obiekt.ywnie
01.05.13, 18:59
PO w dalszej perspektywie groźna jest dla wielu środowisk, w tym także dla mediów mimo że wiele z nich je jej z ręki.
PO jako tzw. partia poprawna politycznie i ta proeuropejska przekonywała do siebie różne środowiska inteligenckie, najczęściej łechcąc próżność tych ludzi i wmawiając im że jest partią elitarną reprezentującą ich (w domyśle też elitarnych ludzi) interesy. Oczywiście jak z każdą naiwną bajką bywa na bajce się tylko kończy bo tak na prawdę reprezentowała i reprezentuje interesy "swoich" i kolesi.
Wielu uważających siebie za inteligencję po takiej gorzkiej lekcji z tego kaca nie może otrząsnąć się do dziś. PO swoje skorumpowane macki rozpostarła dosłownie wszędzie, ogarnęła cały aparat państwowy i urzędniczy oraz wiele stanowisk publicznych i tych związanych z różnej maści spółkami skarbu państwa i to na wszystkich szczeblach administracyjnych.
Sęk w tym że im dłużej się chce rządzić tym bardziej i więcej potrzeba lojalnych propagandzistów, a o tych najłatwiej we wszelkiego rodzaju mediach. Takie media najlepiej przekupić aby móc je kontrolować, ale przecież wszystkich się nie przekupi, a nawet zabraknie pieniędzy na takie operacje. A skoro tak to tych których przekupić się nie da najlepiej wykończyć. Nie dać koncesji, pomówić o coś brzydkiego za pomocą innych mediów itp. metod jest sporo.
Partia która opiera swą władzę na propagandzie i wizerunku a PO jest takim klasycznym przykładem przywiązuje dużą wagę do świata mediów. Krótko mówiąc chce mieć je pod kontrolą, natomiast niewygodnych i "niesfornych" eliminować.
Za tę gorzką lekcję nabicia się w butelkę zapłaciło i nadal płacić będzie wielu dziennikarzy i ogólnie środowiska związane z mediami.
Jedyne co pozostało mediom tym którym zależy na jakimś obiektywizmie to odsunąć od władzy tych których sami doprowadzili do niej.
Ale jak wcześniej już napisałem jest to partia groźna dla wielu środowisk ponieważ wszelkie lukratywne posady rozdaje wśród swoich ograniczając je do niezbędnego minimum. Wiadomo, im nas mniej tym mniej do podziału, hermetyzując wszelkie intratne stanowiska.
Oczywiście najbardziej tracą tzw. szarzy, bo to oni muszą utrzymać i wykarmić tę dość wąską grupkę uprzywilejowanych na wysokim poziomie (niebotyczne premie w kryzysie + wszystkie inne zachcianki i fanaberie "elity" kosztem i tak mocno zubożałego już społeczeństwa.
Wyciągajmy zatem wnioski i próbujmy przeciwdziałać tej ośmiornicy póki jeszcze całkiem nie skrępowała wszystkich aspektów życia społecznego w Polsce!