Gość: Pasażer
IP: *.man.bydgoszcz.pl
01.04.05, 16:29
Regularnie korzystam z połączeń zapewnianych przez szynobusy - nie wiem, czy
producentem ich jest jakiś Kolzam, czy Pesa - wiem jednak, iż gdyby nie one
połączenie z moją wioską zostałoby już zlikwidowane. Na marginesie dodam, że
nie zdarzyło mi się jeszcze, abym padł ofiarą awarii któregoś z nich. Mam w
rodzinie kilku kolejarzy, "starych" maszynistów i od nich wiem, że tak
całkiem "prywatnie" to nie bardzo opłaca im się prowadzić ten oszczędny
pojazd (ok. 30litrów ON na setkę). Lepiej wsiąć za stery Gagarina, który tyle
pije "na rozruch", a ile wypije na setkę? ...kuzynek mu troszkę pomaga, bo
też musi "spić" swoje... nie przypadkiem całe grono maszynistów jeździ
samochodami z napędem diesela...(sic!). ..no i może jeszcze jedno: niech
warszawski pan redaktor wczuje się w skórę człowieka dojeżdżającego do pracy
spod miasta koleją, którą za chwilę mają zlikwidować...