Gość: gizmo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.06, 23:31
Nie, tym razem nie Giertych. Tym razem Roman Kurkiewicz. To taki jumper,
który był już wszędzie - i wszystko potrafił popsuć. Najbardziej polubiłem
jego audycje w różnych niszowych stacjach radiowych. O ksiązkach. "Nie
czytaliście - ja też nie". Po czym Roman z kolegami mówili o tempie wzrostu
paznokcia u stopy. Albo nic nie mówili - przynajmniej sprzet się nie
marnował. Otóż ten Roman przed Najsztubem był kierownikiem Przekroju.
Sprowadził to pismo do poziomu czytenictwa ulotki pani Basi-fryzjerki przed
przejściem Nowolipki/Szaserów. A jak wywalili Najsztuba nasz sienkiewicz
wrócił. Pisze gęsto - tak gęsto że konia z rzędem temu kto ten bełkot
zrozumie. Ale wrócił - jak każde gó.. wypłynął wreszcie na wierzch. Roman!
Nie tylko Giertyk ma tak na imię! Pokaż im!
PS. Szwajcera uprasza się o nieodpowiadanie. Pomóż koledze z sali nałożyć
kaftan - przynajmniej się do czegoś nadasz.