Dodaj do ulubionych

Skarbówka tropi sieć

IP: *.is.net.pl 13.02.07, 07:54
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • Gość: grundol Re: Skarbówka tropi sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:09
        KAŻDEJ transakcji, nie tylko internetowej w której sprzedaje osoba nie
        prowadząca działalności gospodarczej. Z internetowymi jest ten problem, ze są
        rejestrowane, bo jak kupisz coś od kumpla, to nikt nie musi o tym wiedzieć. To
        jest ten sam podatek który płacisz przy kupnie np samochodu. Idiotyczne ze ten
        podatek ma płacić kupujący. To tak jakbym za każdy zakup w sklepie musiał sam
        odprowadzać VAT
        • optyk26 Re: Skarbówka tropi sieć 13.02.07, 11:31
          Niektórzy urzędnicy porażeni Parchem martwią się jak wyrwać kasę od obywatela.
          Ja mogę dać im sposób który zadowoli wszystkich a mianowicie - wszystkie
          wydatki odliczone od podstawy opodakowania obywatela a od pozostałej kwoty
          podatek dochodowy w wysokości 6%.
          Tym prostym sposobem Parchy zlikwidujecie złodzieji podatkowych z waszych
          szeregów.
          I jeszcze jedno dlaczego urzędnicy państwowi mają zwrot za okulary korekcyjne
          460.-zł a obywatele 5.-zł??????
          • sluchacz3ki Nawet 500 zł na okulary 13.02.07, 16:41
            Własciwie to czemu się dziwisz? Popracuj 8 godzin przy komputerze, to
            zobaczysz... To jak szkodliwe. Te 500 zł jest na okukary korekcyjne z filtrem
            ochronnym madralo i należą sie przy pracy powyzej 4 h dziennie. Szczegóły
            ustala pracodawca. Różne zawody maja różne formy rekompensowania warunków
            pracy. Te 500 zł jednorazowo to żaden wydatek. Dostarczyc trzeba do tego stertę
            zaświadczeń od kilku lekarzy.
            Obywatel moze ale nie musi meczyć wzroku przy komputerze czy monitorze. Wielu
            urzedników nie ma wyboru...
              • Gość: LL Re: Nawet 500 zł na okulary IP: 212.244.51.* 14.02.07, 11:56
                Poczytaj trochę przepisów BHP a Twoje zdanie się zmieni. Każdy zakład pracy, czy
                to urząd czy firma prywatna, ma obowiązek raz na jakiś czas (jest to dokładnie
                określone co ile lat ale nie pamiętam)zapewnić dofinansowanie okularów dla
                pracownika, który pracuje przy komputerze więcej niż zdaje się w/w 4 godziny
                dziennie. Zdaje się ze to zakład pracy określa wartość tego dofinansowania. U
                mnie jest to 360zł co na prawdę nie jest kwotą wygórowaną.
                Praca przy komputerze postrzegana jest jako praca w uciążliwych warunkach, w
                społeczeństwie jest pogląd, ze warunki uciążliwe to ma tylko górnik w kopalni
                lub spawacz w stoczni a białe kołnierzyki to mają komfortowe warunki pracy co
                jest oczywistą bzdurą!!
                • wist Re: Nawet 500 zł na okulary 14.02.07, 14:53
                  ale czego to dowodzi? ze firma prywatna dofinansowuje mniej, bo musi sie liczyc z kosztami, a urzad daje wiecej, bo koszta to [ciach, bo chcialem napisac slowo powszechnie uznawane za obrazliwe ;)]. najwyzej zwiekszy sie podatki... :>
      • Gość: K&K Sp. z OO wyjaśnimy to niedopatrzenie! IP: 80.54.200.* 13.02.07, 08:13
        to skandal aby poniżej 1000zł nie płacić podatku! jak ktoś kupi za 999 zł to
        okradnie skarb państwa na prawie 20zł. Pojawia się też pole do nadużyć aby
        zaniżać kwoty transakcji.
        Rząd mimo ran po odejściu wybitnych ludzi, którzy jednak nie mieli daru
        słusznego myślenia poradzi sobie z tym problemem. Od nowego roku już od 1zł za
        wystawienie używanego przedmiotu będzie się płacić VAT i akcyzę. Aby było jednak
        prawo i sprawiedliwość jak podatnik udowodni , że do transakcji nie doszło
        dostarczając dane i oświadczenia osób licytujących i obserwujących US zwróci
        kasę na jego konto w ciągu pół roku po potrąceniu kosztów manipulacyjnych.
        a w końcu za coś tą tarcze dla ameryki zbudować musimy.
    • lambert77 Re: Skarbówka tropi sieć 13.02.07, 08:00
      Znaczy co idę do sklepu kupuję sobie plazme która już jest obciążona VAT-em
      akcyzami, cłami UE, opłatą za utylizację i jeszcze mam zapłacić im 2 % za to,
      że kupiłem sobie nowy TV ku.. niedoczekanie ...
    • Gość: mawra Skarbówka tropi sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:09
      Może w końcu ktoś przemyśli te podatki. Ile razy mogą być opodatkowane jedne
      pieniądze??!! Raz za zapracowanie uczciwe - podatek, za kupienie czegokolwiek -
      podatek, za nierobienie niczego (bykowe) podatek. Dobrze że sieć tworzy
      możliwość omijania złodziei w rządzie!! Właściwie na cholerę nam tak rozbudowany
      rząd?
      Myślę, że jedna trzecia obecnego rządu poradzi sobie z zabawą w rządzenie za
      nasze pieniądze - i wtedy podatki też można obciąć.
    • Gość: skarbowiec Skarbówka tropi sieć IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.07, 08:13
      "Sąd może nałożyć na nieuczciwego podatnika mandat od kilkuset do kilku
      milionów złotych, a nawet skazać na trzy lata więzienia."

      Gratuluję wiedzy.
      Mandat nakłada Urząd Skarbowy bądź inspektor UKS.
      w wysokośco od (ok.) 100 zł. do 1.800 zł.
      Mandat jest nakładany za wykroczenie skarbowe.
      Sąd, mości Redaktorze orzeka WYROKIEM.
      Zawsze.
      W wartościach zależnie od tego czy mamy do czynienia z wykroczeniem
      skarbowym, czy przestępstwem skarbowym.
      W zależności od wielu czynników, m.in. od stopnia społecznej szkodliwości
      czynu, motywów sprawcy itd.
      • Gość: Chilon Re: Równość podmiotów gospodarczych.......... IP: *.iptelecom.pl 13.02.07, 08:42
        > a dlaczego ja prowadząc stacjonarną hurtownie mam płacic
        > VAT,CIT,PIT,ZUS,Podatek od Nieruchomosci -a inny sprzedający tylko w sieci NIC
        > nie placi-albo wszyscy płacimy podatki albo nikt............
        Bo jak ja kupuje sprzęt w sklepie to zostawiam tam też VAT. Jak przestaje mi być potrzebny i go sprzedaję to po kiego grzyba ktoś ma od tego jeszcze płacić kolejny podatek ?
          • and_nowak Re: Równość podmiotów gospodarczych.......... 13.02.07, 09:16
            Gość portalu: greg napisał(a):
            > ale kiedy kupujesz samochód z drugiej ręki podatek tez obowiązuje - trochę anal
            > ogiczna sytuacja, a nikt się na to nie boczy (chyba że przy samej kasie) :-)

            To nie jest "trochę analogia", to jest TEN SAM PODATEK! Płacisz go właśnie
            dlatego, że samochód kosztuje ponad 1000PLN. I jest to podatek nieuczciwy, bo
            żadna ze stron nie zarabia na transakcji, to nie jest ich działalność gospodarcza.
            Gdybyś jednak kupił auto za 2000, a po 3 miesiącach sprzedał za 5000, to
            zapłacisz podatek OD ZYSKU. Dodatkowo, bo te 2 % i tak zapłacisz.


            A kolega Hurtownik ma problem, bo nie może (nie chce?) oszukiwać na podatku.
            Inni jadą "na czarno" i dlatego nie płacą NIC.
          • rock73 Re: Równość podmiotów gospodarczych.......... 13.02.07, 16:31
            Gość portalu: greg napisał(a):

            > ale kiedy kupujesz samochód z drugiej ręki podatek tez obowiązuje - trochę anal
            > ogiczna sytuacja, a nikt się na to nie boczy (chyba że przy samej kasie) :-)

            Nikt się nie boczy, bo jak nie pokaże dowodu zapłaty tego podatku, to nie
            wydadzą mu dowodu rejestracyjnego. A sytuacja - jak już ktoś napisał - nie jest
            trochę analogiczna, tylko dokładnie taka sama.
    • k_r_m Re: Skarbówka tropi sieć 13.02.07, 08:56
      czy może mi ktoś to wyjaśnić?
      np. jeśli zakupię przez internet telewizor w EURORTVAGD za około 2000zł to czy
      muszę odprowadzić do skarbówki 40zł, a jeśli pójdę do sklepu i zrobię to samo to
      już tego podatku nie muszę odprowadzać?
      A może teraz od każdego większego zakupu będzie trzeba płacić 2%?
        • and_nowak Re:GW nie mowi calej prawd - Ty TEŻ nie 13.02.07, 09:04
          chaves napisał:

          > podatek 2% zaplacisz gdy kupisz ten TV od kolesia nie prowadzacego dzialnosci
          > gospdoarczej, jesli facio wystawi Ci paragon lub fakture to NIC nie zaplacisz
          > poza VAT'e, ktory jest w cenie
          Fakt, nie powiedzieli tego jasno.
          Wspomnieli o obowiązku podatkowym - jak ktoś by chciał podatek zapłacić to się
          na pewno zorientuje.
          Tyle, że napisało o tym METRO, a nie Wyborcza. Owszem w grupie Agory, tak jak
          np. TokFM, czy Twoje Dziecko.
          Reasumując - jesteś jeszcze bardziej WYBIÓRCZY ;-)
          No, ale najważniejsze, żeby kogoś z rana skrytykować...
        • wist Re: Ludzie !!! GW jak zwykle nie mowi calej prawd 13.02.07, 12:34
          wybiórcza sieje poploch...? dobra, to jedziemy z sytuacja hipotetyczna:

          kupilem telewizor, nowka sztuka prosto ze sklepu internetowego, 4.5kzl. oplacilem podatek, mam paragon, fakture, gwarancje, wszystkie wymagane prawem pieczatki i podpisy. telewizor przyjezdza do domu, jest swietnie.
          mijaja dwa tygodnie - wygrywam w jakims konkursie kolejny telewizor. lepszy - wiec chce sprzedac "stary" (dla przypomnienia - stary ma dwa tygodnie). jesli do kogos nie przemawia wygrana, to moze sobie wlozyc w to mniejsce na przyklad - "jednak nie pasuje mi do wystroju wnetrza", albo "bo sie rozmyslilem". ;)

          no to - sprzedajemy stary telewizor. wchodze na allegro - stawiam aukcje, niech bedzie kup teraz, cena 4.3kzl, ktos go kupuje.
          no i co teraz? tv ma mniej niz 6 miesiecy, wiec nie jest uzywany z punktu widzenia ustawy, zatem nabywca winien uiscic podatek w wysokosci 2%. wreczam nabywcy papiery ktore dostalem z tv, m.in. jest tam faktura opiewajaca na 4.5kzl - patrzy i widzi... wszystko zaplacone.

          a tutaj... w miesiac albo dwa pozniej, wpada do niego brygada tygrysa i, w ramach pokazowej lapanki na internetowych oszustow, trafia do mediow, przed sad itd... kary, wiezienie, te sprawy.

          czarny scenariusz...? przejaskrawiony...? na pewno.
          ale od chwili odkad urzad skarbowy probowal mi wmowic, ze moje mieszkanie nie nalezy do mnie tylko do developera (chociaz zostalo juz w pelni splacone) wiec nie mam prawa odliczac remontu, to jestem w stanie uwierzyc w dowolna interpretacje dowolnego przepisu w US.
          • chaves Re: Ludzie !!! GW jak zwykle nie mowi calej prawd 13.02.07, 13:51
            Widzisz tu jakis problem? Bo ja nie? Koles placi 2% od kwoty 4300 i po sparwie,
            ma czyste sumienie nic mu nie grozi, proste czy wytatuowac trzeba ?

            Problem (jakbys nei doczytal w poprzednich wypowiedziach) w tym ze szanowna
            gazJeta.pl oraz metro informuje, ze te 2% zaplacimy od kazdej(!) transakcji
            kupna czegos w internecie gdy przekroczymy kwote 1000 PLN a to jest nieprawda...

            "Ale konsekwencje dotkną też prywatne osoby. Wystarczy, że kupimy coś w
            internecie za więcej niż 1 tys. zł. - Należny jest 2-proc. podatek - stwierdza
            Lutyk i przypomina,"

            Nie ma to jak powiedziec prawie cala prawde i na niej oprzec caly genialny
            artykulik, byle szczekali... no i szczekaja
            • wist Re: Ludzie !!! GW jak zwykle nie mowi calej prawd 13.02.07, 14:52
              no to przyjrzyjmy sie innemu kawalkowi dyskutowanego artykulu:
              "Urzędnicy przyjrzą się aukcjom podmiotów gospodarczych, które nie rejestrują transakcji, oraz sklepom internetowym unikającym płacenia VAT - wymienia Jakub Lutyk z Ministerstwa Finansów"

              problem (gdybys nie doczytal artykulu ktory komentujesz), to to, ze mylisz nosnik (metro/gazeta.pl) z wypowiadajacym opinie (rzecznikiem prasowym ministerstwa finansow).

              proste, czy wytatuowac trzeba?

              a teraz kiedy odpowiedzialem na agresywniejsza czesc wypowiedzi :), przejdzmy do przedstawionej sytuacji: koles nie zaplaci 2% od kwoty podatku, bo nie zauwazy, ze na fakturze jest data o dwa tygodnie wczesniejsza niz data jego zakupu. albo nawet zauwazy, wysle maila z pytaniem (bo sprzedawca wyjechal na wakacje do cieplych krajow i wylaczyl komorke), nie odpowiesz - a sledztwo w toku...

              inna sytuacja - dostajesz paragon z kasy fiskalnej. w zasadzie - dlaczego nie? no to jestes szczesliwy... do czasu kiedy okaze sie, ze kasa byla, ale nie byla... fiskalna, a paragonem sie nie mozesz nawet podetrzec bo za sliski. ;)
              inaczej mowiac zyjesz w przekonaniu ze zaplaciles podatek a zostales zrobiony w bambuko przez nieuczciwego sprzedawce. sprzedawca internetowy, wirtualny, zaplaciles gotowka przy odbiorze towaru (na wlasny koszt dowiozl sprzedawca! chwali mu sie!). udowodnij ze jestes niewinny (dla przypomnienia: pewien minister pokazal, jak sie niszczy dowody, wiec jestes z definicji winien).

    • photographer1975 Kto napisał takie bzdury? 13.02.07, 09:05
      Ludzie, 2% to się płaci w tranzakcjach pomiędzy 2 prywatnymi osobami kiedy
      wartość przedmiotu wynosi ponad 1000 zł. Np. Jasio sprzedaje używany aparat
      fotograficzny. Z artykułu wynika, że od każdego zakupu (ponad 1000 zł) trzeba
      płacić jakieś 2%. TOTALNA BZDURA. Kupując w sklepie internetowym czy też wogóle
      od firmy otrzymujemy paragon/fakturę i nie płacimy żadnych 2%.
      Trochę więcej profesjonalizmu a nie dennych artykułów mijających się z prawdą.
      • Gość: greg Re: Kto napisał takie bzdury? IP: *.jzo.com.pl 13.02.07, 09:11
        Jeśli Twoja wykładnia jest prawdzia, to pismacy niech wezmą spory rozbieg i ... w ścianę, bo faktycznie artykuł byłby poniżej krytyki.

        No ale połowa wypowiadających się w wątku już gasiła światło i uderzała za granicę oraz wylewała pomyje na rządzących. Dzieci neostrady....
        • Gość: tesde Re: Kto napisał takie bzdury? IP: *.fdk.airbites.pl 13.02.07, 11:09
          pewnie prawda. bo gdyby tak było jak napisali to musiałbyś też rozliczać się z
          każdego przedmiotu powyżej 1000 zł kupionego w sklepie...
          ja mam jeszcze takie pytanie czy właśnie takiemu Jasiowi który sprzedał
          przedmiot powyżej 1000 zł, grożą jakieś sankcje że sprzedał nie mając
          działalności i się nie rozliczył? Bo coś takiego słyszałem w materiale jakiegoś
          serwisu informacyjnego w tv : że praktycznie każdy kto sprzedał coś powyżej
          1000 zł moze się zacząć bać...
          No ale jak widać z kompetencjami dziennikarzy jest róźnie... więc może ktoś
          naprawdę znający przepisy by wyjaśnił jak to jest
          • Gość: swoboda_t Re: Kto napisał takie bzdury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:56
            Po 1 stycznia nic mu nie grozi - obowiązek podatkowy spoczywa na nabywcy. Za
            przedmioty sprzedane wcześniej teoretycznie może oberwać, bo nie było określone
            kto ma uiścić podatek. Jeśli nie zrobił tego kupujący, a umowa nie zawiera
            klauzuli "wszelkie należności podatkowe z tytułu umowy obciążają nabywcę" to
            skarbówka może się dobrać do tyłka obu stronom.
    • and_nowak Tu nie chodzi o Inet, tu chodzi o te 2% 13.02.07, 09:11
      Dwuprocentowy podatek płacimy przy zakupie czegokolwiek powyżej 1000PLN, nie
      musi być przez sieć. Chodzi o zakup "nie od firmy", czyli np. ja od Józka.
      Jeżeli kupuję w firmie (może to być Heniek prowadzący działalność gosp.) i
      dostaję paragon, lub fakturę, lub rachunek non-VAT - TO NIE PŁACĘ tych 2%.

      Podobnie, podatek zapłacę, gdy POŻYCZĘ od Józka 3000PLN. Fajnie, nie ?

      Ale do rzeczy: ten podatek jest NIESPRAWIEDLIWY. Nie chodzi o jego wysokość, on
      jest po prostu niesprawiedliwy! Kupując od Józka TV, czy auto płacę pieniędzmi
      opodatkowanymi. Józek NIE ZARABIA na samochodzie. Nie ma zysku - nie ma podatku.

      Uwaga: gdyby Józek zarabiał (kupił taniej, wyremontował, sprzedał drożej), to
      NIEZALEŻNIE od tych 2% płaci podatek od zysku. A jak mu udowodnią, że to jego
      rzemiosło, to jeszcze zostanie ukarany za prowadzenie działalności bez zgłoszenia.
    • Gość: kurt błąd w artykule IP: 62.233.185.* 13.02.07, 09:28
      "Ale konsekwencje dotkną też prywatne osoby. Wystarczy, że kupimy coś w
      internecie za więcej niż 1 tys. zł. - Należny jest 2-proc. podatek"
      trzeba zaznaczyc ze dotyczy to momentu gdy kupuje sie coś od osoby prywatnej, a
      nie np ze sklepu internetowego. głupotą byłoby płacić za towar, marże, VAT i
      jeszcze 2% podatek.
      • Gość: as To Twoje państwo IP: *.globalconnect.pl 13.02.07, 10:07
        Tak się składa, że to Twoje państwo, ktokolwiek nim rządzi. I Twoje dzieci będą
        tu chodzić do szkoły, leczyć się w tych a nie innych szpitalach, od tych a nie
        innych policjantów oczekujesz porządku na ulicach. I dlatego w tym państwie
        trzeba płacić podatki. Jeśli Ty ich nie będziesz płacił my się będziemy składać
        na Twoje dzieci?
        Jeśli podatki są głupie (tak jak ten opisany) to trzeba dążyć do ich zmiany, ale
        dopóki jest prawo trzeba go przestrzegać.
        Inaczej dążymy do anarchii, a wtedy już przetrwają tylko najsilniejsi.
          • Gość: as Re: To Twoje państwo IP: *.globalconnect.pl 13.02.07, 10:15
            Naiwniactwem jest to co piszesz. Ciekawe jak szybko potrzebowałbyś pomocy tego
            państwa gdybyś tak postawnowił zupełnie z niego nie korzystać.
            Nigdzie nie napisałam, że trzeba pochwalać wszystkie podatki. Ale jest prawo- to
            należy go przestrzegać. Kropka. Państwo to taka instytucja, która od obywateli
            musi brać, żeby coś dawać. I nie ma na świecie takiego, w którym dzieje się to
            bez przegięć, ale jakoś wszyscy w jakichś państwach mieszkają, a nie na
            bezludnej wyspie.
              • Gość: as Re: Jak odowód twojej tezy jest przykład Agaty Wr IP: *.globalconnect.pl 13.02.07, 10:33
                Czy to jest takie trudne? To są dwie różne sprawy tak? Państwo jako takie musi
                funkcjonować m. in. dzięki podatkom (mogłoby też dzięki pewnej solidarności
                mieszkańców, ale na to niestety od dawna nie liczę..). I KAŻDY CODZIENNIE
                korzysta z tego państwa. może trudno to sobie powiedzieć, ale jak się
                zastanowisz uczciwie to tak jest.
                A drugą stroną jest aparat tego państwa i te odprawy i niekompetentni urzędnicy
                itd itd. A jakbyśmy przestali płacić podatki to co? Każdy może powiedizeć, że
                się nie dorzuca bo to durne pisowskie państwo. No i co dalej? Niech się ktoś
                odważy przeprowadzić takie myślenie, a nie tylko ujadać.
                Tak się składa, ze mam państwową pensję 900 zł netto za pracę niezwykle
                odpowiedzialną i mogłabym pierwsza krzyczeć że mi to państwo nie daje. Ale tym
                bardziej nigdy mi nie da, jak ci "sprytniejsi" (ciekawe czemu cwaniaczki tak
                kogoś oburzyło) przyjdą do mnie, żeby leczyć ich dzieci, ale ZUSu i podatków od
                swoich transakcji nie zapłacą.
                • Gość: sakata O prosze lekarka się odezwała. tak czułem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:47
                  Kolejna kasta żyjkąca z "bur..u " jaki tu panuje. Tobie się nie dziwie bo
                  dzięki bałaganowi zarabiasz i mozesz nawet powiedzieć ze na rękę dostajesz 900
                  a taka odpowiedzialną prace masz. Za stary wróbel jestem aby mi takie brednie
                  wciskać. Byłem nie ra u lekarza i wiem jak się zachowujecie. Jak policjant z
                  drogówki. Wasz wywiad dotyczy nie zdrowia lecz stanu posiadania a potem
                  ewentualnie jakieś recepty. Brzydze się Wami.
                    • Gość: robb Re: O prosze lekarka się odezwała. tak czułem. IP: 212.160.172.* 13.02.07, 12:11
                      Po pierwsze: zarabiasz te 900 zł bo jesteś ofiarą państwa postawionego na
                      głowie. Akceptujesz system, który wymusza finansowanie wielu usług z podatków,
                      zachwalając przy tym iluzoryczną powszechność tych usług.

                      Po drugie: jeśli prawo jest złe, to należy je jak najszybciej zmienić. Ponieważ
                      w demokracji z poronioną ordynacją proporcjonalną, obywatel nie ma wpływu na
                      polityków, pozostają dwie formy nacisku: odmowa podporządkowania się prawu i że
                      tak się wyrażę - darcie ryja na cały głos, łącznie z wyzywaniem kraju, polityków
                      i urzędników od ostatnich ... Co prawda nie daje to gwarancji zmiany prawa, ale
                      daje jakąś minimalną szansę na zmianę. Metoda potulnego cielęcia, które słucha i
                      płaci nie daje nic, bo póki kasa płynie, polityk jest zadowolony. Każda złotówka
                      w budżecie, to jakiś ułamek władzy więcej dla klasy politycznej. Bez protestu,
                      odmowy stosowania się do prawa i gromadnego darcia ryja, pewnie do dziś
                      oficjalna i wspierana prawem byłaby segregacja rasowa, odrabianie pańszczyzny i
                      podobne atrakcje lat minionych.
                      • Gość: as Re: O prosze lekarka się odezwała. tak czułem. IP: *.globalconnect.pl 13.02.07, 12:24
                        Ad "po pierwsze": ja nie akceptuję tego systemu. Pracuję w nim bo muszę- w inny
                        sposób nie można się wyspecjalizować. Gdybym sensownie zarabiała pracoałabym w
                        nim 'bo chcę".
                        Ad "po drugie" - oczywiście, że darcie ryja jest potrzebne, ale tu rozmawiamy o
                        tym, że są ludzie, którzy od swojej działalności płacą podatki a są tacy, którzy
                        nie płacą- ci "sprytniejsi". Dodam, że artykuł jest o transakcjach >1000 PLN
                        więc to nie dzieciaki, które sobie dorabiają, tylko całe firmy, które unikają w
                        ten sposób płacenia podatków.
                        Podatek od tego co sobie sprzeda jeden wolny człowiek drugiemu jest głupi i zły,
                        ale sądzę, ze te kontrole są wymierzone nie w "drobnych ciułaczy" tylko w ludzi,
                        którzy uczynili z tego świetnie prosperujący biznes. I w tym nikt jakośnie widzi
                        złodziejstwa.
                        • Gość: robb Re: O prosze lekarka się odezwała. tak czułem. IP: 212.160.172.* 13.02.07, 12:39
                          Ale dopiero gdy ktoś nie zapłaci, zrobi się z tego nagłośniona medialnie afera
                          itd, to ktoś zauważy problem głupiego prawa. Czyli dopiero zachowanie
                          niepraworządne, aspołeczne i nieuczciwe względem płacących posłusznie podatek,
                          da w końcu efekt pożądany przez wszystkich. Taki paradoks. Oczywiście nie może
                          to się stać normą, stosowaną do walki z każdym prawem, które komuś tam nagle
                          wyda się głupie ...
                          Podobnie jest zresztą z pracą na czarno: skoro nie płacą ZUS-u i podatku
                          dochodowego, to oczywiście okradają płacących, nie dokładając się do puli.
                          Pytanie: czy korzystniej jest zaostrzać kary dla tych niepraworządnych ludzi,
                          zamykać pracodawców itd, czy może zaradzić przyczynom obniżając obciążenia? Na
                          zdrowy rozum to drugie, ale jak się spojrzy na wyczyniane przez obecną koalicję
                          "zera tolerancji" i podobne klimaty, to lepiej profilaktycznie zrobić aferę ...
        • wist Re: To Twoje państwo 13.02.07, 11:05
          tak, to moje panstwo. moj syn chodzi tu do szkoly i tutaj bedzie leczony. ale...

          1. moj syn chodzi do szkoly spolecznej. dlaczego? dlatego ze gdyby poszedl do publicznej, to chodzilby do 1wszej klasy podstawowki raz na godzine osma rano, dwa razy na czternasta i raz na siedemnasta.
          2. moj syn musi miec przeprowadzony pewien zabieg chirurgiczny - zostanie przeprowadzony na dniach w szpitalu damiana. dlaczego? dlatego, ze gdybym ustawil sie potulnie w kolejce, to terminy zaczynaja sie od czerwca.

          jak na razie to ja sie skladam na dzieci innych, nie uwazasz? place - a co z tego mam?
          • Gość: as Re: To Twoje państwo IP: *.globalconnect.pl 13.02.07, 11:26
            Ty się składasz. A niektórzy się do "tego" państwa nie dołożą. A inni ukradną to
            co tam włożyłeś. Masz szczęście, że stać Cię na prywatną szkołę i prywatne
            leczenie, ale tych co potulnie czekają w tej kolejce na to nie stać. I jeśli
            przestaniemy płacić to ich dzieci nie będą w ogóle leczone. A jeśli cwaniaczki
            zaczną płacić to i nasze dzieci (i ich) nie będą czekały miesiącami.
            Pozdrawiam
            • wist Re: To Twoje państwo 13.02.07, 11:59
              musi mnie byc stac. po to tyramy oboje z zona, zeby bylo... :>

              kiedys moj syn mial problem z okiem - znowu kolejka na miesiac czekania, albo prywatna wizyta tego samego dnia po poludniu. zona kolegi z pracy (zaczelo sie w polowie ferii w terminach 'warszawskich') tez ma problem z okiem - wypuscili z ostrego dyzuru ze skierowaniem do lekarza: najblizszy termin _zapisow_ - koniec marca. dwa lata temu w drugiej polowie grudnia zlamalem reke w stawie lokciowym (moze po lekarskiemu ;) nazywa sie to inaczej - kosc sciela mi koniec drugiej kosci). na rehabilitacje, jak mi powiedziano, mialem sie zglosic w maju, podczas gdy szyne zdjeto mi juz na sylwestra. lekarz powinien byc swiadom mozliwych konsekwencji, skoro ja, laik bylem tego swiadom, nie uwazasz?

              gdyby moje kochane panstwo nie zabieralo mi podatku (nie mylic z ubezpieczeniem, bo w ubezpieczeniu mam zagwarantowane jakies uslugi) w wysokosci blisko 900zl miesiecznie, to przeznaczajac 2/3 tej sumy (665zl) mialbym pelne ubezpieczenie w maksymalnym pakiecie dla calej rodziny (2+1 w signal-iduna www.zdrowotne.pl ). a moja zona placi kolejnie 800zl/miesiecznie... oboje ciulamy na swoje emerytury na 3cim filarze, bo w zus (a obecnie i w 2gi filar po zakusach rzadowych) wierzymy coraz mniej i liczymy ze cos sie zmieni, bo jesli nie to powaznie myslimy o wyjechaniu z polski.

              powoli odechciewa sie nam placic na dzieci innych, na czekajacych w kolejach - bo program 'solidarnego panstwa' czerpiacego z mojej kieszeni do nas nie przemawia.

              wracajac do dyskusji nad 2% podatku od kwoty powyzej 1kzl - bo odplynelismy od tego wyzalajac sie na wszystko wokolo - jak dla mnie jest kolejnym bezsensownym przepisem, ktorego egzekwowac nikt nie bedzie. a jak bedzie to i tak nie trafi w osoby niebezpieczne (bo jeszcze policjantowi czy innemu inspektorowi zrobia kuku lomem, pistoletem czy po prostu nakopia w cztery litery), tylko wejda do mieszkan probujacych dorobic sobie ludzi.
              mam wrazenie, ze bedzie to kolejne pole do popisu dzielnych brygad tygrysa - calkiem jak aresztowanie "grupy oszustow dzialajacych na allegro", dzieciakow, ktorzy oszukali klientow na cale 2kzl, podczas gdy dookola sa dziuple z kradzionymi samochodami. ale, oczywiscie, lepiej zrobic nalot na mieszkanie 17to latka, bo jest mniejsza szansa, ze wyciagnie kalacha spod lozka, niz taki 'dziuplowiec', prawda?
            • Gość: logic Re: To Twoje państwo IP: *.chello.pl 13.02.07, 22:46
              nie kolego. lebiody przy nastepnych wyborach dostana nowe "becikowe" - vide dzisiejsze fakty bodajze ( mnoza sie i kupuja dvd lub komorki)- a ty sie dalej na nich skladasz choc okradna twoje dziecko, ktore leczy sie prywatnie , uczy sie prywatnie etc i posrednio placi za te dzieciaki z oblednych rodzicow. dlaczego do ciezkiej nerwicy mam placic 2 razy za to samo. moja skladka w prywatnej przychodni jest nizsza niz zdrowotna od mojego wynagrodzenia. dlaczego tych pieniedzy z mojego zdrowotnego nie przeznaczyc na rodzinne dd i wyjac od rodzicow dvd alk i przysposobic do spoleczenstwa. dlaczego musisz zdawac na prawo jazdy, zdawac mature etc a nie musisz zdawac prawa rodzica.... przykre

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka