Gość: maurycy Tata zamiast prawka IP: *.lublin.mm.pl 04.04.07, 11:41 Pomysł jest doskonały,tylko czego tak póżno. Od czasu kiedy instruktorzy a w zasadzie egzaminatorzy przestali brać łapówki (bo są troche przestraszeni) za tzw."przymknięcie oka",lub jak ktoś chce może to nazwać inaczej,powszechną praktyką stało się nagminne oblewanie zdających,pod najmniejszym,byle jakim,zawsze błachim powodem.W efekcie,zamiast łapówek mają płacone ,w majestacie prawa,za tzw.nadgodziny,i tak więdz wychodzą znowu na swoje. W Lublinie, na przykład zapisują na egzaminy już na czerwiec. Syn mój zdawał już 6 razy.Ostatnio oblał,bo zgasł mu samochód "przy ruszaniu". Mnie samemu czasami sie to zdarza,gdy wsiadę do cudzego samochodu,mimo,że mam samochód juz od 20 lat. Różne osrodki szkolenia posiadają różne samochody,a egzamin zdaje sie,przynajmniej w Lublinie, tylko na Oplu i Chewrolecie.W Kanadzie np.można zdawać egzamin na swoim własnym samochodzie,a jazda bez prawa jazdy z osobą posiadająca uprawnienia (oczywiście z zachowaniem pewnych wymogów)jest sprawą normalną. Praktykę w jezdzie samochodem nabiera sie latami,tak zresztą jak w każdej innej dziedzinie.Umożliwienie nabierania właśnie praktyki pod okiem członka rodziny uważam,za jak najbardziej wskazane.Czego się można nauczyć na kursie jadac z instruktorem,który np.czyta gazetę,albo rozmawia przez telefon,albo rozgląda sie za dziewczynami,albo ma np.tzw."zły dzień" i "warczy" na i tak już zestresowanego delikwenta zwanego "kursantem".? Jestem całkowicie za proponowanym rozwiązaniem. PS.Panu Kulce proponuje rozpoczęcie kursów nauki jazdy TRAMWAJEM,podobno w niedługim czasie takie mają się pojawić na ulicach Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Tata zamiast prawka IP: *.icpnet.pl 04.04.07, 15:38 > Pomysł jest doskonały,tylko czego tak póżno. Późno ? W 1975r dokładnie w ten sam sposób robiłem prawko. Tylko czasy wtedy były zupełnie inne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Tata zamiast prawka IP: 212.51.203.* 04.04.07, 12:16 Brawo, wreszcie jakiś rozsądny pomysł szkolenia. Uważam, że to wpłynie bardzo pozytywnie na zachowanie się kierowców już tych doświadczonych, bo przecież będą musieli sobie przypomnieć jak to należy się prawidłowo zachować w ruchu. Nie oszukujmy się, przecież i tak uczy się przyszłego kierowcę jazdy tylko, że pod strachem. Bardzo mi się ten pomysł podoba. Sam byłem instruktorem przez kilka lat i wiem jakie kwalifikacje mają koledzy po fachu, nie czarujmy się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktorzystka Tata zamiast prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 12:46 TAK TAK! Wierze ze dzieciaki skorzystaja - sama ucze swoja corke; jednak na te okazje dodadkowe oc poprosze - bagatela - to tansze od wykupienia jazd dla tych smialkow, przeciez ktos musi ponosic koszty ew.stluczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Temptation A mama lub ciotka? IP: 212.160.172.* 04.04.07, 13:33 A mama lub Ciotka. IV RP nie przewiduje ich za kierownicą.... Odpowiedz Link Zgłoś
logis_on_line Re: Tata zamiast prawka 04.04.07, 13:49 I tak w efekcie końcową weryfikacją zajmą się egzaminatorzy. Monopol na szkolenie nie jest najlepszą metodą, jak widać po efektach nic się nie zmienia na lepsze, choć wiele zmian wprowadzano w szkoleniach i egzaminach. Tylko uczciwy (rzetelny) egzamin wyeliminuje niedoszkolonych z naszych dróg. Były instrukor-wykładowca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacha Tata zamiast prawka IP: *.tvk.torun.pl 04.04.07, 13:51 a mój tatuś jest instruktorem i egzaminatorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Tata zamiast prawka 04.04.07, 14:29 NIDGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIDGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIDGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIDGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIDGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIDGY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mieszkam w brukseli i na codzien widze jak bardzo "dobre" efekty daje taka m3etoda nauczania - w tym popieperzonym kraju najpierw sie dostaje wlasny samochod, potem na wlasnym samochodzie zdaje sie pierwszy egzamin, dopuszczajacy terminowo do ruchu (sic!!!) a po jakims czasie zdaje sie juz na prawdziwe prawo jazdy. efekty takiej procedury widac na dziesiatym obrapanym samochodzie. Dodatkowo w tym belgijskim slamsie MOZNA wyprzedzac na przejezdzie kolejowym, zas polowa znakow drogowych jakie sa w uzyciu w polsce bylaby dla tych glabow nieznana. JEST TO JEDYNY EUROPEJSKI KRAJ, GDZIE STOSUJE SIE TAKA METODE I REGULARNIE OBNIZA ILOSC ZNAKOW DROGOWYCH JAKIE OBOWIAZUJA W PANSTWIE, bo w czasie jazdy i tak ich nikt nie przestrzega!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurora Re: Tata zamiast prawka IP: 81.219.185.* 04.04.07, 14:40 hmmm, to juz chyba kolejny post nt. kierowców belgijskich... coś w tym musi być chyba ;-) a swoją drogą, to ktoś, kto nie szanuje przepisów drogowcyh nie jest w stanie nauczyć jeździć porządnie kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
misio631 Re: Tata zamiast prawka 04.04.07, 15:10 I Belgia jest wysoko w rankingu śmiertelności w wypadkach drogowych, chyba,że się coś zmieniło.Kiedyś się zastanawiałam,dlaczego. Szwedzkie gazety też poruszają problem spadających umiejętności kierowców. My zawsze jesteśmy trochę spóźnieni.Tam gdzie inni się wycofują, to my wprowadzamy.Tak jest z oświatą i tak będzie z nauką jazdy. Nie wystarczy kalkować pomysły, tylko trzeba myśleć, albo analizować błędy innych. Zamiast stawiać na to by szkoły dobrze uczyły jeżdzić, rozlźnia się dyscyplinę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kot997 Re: Tata zamiast prawka 04.04.07, 17:17 swieta racja. kilka lat temu mieszkalam w niemczech przy granicy belgijskiej i samochody z "bialo-czerwonymi" tablicami to jest tam postrach drog. jak mowi lokalne przyslowie: jak widzisz Belga zjezdzaj na pobocze i poczekaj az przejedzie:) i faktycznie jesli chce sie miec samochod caly to sie trzeba do tej rady zastosowac, a juz nie daj Boze jak Belg kolo ciebie zaparkuje- to od razu mozesz odkladac pieniadze na lakierowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo dzięcioły z Ośrodków się boją IP: *.171.76.162.crowley.pl 04.04.07, 15:46 że rząd chce uciąć złotej kurze jajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: dzięcioły z Ośrodków się boją... IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 04.04.07, 17:01 Fakt, duzo ludzi w Polsce zyje z nauczania jazdy samochodem. A do tego te wszelkie "kursy" to nieustajace zrodlo lapownictwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: dzięcioły z Ośrodków się boją IP: *.3s.pl 06.04.07, 18:27 Widać że nie masz pojęcia o tym zawodzie. Wsadź do swojego auta jakiegoś kolegę który nigdy nie siedział w aucie za kierownicą i spróbuj takiego żółtodzioba nauczyć jezdzić i dopiero wtedy pogadamy. Zaznaczam - w swoim aucie kupionym za wlasne zarobione pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Tata zamiast prawka IP: *.mas2.nsw.optusnet.com.au 04.04.07, 15:46 Doskonały pomysł. Zdaje egzamin w wielu krajach. W Australii gdzie mieszkam od 15 lat równiez praktykuje się tą metodę nauki jazdy. Nie tak dawno, uczyłem córkę, zdała egzamin bez problemów. Jedyny warunek takiej metody nauki jazdy, to zaliczenie przez kursanta testowego egzaminu teoretycznego z przepisów ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g.manchuel We Francji tez ten system istnieje i dobrze dziala IP: *.fbx.proxad.net 04.04.07, 15:54 W artykulu pisze, ze ten system istnieje w Wielkiej Brytanii i USA ale u nas we Francji tez istnieje od kilku lat i to jest sukces. Od 16 lat wieku i po 20 godzin jazdy z instruktorem mlodzi moga prowadzic z inna osoba. Maja wpelniac specjalny zeszyt (ilosc kilometrow, trasa, godzina odjazdu i godzina przyjazdu, jakie warunki : w dzien czy noca, korki, mgla, deszcz, snieg itd...) a po 3000km moga juz zdawac egzamin. Statyski pokaza, ze ci ktorzy to zrobili lepiej kieruja i powoduja mniej wypadkow. Wynika z tym, ze firmy ubezpieczensta oferuja ich rabaty. Tak nasze 2 corki nauczyly sie. Trzycia (15-latka) to tez zrobi za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. a czemu nie z mamą lub ciocią? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 16:14 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Tata zamiast prawka IP: *.chello.pl 04.04.07, 16:40 koleś ma 3 lata prawko i się wypowiada chłopaku ja jeżdżę 13 lat w tym 5 lat 40 tonowym zeztawem po kraju NIE WEZMĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NAUKĘ RODZINY JAK MA KTOŚ UCZYĆ TO MINIMUM 15 LAT DOŚWIADCZENIA NIE MANIA PRAWA JAZDY . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasierb A może być ojczym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 17:06 Serio pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk-w Sprzeciw! IP: *.aster.pl 04.04.07, 17:45 Założenia same w sobie są dobre, ale wszystko się wymknie spod kontroli. Policji w tym kraju nie ma, zrobi się jeden wielki kocioł na drogach. To już lepiej wprowadzić obowiązek jeżdżenia z rodziną po zdanym egzaminie. Taki kierowca, choć niezdarny w sytuacjach ekstremalnych, ale już zaznajomiony z samochodem, byłby mniejszym zagrożeniem na drodze niż ten, który pierwszy raz siedzi za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatusiowe na kursy Re: Sprzeciw! IP: 80.50.232.* 04.04.07, 19:27 Na drogach jest kocioł bo jak pokazał narodowy test na prawo jazdy w tvn-e polscy kierowcy wypadli najgorzej w Uni europejskiej.Zostali nazwani niedzielnymi kierowcami a niewiele punktow braklo im by byli pasazerami.Tacy kierowcy maja szkolic nastepnych? Wystarczy juz tatusiow idiotow na drogach.Niech sie sami doszkola a pozniej szkola innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: Sprzeciw! IP: *.3s.pl 06.04.07, 18:21 RACJA. RACJA . RACJA w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Tata zamiast prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 20:33 beznadziejny pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: Tata zamiast prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 20:38 Mają dość czasu uczyć po zdanym egzaminie i co ??? Kolejne uderzenie w instruktorów i zero wyobraźni. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rokets_w Tata zamiast instruktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 20:50 Uważam, że to wspaniały pomysł. Ale tu nie potrzebny jest nadzór instruktora. Ojciec uczacy swe dziecko jest wspaniałym instruktorem ponieważ łaczaą ich więzy krwi. Dla ojca jest najwazniejsze drowie i bezpieczenstwo dziecka. A instruktor nauki jazdy? jest ubezpieczony i wrazie kolizii i tak nie poniesie żadnej konsekwencji, zaś rodzic zdaje sobie sprawę, że to córka lub syn. Nie sadzę by rodzic pozwilił dziecku siedzącemu za kierownicą jechać za szybko i nie pojedzie w godzinach szczytu czy w czasie wzmożonego ruchu. Na początku będą to uliczki osiedlowe a potem te bardziej natężonym ruchu. Sam uczyłem córkę w ten sposób i jeżdzi wspaniale, a egzamin zaliczyła po pierwszym razie. Uważam, że to wspaniały pomysł tylko po co tu kontrola instuktora? Po to by tylko za darmo beał pieniądze.Na zachodzie od wieków tak jest i to zdało egzamin. Ja jestem kierowca od prawie 40 lat i nie obawiam sie tych młodych kierowców. A wszystko zależy od tej osoby, która bedzie z nim jechac. Zaczynaja co nie którzy mówić ze będą się bać, a czy sami az tak bardzo przestrzegaja przepisy, czy sami jada taką prędkością jaką można. Pytam a jaka jest predkosc dopuszczalna na naszych drogach? czy wiecie niby doswiadczeni kierowcy? Wiem, że wiecie ale czy jedziecie taka prędkością. Wt starzy kierowcy sami w miescie jeżdzicie ponad setką a nie wspomnę jaką predkością jeżdzicie poza miastem. Więc przestańcie jęczeć a sami dostosujcie się do przepisów. Sami zacznijcie kreowac kulturę jazdy. Zyczę młodym przyjemnej nauki z rodzicami, a wam starzy kierowcy życze przedewszystkim nauki kulturalnej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
javall Tata zamiast prawka 04.04.07, 20:51 Swoich synow sam nauczylem jezdzic, szkoda ze nielegalnie. Sam przez kilkadziesiat lat nie mialem powaznego wypadku i zaden z synow przez kilkanascie tez nie! Czy to sa argumenty za? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota A dlaczego nie mama albo ciocia? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 04.04.07, 22:30 GW pozuje na rownouprawniona gazeta a tu taki piekny tytul. Zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
b_fanka A dlaczego to musi być krewny? 04.04.07, 23:26 Kiedy zdawałam na prawo jazdy - kilkanaście lat temu, wymagano chyba 20 godzin jazd - nie nauczyłam się wiele na kursie, bo instruktor totalnie "olewał" swoje obowiązki, a moje doświadczenie z motoryzacją ograniczało się do codziennych jazd autobusem MPK (w rodzinie nigdy nie było samochodu). Nie miałabym żadnych szans, gdyby nie kolega ojca, który poświęcił mi dobre 20 godzin na ćwiczenie manewrów i jazdy. Zdaję sobie sprawę, że teraz mało jest takich niezmotoryzowanych rodzin, ale nie należy ich dyskryminować. Zresztą w przypadku dorosłych ludzi nikogo nie powinno obchodzić, z kim się uczą. Co do niepełnoletnich - może wystarczyłaby zgoda rodziców na naukę jazdy pod okiem konkretnej osoby? Poza tym uważam, że pomysł jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REALISTA Re: A dlaczego to musi być krewny? IP: *.ket.agh.edu.pl 06.04.07, 11:56 Jasne, wprowadzić tę możliwość bez żadnych ograniczeń - wtedy każdy głupi będzie sobie powoził bez prawa jazdy, wystarczy że obok będzie siedział inny dupek, tyle że z prawem jazdy, który w razie wpadki oświadczy, że właśnie "udzielał lekcji" :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Tata zamiast prawka IP: *.dyn.grandenetworks.net 05.04.07, 02:16 Taki system to bardzo dobra rzecz. Przede wszystkim trzeba pamietac o tym, ze to nie jest egzamin - tylko nauka !!! Taki system obowiazuje w USA - (Texas) i jest to dobry system. Przeciez potencjalni kierowcy moga uczyc sie od kogo chca !! To od nich zalezy czy wybiora sobie za instruktora kierowce doswiadczonego i takiego ktory bedzie umial przekazac im wiedze, czy tez nie. Uwazam, ze to bardzo dobry pomysl. W meryce sie sprawdza. To nic uczacego sie nie kosztuje. Nie trzeba wywalac pieniedzy na nieuczciwe spolki instruktorskie. To bylo zlodziejstwo i przekupstwo. Po tych naukach pod okiem taty, mamy lub starszej siostry kazdy bedzie lepiej przygotowany niz u instruktora.Jestem tego pewna. Dodatkowa informacja jest to, ze w Stanach egzamin na prawko kosztuje tylko $25 i upowaznia do tego aby do egzaminu z teori (test komputerowy, scenki sytuacyjne itd) mozna podejsc za ta oplata 2 razy w przeciagu miesiaca lub trzech , jakos tak. gdy na tescie na prawo jazdy w Ameryce zaliczysz min.70% - tzn. ze masz zdane testy. Potem wyjezdzasz z oficerem biura przyznawania praw jazdy na droge i po 20min.jesli jedziesz bezblednie masz zdane. Ale co jest bardzo wazne to to, ze auto moze byc twoje lub pozyczone, musi byc sprawne, musi byc po przegladzie i przedstawiony musi byc dokument oplaty CO . I to cala procedura przyznawania prawka w USA. U nas juz dawno powinno sie tak zrobic.To dobry wzor.Unikamy w ten sposob wielu przekretow z kradzieza paliwa, ustawionych egzaminow , obmacywania pani za kolkiem itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata Re: Tata zamiast prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 12:51 Jak można coś spieprzyć to posłowie spieprzą na pewno. Dobry brytyjski wzorzec nie wymaga dodatkowych lusterek, nie wymaga by siedział obok krewny, wystarczy, że ma prawo jazdy. Skutek: nawet jeśli ta rozsądna, ba, mądra myśl zostanie u nas wdrożona, to jak zwykle w spatrzonej, nie do użytku wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Tata zamiast prawka IP: *.3s.pl 06.04.07, 18:15 Kretyński pomysł. Zamiast zadbać o podwyższenie poziomu szkolenia w Osrodkach kierowców to "ktoś" wymyśla jakieś bzdury. Teraz Ośrodki rywalizują między sobą obniżając tylko ceny, a przecież nie tedy droga. Cena za kat.B nie powinna być niższa od 1400zł, a Ośrodki powinny wtedy zacząć rywalizować pomiędzy sobą oferując coraz wyższy poziom szkolenia. Rząd zabrnął w ślepy zaułek z tymi zmianami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pobre diablo Re: Tata zamiast prawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 20:59 A dlaczego nie mama lub ciotka? Odpowiedz Link Zgłoś
krystyna-anna Re: Tata zamiast prawka 07.04.07, 19:17 śmieszne-aby zostać instruktorem nauki jazdy potrzeba tylko 3-letniego okresu posiadania prawa jazdy a od osób towarzyszących wymaga sie 7. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: Tata obok prawka IP: *.it-net.pl 09.04.07, 21:20 Owa! Nigdy by syn nie zdał, gdyby ojciec go przez prawie dwa lata nie przyuczał (nielegalnie wtedy!) I co, zdał za pierwszym razem, do dzisiaj nie miał żadnych problemów(tfu, tfu) a jeździ juz ponad 10 lat. To samo ja , jeździłam nielegalnie(tyle, że sama) bo nie miałam wyboru i też zdałam za pierwszym razem. Trenowałam wcześnie w soboty rano i niedzielę, kiedy ludzie i policjanci ...spali, hehe. Brawo za tę możliwość obok prawka!!! Odpowiedz Link Zgłoś