Gość: Historyk na Rancho z Warszawy na Rancho w LUBUSKIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 20:18 Za 50 tyś kupiliśmy 50ha pastwisk i łąk na raty .Rylko Z dopłat mamy 45tyś rocznie -program rolnośrodowiskowy.Stado danieli sie powiększa-pasą sie smopas cały rok.Pilnuje je miejscowy za 500zł miesięcznie.My cieszymy sie zyciem na roli do berlina mamy 120km.Tak więc polujemy na okazje Majorka hotel *** 7 dni 150EU.Gospodarując na roli widzimy jakimi sumami operuja prości ludzie bez wykształcenia.My mamy doktoraty i chyba sobie tu poradzimy.Ludzie z sąsiedztwa którzy opuścili Łódz 4 lata temu sa już milonerami. Odpowiedz Link Zgłoś
pisareczka1 Re: z Warszawy na Rancho w LUBUSKIEM 27.11.05, 08:31 sranie w banie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Ucieczka z Warszawy 26.11.05, 20:20 Hmm, czy to jest jakis trend czy tylko trzy osoby? Jesli trend to bardzo dobrze. Zabaczcie jak to jest. Beneficjentem naszych gospodarczych zmian jest głównie Warszawa, no i kilka innych wielkich miast, tu można znaleźć pracę no i zarabia się tez inaczej. Jeżeli firmy lokuja swoje biura poza Wawą to chyba znak, ze normalniejemy. Rany, fajnie by było mieszkać z widokiem na góry czy morze, nie zyć w takim wielkim pedzie i presji, nie kwitnąć w korkach po półtorej godziny w jedną stronę... Ech, pomarzyć piekna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.chello.pl 26.11.05, 20:36 Krakow piekny, cichy, w Nowej Hucie tanio jest. 3 miasto swieze, w sopocie zero wozenia sie - wiec jedzcie tam, wyniescie sie z tej smutnej, brudnej, szarej W- wy i bedzie swiety spokoj, warszawiacy beda szczesliwi ze ich miasto opuszczaja ludzie, dla ktorych to miasto jest tylko miejscem pracy i wciaz na nie narzekaja (btw - sami je cwoki tworzycie), a narzekacze wreszcie sie z W-wy wyrwa, Warszawa dla warszawiakow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga1000 Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:54 Stary Ty się dobrze czujesz? Moze alkomacik przed stukaniem w klawiaturę? Odpisałeś na mojego posta-ja akurat jestem warszawianką i nie uważam, że bedę szczęśliwa bo sie ktos stad wyniesie i szczęsliwie do tego miasta tez przyjeżdzają nie-warszawiacy, bo byłaby porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: festung breslau FESTUNG BRESLAU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 20:38 Co do zieleni <TWKN> to najwiecej jej we Wroclawiu w przeliczeniu na km2 zajmowanego przez miasto terenu.Jest tutaj tez najwiecej pomnikow w Polsce.Ciagle powstaja nowe -> pomnik biskupa wrocł. pomink B. Chrobrego na Swidnickiej. Kamienic jest takze najwiecej w Polsce dlatego moze niektorym wydawac sie moze , ze Wrocław jest szary i smutny.Ale spokojnie...gdyby nie FOS( fundusz odbudowy "stolicy" ) czyli wywozenie na niespotykana skala cegiel z calych domow, pałaców, kamienic i tysiecy elementow wyposażenia kościołów, Muzeum Narodowe w Warszawce nie miałoby co pokazywać. OSOBISCIE NIE MAM SZACUNKU DLA MIASTA KTORE ISNIEJE KROCEJ NIZ NP. RESTAURACJA "PIWNICA ŚWIDNICKA" W RYNKU WE WRO. <<<Wrocław od zawsze poddaje sie ostatni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybrzezak 3miasto Re: FESTUNG BRESLAU IP: 87.207.118.* 26.11.05, 20:42 wy się poddajecie ostatni a o nas wybuchają wojny czy to nie fajne? a w każdej z tych wojen wawka jest rozpie***na w drobny mak. pozatym nasze miasta to 1000letnie grody a wawa to jakaś wiocha co ledwo od ziemi odrosła. herzliche grusse fur BRESLAU von DANZIG!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FESTUNG BRESLAU Re: FESTUNG BRESLAU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 20:49 Prawda prawda < wybrzezak3miasto>.Warszafke trzeba nauczyc pokory i pozabierać im co nasze,choc złodziejskie lepkie łapy mocno trzymaja i oddać nie chca.No ale coż, gdyby oddali to nie mieliby co pokazywac. Mam nadzieje ze Warszafka sobie jakis most fundnie bo zeby nawet 10 nie miec to kapke wstyd. A na Zachodzie kolejne 2 mosty powstaja.Jeszcze troche i bedziemy 3 miastem na świecie pod wzgledem liczby mostów :))) A co do Gdańska i całego 3miasta to wyrazy podziwu za to ze pieknieje w oczach,...... pomimo tego ze Slask i Prokom to rywale.... <<< Wrocław od zawsze poddaje sie ostatni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawka_warszawka Re: FESTUNG BRESLAU IP: *.rakowiec.waw.pl / *.compi.net.pl 27.11.05, 08:43 A spadajcie sobie do Reichu i narzekajcie jaki to okropny Berlin jest... Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan ZDM Re: FESTUNG BRESLAU IP: *.chello.pl 27.11.05, 15:21 > A spadajcie sobie do Reichu i narzekajcie jaki to okropny Berlin jest... Albo do Hali Ludowej im. Adolfa Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan ZDM Re: FESTUNG BRESLAU IP: *.chello.pl 27.11.05, 15:21 Tylko współczuć Wrocławiowi takiej reprezentacji na tym forum. A ty prostaczku lepiej się dowiedz, ile Wwa oddaje "janosikowego" do wspólnego wora i kto z niego potem bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: festung breslau Re: FESTUNG BRESLAU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 20:46 Ciekawe co rozumiesz pod janosikowym do wspolnego wora < fan ZDM >??Co takiego Warszafka daje Wrocławiowi???? NICCCC A jakbys nie wiedzial to Wroclaw jest na 1. miejscu pod wzgledem zdobywania funduszy unijnych w Polsce, wiec nie bierzemy brudnych pieniedzy od was barany wwskie. Moze policzysz ile zabytkow wroclawskich jest wawie to zobaczysz jak rozkradziony zostal Wro. A swoja droga to fajnie ze przegraliscie i niedostaniecie siana na metro kosztem kilkunastu tramów do Wroclawia... hehhehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: FESTUNG BRESLAU IP: *.toya.net.pl 26.11.05, 21:29 O, przepraszam, akurat kamienic jest najwięcej w Łodzi, to oficjalnie dowiedzione :) Tak sobie myślę, że Warszawa przechodzi to samo, co Łódź w XIX wieku - wtedy też ludzie walili drzwiami i oknami w poszukiwaniu lepszego zycia (w końcu Ziemia Obiecana:) - no i w efekcie z 200 (słownie: dwustu!) mieszkańców pod koniec XVIII wieku zrobiło się pół miliona na poczatku XX w! Miasto rozwijało się jak żadne inne w Europie (podobno tylko Chicago i Jokohama miały podobne tempo) ale w tym pośpiechu wiele rzeczy robiono "byle jak", a dla tłumów ciężko pracujących robotników w niezliczonych fabrykach, Łódź była "Złym Miastem" , potworem, molochem, który ich wessał i bezlitośnie eksploatuje - skojarzenia ze współczesną Wawą nasuwają sie same. Efekt jest taki, że dopiero dziś, na początku XXI wieku łodzianie zaczynają odkrywać duszę i tożsamość miasta, ukrytą przez dziesięciolecia pod wizją Łodzi nieprzyjaznej, wręcz odpychającej. Jeżeli w Warszawie przyjezdni tubylców "czapkami przykryją", to pomimo mającego obecnie miejsce gwałtownego rozwoju i robiącego na wielu wrażenie "lasu wieżowców" ( w wersji łódzkiej był "las kominów") stolica stopniowo zatraci duszę i tożsamość, o ile już się to nie stało. Pozdro dla wszystkich miast i wsi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ......,.,,, Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.05, 20:40 Tylko że frajerzy bez Warszawy to ch...ja byście mieli, tu przyjeżdzacie masowo buraki, pracujecie za frajer a potem wam odbija i uciekacie stąd gdzie były wasze marne początki, jasne wypier....cie ze stolicy bedzie mniej smrodu. To właśnie takie czereśnie jak wy zatruwają stolice i wyrabiają jej złą markę, belzebuby jedne !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ......,.,,, Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.05, 20:40 Tylko że frajerzy bez Warszawy to ch...ja byście mieli, tu przyjeżdzacie masowo buraki, pracujecie za frajer a potem wam odbija i uciekacie stąd gdzie były wasze marne początki, jasne wypier....cie ze stolicy bedzie mniej smrodu. To właśnie takie czereśnie jak wy zatruwają stolice i wyrabiają jej złą markę, belzebuby jedne !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybrzezak 3miasto ano belzebuby IP: 87.207.118.* 26.11.05, 20:44 tak, tak belzebuby za to wy jesteście tymi cieciami co belzebuby ich gotują w smole!!!!!!!brudasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Markus Re: Ucieczka z Warszawy IP: 87.192.100.* 26.11.05, 21:51 witam serdecznie! Tak to prawda ucieczka z warszawy lub ucieczka z Pl, wiekszosc mlodych ucieka z ojczyzny o lepszy bochenek chleba o epsze jutro Skonczylem rehabilitacje nie znalazlem tak dobrze platnej pracy w pl znalazlem ja dopiero w Irlandi nie ma sensu dla mniemieszkac w pl mam nadzije ze za pare lat sie poprawi i bedzie o wiel lepiej gospodarowac rynek pracy w pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL To skutki 3 lat rządów Kaczora - inwestycje stoją, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 22:32 firmy się przenoszą!Tak on wszystko w stolicy scentralizował i zamroził!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krak w W-ie Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.qdnet.pl 26.11.05, 22:32 buaaaaha Zarabiam o 400 czy 700 zł więcej niż w Warszawce....To były jakieś niudaczniki w Warszawie ... 700 zł to ja dziennie mam w Warszawie i co mam wracać Krakowa. Kto mi tam da zarobić 15 tys zł? Nie jestem prezesem a w Warszawie jestem od 6 lat. Moi koledzy ze studiów w Krakowie, Katowicach zarabiaja tyle przez pól roku... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina.moher Re: i prawda i nieprawda :-) 26.11.05, 22:45 Myślę, że w tym artykule przedstawiono tylko pół prawdy. W Warszawie - owszem - ciężko jest znaleźć pracę, zwłaszcza po studiach humanistycznych. Ale to wcale nie znaczy, że poza Warszawą - np. w Krakowie już łatwiej, jak to wynika z tego artykułu. Z doświadczenia życiowego wiem, że poza Warszawą jest tak samo ciężko znaleźć pracę. Zastrzegam jednak, że na pewno inaczej sprawa wygląda w przypadku inżynierów, którzy pracę w całej Polsce znajdują od ręki - pod tym względem ten artykuł przedstawia rzeczywistą sytuację na rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: poprzedniku IP: *.ventca.adelphia.net 26.11.05, 22:52 dzentelmani nie rozmawiaja o pieniadzach, oni je maja, duzo jest podniecenia na tym forum ze ktos tam zarobia wiecej etc, to wszystko jest relatywnie niewazne, co inngo zwrocilo moja uwage, np centrum ksiegowo-informatyczne Volvo ma zatrudnic 600 osob , tak jak w komunizmie kazdy ma robote ale nie ma co robic. Dla porownania , taki ecentrum General Motors w Detroit na caly swiat zatrudnia okolo 150 osob. Firma w ktorej ja pracuje w Kaliforni( high tech) na 300 pracownikow jest 26 osob finanse, ksiegowosc, HR, IT, zakupy , kontrakty lacznie z malarzem i konserwatorem .Mysle ze Ameryka to faktycznie inny swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: poprzedniku IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.11.05, 23:18 Chlopie Hp we Wroclawiu w centrum ksiegowym chce zatrudnic 1000 osob! To sa amerykanie. Odpowiedz na Twoje pytanie jest proste. W Stanach firmy o ktorych mowisz moga zatrudniac tak malo osob, bo reszta pracuje w meksyku albo gdzie indziej. Wkurzaja mnie takie madrale co wyjechal a juz zgrywa cwaniak. Chlopie tez spedzilem 4 lata w Australii i nie zgrywaj wazniaka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wo Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.05, 22:46 Co to znaczy na prowincji, tak może pisać tylko ktoś z kompleksem WIELKIEJ STOLICY. Moim zadaniem słowo to jest trochę obraźliwe. Poza stolycą ludzie żyją sobie spokojniej. Nie tylko kasa misiu kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Re: krak i forsa IP: *.ventca.adelphia.net 26.11.05, 22:53 dzentelmani nie rozmawiaja o pieniadzach, oni je maja, duzo jest podniecenia na tym forum ze ktos tam zarobia wiecej etc, to wszystko jest relatywnie niewazne, co inngo zwrocilo moja uwage, np centrum ksiegowo-informatyczne Volvo ma zatrudnic 600 osob , tak jak w komunizmie kazdy ma robote ale nie ma co robic. Dla porownania , taki ecentrum General Motors w Detroit na caly swiat zatrudnia okolo 150 osob. Firma w ktorej ja pracuje w Kaliforni( high tech) na 300 pracownikow jest 26 osob finanse, ksiegowosc, HR, IT, zakupy , kontrakty lacznie z malarzem i konserwatorem .Mysle ze Ameryka to faktycznie inny swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex usa polak Re: krak i forsa IP: *.dbln.cable.ntl.com 27.11.05, 00:23 Tak usa to inny swiat,to swiat niewolnikow i nadgodzin, to swiat ludzi ktorzy maja mozgi wyprane ze musza pracowac dlugo z najmniejsza iloscia wakacji w roku wsrod wszystkich rozwinietych krajow.Powodzenia i duzo szczescia w tym w sumie nie ciekawym i nudnym miejscu,buduj ameryke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.5com.pl 26.11.05, 23:28 Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Customer Service odwagi. uśmiechnij się IP: *.ztpnet.pl 26.11.05, 23:36 Wszystkich, którzy tu narzekają, zwolniłbym natychmiast. Ten z X, tamten z Y. Kogo obchodzą te mikrożale i postękiwania. Zatrudniam ludzi z dobrym samopoczuciem, znających poczucie własnej wartości. Jeśli ktoś, zamiast zmieniać swój los i najbliższe otoczenie (tak, nie czekać na pieczone gołąbki, zmieniać!), stęka, to jest w moich oczach dokumentnie przegrany. Zniechęceni, wkurzeni, narzekający nie mają wstępu do mojej firmy. Wyczuwam takich na interview jak pies. Sztuczny entuzjazm też od razu wyczuwam. Za to lubię ludzi, którzy lubią ludzi i lubią pracę. I lubią czynić dobrze. Bo wtedy się dobrze czują. To jest dla mnie najważniejsze, a nie to, czy miał w papierach 5 fakultetów. Jak miał 5, to znaczy, że jest zbieraczem znaczków pocztowych, a nie kandydatem na odpowiedzialne i kreatywne miejsce pracy. :) Uśmiechnijcie się do siebie nawzajem i przestańcie tak beznadziejnie szczekać. To, czy życie i praca są udane i dają satysfakcję, nie zależy od miejsca zamieszkania. Zależy przede wszystkim od was. Szczęściu trzeba mocno pomagać. Nieważne, gdzie mieszkasz, ważne czy się dobrze czujesz. Źle się czujesz? To zmień to, co Cię boli. Najgłupsza rzecz pod słońcem to narzekać, że za zimno, za ciepło, za jasno, za ciemno, za warszawsko, za prowincjonalnie. Bliźniego też nie wolno szkalować, obrażać. Kochaj siebie i bliźniego swego. Czyń dobrze. Daj grosza na cele dobroczynne. Podnieś śmiecia pod domem, który psuje ci widok z okna. Ja tak robię. Odkąd zacząłem traktować miejsca, w których przebywam, jak mój dom, poczułem się znacznie lepiej. Nieważne, gdzie jesteś, we wsi X czy mieście Y. Ważne, czy zmieniasz rzeczywistość wokół choćby w drobny sposób. Zrób tak, a życie samo zacznie się do Ciebie uśmiechać. Kiedyś, będąc w USA, przygarnąłem bezdomną kotkę. Była ranna. Obawiałem się tego - wielka odpowiedzialność. Nigdy nie miałem w domu psa ani kota, bo to odpowiedzialność właśnie. Zrobiłem dla niej wyjątek. Kiedy wracałem do Polski, wyrobiłem jej papiery podróżne i wyemigrowała ze mną do Polski. Kosztowało mnie to trochę, ale dostałem coś pięknego w zamian. Jeżeli ktoś, mając 20 parę lat narzeka, że to, że tamto, to do niczego w życiu nie dojdzie. To samospełniająca się przepowiednia. Jasne, że wszyscy chcielibyśmy mieć bardziej z górki, niż pod górkę, ale jakoś tak się składa, że na to, żeby było bardziej z górki trzeba pracować przez całe życie. Jeśli dostanie coś za friko, bo po znajomości, to na zdrowie mu i tak nie wyjdzie. Wśród moich znajomych nie ma takich ludzi. Obchodzę ich z daleka, jak morowe powietrze. Zatruwają atmosferę. Życie takie jest. To śmiertelna choroba, którą trzeba pięknie przeżywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chybil Re: odwagi. uśmiechnij się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.05, 02:51 AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: odwagi. uśmiechnij się 27.11.05, 03:07 pięknie napisane i mądrze.pozdrawiam gorąco i gratuluje wspaniałej postawy,która powiem szczerze podniosła mnie na duchu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawski rodak Przeciez to nie Wrszawiacy ida na wioche, tylko.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:53 ci ktorym sie bzdzilo Warszawe podbic. Do tej grupy naleza studenci z innych miast studiujacy w stolicy, lub imigranci z reszty Polski zebrzacy w 15 osob mieszkanie za 400 zl miesiecznie. Oni zawalili opinie tego miasta i jego rynek pracy. Wystarczy popatrzec na pociag relacji Warszawa-Gdynia kazdego 23 grudnia. Towarzycho z Trojmiasta jedzie z Warszawy do swoich rodzin na swieta. Oni tam robia Warszawie najwiekszy obciach. Oni sie nadymaja na wakacjach, kpiac z ubogich krewnych z wlasnej wiochy. Albo wystarczy przejrzec zyciorysy dziennikarzy z TVP, PR, najbardziej znanych tygodnikow i gazet codziennych. Tu juz jest wiocha na maksa! Durczok-Katowice, Lis-Zielona Gora, Klosinska z IAR- Swinoujscie. I potem jedzie sie do trojmiasteczka i wszyscy narzekaja na Warszwaiakow. W zasadzie maja racje, bo cholota mieszkajaca w W-wie to najgorsza zbieranina dziadow z calej Polski. Tylko co to ma naprawde wspolnego z tym miastem i jego prawdziwymi , od pokolen mieszkancami? Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Ucieczka z Warszawy 27.11.05, 01:52 > coraz trudniej o dobrą posadę w WARSZAWIE, > coraz łatwiej - na PROWINCJI ---> Wszystko, co nie WaWa, to... prowincja. ---> varshafskie myslenie (myslenie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeee eee...to tekst z metro :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 02:06 Też mi sensacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lip Re: Ucieczka z Warszawy IP: 5.2.1R* / 210.21.235.* 27.11.05, 02:09 Przeciez to nie sa warszawiacy, tylko wiesniaki co przyjechaly na studia do Warszawy. I takich niestety jest pelno w Warszawie i robia z Warszawy syf. Lepiej niech jada z powrotem do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.05, 03:09 Co znaczy PRAWDZIWY WARSZAWIAK? Ile pokoleń trzeba aby być tym prawdziwym? 2,3 może 5?? A może trzeba jednak czymś się zasłużyć aby byc warszawiakiem? Ktoś wcześniej mądrze napisał, że wszyscy jesteśmy wieśniakami tylko niektórzy szybciej wyjechali!! A Warszawiacy już zdążyli zapomnieć skąd pochodzą. Wydaje im się że są od zawsze. A niezawodnym papierkiem lakmusowym Warszawiaka jest stwierdzenie: "ja jako Warszawiak od wielu pokoleń". Normalnie boki zrywam. Żyje taki gó..arz 20-30 lat a uzurpuje sobie dorobek wielu pokoleń. ONI którzy byli przed tobą NICZEGO ci w spadku nie zostawili. Chodzisz między centrum handlowym a McDonaldsem i wydaje ci się że chwała Powstańców Warszawskich spływa na ciebie tylko z racji urodzenia w danym miejscu. Powstańcy by cie chyba śmiechem zabili. Oni coś zostawili po sobie i zasługują na to aby nazywać ich warszawiakami. A ty "buraku-prawdziwy-warszawiaku od wielu pokoleń" narazie walczysz KU CHWALE KONSUMPCJI. ONI nie walczyli o takich ludzi - pamiętaj o tym. Jako prowincjusz szanuję Powstańców. Ale nie ciebie. Zbuduj coś, stwórz dzieło które przyniesie miastu chwałę, a nie tylko narzekasz, że prowincja obniża płace i śmie konkurować z "miastowymi". Przemyśl to. I nie odpowiadaj mi niczego złośliwie bo już nie wrócę na to forum. Pomyśl co ty zrobiłeś aby być dumny z tego, że mienisz sie warszawiakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc LA Re: poprzedniku, tg IP: *.ventca.adelphia.net 27.11.05, 03:36 po prostu sie mylisz, pracowalem w obu firmach w GM w Detroit i HRL w Los Angeles i pisze to po prostu z mojego doswiadczenia. GM to nie to samo co Dell HP , Verizon ktore maja tzw technical service support lub zaplecze ksiegowe w Indiach , czy Pakistanie. Najwaznisjsza jest rzetelnosc tego co sie mowi lub pisze i wyzywanie kogos od cwaniakow etc , swiadczy o braku argumentow w polemice co swaidczy o niskiej inteligencji. Teraz wiadomo dlaczego nie udalo ci sie w Australii. Jezeli ktos lubi to niech pracuje nadgodziny w Ameryce , ja ma 5 tygodni platnego urlopu w Ameryce, i za miesiac wyjezdzam z zona i dwoma synami do Beliz na dwa tygodnie, gdzie kupilem kawalek wyspy i stawiam tam wakacyjny dom. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol63 Re: poprzedniku, tg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 07:21 Do wszystkich inteligentów z Warszawy,Krakowa itp których to rodziny w drugim bądż trzecim pokoleniu uprawiały ziemię i pasły krowy.Jesteście żałośni.Dziedziczy się zazwyczaj negatywne cechy przodków a pozytywne to praca jeszcze raz praca nad sobą oczywiście.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisareczka Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.chello.pl 27.11.05, 08:22 Widać, że jesteś jakimś zakompleksionym wieśniakiem z małej mieściny i na pewno nigdy nie byłeś w stolicy. W przeciwnym razie wiedziałbyś, że Warszawa jest wielka i nie wszędzie mamy pośpiech i spaliny. (Chyba, że w samym centrum, ale to chyba nieuniknione? Co prawda może Twój samochód jeździ na olej kujawski, którz to wie) Co więcej zieleni też tu nie mało (mieszkam tuż przy samym lesie w spokojnej,fajnej dzielnicy.) Kiedy czytam tego typu komentarze to czuję się obrażanona, że jakiś pół-rolnik krytykuje w tak absurdalny sposób moje miasto. Tylko w Warszawie kształcenie jest na tak wysokim poziomie i też tylko tutaj mają miejsce największe wydarzenia krajowe, które Ty conajwyżej możesz sobie obejżeć w telewizorku matole. Odpowiedz Link Zgłoś
pisareczka1 Re: Ucieczka z Warszawy 27.11.05, 08:33 WARSZAWA TYLKO DLA WARSZAWIAKÓW!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Ucieczka z Warszawy 27.11.05, 09:01 Mlodzi Polacy zaczynaja byc normalnymi ludzmi.Na calym swiecie ludzie jezdza za praca a nie praca za nimi.Ponad 95% swiata to "prowincja" panowie Warszawiacy.Dla mnie Warzszawa to spore miasto polozone gdzies pod wschodnia granica,czyli na "zadupiu" Europy.Wyjazd na zakupy,albo dla rozrywki do Berlina to cala wyprawa dla Warszawiaka i odwrotnie dla Niemca.Juz nie istnieja granice i wyjazdy z i do Wroclawia-Breslau lub Poznania-Posen to wyjazdy do sasiednich miast a nie gdzies pod Moskwe-Warszawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybrzezak 3miasto Re: Ucieczka z Warszawy IP: 87.207.118.* 27.11.05, 10:17 masz rację kolego!!! my też do "sąsiedniej" karlskrony czy sztokholmu robimy wypady rano "po świeże bułeczki";) ale na serio to masz rację że z wawy jest wszędzie daleko a to że leży na wschodnich rubieżach to ma swój wpływ na fakt że tam jest wieśniactwo. pozdrawiam Poznań,Kraków i cały Śląsk(dolny i górny a szczególnie kobietki na śląsku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w.z. Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.torun.mm.pl 27.11.05, 09:41 Bzdura, wyjatki od regoly, gdzie sie zarabia najwiecej, gdzie najwiecej jest pracy..., jestem po prawie, znam dwa jezyki obce i w przyszlym roku planuje zaczac szukac szczescia w Wawie, bo w tym zasranym miescie ojca Rydzyka... szkoda gadac. P.S. Wyjezdzajcie dalej ze stolicy, to bede mial na pewno latwiej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasztomasz Re: Ucieczka z Warszawy 27.11.05, 09:46 PLEASE!!!!!!! czyli Kraków, Łódź, Katowice, Poznań to według Was PROWINCJA?!!! hmm... wyglada mi to na jakies wyrazne kompleksy, ktore tu wychodza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Ucieczka z Warszawy IP: 217.97.177.* 27.11.05, 10:42 Kto urodził się w Warszawie kto tu mieszka całe życie nigdy nie wyjedzie. Wyjeżdzają tylko ci którzy przyjechali do Warszawy jak po złote runo z różnych miast, miasteczk i siół i teraz kiedy je znaleźli wybrzydzają że jest nie takie jak sobie wyobrażali. Życzę im powodzenia ja zostaję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olavp Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.bb.online.no 27.11.05, 10:46 a ja to ucieklem z Polski,mieszkam sobie teraz na glebokiej prowincji w Norwegii,bezstresowy 37,5godzinny tydzien pracy,gory i morze pod reka, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na dziś Krakus Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.autocom.pl 27.11.05, 11:13 dla mnie ten artykuł to czysta prowokacja, można być tak samo szczęśliwym, zadowolonym z życia w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu jak i w jakieś pipidowie obok Przemyśla, wszystko jest kwestia indywidualną i bardzo subiektywna, wszędzie można trafić na szefa c... czy na bratnia dusza, a zakochać można się wszędzie, wiec może nie klasyfikujmy regionów Polski na sprzyjające szczęściu lub nie, ja właśnie nosze się z myślą zmiany pracy i miejsca, chyba będzie to Śląsk, zobaczę co przyniesie mi nowy hanyski dzień, a zarobki, zależy jak się sprzedasz i na ile jesteś dobry, bogaci i biedni są wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Ucieczka z Warszawy IP: *.dsl.ip.12move.nl 27.11.05, 11:14 Mysle ze ludzie uciekaja z Wawy, ale raczej za granice. Bo Polska to ciagle prowincja, a swiat daje dzis naprawde wiele mozliwosci. Pozdrowienia z Amsterdamu, gdzie z pracy wychodzi sie o 17.30 i nie mozna nikogo zwolnic za bycie w ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irini A ja teraz muszę wiać z Tarnowa! IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 27.11.05, 11:32 Też mnie tu nikt nie potrzebuje, chociaż mam skończoną filologię angielską, uprawnienia tłumacza przysięgłego, uprawnienia egzaminatora maturalnego, właśnie kończę podyplomowe Studia Technologia Informacyjna i Informatyka w Szkole, a tu raptem dostałam wypowiedzenie, ponieważ osoba, którą zastępowałam, wróciła nagle wcześniej z urlopu bezpłatnego! A miałam umowę do 31 sierpnia - cóż z tego, skoro z 2tyg wypowiedzeniem. Noi od 10 grudnia zostaję na lodzie razem ze wszsytkimi moimi uprawnieniami, studiami, za które trzeba płacić itd. itp. I co ja teraz znajdę w środku roku? www.serwis.tarnow.cc Odpowiedz Link Zgłoś
aby123 Re: A ja teraz muszę wiać z Tarnowa! 27.11.05, 12:14 to co opisane jest w artykule to norma na calym swiecie, normalnym, tylko w brzylii i innych stolica jest super, na calym siwecie ludzie zyja w innych miastach poza stolica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irini Re: A ja teraz muszę wiać z Tarnowa! IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 27.11.05, 13:14 No dziękuję Ci bardzo, nie wiedziałam,że mieszkam w stolicy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irini Re: A ja teraz muszę wiać z Tarnowa! IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 27.11.05, 13:30 Tarnów , Filologia angielska, komputer, prawo jazdy kat.B, drukarka, skaner, tłumacz przysięgły języka angielskiego, egzaminator maturalny, rosyjski, podstawy niemieckiego i francuskiego, podyplomowe studia europejskie, technologia informacyjna i informatyka w szkole, strona internetowa - aktualnie 2 tyg wypowiedzenie. Osoba, którą zastępowałam ... nagle przerwała urlop bezpłatny. Szukam pracy. WSZELKIE NIEUCZCIWE OFERTY WYKLUCZONE. Kontakt: tel. 609 607 810 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irini Szukam pracy! IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 27.11.05, 13:30 Tarnów , Filologia angielska, komputer, prawo jazdy kat.B, drukarka, skaner, tłumacz przysięgły języka angielskiego, egzaminator maturalny, rosyjski, podstawy niemieckiego i francuskiego, podyplomowe studia europejskie, technologia informacyjna i informatyka w szkole, strona internetowa - aktualnie 2 tyg wypowiedzenie. Osoba, którą zastępowałam ... nagle przerwała urlop bezpłatny. Szukam pracy. WSZELKIE NIEUCZCIWE OFERTY WYKLUCZONE. Kontakt: tel. 609 607 810 Odpowiedz Link Zgłoś
jo23 warszawiak wróg nr 1 27.11.05, 13:03 Kiedyś jeżdziłam w Polskę autostopem. Wtedy się nauczyłam, że na pytanie "skąd jesteś" bezpieczniej się do Warszawy nie przyznawać, bo albo wyszydzą albo dadzą bęcki. Ot, taka mentalność kiboli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pcx Re: warszawiak wróg nr 1 IP: *.acn.waw.pl 27.11.05, 13:43 ... niestety masz racje, sam tego doswiadczylem wielokrotnie... coz, PROWINCJA zawsze miala kompleks nizszosci i tak im zostalo do dzis !!! Odpowiedz Link Zgłoś