Dodaj do ulubionych

Kupa wielka jak drapacz chmur

    • Gość: kociakupa Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 20:00
      Jesteśmy narodem brudasów i jeszcze długo nie zobaczymy jak chociażby co 10-ty
      właściciel psa sprząta po swoim pupilku. Może wreszcie PIS zajął by się czymś
      pożytecznym i wprowadził prawo surowo karzące właścicieli psów. Istnieją jakieś
      gminne ustawy o obowiązku sprzątania ale jeszcze nie widziałem aby ktoś był
      ukarany za zasrywanie przez psa terenu.
    • zewszad_i_znikad Re: Kupa wielka jak drapacz chmur 12.03.06, 20:18
      Przyznaję - przyzwyczaiłam się, że psie gó.. na trawnikach leży, że dzicz...
      Ale idę niedawno przez podwórko, wieczór, do latarni na tyle daleko, że nie
      można powiedzieć, by było dobrze widać chodnik... NA ŚRODKU CHODNIKA GÓWNO.
      Całą zimę noszę ciepłe sportowe buty, podeszwa niezbyt gładka,m potem to,
      cholera, czyścić!! Ludzie, już pół biedy trawnik, ale pozwolić psu sr.. na
      środku chodnika i nie sprzątnąć to przegięcie maksymalne!!!
    • Gość: . Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 23:33
      od siedmiu milionów psów podatek od posiadania psa liczy się w setkach milionów
      złotych..
      ..do wykorzystania, bo nic aktualnie się posiadaczom psów z pieniędzy
      publicznych nie oferuje
    • Gość: asiapirat Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 00:20
      .. pliz, pliz, pliz =) niech moj pies wysra telefon komórkowy..
      najlepiej Nokie 8800 =) ...
    • alex-alexander Re: Kupa wielka jak drapacz chmur 13.03.06, 08:14
      Widzialem w Pradze Czeskiej: Duzo jest miejsc, gdzie do pobrania sa jednorazowe
      rekawiczki, papierowa torebka i kosz na odchody. Nigdy nie widzialem, zeby
      wlasciciel(ka) psa nie sprzatnal po nim.
      • zewszad_i_znikad Re: Kupa wielka jak drapacz chmur 13.03.06, 09:54
        Powiem więcej, ja widziałam tablicę z utensyliami do usuwania gówienek i koszem
        pod spodem w Desnie, małym przemysłowym miasteczku w Czechach. Pojechałam tam
        zwiedzić skocznie narciarskie (takie mam dziwne upodobanie, byłam na szczycie
        113 skoczni) i idąc przez osiedle widziałam właśnie taką tablicę.
    • Gość: Ona Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:37
      Po parkach, skwerach powinna chodzic specjalna służba, ludzie pilnujący
      czystości, którzy mogą wlepić mandat(straz miejska?). Jednak kupy to nie
      wszystko: parki musza sie najpierw pozbyc przesiadująch w nich pijaczków,
      młodzieży która zasypuje ławki słonecznikiem. Nie bronię nikomu obecności w
      parku.Karygodne jest jednak jego dewastowanie!! Takie zachowanie powinno łączyc
      sie z konsekwencjami.W parku blisko mojego domu nie można przejśc chodnikiem
      zeby nie nadepnąć na odłamek szkła. Z dzieckiem tylko za rękę. Mały schyla sie
      do "kolorowych migocących szkiełek". Tak to widzi dziecko. Do tego pijaczki
      głosno komentują przechodzące z wózkami mamy. Sama wiele razy miałam stracha.
      Co wy na to?
    • Gość: qpa stara jak swia Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: 57.67.177.* 13.03.06, 08:51
      Najwyzszy czas policzyc objetosc kup od krow,swin,kurczakow,swinek
      morskich,chomikow,o naszych ludzkich nie wspominajac.
      Ciekawe gdzie te kosze na psie qpy,gdzie woreczki i na co ida podatki placone
      za posiadanie psa.
      50 zl x 7 mln psow= 35 mln zl w skali kraju, niech z tego placi podatek polowa
      wlascicieli, zostaje nadal 17,5 mln na sprzatanie, niemala kwota. Za to mozna
      chyba posprzatac, a nie tylko karac i pisac glupawe artykuly.
      • uwagiluzne Re: Kupa wielka jak drapacz chmur 13.03.06, 13:18
        PSIE KUPY - FAQ (sporządzone przez internautę "starygniewny")

        P1. Sprzątać po psie? Jakieś dziwaczne żądanie! Niepoważny i zastępczy problem.

        O1a. Obowiązek sprzątania istnieje wszędzie na świecie. W cywilizowanych krajach
        nie sposób zobaczyć osoby z psem BEZ ŁOPATKI w ręku. Za niesprzątnięcie grożą
        wysokie mandaty.
        Nie ma społecznego przyzwolenia na zabrudzanie miasta.

        O1b. Codzienny widok miasta to NAJBARDZIEJ PODSTAWOWY PROBLEM. Spójrzie jak to
        miasto wygląda - zasrane, wszędzie gówna - tak jest wg Was normalnie? A gdyby
        ktoś raz dziennie wchodził do mieszkania i walił kupę na dywan to też byłby
        zastępczy i niepoważny problem?

        P2. Płacę za psa podatek więc państwo powinno po nim sprzątać.

        O2a - Płacisz też dochodowy. Czy uważasz że Państwo powinno szorować Ci
        ubikację?

        O2b - w Warszawie podatek wynosi 1zł. Żeby tę zł pobrać trzeba do tego
        kilkadziesiąt zł dopłacić.

        03c - Do każdego skrawka trawnika w mieście zatrudnić osobę żeby przejeżdzała z
        odkurzaczem przynajmniej raz na godzinę - tak to sobie wyobrażacie?

        P3. To świetny nawóz.

        O3a - to nawoźcie sobie tym świetnym nawozem domowe roślinki.

        O3b - gdyby to był świetny nawóz byłby w sprzedaży - jak np. krowiak czy kurzak.
        A nie jest.

        P4. Na chodniku trzeba sprzątać ale na trawniku już nie.

        O4. Znów - wszędzie na świecie trawniki są czyste.

        P5. Brakuje pojemników.

        O5. Zapewne tak. Ale w takim razie co robi ta masa kup dookoła pojemników?

        P6. Prawo mówi że jeżeli w pobliżu nie ma pojemnika to nie trzeba sprzątać.

        O6. Prawo nie zakazuje np. pierdzenia w teatrze. A jednak średnio normalny
        człowiek nie pierdzi.

        P7. Widziałem/łam pijaka który robił kupę pod krzakiem.

        O7a. Przymusowa sytuacja potrafi się zdarzyć każdemu. Są jednak istotne różnice:
        a. w przypadku człowieka jest to wyjątek nie dający się przewidzieć. Codzienną
        kupę psa chyba przewidzieć można?

        O7b. nawet najbardziej zdegenerowany pijak stara się problem załatwić w
        najbardziej schowanym, ukrytym, odległym miejscu - a nie tuż przy krawężniku.
        Oczywiście, że taki osobnik powinien po sobie sprzątnąć.

        O7c. Aha, i tej jeden pijak raz zobaczony 15 lat temu ma być powodem żeby nie
        sprzątać po psie codziennie?
        P8. Ja chodzę ze swym psem do lasu lub odległą łakę.

        O8 - Sprzątać po psie trzeba wszędzie.

        P9. I tak nie będę schylał, sprzątał itd.

        O9. Mamy /ludzie oczekujący czystego miasta/ tego świadomość. Dlatego naciskajmy
        władze miejskie aby W KOŃCU zaczęła wlepiać mandaty - inaczej się narodu nie
        wychowa.

        Napisz do:

        biuroprezydenta@warszawa.um.gov.pl

        shk@wsse.waw.pl (Oddział Nadzoru Higieny Komunalnej sanepidu)


        My już napisaliśmy :)

        Szanowny Panie,
        W Warszawie jak i w innych miastach od wielu lat istnieje problem psich
        odchodów zalegających dosłownie wszędzie - na trawnikach, skwerach, chodnikach,
        placach zabaw dla dzieci. Pomijając względy estetyczne, stanowi to również
        potencjalne źródło chorób, zwłaszcza dla dzieci. Polski obywatel nie ma
        zwyczaju sprzątania po swoich psach, a zważywszy na fakt, że psów jest w
        miastach coraz więcej, wygląda na to, że niedługo po prostu utoniemy w szambie.

        Żadna akcja obywatelska nie pomoże - ci, którzy po swoich psach nie sprzątają,
        na jakiekolwiek uwagi reagują po prostu złością i.. to wszystko. I niestety
        również wielu z tych, którzy na początku sprzątali - przestali, ponieważ "inni
        tego nie robią". Istnieje absolutna konieczność, aby wprowadzić dla właścicieli
        psów obowiązek sprzątania po swoich pupilach, tak jak to jest w większości
        cywilizowanych krajów. Należy przeprowadzić akcję uświadamiającą, na każdym
        bloku powinna się pojawić tabliczka z nakazem sprzątania po zwierzętach, należy
        wprowadzić odpowiednie przepisy umożliwiające karanie GRZYWNĄ właścicieli,
        którzy przepisu nie przestrzegają. Czas coś zrobić z tym problemem - ignorować
        go już się po prostu nie da.

        Z poważaniem,
        .............

        P.S. Załączam część wypowiedzi osób na forum GW które wypowiadały się właśnie w
        tej sprawie, po artykule "Kupa wielka jak drapacz chmur", oraz FAQ napisane
        przez jednego z internautów.
    • Gość: uwagiluzne pismo z sanepidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 14:27
      Kierownik Oddzialu Nadzoru Higieny Komunalnej napisała:

      ustawa z dnia 13.09.1996r. o utrzymaniu porzadku i czystosci w gminach
      zobowiazuje Rade gminy do okreslenia wymagan wobec osób utrzymujacych zwierzeta
      domowe w zakresie bezpieczenstwa i czystosci w miejscach publicznych.

      Rada miasta stolecznego Warszawy okreslila, iz wlasciciele zwierzat domowych
      maja NAKAZ sprzatania odchodów pozostawionych przez te zwierzeta na klatkach
      schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego uzytku w obrebie
      budynku, a takze w miejscach publicznych oraz na chodnikach, alejkach
      spacerowych i innych miejscach przeznaczonych do wspólnego uzytku, a takze w
      miejscach publicznych, o ile w tych miejscach badz w ich najblizszym otoczeniu
      ustawione sa pojemniki na odchody zwierzece.

      Ponadto ustawa z dnia 13.09.1996r. naklada na gmine obowiazek tworzenia
      warunków niezbednych do utrzymania czystosci i porzadku na swoim terenie,w
      szczególnosci poprzez zbieranie i pozbywanie sie odpadów zgromadzonych w
      przeznaczonych do tego celu urzadzeniach ustawionych na chodniku.

      W opinii organów Panstwowej Inspekcji Sanitarnej nie ma jednak potrzeby
      wyposazania miejsc publicznych w specjalne pojemniki na odchody zwierzat
      domowych albowiem wystarczajace jest usuwanie tych odchodów przez wlascicieli
      zwierzat do powszechnie dostepnych pojemników przeznaczonych na odpady
      komunalne.

      Natomiast kwestia nakladania grzywien jest uregulowana w art. 10 ust. 2 i ust
      2a ustawy o utrzymaniu porzadku i czystosci w gminach - kto nie wykonuje
      obowiazków okreslonych w regulaminie utrzymania czystosci i porzadku na terenie
      gminy podlega karze grzywny. Zapis ten obowiazuje od 13.10.2005r.

      Równiez ustawa z dnia 20.05.1971 Kodeks wykroczen (Dz. U. nr 12, poz. 114 z
      pózn. zm.) daje mozliwosc nakladania grzywien (w wysokosci do 1500 zl) na
      osoby, które majac obowiazek utrzymania czystosci i porzadku w obrebie
      nieruchomosci, nie wykonuja swoich obowiazków lub nie stosuja sie do wskazan i
      nakazów wydanych przez wlasciwe organy w celu zabezpieczenia nalezytego stanu
      sanitarnego i zwalczania chorób zakaznych (art. 117).
    • Gość: gosia Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 23:23
      z pieskiem wygląda się ok, ale z kupskiem w ręku to już chyba nie. Ot i cały
      problem
    • Gość: izka Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.kompania.net 16.03.06, 18:33
      Psia kupa to psia kupa, chyba nie trzeba dojrzewać do wyrzucania jej. Pozwólmy
      sr.. psom, gdzie im pasuje...
      • Gość: boniek Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 10:28
        np na twją głowę..
    • Gość: marta.. Re: Kupa wielka jak drapacz chmur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:26
      jak jeszcze raz zobacze gowno na trawniku u mnie przed domem to sasiadowi
      nasram na chodnik albo przed drzwi :)
    • Gość: MG Pety gorsze IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.03.06, 11:16
      Uważam, że pety wyłaniające się spod śniegu gorzej wyglądają niż psie kupy.
      Pies nie umie się dostosować do ludzkich przepisów to zrozumiałem, ale żeby
      człowiek nie potrafił dostosować się do ustalonych przez siebie norm to już
      dziwne.
      • uwagiluzne Re: Pety gorsze 03.04.06, 14:17
        nikt nie kaze psu sprzątac po sobie. Ma to zrobic własciciel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka