Dodaj do ulubionych

Kto dziennikarzem?

22.01.05, 22:08
Jak myslicie, jaka szanse na rozkrecenie sie w tym zawodzie ma ktos, kto nie
ukonczyl dziennikarstwa, tylko inny kierunek? Zwlaszcza teraz, kiedy studia
dziennikarskie sa tak oblegane i co roku wypuszczaja tylu zadnych kariery
absolwentow?
Obserwuj wątek
    • modotv Re: Kto dziennikarzem? 22.01.05, 22:11
      Bądź, że znam miejsca, gdzie posiadanie innego wykształcenia niż dziennikarskie
      jest atutem. Sam nie jestem dziennikarzem i radzę sobie w tym zawodzie.

      Moim skromnym zdaniem studiowanie dziennikarstwa to sztuka dla sztuka, bo o tym
      czy będziesz dobrym czy przeciętnym dziennikarzem decydują twoje predyspozycje a
      nie papierek o ukończeniu studiów:)
      • meggalomanka Re: Kto dziennikarzem? 22.01.05, 22:15
        czyli wystarczy miec to cos? talent, no i sile przebicia, zeby nie dac sie
        wykopac skad cie nie chca:) ale jak sobie pomysle, ile ludzi tez mysli, ze ma
        talent.... no i te studia dziennikarskie, ktore przeciez po to sa, zeby
        produkowac dziennikarzy...
        • modotv Re: Kto dziennikarzem? 22.01.05, 22:39
          Produkują... no właśnie, hurtowo czyli po łebkach. Nie myśl o tym ilu myśli tak
          samo, ilu chce, itp tylko bierz się do roboty. Na początku nie licz na wiele, a
          najlepiej jak mogłabyś sobie pozwolić na luksus nie myślenia o niczym (mam na
          myśli umowę czyli kasę). Najlepszy sposób na dostanie swojej szansy to praktyka
          lub staż. Jeśli się przebijesz, okażesz się nieoszlifowanym talentem i wykażesz
          wiele samozaparcia prawdopodobnie będziesz robić to o czym marzysz. I dobra rada
          ode mnie: trenuj pośladki bo twardy tyłek jest niezbędny w tym fachu. Na
          początku dostaniesz po nim ostro. Ale to etap w drodze do celu.:)
        • Gość: Poll Re: Kto dziennikarzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:26
          Tym wieksze masz szanse im więcej tego dziadostwa produkuja bo zaniżaja poziom.
      • pressforum Re: Kto dziennikarzem? 23.01.05, 09:29
        znam niewielu dziennikarzy po dziennikarstwie. w zasadzie zadnego, dla ktorego
        bylby to pierwszy kierunek studiow. znam tez wielu, nienajgorszych, bez studiow.
    • Gość: Vernon Re: Kto dziennikarzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:27
      meggalomanka napisała:

      > Jak myslicie, jaka szanse na rozkrecenie sie w tym zawodzie ma ktos, kto nie
      > ukonczyl dziennikarstwa, tylko inny kierunek? Zwlaszcza teraz, kiedy studia
      > dziennikarskie sa tak oblegane i co roku wypuszczaja tylu zadnych kariery
      > absolwentow?

      Paradoksalnie najlepsi dziennikarze nie konczyli dziennikarstwa.
      Np. w GW jest ich bardzo niewielu. Historycy, prawnicy,
      socjolodzy, matematycy, biolodzy czy fizycy - tacy tam przewazaja.
      Odwrotnie w Trybnie. Porownaj skutek.
      Przylaczam sie do tych, ktorzy uwazaja V lat dziennikarstwa za strate czasu.
      Wiedza jak pisac, tylko nie maja o czym.
      V
      • Gość: fiona Re: Kto dziennikarzem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.05, 00:52
        Powiem brutalniej: nawet nie wiedzą o czym pisać! Przekonani o swej
        wyjątkowości, pchają się, bo "dziennikarka" jest trendy. Mają poważne problemy
        ze zbudowaniem poprawnie zdania, a mowa - coś napisać. Wiem, bo znam takich
        mnóstwo.
        To fakt, najlepsi dziennikarze, to ludzie, którzy nie myśleli kategoriami:
        postudiuję sobie dziennikarstwo, pewnie będę wielki. Od pucybuta... chciałby
        się powiedzieć. Staż, praktyka - to najcenniejsza rzecz w tym fachu. I praca w
        pocie czoła. Często za darmochę. Potem przyjdzie cała reszta. I będzie tak, jak
        sobie wymarzyłaś. Czego Ci życzę :)
        • modotv Re: Kto dziennikarzem? 23.01.05, 01:01
          Na to co napisała fiona mogę podac swój przykład. Nie studiowałem
          dziennikarstwa, zaczynałem jako praktykant, potem staż... Polecam wykreślenie na
          pewien czas ze swojego zasobu słów określeń typu: weekend, święta, już późno,
          nie wstanę tak wcześnie:) Spraw poczucie niezbędności w miejscu do którego
          trafisz, a są szanse, ze zaczepisz się. I pamiętaj: fakt, że nie jesteś
          dziennikarką z wykształcenia to twój atut!
    • Gość: tiaa nie obrażajcie dobrych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 01:15
      dziennikarzy po studiach dziennikarskich...

      ja takie skończyłam i jakoś nie mam problemów z pracą, a jeżeli kontaktuję się
      z redakcją w której chciałabym pracować to w prawie 99% to, ze skończyłam takie
      studia jest odbierane jak najbardziej pozytywnie (bo to oznacza, że mam już
      doświadczenie dziennikarskie, zdobyte choćby praktykami w czasie studiów).

      • Gość: fiona Re: nie obrażajcie dobrych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.05, 01:27
        Nikt ich tu nie obraża. Szczególnie tych dobrych ;) Pracując kilka ładnych lat
        w zawodzie, bez studiów dziennikarskich, właśnie wtedy nauczyłam się fachu.
        A to, że sobie dopiero po latach zakotwiczenia w zawodzie, postanowiałam
        skończyć dziennikarstwo, było tylko i wyłącznie moim kaprysem. I co
        zaobserwowałam? Otóż przekomiczne przeświadczenie 99% ludzi z "parciem" na
        zawód, że są urodzonymi dziennikarzami! To jest własnie najbardziej żenujące...
        • Gość: fiona Re: kto dziennikarzem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.05, 01:36
          I jeszcze jedno: to, że nie przeszkadza Twemu przyszłemu pracodawcy fakt
          ukończenia studiów dziennikarskich, a nawet jest czasem mile widziane (sic!;),
          nie idzie w parze z tym, że miałaś jakiekolwiek kiedykolwiek doświadczenie i
          styczność z zawodem. Staż w czasie studiów to znowu nie taka normalka, a praca
          w gazetce studenckiej to średnia prezentacja...
          • Gość: tiaa a niektórym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 03:03
            to sie wydaje, że rozumy pozjadali, są najlepszymi dziennikarzami pod słońcem a
            reszta to tylko w gazetkach studenckich.
            fakt, na gó....nych płatnych studiach dziennikarskich, które się robi dla
            kaprysu faktycznie tak jest...



            • Gość: Vernon Re: a niektórym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 12:17
              Dziennikarstwo nie przeszkadza,
              ale tez niczego nie zalatwia.
              Na pewno nikt nie bedzie po nich artysta.
              Absolwenci tego kierunku maja pod
              jednym wzgledem lepiej: latwiej zostaja PR-ami,
              bo zatrudniajace ich firmy wierza w magie studiow.
              Gdzie indziej dyplomowany dziennikarz
              moze spotkac sie z pytaniem: a na czym jeszcze sie
              pan/pani zna? Na sporcie? Prawie? Finansach?
              Samochodach? Medycynie? Nic z tych rzeczy?
              To dziekujemy.
              V
            • Gość: fiona kto dziennikarzem... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.05, 01:27
              Zupełnie bez sensu się unosisz. Po kiego? Uraziłam czymś? Paradoksalnie, w
              kategoriach nieprzeciętności, myślą o sobie miernoty, z których nigdy nic nie
              będzie. Właśnie po studiach dziennikarskich. Nie rozumiesz? Gazetką tak się
              obruszyłaś? Zawsze lepszy wróbel w garści... Jasne. Uszanuj jednak rangę i
              prestiż samej nazwy UW. Czyżbyś nie wiedziała, że to uczelnia państwowa a nie
              prywatna?
    • Gość: kl Re: Kto dziennikarzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 12:43
      Gdy byłam dzieckiem, na pytanie: co będziesz robić gdy dorośniesz mówiłam, że
      dziennikarzem. Ale los tak mną pokierował, że na dyplomie mam politologię.
      Z dziennikarstwem zetknęłam się po 3 roku studiów, gdy sama zgłosiłam się na
      letnie, bezpłatne praktyki w dwóch stacjach radiowych. Później zaczepiłam się w
      marnym miesięczniku. Dzisiaj pracuję w dzienniku. Lokalnym, ale z tradycjami. I
      to jest to!!!
    • Gość: z Re: Kto dziennikarzem? IP: *.e-lider.pl 24.01.05, 13:02
      Zetknalem sie u siebie moze z 3-4 osobami, ktory byly po dziennikarstwie i
      chcialy zaczac prace w redakcji, w dziale miejskim. To dramat byl. Nie
      potrafili zrozumiec, ze dzial miejski to nie wielka polityka, ale problemy
      szarakow, ze jak afery, to na szczeblu lokalnym. Za czesto wrzucali czkawke
      lokalna - rzad cos wymyslil, a oni silili sie na transformowanie tego na
      region. Nie potrafili wyszukiwac tematow sami. Ciezko bylo.
      • Gość: lokalny Re: Kto dziennikarzem? IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.05, 18:05
        Czy jak się wydaję gazetkę dzielnicową w 100 egz przez 4 lata (kwartalnik), to
        czy prawnie urzad musi traktować jak dziennikarza (prawo dziennikarskie, sąd -
        tajemnica dziennikarska itd) czy trzeba dostać glejt dziennikarski od kogoś (kogo?)
        • pressforum do lokalnego i tak w ogole 29.01.05, 09:49
          urzad musi traktowac cie jako dzienniakrza a twoje kwartalniki jako gazety. no i
          ty musisz traktowac reszte swiata jak dziennikarz w kazdym aspekcie tego slowa.
          a wracajac do watku studiow itp. mam wrazenie ze w warszawie istnieje mit ze ten
          zawod to zaszczyty slawa nagrody afery watergate itp. a tak naprawde to jest
          codizienna zwykla orka o wiele ciezsza niz praca w strozowce na parkingu. ale
          satysfakcja gwarantowana jesli ktos wie, ze tego wlasnie chce.
      • spices Re: Kto dziennikarzem? 29.01.05, 13:51
        Tak myslą nie tylko osoby po dziennikarstwie. Ale prawdą jest że lepiej radza
        sobie osoby, które dziennikarstwa nie kończyły, a najlepiej jak gdzieś
        pracowały, znają życie i ludzi - zwykłych ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka