,bo
          zaraz umrą na raka.Nie mają w swej świadomości zatruwanie
          środowiska.Poziom ekologii w Polsce
          na 73 miejscu od końca(w/g stat.ONZ).
          Wąskie ulice,korki samochodowe,smrod etyliny,to
          wam nie przeszkadza.,zepsute zęby też nie przeszkadza
          ale czosnek z ust,to już bardzo przeszkadza szczeg.polakom katolikom
          ktorzy w/g wierzeń starodawnych jest bardzo szkodliwe
          dla otoczenia.Rozumiem,że można nie tolerować palenia
          papierosow ale aż do tego stopnia,że już nigdzie nie można palić,
          to już jest przesada.Ktoś kiedyś powiedział,,,im więcej ekstremizmow
          w społeczeństwie obowiązuje,tym więcej głupoty
          środowiskowej istnieje.
      • mniammniam3 Re: Nikotyniarze do rezerwatów! 15.12.10, 13:25
        W pełni popieram tę wypowiedź. Są trzy dwa dobra, bez których człowiek nie może przżyc: powietrze, woda, jedzenie. Ale tylko brak jednego z nich powoduje zgon w ciagu 2-3 minut. Jest to powietrze, a dokładnie tlen. Bez oddychania nie przeżyjesz nawet kilku minut. Każdy kto zatruwa powietrz i utrudnia normalnym ludziom proces oddychania powinien być natychmiast utylizowany jako jednostka zbrodnicza. Trzeba nazwać rzecz po imieniu - to jest po prostu morderca. Dotyczy to także spalaczy śmieci na działkach palących tworzywa sztuczne i inne swiństwa.
        • pzgr Re: Nikotyniarze do rezerwatów! 15.12.10, 14:03
          proponuję eksperyment - załóż sobie na głowę foliowy worek i zobacz, czy czasem nie jesteś jedną z osób zużywających tlen.
        • Gość: a. Re: Nikotyniarze do rezerwatów! IP: 194.54.188.* 15.12.10, 15:54
          Dla mnie osoby nieposiadającej samochodu wszyscy Ci którzy je posiadają są mordercami ponieważ rurą wydechowa odprowadzają do atmosfery spaliny, które psują klimat niszcząc mnie i środowisko
        • Gość: dziubdziub Re: Nikotyniarze do rezerwatów! IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.10, 23:08
          tak! zutylizujmy wszystkich, którzy korzystają z prądu! elektrownie węglowe, które mamy w polsce zanieczyszczają powietrze, mamy w kraju ok 40 mln morderców! powinniśmy też zlinczować harcerzy, gdyż ci rozpalają ogniska, a ogień, o zgrozo!, zużywa tlen! niech cierpią męką prometejską! bogowie wiedzieli, co robią gdy karali prometeusza za przyniesienie ognia na ziemię. oni chcieli ratować ludzkość przed uduszeniem!


          i703.photobucket.com/albums/ww39/Ironclad_2009/jesus-facepalm-facepalm-jesus-epic-.jpg
      • nessuno Re: Nikotyniarze do rezerwatów! 15.12.10, 14:50
        Gość portalu: HenryAbor wystękał(a):

        > O nikotyniarzach wiem wszystko!
        itepe,itede....>

        Lecz się faciu,bo ci wyraźnie na łeb padło.Obsesję masz jakąś? :)
        • Gość: mm Re: Nikotyniarze do rezerwatów! IP: *.pp.com.pl 15.12.10, 15:12
          moze sam powinienes sie leczyc na... brak poczucia humoru?
    • Gość: Jola Koniec terroru nikotynowych ćpunów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.10, 01:13
      Nareszcie normalnych ludzi zacząło chronić prawo!
      • Gość: palacz Re: Koniec terroru nikotynowych ćpunów! IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 23:49
        Chyba namiastka prawa? Nie przyszło nikomu do głowy żeby zakazać sprzedaży trucizny?
        Jak zwykle durnie leczą skutki nie likwidując największej składowej przyczyny trucia ludzi.
        • Gość: darek Re: Koniec terroru nikotynowych ćpunów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 13:30
          sie czepili tych biednych palaczy.ludzie popchneli ich w strone nalogu teraz ich gonia.ale kaske bierze panstwo za fajeczki.niech zlikwiduja przemysl tytoniowy i sprawa po czesci sie rozwiaze.z kolei nie palacy tak zatroskani o swoje zdrowie,woza dupska w swoich samochodzikach.milionami smrodzac spalinami od pokolen.tezbym im zakazal zatruwania tlenu.hipokryzja
      • rlnd Re: Koniec terroru nikotynowych ćpunów! 15.12.10, 11:05
        Rozpoczal sie inny terror ?
        • 3_po_3 nie histeryzuj rlnd 15.12.10, 12:08
          nie histeryzuj rlnd :-)

          rlnd napisał:

          > Rozpoczal sie inny terror ?
          • rlnd Re: nie histeryzuj rlnd 15.12.10, 13:53
            E tam od razu histeryzuj.
            Po prostu bawia mnie porownania typu terror, moze jeszcze palacze brali zakladnikow ?
    • Gość: emerytka29-0 Paląca sprawa na osiedlu IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.10, 10:17
      Przy moim osiedlu są pola o powierzchni kilku hektarów , też nie ludzi z osiedla.Czy też wychodząc na spacer palacz zostanie ukarany jeśli zapali ? A jeśli przyjdzie ktoś z aktem własności tego pola i zapali to co jego dymek będzie nie szkodliwy.Ludzie nie przesadzajmy !!!!!nie jestem palaczem
    • Gość: tokaj Paląca sprawa na osiedlu IP: *.tkk.pl 03.12.10, 20:10
      Ale was poj..ało :))
    • Gość: Wolf Paląca sprawa na osiedlu IP: 62.233.182.* 04.12.10, 09:58
      Kolejny bubel prawny. Zakaz obrotu środkami psychoaktywnymi (bez określenia, co miał na myśli nieprzytomny ustawodawca), a teraz zakaz palenia 'tu i tam'...
      Bezcenne są opinie na takich forach, jak to. Przypominają, że 'Humer wiecznie żywy' i że za 'totalniacką tolerancją' czają się staliniątka. Właściewie to schechterątka.
      Ciekawe, czy ktoś odważyłby się zwrócić uwagę Sami Wiecie Komu, że nie wolno palić w redakcji, choćby się znajdowała w jego własnym bunkrze przeciwatomowym ? Tak chciał nieprzytomny ustawodawca, który nienawidzi własności prywatnej (poza swoją oczywiście).
      Sami Wiecie Kto ma w nosie prawo, zakazy i nakazy, pętające szaraczków. On ma za to Wizję :-)
      • the_dzidka Re: Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 13:00
        Gość portalu: Wolf napisał(a):

        > (...) że 'Humer wiecznie ż
        > ywy' i że za 'totalniacką tolerancją' czają się staliniątka. Właściewie to sch
        > echterątka.
        > Ciekawe, czy ktoś odważyłby się zwrócić uwagę Sami Wiecie Komu, że nie wolno pa
        > lić w redakcji, choćby się znajdowała w jego własnym bunkrze przeciwatomowym ?"

        A tyle razy pan doktor ci mówił, że leków nie wolno odstawiać...
    • czerwony.poll74 Pani dostanie pare kurew i się nie odezwie 13.12.10, 21:41
      ot rozwiązanie problemu
      • Gość: łowca śmierdzieli Mam plaskacza dla palacza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.12.10, 11:17
        Dla śmierdziela na klatce, w windzie lub pociagu mam liścia na pysk.
        • Gość: miszcz emema Re: Mam plaskacza dla palacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 11:19
          a oni dla ciebie mają wyrok sądowy za pobicie.
          albo akt obrony koniecznej (bolesny).
        • Gość: anamnesis Re: Mam plaskacza dla palacza IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.12.10, 11:23
          lepiej mu zwrócić grzecznie uwagę, gdy odezwa będzie agresywna, agresywnie odpowiedzieć i czekać, aż pierwszy zaatakuje - wtedy leci sprawa za pobicie i palenie w przestrzeni publicznej
          • kraq a jak śmierdziel wyrzuci peta na osiedlu? 15.12.10, 15:35
            to mogę go nim nakarmić? warto zwrócić uwagę, że śmierdziele nie tylko roszczą sobie prawo do smrodzenia i zasmradzania ludziom np. ubrań ale w miejscach publicznych bez żenady kiepują gdzie popadnie. kiedyś takiemu idiocie np. peta z powrotem wrzuciłem do auta, mówiąć że coś zgubił. fajną miał minę:)
            • nessuno Re: a jak śmierdziel wyrzuci peta na osiedlu? 15.12.10, 19:26
              kraq napisał:

              > to mogę go nim nakarmić? warto zwrócić uwagę, że śmierdziele nie tylko roszczą
              > sobie prawo do smrodzenia i zasmradzania ludziom np. ubrań ale w miejscach publ
              > icznych bez żenady kiepują gdzie popadnie. kiedyś takiemu idiocie np. peta z po
              > wrotem wrzuciłem do auta, mówiąć że coś zgubił. fajną miał minę:)


              Ciekawe,czy byłbyś takim kozakiem,gdyby peta przez okno wyrzucił jakiś kark albo inny ABS.
              No dobra chłopczyku z małym siusiakem,pokowboiłeś na forum a teraz leć na dobranockę:)
              • Gość: chyży ruj Re: a jak śmierdziel wyrzuci peta na osiedlu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.12.10, 20:56
                hehe, dobre z tym "chyba cos zgubiles" i bach peta za kolnierz. A nessunio to jakis cykor bojacy sie wlasnego cienia, spuszczajacy wzrok i przechodzacy na druga strone ulicy, gdy zobaczy wiekszego od siebie.
                • nessuno Re: a jak śmierdziel wyrzuci peta na osiedlu? 15.12.10, 22:11
                  Gość portalu: chyży ruj napisał(a):

                  >. A nessunio to j
                  > akis cykor bojacy sie wlasnego cienia, spuszczajacy wzrok i przechodzacy na dru
                  > ga strone ulicy, gdy zobaczy wiekszego od siebie.

                  Hehe ryży ch...u, 198 wzrostu i adekwatna waga,raczej rzadko spotykam wiekszych od siebie:)
    • Gość: k2 Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: *.nplay.net.pl 15.12.10, 11:25
      Bzdura.
      Dlaczego taki redaktor nie zada sobie choć odrobiny trudu, żeby przeczytać ustawę i pisze powszechnie powielane kłamstwa.
      Nie ma czegoś takiego jak "zakaz palenia w miejscach publicznych", a "przestrzeń publiczna" NIE JEST wyrażeniem ustawowym (to znaczy, że nie występuje w ustawie o zakazie palenia)!
      Już w 5 art. ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu
      i wyrobów tytoniowych są ENUMERATYWNIE wymienione miejsca gdzie palić nie wolno, a to oznacza, że co do zasady w każdym innym miejscu palić wolno.
      Naprawdę, polecam przeczytać sobie przynajmniej ten art. 5 z ww. ustawy (zajmie to 2 min) i nie powielać głupot o "zakazie palenia w miejscach publicznych".

      PS. Przerażające jest też to, że nawet osoby, które przynajmniej teoretycznie powinny być kompetentne i się o niej wypowiadają w prasie nawet jej przed oczami nie miały!
      Wypowiada się taka pani dyrektor, że uważa że na placach zabaw można palić... a w ustawie jak byk stoi:
      Zakazuje się palenia:
      (...)10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci
      • bleku666 Re: Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 13:37
        Zgadzam się z k2 w 100%. Niestey poziom żurnalistów przebija dno. Pismaki nie są w stanie opisać rzetelnie żadnej kwestii mającej związek z prawem. Potem powstają takie perełki jak ta, albo niedawne śmieszne zdziwienie i oburzenie że hipoteka jest jawna :D

        Na marginesie ciekaw jestem w jaki sposób i na jakiej podstawie prawnej wspólnoty mieszkaniowe chcą wyegzekwować wprowadzaone przez siebie zasady?

        • Gość: kolo321 Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: 91.212.165.* 15.12.10, 18:22
          "Na marginesie ciekaw jestem w jaki sposób i na jakiej podstawie prawnej wspólnoty mieszkaniowe chcą wyegzekwować wprowadzaone przez siebie zasady? "

          Palacego 'obcego' wyprosic z terenu prywatnego ?

          • bleku666 Re: Paląca sprawa na osiedlu 16.12.10, 08:12
            Przyrzekałem sobie, że z debilami i anonimami nie będę się wdawać w dyskusję, nie będę agresywny i nie będę nikogo obrażać, ale niestety zidiocenie tępych debili piszących bzdury na forum nie pozwala dochować takich postanowień.

            kolo321 - ty głupi, tępy imbecylu, w jak głębokim stopniu trzeba być upośledzonym umysłowo, żeby wydalić z siebie taką odpowiedź? Pytanie było na jakiej podstawie prawnej, a ty żałosny ograniczony młocie piszesz "wyprosić", po chu.j to piszesz pustaku, skoro niczego to nie wnosi do dyskusji??? co to w ogóle znaczy "wyprosić"?? Kto ma wyprosić?? Kto to wyegzekwuje?? Ty??

            Jednocześnie wyrażam ubolewnie nad faktem, że po raz kolejny debil spowodował, że napisałem obraźliwego posta.

      • Gość: gość Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: 178.73.50.* 15.12.10, 15:53
        Kolega oczywiście ma rację:

        Art. 5. 1. (15) Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych poza pomieszczeniami wyodrębnionymi i odpowiednio przystosowanymi, z zastrzeżeniem art. 5a:
        1) w zakładach opieki zdrowotnej, z zastrzeżeniem ust. 2,
        2) w szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych,
        3) w pomieszczeniach zakładów pracy oraz innych obiektów użyteczności publicznej, a w małych, jednoizbowych lokalach gastronomicznych - poza wyraźnie wyodrębnionymi miejscami.
        1a. Za wprowadzenie zakazu palenia tytoniu w miejscach, o których mowa w ust. 1, odpowiedzialny jest właściciel lub użytkownik obiektu.
        2. W szczególnych przypadkach lekarz prowadzący leczenie może zezwolić pacjentowi przebywającemu w zakładzie opieki zdrowotnej na odstępstwo od zakazu palenia wyrobów tytoniowych.
        3. Minister właściwy do spraw obrony narodowej, minister właściwy do spraw wewnętrznych i minister właściwy do spraw sprawiedliwości określą, w drodze rozporządzeń, zasady dopuszczalności używania wyrobów tytoniowych na terenie podlegających im obiektów.
        1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne,
        2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,
        3) na terenie uczelni,
        4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,
        5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,
        6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,
        7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,
        8) na przystankach komunikacji publicznej,
        9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,
        10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,
        11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.
        1a. (16) Właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej "informacją o zakazie palenia tytoniu".
        2. (17) (uchylony).
        3. (18) (uchylony).
        4. Rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy inne niż wymienione w ust. 1 miejsca przeznaczone do użytku publicznego jako strefy wolne od dymu tytoniowego.

        USTAWA
        z dnia 9 listopada 1995 r.
        o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
        Dz.U.1996.10.55

        A dziennikarze jak zwykle powielają bzdury. Co więcej, wspólnota nie może uchwałą wprowadzić żadnego zakazu - może to zrobić tylko rada gminy.
        • Gość: Reef Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.12.10, 17:13
          Wkleiłeś fragment starej ustawy. Oto obecnie obowiązująca:

          Art. 5.
          1.Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych, z zastrzeżeniem art. 5a:
          1) na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne,
          2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,
          3) na terenie uczelni,
          4) w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,
          5) w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego,
          6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych,
          7) w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych,
          8) na przystankach komunikacji publicznej,
          9) w pomieszczeniach obiektów sportowych,
          10) w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,
          11) w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.
          1a.Właściciel lub zarządzający obiektem lub środkiem transportu, w którym obowiązuje zakaz palenia wyrobów tytoniowych, umieści w widocznych miejscach odpowiednie oznaczenia słowne i graficzne informujące o zakazie palenia wyrobów tytoniowych na danym terenie lub środku transportu, zwane dalej „informacją o zakazie palenia tytoniu”.
          2. (uchylony)
          3. (uchylony)
          4. Rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy inne niż wymienione w ust. 1 miejsca przeznaczone do użytku publicznego jako strefy wolne od dymu tytoniowego.

          Art. 5a.
          1. Właściciel lub zarządzający może wyłączyć spod zakazu określonego w art. 5 indywidualne pokoje w obiektach służących celom mieszkalnym.
          2. Minister Obrony Narodowej, minister właściwy do spraw wewnętrznych i Minister Sprawiedliwości określą, w drodze rozporządzeń, szczegółowe warunki używania wyrobów tytoniowych na terenie podlegających im obiektów oraz środków przewozu osób, uwzględniając potrzebę zachowania miejsc pracy, nauki i służby jako stref wolnych od dymu tytoniowego oraz ochrony niepalących przed dymem tytoniowym.
          3. Właściciel lub zarządzający może wyznaczyć palarnię:
          1) w domach pomocy społecznej lub domach spokojnej starości,
          2) w hotelach,
          3) w obiektach służących obsłudze podróżnych,
          4) na terenie uczelni,
          5) w pomieszczeniach zakładów pracy,
          6) w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych.
          4. Właściciel lub zarządzający lokalem gastronomiczno-rozrywkowym z co najmniej dwoma pomieszczeniami przeznaczonymi do konsumpcji, może wyłączyć spod zakazu określonego w art. 5, zamknięte pomieszczenie konsumpcyjne, wyposażone w wentylację zapewniającą, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń.
    • Gość: skrzatko Paląca sprawa na osiedlu IP: 178.73.51.* 15.12.10, 11:32

      Ja mam świetny wynalazek. Postkosmiczny. Hełm dla palacza!

      Gdybym paliła, to już bym kupiła ;-)

      buntskrzata.blogspot.com/2010/11/wynalazki.html
      • 3_po_3 hełmy antynikotyniowe 15.12.10, 12:11
        ale palaczowi nie wolno ogranczać jego i tak juz ograniczonej przez uzależnienie WOLNOSCI bo zaraz zaczyna się krzyk.

        Więc raczej to niepalącym trza nałożyć te hełmy.... palcze nie są tak skuteczni jak nikotyniarze i nie maja takiej siły przebicia wiec będą w nich grzecznie chodzić.
    • sverir Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 11:36
      Podstawowy problem polega na lansowaniu pojęć "zakaz palenia w miejscu publicznym", analogicznie do wcześniejszego "zakazu spożywania alkoholu w miejscu publicznym". Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, a nie edukować ludzi, bo potem są problemy.
    • Gość: Alex Paląca sprawa na osiedlu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.12.10, 13:35
      W domu mi wolno i na swoim balkonie.Knajpy też otwierają sale wyłącznie dla palących.Zwłaszcza puby.Jest weselej i mozna sie fajnie pojednoczyć, nawiązac znajomości, bo wspólny problem łączy. Na inne miejsca zakupiłem e-papierosa i wyciągam go ochoczo, zwł małolaty głupieją na jego widok, bo to bajerancki gadżecik.
    • Gość: biernik a co z pozostałymi biernymi czynnościami ? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.10, 14:22
      jak sądzę ustawodawcy chodziło o ograniczenie tzw. biernego palenia.
      a co zrobi z:
      -biernym jedzeniem, czyli przebywaniem w jednym pomieszczeniu z osoba jedzącą np. kanapkę z wędliną z biedronki (śmierdzi chyba już w momencie paczkowania)
      -biernym piedroleniem głupot, czyli przebywanie w zasięgu głosu nadającego owe piedroły (szczególne natężenie we wszystkich programach publicystycznych w tv)
      -biernym rozmawianiem przez cudzy telefon, czyli przebywaniem w pobliżu osoby rozmawiającej przez burakofon.
      • kraq Re: a co z pozostałymi biernymi czynnościami ? 15.12.10, 15:38
        1. nie wpływa to na długość twojego życia
        2. ubranie ci nie zaśmierdnie w 5 minut, tak że nadaje się już tylko do prania
    • nessuno Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 14:56
      "Ostatnio pewna leciwa pani z osiedla powiedziała mi, żebym zgasiła papierosa, bo ona słyszała w telewizji o zakazie - mówi Kamil, mieszkaniec zamkniętego osiedla na warszawskiej Pradze."

      Leciwa stara k.urwa niech najpierw zdejmie uwierający beret i pomyśli,gdzie NA PRAWDĘ palić nie wolno. Tłumok coś w telewizji słyszał,ale zmusić do myślenia tą gąbkę to już za trudne zadanie :)
      • kraq Re: Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 15:41
        ciekawe co ciebie uwiera? babola wytłuściłeś, żeby ludzie lepiej widzieli, że nie dość że z logiką na bakier, to z polskim językiem też nie za dobrze?:)
        • nessuno Re: Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 17:10
          kraq napisał:

          > ciekawe co ciebie uwiera? babola wytłuściłeś, żeby ludzie lepiej widzieli, że n
          > ie dość że z logiką na bakier, to z polskim językiem też nie za dobrze?:)

          A poza tym wszyscy zdrowi? :) Geniusz się odezwał.
    • Gość: darla152 Paląca sprawa na osiedlu IP: *.finemedia.pl 15.12.10, 15:45
      Jakie sejmy takie ustawy. Ja będe palić gdzie mi się bedzie chciało i mam w d.pie wasze zakazy ! W demokracje mać !
      • nessuno Re: Paląca sprawa na osiedlu 15.12.10, 19:22
        Gość portalu: darla152 napisał(a):

        > Jakie sejmy takie ustawy. Ja będe palić gdzie mi się bedzie chciało i mam w d.p
        > ie wasze zakazy ! W demokracje mać !


        I słusznie. Jakim prawem niepalący śmierdziele mają nam uwagę zwracać.Ja palę i palić będę i w du[pie mam opinię takich picusiów glancusiów :)Mogą mi skoczyć.
    • Gość: leon Paląca sprawa na osiedlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 17:27
      podatkiem w palacza! rzuca kiepy, brudzi popiołem niech płaci za dodatkowe sprzątanie to zmądrzeje. dla mnie możecie palić wszędzie byle nie przy mnie. to trucizna i mam prawo jej unikać. prawo musi bronić ludzi poniżanych waszą niefrasobliwością i brakiem kultury. palcie w domu ludzie dotnkięci nałogiem i płaćcie za szkody. fair enough!
    • Gość: weri Paląca sprawa na osiedlu IP: *.spray.net.pl 15.12.10, 17:27
      Dobrze, że ktoś zwrócił na to uwagę. Dlaczego palacze nie palą u siebie w domu, o ile rodzina nie ma nic przeciwko i nie obawia się zatruwania? Mój sąsiad zwykł wypalać papierosy na klatce. Pali nagorsze ścierwo, cuchnie to przeogromnie. Jest jedyną osobą, która ma taki zwyczaj, więc gdy postanowi popalić mieszkańcy 9 pozostałych mieszkań na klatce, w tym z dzieciakami, muszą to znosić. Klatka nie ma okien, żadnej naturalnej wentylacjji, nie ma szans na przewietrzenie. Smród dostaje się do mieszkań przez szpary pod drzwiami. W moim przypadku kiedy sąsiad pali w łazience u mnie szyb wentylacyjny przy wietrznej pogodzie odprowadza dym do szafy wnękowej - wszystkie ciuchy zaczynają śmierdzieć papierosami. Pod oknami, w zacisznym kącie bloku jest wejscie do biura zarządu osiedla. W pogodny dzień panie zwykły wygrzewać się na schodach, pod balkonami i "wyskakiwać" na papieroska. Cały dym z papierosów 3-4 osób wędrował w górę - nie dawało się okna otworzyć, zwłaszcza w upalne dni.
      Cieszę się, że państwo zadbało wreszcie o normalsów i napiętnowało uzależnionych od nikotyny fanatyków palenia. Oby tak dalej! Mój ojciec zawsze musiał zapalić. Nigdy nic nie mogło go powstrzymać od wypalenia w domu 2 paczek, choćby to był środek nocy i miał małe dzieci. Nie powstrzymywała go ani moja astma, ani niekończące się infekcje górnych dróg oddechowych, ani zapalenia oskrzeli czy płuc. Matka rozwiązywała problem otwierając okno, nawet w środku nocy, gdy na dworze był trzaskający mróz. Tatusiowi nic nie można było powiedzieć, bo on musiał zapalić...Teraz spokojnie mogłabym złożyć sprawę do sądu i bardzo mnie cieszy ten fakt .
      • Gość: goscUSA Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: *.itt.com 15.12.10, 18:33
        ja mam astme ale z powodu alergii, kiedys tez palilem mieszkajac w Polsce,palenie nie ruszylo moich pluc. Palenie to byl najwiekszy blad mojego zycia , wiekszy niz to ze sie ozenilem z nieodpowiednia osoba i rozwiodlem.Nie pale od 15 lat a palilem do 10 dziennie Caro, Carmeny. Jestem wrogiem palenia, uwazam ludzi ktorzy pala za drugi gatunek, tak to jest rasizm.
        • rlnd Re: Paląca sprawa na osiedlu 16.12.10, 13:51
          Jak Ci sie steki przestana podobac, to jedzacych je ludzi tez bedziesz uwazal za nizsza rase ?
      • Gość: kjhdsaflkjgsfjklgs Re: Paląca sprawa na osiedlu IP: 78.133.244.* 16.12.10, 08:00
        "Teraz spokojnie mogłabym złożyć sprawę do sądu i bardzo mnie cieszy ten fakt "

        ahahahahahahahahahhhaaa, dziecko co ty piep.zysz?
      • rlnd Re: Paląca sprawa na osiedlu 16.12.10, 13:52
        > Teraz spokojnie mogłabym złożyć sprawę do sądu i bardzo mnie cieszy ten fakt .

        Moze przeczytaj ustawe ?
Pełna wersja