Gość: ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:37 tez widzialem to ogloszenie ale myslalem ze dla zartu bylo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: janka Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:38 widac bedzie przelom w byciu rodzicami chrzestnymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:48 sam jestes dla zartu zartownisiu a swoja droga to jest problem zeby nikt z rodziny nie chcial sie zgodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chetny Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:57 ale nie ma odpowiedzi czy sa jeszcze wolne miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmartwioony Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:21 jestem pewien ze teraz ten pomysl w innym znaczeniu nabierze swoich pomyslowdawcow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedrzej_k Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:22 a jak ten pan naprawde nie mogl znalezc kandydatow to co? Odpowiedz Link Zgłoś
d0oti Re: AAA... chcę być chrzestnym 29.01.07, 10:36 Jasne... jakoś nie chce mi się wierzyć, ze nie mają żadnej rodziny i dlatego szukają chrzestnych przez ogłoszenia w internecie. A swoją drogą to ciekawe jakie kryteria przyjmą na "rozmowie kwalifikacyjnej" kiedy będą sprawdzać czy ktoś faktycznie nadaje się na rodzica chrzestnego. Bo chyba nie wezmą pierwszego lepszego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus12 Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:47 a mozna wiedziec jakie kryteria nalezy spelnic by sie zalapac? Czy student z malym kieszonkowym ma szanse czy lepiej sobie odpuscic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wck AAA... chcę być chrzestnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:48 heh kto wygral? Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j AAA... chcę być chrzestnym 29.01.07, 09:58 Dziwne. Czy oni nie mają żadnej rodziny, że chrzestnych muszą szukać przez ogłoszenia? Przecież chrzestni rodzice nie muszą mieszkać w tym samym mieście co chrześniak. U mnie w rodzinie nawet chyba nie ma takiego przypadku. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.crowley.pl 29.01.07, 10:07 Zenada/ Przede wszystkim swiadkiem chrztu moze byc np inny ksiadz z parafii, koscielny albo siostra zachrystianka, wiec nie rozumiem z czego ci ludzie robia problem no chyba ze wierza w te idiotyzmy, ze jak rodzicow zabraknie to chrzestny wychowa :/ akurat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.chello.pl 29.01.07, 10:23 Moim zdaniem w zupełności nie masz racji kocie. Sama jestem chrzestną i kocham b mojego chrześniaka. Gdyby zabrakło rodziców, ja pomagałabym z całych sił przy wychowaniu. Chyba nie jesteś chrzestnym, bo wygłaszasz takie opinie. ps dobrze, że o tym napisano:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakto Ich dziecko będzie miało do nich pretensje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 10:34 Dlaczego dorośli ludzie nie dali wyboru swojemu dziecku? Bez jego wiedzy, zgody, aprobaty lub zwyklej checi ochrzcili go! Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hell właśnie! ja za to chciałem być Haitańczykiem! 29.01.07, 11:42 a zostałem przydzielony do urzędu skarbowego na mokotowie... ];O( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: właśnie! ja za to chciałem być Haitańczykiem! IP: *.eranet.pl 29.01.07, 12:22 Jestes glupiutki wiec mylisz dwie sprawy - religie mozna zmieniac dowolnie wiec w chwili urodzenia (nieswiadomosci) rodzice nie powinni narzucac jej wyboru dziecku. Natomiast miejsca urodzenia nie wybieramy w zwiazku z czym niestety zazwyczaj przypada nam w udziale taka lub inna narodowosc... Odpowiedz Link Zgłoś
jovita9 AAA... chcę być chrzestnym 29.01.07, 11:31 Mój synek ma 14 miesięcy i też go jeszcze nie ochrzciłam. Początkowo przyczyną był planowany zabieg, a później okazało się, że potencjalna chrzestna wyjechała na stałe z kraju. Teraz w zasadzie to nie wiem, kim mogliby być potencjalni chrzestni. Wciskać komuś z rodziny na siłę "bycie chrzestnym"? Wiadomo, dziecku się nie odmawia, ale brać za chrzestnego bądź chrzestną przypadkową osobę, byle żeby była z rodziny lub z kręgu bliskich znajomych? Chyba nie o to chodzi. Chciałabym, żeby chrzestny mojego dziecka uczestniczył w jego życiu, a w przypadku, gdyby mi coś się stało - dbał o jego uczucia, był stałym punktem w jego życiu, oparciem w trudnych chwilach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.eranet.pl 29.01.07, 12:26 Daj spokoj - olej to - poczekaj az dziecko dorosnie i wtedy samo sie zdecyduje na chrzest lub inny zabobon. Odpowiedz Link Zgłoś
d0oti Re: AAA... chcę być chrzestnym 29.01.07, 12:27 Jeśli rodzice chrzestni mają uczestniczyć w życiu dziecka i mają być oparciem tym bardziej nie może to być jakaś przypadkowa osoba z ogłoszenia?? Chyba nie powiesz mi, ze taka osoba będzie bardziej odpowiednia niż ktoś z rodziny, kogo znasz już długie lata i komu możesz zaufać. Ciekawe jak Ci rodzice to sprawdzą, zrobią test na zaufanie?? A poza tym nie chodzi i wciskanie "bycia chrzestnym". jeśli ktoś nie ma ochoty to nie musi się na to zgadzać, a Ty możesz wybrać osobę, do której masz zaufanie i,o której wiesz, że Cię nie zawiedzie w tych trudnych chwilach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: AAA... chcę być chrzestnym IP: *.chello.pl 29.01.07, 18:43 z 10 lat temu szwagierka poprosiła mnie abym został "chrzestnym" jej córki. odpowiedzialem jej :"no przecież wiesz że jestem ateistą więc nie moge i nie chcę być "chrzestnym". na to ona do mnie : "eee ,właściwie co ci przeszkadza...". ot ,katolicy. i gadaj z nimi... -- apostazja.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ravi Przesada! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:06 Po pierwsze współczuje rodzicom: 1. że nie mają znajomych ani rodziny na całym świecie i w kosmosie... w końcu chrześni nie muszą być z Olsztyna, na boga!!! 2. nieodpowiedzialności. Teraz tylko czekać na jakiś pedofilów. A dlaczego ogłaszają się z tym?: Jest takie fajne przysłowie: "JAK NIEWIADOMO O CO CHODZI - CHODZI O PIENIĄDZE"... przecież to proste: może mają biednych krewnych a marzy im się pływanie w luksuchach... a taka bogata bezdzietna para która przeczyta ogłoszenie - od razu się zgadza i już. A pomysł z tym że wszyscy chętni mogą zawsze odwiedzić dziecko to co? Wiadomo że z pustymi rękoma nikt nie przyjedzie... Takim rodzicom powinno się odbierać prawa do opieki nad dzieckiem i już. Dziecko nie służy do wykorzystywania w celach zarobkowych itp. Odpowiedz Link Zgłoś