Dodaj do ulubionych

media donoszą

IP: *.tvgawex.pl 16.04.12, 13:03
Były polski akredytowany przy MAK Edmund Klich przyznał, że pewnym osobom zależało, żeby ukierunkować badanie katastrofy w stronę winy pilotów.

- Miałem wrażenie, jeszcze w Smoleńsku po tym artykule w "Gazecie Wyborczej" chyba z 19 kwietnia i po tych telefonach od ministrów, żeby bardzo szybko dostać rozmowy w kabinie, że jest tendencja, żeby pokazać, że piloci zawinili, że piloci są głównymi odpowiedzialnymi. Z resztą to się wpisuje w te smsy, o których mówił pan generał Petelicki i innych, że jednak chyba taka koncepcja, że piloci i jakieś tam naciski, to będzie ta najlepsza koncepcja." - powiedział na antenie RMF FM.

- Eksperci, z którymi ja byłem w Smoleńsku, niektórzy badali, ale właściwie to były bardziej oględziny niż badanie. Był pan Szczepanik, który oglądał silniki, pan Milkiewicz, który był tam trzy dni, byli też eksperci wojskowi. Ale wyników jakichś konkretnych w tym zakresie nie przedstawiali - powiedział Edmund Klich o badaniach na wraku Tu-154.

O największych błędach w procedurze badania katastrofy Klich mówi - myślę, że po pierwsze brak wsparcia kraju dla tej grupy, która była w Smoleńsku i później w Moskwie.

- Tak, właściwie nie było żadnego wsparcia - ani prawniczego, ani innego. Kiedy przekazywaliśmy do kraju informacje, że nie otrzymujemy pewnych dokumentów, nie nagłaśniano problemu, że Rosjanie łamią ewidentnie załącznik 13, czyli porozumienie, które przyjęli, na które się zgodzili. To było ewidentne - Klich ocenił w ten sposób działania polskiego rządu w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej.

Edmund Klich przytoczył również fragment rozmowy z Donaldem Tuskiem w czasie której premier powiedział: - Premier w czasie drugiego spotkania powiedział mi szczerze: "No myśmy początkowo zapomnieli o Smoleńsku" - w sensie: o tych ludziach, którzy zajmują się badaniem tej katastrofy. Myślę, że to była prawda.
Obserwuj wątek
    • Gość: jolka Re: media donoszą IP: *.tvgawex.pl 16.04.12, 13:05
      Skandaliczna lustracja pilotów



      Na życzenie Rosjan polska prokuratura wojskowa wystąpiła do Instytutu Pamięci Narodowej o sprawdzenie danych dwóch pilotów Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem. Badano przeszłość trzech pokoleń rodzin majora Dariusza Protasiuka i ppłk. Roberta Grzywny. Specjalny komunikat w tej sprawie wydał Instytut Pamięci Narodowej.

      Komunikat w sprawie realizacji przez Instytut Pamięci Narodowej wniosków Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie

      W dniu 10 lutego 2012 r. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróciła się do Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej z pilnymi wnioskami o nadesłanie dokumentacji dotyczącej osób najbliższych pilotów samolotu Tu-154M Sił Powietrznych RP, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. – mjr. Arkadiusza Protasiuka i ppłk. Roberta Grzywny.

      Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie uzasadniła swoją prośbę realizacją wniosku nr 16 Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej z dnia 6 października 2011 r. o międzynarodową pomoc prawną.

      W odniesieniu do śp. Arkadiusza Protasiuka żądanie prokuratury wojskowej obejmowało niezwłoczne przesłanie „kserokopii poświadczonych za zgodność z oryginałem wniosków o wydanie paszportu odnośnie rodzeństwa, rodziców dziadków ww. [-
      • Gość: gosc Re: media donoszą IP: *.bchsia.telus.net 16.04.12, 21:17
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,11544778,Plaga_szczurow_we_Wroclawiu__Biegaja_po_calym_miescie.html?lokale=warszawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka