Dodaj do ulubionych

Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dwor...

06.08.04, 04:09
Polacy to narod przekretaczy, cwaniakow i zlodzieji o kazdej porze dnia i
nocy wmawiajacym wszystkim innym narodom jacy ci Polacy madrzy, wyedukowani i
oswieceni a reszta swiata to cymbaly bo nie wiedza gdzie Polska jest na mapie.
Czas zaczac sie cywilizowac i przestac obwiniac wszystkie inne narody za
nasze kleski, militarne, polityczne i gospodarcze. Do roboty banda cwaniakow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pele Re: 2 funty IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 06.08.04, 04:23
      Co to za "wino" za 2 funty? Podajcie nazwe dla smakosza.
      • Gość: smakosz Re: 2 funty IP: *.internode.on.net.au 06.08.04, 05:15
        przeciez napisali: belt.
        Za 2 funty to pewnie australijskie
        • Gość: Lylwer Re: 2 funty IP: *.ipt.aol.com 06.08.04, 08:15
          z cala pewnoscia nie australijskie
          raczej greckie, wloskie lub niemieckie
        • Gość: to ja Re: 2 funty IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.08.04, 09:14
          raczej argentynskie. Masz klopoty z australijskimi winami? Moim zdaniem moga
          smialo konkurowac z francuskimi. Probowales tanich win francuskich? Ocet bez smaku.
        • Gość: mb Re: 2 funty IP: 65.77.136.* 06.08.04, 21:48
          Australijskie wina sa bardzo dobre, to musi byc pewnie
          jakies francuskie , albo wloskie, kwasne.
      • Gość: abuj Jabol - tam zwany cider. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 08:27
        Cider (pol. jabłecznik) jest znany po obu stronach kanału La Manche i w obu
        krajach funkcjonuje w społeczeństwie w sposób bardzo zbliżony do naszych
        jaboli, nalewek i innych mózgoj....ów. Tyle tylko, że moc obalająca zaczyna się
        od 16% w górę, lecz nie przekracza na ogół 20%; często napój jest gazowany.
        Dla wygody PT Klientów jest sprzedawany w dużych butelkach (aby nie trzeba było
        dwa razy do sklepu biegać)...
        Mimo wyraźnych konotacji menelskich - cider jest lubiany i przez porządnych
        ludzi, bo też i ten sfermentowany sok jabłkowy jest po prostu smaczny. Istnieje
        odmiana tego napoju - z soku gruszkowego (ang. perry).
        • Gość: DOKTOR MUREK dobrze smakuje z lodem, szkoda, ze nie ma czegos IP: 195.205.132.* 06.08.04, 09:31
          takiego w Polsce, kiedys pijalem jabole, ale te nasze nie umywają sie ani mocą ani smakiem do cider'a
        • Gość: paris Re: Jabol - tam zwany cider. IP: 62.201.139.* 06.08.04, 14:26
          Przepraszam bardzo, ale "cidre" francuski to bardzo szlachetny napoj.
          Nie przekracza 5% i zazwyczaj konsumowany jest jako napoj towarzyszacy
          bretonskiej specjalnosci - nalesnikom.
          I z cala pewnoscia nie jest traktowany jako tani mozgo... bo wcale tez tani nie
          jest !! (biorac pod uwage ilosc jaka trzeba by vylo spozyc, aby uzyskac efekty
          specjalne ;) )
      • Gość: Zofia Wychodek spoleczny IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.04, 14:16
        jako pierwszy rzut wyjezdzaja manele, ktorzy w Polsce i tak nie maja nic do
        starcenia, oprocz glodnych dzieci i niezadowolonej zony. Jezeli ktos w kraju
        jest zerem, to zagranica jest podwojnym zerem, czyli graniczy w kontascie z
        wychodkiem spolecznym. Nie obchodza mnie tony patriotyczne, zastanawia mnie
        fakt, ze zaden nawet biedniejszy kraj z nowej UE nie sprawia tyle klopotow i
        wstydu swoim obywateleom, ktorzy nb. w wiekszosci, sa uczciwymi ludzmi,
        pracujacymi na swoj staus emigracyjny calymi latami. Ale prosze nie
        genaralizowac, wiekszosc Poakow zagranica to takze porzadni obywatele goscinnego
        kraju.
    • Gość: munio Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.client.comcast.net 06.08.04, 04:26
      oj zgadzam z toba...jestesmy smutni, za wszystko winimy innych ale nie samych
      siebie...za co inni ludzie maja nas lubic?...my tylko nazekamy...obgadujemy
      innych za ich plecami...zgadzam sie...do roboty ludzie
      • Gość: seb Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: 203.150.217.* 06.08.04, 05:44
        wstyd. polski konsulat powinien sie tym zajac a nie anglicy.
        • Gość: polar niestety IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.08.04, 06:01
          kradzieze, polskie gangi, koczownicy na ulicach Londynu, wreszcie masowe
          sprowadzanie zlomu samochodowego - to wszystko powoduje ze nie dziwie sie iz
          zwykly mieszkaniec UE postrzega Polakow jako brudasow
          • Gość: Jan Re: niestety IP: *.ibch.poznan.pl 06.08.04, 15:15
            z tym zlomem to cos nie pasuje - czy masz montownie samochodow i sie oreagowujesz ?
        • Gość: Donpedro Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: 217.69.213.* 10.08.04, 10:33
          I dotykamy sedna sprawy, polskie konsulaty to przechowalnia urzednikow, nie
          robia doslownie nic, proponuje likwidacje naszych placowek dyplomatycznych,
          zaoszczedzimy mase pieniedzy, a roznicy nikt nie poczuje.
      • Gość: metoda Zdjecie sciany placzu..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 11:45
        jezeli chodzi o zdjecie sciany placzy ktore ukazalo sie dzis w gazecie
        wyborczej i w metro jest niepoprawne. autor ( J. Ćwieluch ) napisal ze to
        sciana placzu przy stacji Vitoria. a tak naprawde 0 w tym prawdy gdyz to
        zdjecie pokazuje scianae placzu ale przy Polskim Osrodku Kultury, najblize do
        stacji Hammersmith ktora od Victorii znajduje sie ponad 5 przystanmkow metrem.
        prosze o sprostowanie.pozdrawiam. Patryk Ruszkowski
    • Gość: Rosomak Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: 157.25.139.* 06.08.04, 06:58
      I ma rację. Do tego, aby pracować za granica trzeba mieć głowę, a nie myśleć
      naiwnie, że coś tam się znajdzie i paść łupem oszustów i to na dodatek z
      Polski. Lekkomyślność i głupota tych osób jest na tyle wielka, że wcale ich nie
      żałuję. Co oni sobie myśleli że już tam na nich czekają z otwartymi rękoma.
      Trzeba wpierw znać język, później znaleźć sobie tam pewną pracę, a dopiero
      później wyjechać. A najlepiej otworzyć własny mały biznes w Polsce. Tylko
      trzeba mieć pomysł i chęci. Do kasy tez się dojdzie może dłużej, ale dojdzie i
      to ze 100% przebiciem.
      • Gość: Rodez Spotkalem rodakow na Londynskim lotnisku IP: *.resnet.colorado.edu 06.08.04, 09:20
        Mowia po polsku, fryzury z lat '80, ubranie lekko w nieladzie ale najgorsze
        jest to ze wszyscy to pijane swinie, czerwone geby od alkoholu wracajace
        jeszcze pewnie wtedy z nielegalnej pracy do siebie do chalupy. Precz z takimi
        polakami przez male p. Nie jestescie Polakami tylko SWINIAMI i nie wazcie sie
        rozmawiac miedzy soba po polsku bo przynosicie wstyd calej Rzeczy Pospolitej!!!
        • Gość: ga Re: Spotkalem rodakow na Londynskim lotnisku IP: *.toya.net.pl 06.08.04, 11:20
          juz to kiedys mowilem, calemu chlopstwu i ich dzieciom powinno sie odebrac
          paszporty. to takie miernoty, zyciowi nieudacznicy i po-prostu margines
          spoleczny psuje opinie.
    • Gość: q Do mecenas3 IP: *.wi.rr.com 06.08.04, 06:59
      Zapomniales napisac jakiej jestes narodowosci. Gdzie sie tak dobrze nauczyles
      polskiego?
    • Gość: Rosomak Re: Nie wkłada się wszystkich do jednego wora IP: 157.25.139.* 06.08.04, 07:09
      Nie wszyscy Polacy to cwaniacy. Chciałbym kiedyś pojechać do Anglii, lecz tylko
      aby pozwiedzać. Z pewnością kiedyś to uczynię. Prace mam w Polsce i wcale nie
      muszę cwaniakować, gdy rozmawiam z jakimś kontrahentem. I tylko żal, że tacy
      jak Ty, gdy spotkają mnie na ulicach np. Londynu będą o mnie tak myślały jak
      piszesz. Nie wkłada się wszystkich do jednego wora, bo to tylko świadczy o
      Twojej małej świadomości w tym zakresie.
      • Gość: rom Re: Nie wkłada się wszystkich do jednego wora IP: 195.143.166.* 06.08.04, 09:12
        A jak Ty bys chcial zeby na ciebie patrzyli jezeli przyjedziesz do Angli czy do
        innego kraju - jak na dumnego Polaka ktorego trzeba szanowac . Jak Ty bys
        patrzyl na miejscu Anglikow ?? Powinienes miec pretensje do tych Polakow ktorzy
        taka opinie o Polakach wyrabiaja a nie do Anglikow , mecenasa i innnych .
        Beda nas traktowac w EU najgorzej ze wszystkich europejczykow . To wstyd a nie
        powod do dumy - dumnego Polaka.
    • Gość: cwaniaczek mecenas "złodziei" a nie "złodzieji" mecenasie za dyche IP: *.proxy.lucent.com 06.08.04, 09:11
    • toja3003 Amerykanie tez to czytaja i w sprawie wiz dla 06.08.04, 09:25
      Polakow juz widze jak nam wprowadzaja
      ruch bezwizowy. W Ameryce tez jest Armia Zbawienia
      a i belt za 2 dolce sie znajdzie wiec szykujcie
      sie amerykanskie katy na swiezy deszcz
      nadwislanskiego moczu. A swoja droga dziwie sie
      Anglikom, wowszem nie mozna nikogo zmusic
      do wyjazdu ale mozna walnac 100-funtowy mandacik
      za zaklocanie spokoju, zasmiecanie itp.
      A w razie niesciagalnosci stosowac dalsze sankcje
      az do deportacji wlacznie. A oni jeszcze
      darmowe bileciki powrotne chca fundowac.
      Fajnie; Juz nastepne menele szykuja sie na Londyn
      z biletem w jedna strone - w koncu na powrot
      w razie czego zawsze dostana od rzadu JKM.

    • Gość: klik do mecenasa 3 IP: *.crowley.pl 06.08.04, 09:32
      mecenas3 napisała:

      > Polacy to narod przekretaczy, cwaniakow i zlodzieji o kazdej porze dnia i
      > nocy wmawiajacym wszystkim innym narodom jacy ci Polacy madrzy, wyedukowani i
      > oswieceni a reszta swiata to cymbaly bo nie wiedza gdzie Polska jest na mapie.
      > Czas zaczac sie cywilizowac i przestac obwiniac wszystkie inne narody za
      > nasze kleski, militarne, polityczne i gospodarcze. Do roboty banda cwaniakow.

      Jest Pan albo cyniczny , albo zakompleksiony. Przecież ci ludzie na Victoria St
      to tylko margines . Jak można na podstawie zachowania tej grupki obrażać cały
      naród? Cwaniacy , lenie , naiwnii są w każdym kraju , również w Polsce.
      Naprawde nie spotkał Pan w Polsce , czy w świecie Polaków wykształconych ,
      pracowitych , uczciwych? A tych z "Victoria" nie ma sensu żałować. Wyjazd
      w "ciemno" , bez chociażby krótkiego kursu angielskiego w Polsce, to po prostu
      głupota. Oni pewnie nawet nie wiedzą , lub nie chcą wiedzieć jakie dokumenty i
      procedury są potrzebne do legalnej pracy i co można załatwić już w Polsce (
      chociażby przez internet). Ale to już inna sprawa. W Polsce pewnie też tylko
      zbieraja na obowiązkowego bełta .
      I jeszcze jedna uwaga do Pańskiej wypowiedzi . Z własnego doświadczenia
      wiem ,że niestety ludziom "Zachodu" i to nieźle wykształconym rzeczywiście
      brakuje wiedzy ogólnej np z geografii, historii, biologii, fizyki. Jeśli ktoś
      nie wie gdzie leżą kraje typu Kostaryka , Tanzania , Polska , Nepal to powinien
      sie po prostu tego wstydzić, bez względu na to, jakiej jest narodowości.
      • Gość: thetox do klika IP: *.adsl.highway.telekom.at 06.08.04, 12:30
        Tylko, ze takich "typków z Victoria Station" moze Pan znalezc w dowolnym miescie
        Europy. Jestesmy duzym narodem i ten margines nie jest wcale marginalny. Moze
        dzieje sie tak, bo brakuje u nas inteligencji (sily wiodacej). Zginela w
        Katyniu, w Powstaniu, zgnila na UB, albo poprostu wyemigrowala.Zgadzam sie,
        choc to przykre, z mecenasem 3. Tacy wlasnie niestety jestesmy.A potwierdza to
        lektura GW.
      • toja3003 bez uogolnien kliko 06.08.04, 13:16
        twierdzisz, ze "ludziom Zachodu i to niezle
        wyksztalconym rzeczywiscie brakuje wiedzy ogolnej np.
        z geografii, historii, biologii, fizyki".

        Przepraszam cie bardzo ale tu biore
        tych "ludzi zachodu" w obrone.

        Jak mozesz na podstawie jakiejs grupki
        twoich znajomych obrazac caly zachod?
        Nie spotkales nigdy ludzi zachodu
        z ogolna wiedza na dobrym poziomie?

        Nie raz pracowalem na zachodzie
        i moi znajomi maja dobra wiedze ogolna
        i wiedza gdzie lezy Polska czy Tanzania.

        No chyba, ze dla ciebie "niezle wykszatlcenie"
        zaczyna sie po ukonczeniu przedszkola.

        Troche wiecej obiektywizmu poprosze;
        zebysmy tylko w Polsce mieli ten poziom
        wyksztalcenia co na zachodzie to juz by
        bylo dobrze.
      • Gość: Jan Re: do mecenasa 3 IP: *.ibch.poznan.pl 06.08.04, 15:19
        nie mam czasu czytac calosci ale z tym lezeniem krajow to przesadziles - wiadomo
        gdzie leza wszystkie kraje - za rogioem jest biuro prouzy gdzie kupujesz
        wycieczke a na lotnisku, lub stacji loejowej jest napis np. Nauru" i wysiadasz -
        co jeszcze chcesz wiedziec - wspolrzedne geograficzne ?
    • Gość: Jurand Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:53
      To przykre co się dzieje ! nie tylko w Londynie !. Taką sytuację zafundowali
      nam nasi wybrani Posłowie i Senatorzy.Nieodpowiedzialny Prezydent.Bezrobotnych
      nazywa się przekrętami i złodziejami. Największe złodziejstwo występuje wśród
      elit. Czarny rynek pracy to największe złodziejstwo w dziejach Państwa
      Polskiego. A Belka,Hausner,Miler,Kwaśniewski,Kurczuk,Sadowski i inni z
      ogłupiałym Leperem,Rokitą,Gertychem,Kaczyńśkim kandydatami do tronu co robią !
      Nic ! Precz z nimi ! Gdzie program dla Państwa Polskiego ? Gdzie skuteczność
      organów prawa ? Panowie zrezygnujcie z posad i nie obwiniajcie bezrobotnych.
    • Gość: anna i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:29
      Mysle ze za duzo sie tym media zajmuja.
      To jest sprawa indywidualna.
      Przez takie traktowanie sprawy, rozmowy z konsulem, pokazywaniem jak uzyskuje
      sie pomoc poglebia sie wrazenie, ze to Panstwo/Ktos/Oni powinni zawsze pomoc
      jak ktos nie za bardzo chce myslec.
      A moze oni sie tam w Londynie po prostu dobrze bawia i nie chca wracac?
      Albo nie maja do czego wracac?
      Ich problem.
      • Gość: Maverick Re: i co z tego? IP: 82.139.9.* 06.08.04, 15:29
        Najbardziej mnie śmieszy jak takie cioty co to za granice tylko z orbisem bo
        pare baxów więcej w kieszeni - oceniają innych.
        A co robią Niemcy na Majorce i ostatnio modne Araby w Marsylii - ???
        • Gość: anna nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 19:16
    • Gość: thetox Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.adsl.highway.telekom.at 06.08.04, 12:22
      Swieta prawda!!! Od lat mieszkam za granica i wiem czego po naszych "rodakach"
      mozna sie spodziewac. Ostatnio jeden taki wkroczyl z bronia do jubilera w
      Wiedniu i ... dostal kulke w czolo. Nastepnego chwasta mniej.
    • Gość: adwokat4 Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.linedata.com / 193.56.241.* 06.08.04, 12:48
      A mecenas3?
      Mecenas3 na razie ladnie generalizuje.
      Kto wychowal te mlodziez? Tzw. oboz postepu + Owsiak.
      Czy przedwojenny harcerz moglby hanbic siebie i kraj w podobny sposob?
      A wiec "Polacy - to narod przekretaczy, cwaniakow i zlodzieji o kazdej porze
      dnia i nocy", czy nowa, dosyc niestety liczna, kategoria obywateli Polski
      wpisujaca sie znakomicie w nowy pejzaz moralny i etyczny.
      Dostojewski powiedzial, ze "Jesli Boga nie ma, to i ojcu mozna dac w morde".
      No wiec daja.
    • Gość: Piotr Wstyd przyznać się do tego że jest się Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 14:38
      i tyle, bardzo dobrze że Amerykanie utrzymali wizy, mniej tego bydła tam jeździ
      i przynosi wstyd.
    • Gość: Polak Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.man.polbox.pl 06.08.04, 15:02
      Głupstwa piszesz. Takie generalizowanie świadczy o twoim małym rozumku.
    • Gość: Fubu Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.proxnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 15:23
      sadsda
    • Gość: Jan Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.ibch.poznan.pl 06.08.04, 15:24
      potrafie zrozumiec londynczykow w koncu ja tez nie lubie jezdzic do Warszawy
      gdzie na dworcu zwanym Centralnym jest jakies panoptikum menelstwa i sklepikow z
      akceriomi erotycznymi + brud. Nie moga tego wyrzucic i zrobic na dworcu dworca
      czy co ?
    • Gość: Fela 'Zabralas serce moje' - osochozi??? IP: 213.86.13.* 06.08.04, 16:03
      Mieszkam w Londynie od 14 lat, w okolicach Neasden 7 lat. NIGDY przedtem, a konkretnie
      przed 1 maja, nie zaobserwowalam tyle buractwa, pijaczkowatosci, spodni od dresow z bialymi
      skarpetkami w plastikowych klapkach, na lyso golonych pal i tatuazy - ile teraz. Kurcze no,
      regularnie co weekend przesuwaja sie pod moim oknem rozspiewani na cala przepone rodacy
      ('zabralas serce moje'), z domu na sasiedniej ulicy rozlegaja sie na cala okolice wycia i
      zapijaczone spiewy rozbawionych mlodych europejczykow. Na laweczkach i murkach lokalnej
      ulicy handlowej przysiadaja grupki spoconych z piwkiem w reku. Kurde ludzie nie robcie
      obciachu! Gdzie sie podziali ci grzeczni Polacy, dyskretni, asymilujacy sie?? Wiecie gdzie?
      weszli do Uni! I nagle okazalo sie, ze chodzilo tylko o to zeby sie nie rzucac w oczy i ze by cie
      nie przylapali na nielegalnej pracy. Tera to my pokazemy jak sie polska bawi! Tera to moga nam
      naskakac! Umpapa umpapa disco polo hopsiup!
      Anglicy tez nie sa swieci i maja swoj przydzial deprawacji i zaklocania porzadku publicznego.
      Ale jak sie przyjezdza do obcego kraju, to trzeba sobie troche zaobserwowac jak to sie tutaj
      robi, no nie? A nie przeszczepiac zwyczaje z pod-Burakowieckiego osiedla rodem. Jak zyje, na
      zadnym cichym przedmiesciu domkow mieszkalnych nie slyszalam zeby anglojezyczni pijacy
      wyspiewywali serca swoje.
      Jak juz chcecie rozpoczac nowy trend to se przetlumaczcie na angielski (sluze: "ju stoul maj
      hart') i spiewajcie do woli (tylko nie pod moim kurde oknem). A jak was pan policjant zapyta skad
      jestescie to powiedzcie ze z wyspy Tonga na Pacyfiku.
      gud lak ;)))
      • Gość: gad cholerny Re: 'Zabralas serce moje' - osochozi??? IP: *.crowley.pl 13.08.04, 13:21
        Fela, ja też mieszkam na Neasden i widzę co tam się dzieje - hołota, hołota i
        jeszcze raz polska pijana hołota. Tylko nie pisz, że jest to dzielnica willowa
        na przedmieściach - bo to brudna dzielnica hinduska...
    • Gość: Fela obiboki to pikus IP: 213.86.13.* 06.08.04, 16:33
      ...hehe, a tymi z dworca sie nie przejmujcie!! anglicy to grzeczny narod, jak przechodza to sie
      nie gapia (tak jak my) udaja ze nie widza :D
      traktuja to tak jak kazda inna patologie. Bazdomni na ulicach londynu to juz czesc krajobrazu.
      ich nie interesuje z jakiego kraju, zreszta wiekszosc to brytyjczycy.
      A poza tym przeciez: oni juz widzieli i karaibskich gangsterow i rumunskich zebrakow i
      islamskich terrorystow i Macdonaldsa. Przezyja i obibokow z Polski - to male piwo! Anglicy to
      narod ludzi wypijajacych 20 pint piwa w jeden sobotni wieczor: dajciez im kredyt. :D
      • Gość: Jola a tak w ogole to IP: *.client.comcast.net 06.08.04, 17:40
        a tak w ogole to:
        1. Jak spotykam Polakow na obczyznie, to pierwsze co slysze to straszne
        przeklenstwa.
        2. Poza tym strasznie sie lubia awanturowac, bo mysla, ze im wszystko wolno.
        3. Po trzecie nie dziwie sie Anglikom, bo widok pijanych, smierdzacych ludzi
        nie nalezy do przyjemnosci.
        4. Tak na marginesie zgadzam sie z tym, ze sa rowniez inne narody bezdomnych
        okupujace dworca. W Madrycie jest na co popatrzec.
    • Gość: autor Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.halliburton.com 06.08.04, 20:30
      a ja, bardziej sie wstydze za lizacych buty - ktorzy sie tu wypowiadaja
      • Gość: gosc LA Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 20:43
        Panie Trafas , an nie fajnie bylo w Los Angeles na placowce konsularnej,
        spokoj , dobre zycie , piekna pogoda, po co Panu ten Londyn, tylko glowa boli.
    • Gość: Buba Byle nie odsylali do Polski. Na Madagaskar! IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.08.04, 21:57
    • Gość: AndrixFL Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.ded.btitelecom.net 06.08.04, 22:10
      mow za siebie.
    • Gość: Mirek Olewanie Londynu to kara za pomoc w 39 i Jalte IP: *.cisco.com 06.08.04, 22:34
      Nareszcie cel dlugofalowej polityki zachodu reprezentowanej przez Anglie zostal
      osiagniety. Polska to tylko miejce na mapie. Narod i spoleczenstwo przeistacza
      sie w szary motloch. Anglia ma to do czego dazyla, brak przeciwstawnego
      interesu panstwa Polski. Ci ktorzy sikaja w centrum Londynu dziekuja Anglikom
      za przyjazn. Najbardziej jest smutny los redaktorow Wyborczej ktorzy jeszcze
      nie zdazyli sie pozbyc obywatelstwa polskiego.
      Za was sie wstydzic trzeba.
    • Gość: marcin Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 02:52
      to glownie wiadomosc dla pana/i "mecenasa" a wiec jesli chodzi o tych Polakow
      cwaniakow i przekretaczy, to nie wiem w jakiej czesci Polski i z jakimi ludzmi
      pan/i przebywa, ale wiekszosc Polakow, ktorych ja znam to ludzie ciezko
      pracujacy zeby do czegos w zyciu dojsc, solidni, poracowici, ludzie na ktorych
      mozna polegac, od ktorych niejeden europejczyk moglby sie wiele nauczyc,
      ludzie, ktorzy bez watpienia nie ulegaja inteligencja europejczykom, wiec jesli
      pan/i ma takie zdanie o Polakach to moze najwyzszy czas sie po prostu wyniesc z
      Polski i opowiadac europejczykom jacy to Polacy sa beznadziejni a nie obrazac
      pozadnych ludzi !
    • Gość: escobar Re: Londyn nie chce Polaków, którzy koczują na dw IP: *.crowley.pl 08.08.04, 16:13
      Wiadomo pojechali do raju, bez przygotowaina, myśleli że w pare chwil się
      dorobią i wrócą jaguarami jednak lekcja kapitalizmu już została przerobiona, to
      samo bedzie jak zniosą wizy do USA, a tu w polsce nie mogę znaleść pracowników
      (co przynajmniej nie piją i chcą coś robić)! Wracamy i bierzemy się do roboty
      aby u Nas lepiej się żyło. Anglikom można współczuć bo zawitało do nich pare
      tysięcy potencjalnych przestępców. A może nikt z Was nic nie ukradł w Zyciu lub
      nie zrobił przekrętu? pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka