Dodaj do ulubionych

Drugie uderzenie Playa

01.05.07, 20:27

Sieć zmieni też swoje reklamy. Dotychczasowe - z półnagimi osobami zaplatanymi
w dwubarwną materię, obciętymi palcami czy dziećmi wyglądającymi na chore -
budziły skrajne emocje. - Nowa kampania będzie inna. Ciągle chcemy prowokować,
ale najważniejszy jest wyraźny komunikat o ofercie - mówi Gruszka.

**************************************

Reklamy Play są skrajnie nijakie, więc o jakiej dalszej prowokacji mówi Gruszka?


Obserwuj wątek
    • Gość: warum Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.fanet.pl 01.05.07, 21:01
      Play powinien zaczac od zmiany recznika;) bo tylko on jeden nie widzi bledow
      jakie popelniaja..
      • zuzur Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzdury. 02.05.07, 08:55
        Nie wierzę, że Andrzej Piotrowski, analityk rynku telekomunikacyjnego z Centrum
        im. Adama Smitha, napisał i wierzy w bzdury, które w artykule włożone są w jego
        usta:
        "- Klienta na kartę dużo łatwiej zdobyć, bo on nie musi podpisywać umowy na dwa
        lata - zaznacza...Pozytywnie ocenia też pomysł zmiany reklam. - Kampania Play
        była tak niekonkretna, że równie dobrze mogła być kampanią ręczników frotte co
        horroru - twierdzi Piotrowski. - Reklamy były świetnie oceniane w środowisku
        reklamowym i zapewne zdobędą wiele nagród. Teraz jednak nadszedł czas na
        reklamy dla klientów - twierdzi Piotrowski."

        Też jestem analitykiem i bardzo wysoko oceniam skuteczność kampanii. Po
        pierwsze przede wszystkim trafiła. U 85% grupy docelowej marka Play zaistniała.
        Mało tego, ich oferta jest znana. Po drugie w krótkim czasie pozyskali 50tys.
        klientów, do których dotarła informacja o możliwości stawek 25gr/min. Ale...
        żeby dostać 25gr/min trzeba wykorzystać ponad 300-600 min/mies. Oznacza to
        pozyskanie bardzo wartościowych klientów. Jeden klient z tej 50-tki wart jest
        co najmniej 4 standardowych. Wcale nie dziwię się dobremu humorowi rzecznika.
        • Gość: Albin Siwak Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:10
          A świstak siedzi i ...
          • Gość: misia internet IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.05.07, 10:31
            ciekawe, czy wprowadzą kartę internetową jak plus simdata. jeżeli chodzi o internet to plus ma najciekawszą ofertę na razie.
            • Gość: aa tyle kasy w błoto................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:28
              to się nazywa kampania reklamowa, która poszła w błoto. będą to jeszcze długo
              wspominać i podawać za przykład zmarnowanych pieniędzy. ale to nauczka dla
              tych, którym się wydaje, że są wielkimi artystami, a są tylko zakompleksionymi
              pacanami z agencji reklamowej.a
              • Gość: wyrok Największa kampania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 15:58
                Ja bym napisał kto tu jest zakompleksiony...
                Myślę, że hajsu nie zmarnowali w końcu dużo się o nich mówi... Czy jakiś twój
                znajomy nie wie co to PLAY obecnie?
        • Gość: quarek Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:13
          ta, jesteś analitykiem, chyba z tej firmy która skonstruowała tą durną kampanię.
          Prawda jest taka, że przez miesiąc jeździłem obok bilbordu z tym czymś i nie
          miałem zielonego pojęcia czy i co to w ogóle reklamuje. Jeden jedyny raz gdy
          zwróciłem na to uwagę to pomyślałem że to jakaś nowa kampania społeczna do walki
          z anoreksją (taka pani z tortem). A, że TV nie oglądam to dopiero po miesiącu
          jak w necie przeczytałem coś o play to się zorientowałem co to jest.
          • Gość: marketing Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: *.gdynia.mm.pl 02.05.07, 16:18
            nie wiem czy masz pojecie o reklamie i marketingu/promocji etc., ale z tego co
            napisales ... zostales 'trafiony' czyli pieniadze nie poszly w bloto
            'amator' marketingu
        • Gość: ponury Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:18
          > Po pierwsze przede wszystkim trafiła. U 85% grupy docelowej marka Play zaistniała.

          proste wystarczy dobrze dobrać grupę docelową i mamy nawet 100%, np. pracownicy
          agencji reklamowej którzy stworzyli tę kampanię.

          > Po drugie w krótkim czasie pozyskali 50tys.klientów

          LOL człowieku, 50tys w ciągu już chyba 3 miesięcy to dużo ???? przy takich
          wydatkach na reklamę ???? to tyle co nic.
        • dorsai68 Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd 02.05.07, 10:52
          Panie zuzur, napisz pan prawdę:
          "Też jestem analitykiem, tyle, że zatrudnionym przez P4" i wszystko będzie jasne.
        • Gość: Marek Zaistniala ale negatywnie ... IP: 193.0.122.* 02.05.07, 16:29

          Marka zaistniala ale wyraznie negatywnie. Sorry ale wszyscy moi znajomi
          z ktorymi rozmawialem o Play mowili wylacznie o fatalnych reklamach
          - zaden sie nie skusil na oferte ...

          Jak na razie Play kojarzy sie z obciachem i bezmóżdżem ...
        • Gość: wf kampania play pomysłowa ale nietrafiona IP: *.com.pl 02.05.07, 16:40
          reklamy Play jako wyrwane z kontekstu całej kampanii niczego sobie, logo i
          kolorystyka przykuwające uwagę. Tak jak ktoś napisał, na nagrody branżowe mogą
          liczyć.

          ale:
          - przez dłuższy okres klienci nie wiedzieli czym Play jest i nawet nie mieli się
          jak dowiedzieć.
          - poza fantazyjną reklamą brak rzetelnej informacji dla klienta gotowego wydać
          pieniądze. Nawet na stronie internetowej play nie mogłem ich znaleźć. Groteskowo
          mała sieć sprzedaży (na początku tylko empiki)
          - nawet w tej chwili, mimo że jestem świadomy istnienia marki play, w moje ręce
          nie trafiła żadna konkretna reklama usług i cen Play.
          - w międzyczasie konkurencja skontrowała cenowo Play (np Orange - za 5zl
          miesiecznie minuta rozmow w sieci i na stacjonarne spada do 20gr/min)

          Reasumując, wizualnie OK, ale jeśli porównamy gigantyczne nakłady na reklamę z
          jej skutecznością, to w mojej ocenie zmarnowana kasa. Byłoby ok gdyby za
          artystycznymi reklamami poszły tak przyziemne sprawy jak dobra organizacja
          sprzedaży, dostarczenie prostej informacji o ofercie, lepsze dostosowanie oferty
          do klienta.
          • Gość: aramis też mi kontra, pusty śmiech IP: *.acn.waw.pl 03.05.07, 10:25
            Gość portalu: wf napisał(a):

            > - w międzyczasie konkurencja skontrowała cenowo Play (np Orange - za 5zl
            > miesiecznie minuta rozmow w sieci i na stacjonarne spada do 20gr/min)

            Ale kontra, śmiech na sali. Jak gadasz 300 min, to 100 przypada na Orange.
            5zł/100min=0,05zł/min + 20gr = 25gr/min, ale tylko do Orange. A w Playu przy
            takiej ilości rozmów wychodzi też 25 gr, do wszystkich operatorów, bez
            znaczenia. Nie musisz żonglować telefonami, żeby korzystać z "superoferty"
            poszczególnych operatorów.

            Po drugie, jak tu ktoś napisał, ważne jest jak i ile używasz telefonu. Ta
            oferta skierowana jest do osób, które dużo dzwonią do różnych operatorów. Nie
            do młodzieży, nie do internautów, nie do 2-3-godzinnych rozmówców, ale od 5-10
            godz w miesiącu (zależy, czy na kartę, czy w abonamencie). Weźmy gościa, co
            gada 300 min. Taki łepek wydzwania, bo ma w tym interes, zarabia jakś konkretną
            kasę. Jak się rozdrobni z telefonami na 4 operatorów, to z trudem osiągnie 22
            gr/min u każdego, miesięcznie 66 zł. A w Playu ma 75 zł i jeden telefon.
            Oszczędza 9 zł. Warto? I tu jest pies pogrzebany. Dla jednych warto, dla innych
            nie. I dlatego są tu tak rozbieżna zdania na temat Playa.

            Dla mnie jest zaskoczenie, że w ogóle ktoś poszedł do Playa. Każdy (prawie) ma
            jakis telefon, jakieś terminy i jakieś upusty. Widocznie te 50000 osób (jak tu
            ktoś napisał) miało w tym interes żeby przejść.
        • romulus_remulus Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd 02.05.07, 23:15
          widzisz, skoro zmieniają sposób marketingu to pewnie nie bez przyczyny, gdyby
          był dobry i skuteczny to pewnie by go nie zmieniali, no ale ty pewnie wiesz
          lepiej bo TY oceniasz tą reklamę dobrze, LOL

          2. dobry humor rzecznika, LOL :)))) no przecież od tego jest rzecznik żeby robić
          dobrą minę do złej gry, co miał chłopak zrobić, popłakać się przed dziennikarzem
          i pożalić się jak to ich agencja zrobiła w ch..., od tego ma się PRowców i
          rzeczników żeby nawet jak jest całkiem źle umieli przedstawić sprawę pozytywnie
          i uśmiechać się do kamery.

          3. rzucasz tutaj cyframi, (nie odniosę się do nich ale coś mi się wydaje, że 50
          tys. to raczej mało) ale widzisz, skoro je znasz (a nie są to dane tak
          powszechnie znane) to coś mi się wydaje rację mają Ci którzy tu piszą, że pewnie
          jesteś związany z agencją albo z pley'em

          odnośnie samej reklamy IMO jest do dupy, miała niby szokować ale jakoś mnie nie
          zszokowała, np. ten bilbord z dziećmi, widziałem go wiele razy ale dopiero tutaj
          na forum dowiedziałem się, że te dzieci robią libację alkoholową z paniami
          lekkich obyczajów i to niby ma być szokujące :))))

          ktoś pisze, że ta reklama ma na celu przebić się z marką do świadomości. Pytanie
          tylko w jaki sposób ona się przebiła do świadomości bo według mnie raczej nie
          tak jak miała. Moje skojarzenie z marką play : choroby (jak ktoś napisał
          anoreksja), kalectwo (wszyscy na tych bilbordach są jacyś tacy) ucięte palce i
          inne takie raczej niezachęcające. I gdybym miał tylko na podstawie mojej
          świadomości marek wybierać wybrałbym .... każdą inną sieć tylko nie play bo te
          inne jakoś lepiej mi się kojarzą.
          • Gość: ajmax Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: *.aster.pl 06.05.07, 10:01
            Widzę, że reklama odniosła skutek. Masz skojarzenia z marką Play ;-)

            Ja też gdzieś czytałem o tych 50000, w jakimś artykule podsumowującym pierwszy
            okres Playa. Dla mnie to sporo. W tak ubogim kraju jak Polska, przy 3 firmach z
            masztami i kilkoma wirtualnymi to nie jest tak mało. A zmiana sposobu
            marketingu może wiązać się z poznaniem potrzeb klientów. Wcześniej coś
            założyli, może nie do końca się sprawdziło, a teraz położą nacisk w promocji na
            swój atut. Możemy najwyżej obstawiać, co jest ich atutem. Ja obstawiam, że
            stawka 25 gr za minutę. Ale życie niesie pełno niespodzianek. Ja przewożę
            ładunki pomiędzy Polską a UK, od koperty po serie tirów. Jak promowałem swoją
            firmę, to zostałem zaskoczony zamówieniami na przewozy paczek, chociaż nie
            byłem najtańszy. A wiesz dlaczego? Bo można się było do mnie dodzwonić i
            załatwić sprawę przez telefon. Jedni się skarżyli, że nikt nie odpowiada na
            formularze ze strony www, ani na e-maile, inni, że nikt nie odbiera telefonu,
            tylko automat wkółko mówi, jaka to wspaniała firma logistyczna, a u mnie
            złożenie zlecenia trwa 30s (dla stałych klientów oczywiście).
            Tak więc z wnioskami proponuję jeszcze poczekać, zobaczymy na co Play położy
            nacisk w następnym etapie promocji. Wg mnie ich marka się przebiła nie dlatego,
            że zrobili kampanię, ale dlatego, że Polska to biedny kraj, trzech pozostałych
            operatorów nie schodzi ze stawkami, więc Polacy szukają alternatywnych
            rozwiązań.
            • Gość: Gal Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: 80.50.40.* 09.05.07, 18:09
              Trudno nie miec skojarzen skoro sie w tym siedzi po uszy. Popytaj ludzi spoza branzy - Play jest odbierany na poziomie wybitnie negatywnym. Te reklamy naprawde nie wiem dla kogo sa. Zreszta, caly marketing w Play'u lezy.
              • Gość: ajmax Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd IP: *.aster.pl 13.05.07, 08:40
                Ja jestem spoza branży. W ogóle nie rozmawia się o Playu, ani jego reklamach.
                Kto jest tym zainteresowany, to zmienia operatora, a kto nie, to nie. W
                logistyce, gdzie dzwoni się dużo i pod numery różnych operatorów, Play ma rację
                bytu. I widzę, że kilka firm już podało nowe numery 79... Tak się składa, że
                wczoraj pokręciłem się trochę po Saturnie (to taki duży market ze sprzętem
                elektronicznym). Jest tam też stoisko Playa i muszę powiedzieć, że trochę
                klientów coś tam podpisywało. Zakładam, że nie były to tylko reklamacje ;-)
        • romulus_remulus Re: Nie wierzę, że analityk Smitha napisał te bzd 02.05.07, 23:20
          "Nie mogę zdradzić, ilu mamy klientów" mówi rzecznik play
          > Po drugie w krótkim czasie pozyskali 50tys. klientów - pisze zuzur

          :))))))

    • Gość: mm Drugie uderzenie Playa IP: *.e-wro.net.pl 02.05.07, 08:01
      Cytat z forum

      www.blogplay.eu/2007/04/27/jak-za-czasow-prl/#comments

      28.04.2007 o godzinie 3:17
      „Życzę powodzenia wspaniałej sieci play” zwłaszcza, że nie rozpoczęli jeszcze
      na dobre działalności a rozpoczęli już kolejną turę zwolnień pracowników z
      pierwszej linii obsługi klienta ( pierwsze zwolnienia 14 lutego, następna tura
      kwiecień 2007 + masowe dobrowolne odejścia ). Niech dalej
      szukają “profesjonalnych” pracowników za 1400 pln brutto

      • olek_01 Re: Drugie uderzenie Playa 02.05.07, 08:27
        Oj,bardzo nieladnie - 1400 brutto?:P
        • Gość: klopsik Re: Drugie uderzenie Playa IP: 213.134.140.* 02.05.07, 08:38
          hehe, walczą o klientów niskimi cenami ;-)
      • Gość: xx Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 14:15
        1400? to ja się przenoszę, u innego operatora pracuję za 900 - 1000
        • Gość: mm Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.e-wro.net.pl 02.05.07, 14:34
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > 1400? to ja się przenoszę, u innego operatora pracuję za 900 - 1000

          Chyba pracujesz u Autoryzowanego Przedstawiciela, a nie u operatora- Operator
          (Era, Plus, Centertel) zatrudniając bezpośrednio pracownika płaci zdecydowanie
          więcej :0 , a PLAYTA chce płacić swoim pracowniką jak autoryzowany
          przedstawiciel operatora komórkowego.
    • fathom Re: Drugie uderzenie Playa 02.05.07, 08:52
      "- Kampania Play była tak niekonkretna, że równie dobrze mogła być kampanią
      ręczników frotte co horroru - twierdzi Piotrowski. - Reklamy były świetnie
      oceniane w środowisku reklamowym i zapewne zdobędą wiele nagród. Teraz jednak
      nadszedł czas na reklamy dla klientów - twierdzi Piotrowski."

      co to znaczy w tym wypadku "świetnie oceniana w środowisku reklamowym"?
      Nijakie, niekonkretne lecz dobrze zmontowane reklamy? Równie dobrze mogłyby
      lecieć w szranki z pseudo-sztuką nowoczesną? No chyba że mam się poczuć
      sprowadzona do parteru - przeciętniakom z cywila mogą się te reklamy nie
      podobać, budzić zgorszenie czy cośtamcośtam, ale ŚRODOWISKO REKLAMOWE zna się
      przecież lepiej! Panowie, po co w takim razie w ogóle rzucacie perły przed
      wieprze...?
      • Gość: bajka Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.net.autocom.pl 02.05.07, 10:01
        no właśnie, kampania miała jakąś grupę docelową... do mnie trafiła, do ciebie
        nie. bo może playowi nie zależy jednak na "przeciętniakach z cywilia"? (tu
        oczywiście puszczam oko) mnie odrzucają prostackie (moim zdaniem)
        reklamy "samych swoich", ale nie sądzę żeby były do mnie skierowane... nie
        trafiają również reklamy proszków do prania, nigdy się żadnym nie
        zainteresowałam z powodu reklamy (no ok, jedyną interesującą widziałam bodaj w
        brytyjskiej tv). a o ofertę playa sprawdzałam, bo zaistniał jakoś w mojej
        świadomości, więc o co chodzi? mnie irytują właśnie przeciętne treściowo i
        wizualnie reklamy, bezwiednie omijam je wzrokiem/słuchem. aaa, i wieprzem się
        nie czuję :)
        • Gość: alibanka Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:47
          Zgadam sie co do joty z Bajka - do mnie to trafilo i wiem ze jestem z pozadanej
          grupy docelowej. Niestety dla PLaya nie sklonil mnie brak jakiegokolwiek
          presizu w reklamach i komunikacji Samych Swoich i to ta oferte wybralem jako
          najtansza i najbardziej dla mnie optymalna na rynku.
        • Gość: madine1 Za dużo wątków IP: *.aster.pl 02.05.07, 16:49
          Nawet w dziedzinie reklam prowokacyjnych i kontrowersyjnych istnieją kampanie dobre i nieudane. Play
          faktycznie przebił się do zbiorowej świadomości, ale wywołał przy tym jednocześnie wrażenie totalnego
          chaosu. Reklamy Playa sprawiają wrażenie kilku przeprowadzonych równocześnie kampanii: inny
          design i klimat mają billboardy, a inny spoty TV czy radiowe. Każdy z nich z osobna jest fajny, ale
          razem nie tworzą spójnego przekazu.
          Miałem do czynienia z PLAYem - byłem w grupie testującej sieć przed jej wejściem na rynek. Jestem
          prawdopodobnie dla nich atrakcyjnym potencjalnym klientem, gdyż z komórki korzystam dużo, także z
          multimediów, internetu i.t.p. Nie byli jednak w stanie przekonać mnie do przejścia do ich sieci. Popełnili
          mnóstwo błędów w relacji z klientem:
          Po pierwsze idiotyczny pomysł, by konsultanci zwracali się do klientów per "ty". Telefony o ósmej rano
          typu: "Czeeeeść, tu Mariola. Sory że tak rano ale zapomniałam spytać cię o twoje ulubione ciuchy...".
          Rozumiem że ma być cool, ale tu jednak chodzi przede wszystkim o kasę, co wymaga pewnej powagi.
          Po drugie przesyłane co chwilę maile ze skomplikowanymi tabelkami, bez porównania z ofertą innych
          sieci (co przecież nie jest zabronione), a w dodatku - z mnóstwem błędów. Spowodowało to moją
          kompletną dezorientację w ich ofercie.
          Po trzecie nieatrakcyjna oferta aparatów telefonicznych.
          Po czwarte: skomplikowane numery telefonów. Ja z mojego nie byłem w stanie zapamiętać przez trzy
          miesiące nawet prefiksu, mimo że podawałem go kilkudziesięciu osobom.
          Nowy operator to zawsze dobry znak: już wywołał zamieszanie w konkurencji. PLAYowi nie wróżę
          jednak spektakularnego sukcesu.
          • Gość: jawar Re: Za dużo wątków IP: *.acn.waw.pl 12.05.07, 08:29
            Ja też byłem testerem przez 2 miesiące i też nie zdecydoweałem sie na ofertę.
            Od krytycznych uwag dorzucę jeszcze fatalny poziom obsługi klienta. Niby takie
            cool i luzackie towarzystwo a żadna z kilku osób, która mnie "dopieszczała" w
            czasie wizyty w "salonie" nawet sie nie uśmiechnęła.Czułem się intruzem. A
            wizyty w salonie były konieczne bo telefon ciągle się psuł i trzeba było
            wymienić.
        • Gość: mobbick juz sie nie snobuj... IP: *.aster.pl 03.05.07, 02:07
          dorabiasz tresci do tej kampanii (zeby poczuc sie "tym lepszym, awangardowym"?)

          jak dla mnie, ta reklama byla skierowana wlasnie do takich jak ty, tlumu
          probujacego sie wybic sposrod "przecietniakow z cywila", czyli "aspirujacych"
          pracownikow agencji reklamowych, domow mediowych, pracownikow dzialow
          marketingu zajmujacych sie komunikacja itp. - skrotem mowiac takiej
          klubowej "warszawki" (choc kluby juz podobno nie sa trendy)

          kompletna porazka osob zarzadzajacych tym brandem, ktore powinny sie zajmowac
          najwyzej komunikacja pod nadzorem osob sprawniejszych analitycznie

          swiadczy o tym rowniez porazkowy pomysl zwracania sie do klientow per ty


          dlaczego porazka?
          1. do tej pory marka zachecala glownie do zawierania umow abonamentowych o dosc
          wysokiej kwocie zobowiazania - prozno w grupie potencjalnych klientow szukac
          nastolatkow czy studentow - zalozenie, ze takiemu klientowi moze sie nie
          podobac zwracanie per ty wydaje sie rozsadniejsze niz zalozenie przeciwne

          2. liczba osob, ktorym moze sie podobac kampania reklamowa Play (skład grupy w
          wiekszosci opisany powyzej) jest dosc ograniczony - ciezkie pieniadze i start
          od razu w waska nisze przy zapowiedziach walki o mass market?

          3. reklamy playa sa nie tylko szokujace - sa przede wszystkim niezrozumiale,
          obrzydliwe i odstreczajace - to typowe atrybuty reklamy kontrowersyjej, ktora
          jest skuteczna wlasciwie tylko w grupie nastolatkow i bardzo mlodych ludzi.
          tylko jaki to ma sens w kontekscie oferty i jeszcze przy obecnosci heyah? tego
          ze reklamy sa niezrozumiale nie da sie uzasadnic w zaden sensowny sposob

          4. dobrych klientow na rynku telekomunikacyjnym zdobywa sie oferta - stad
          pewnie wiekszosc klientow play (poczytaj komentarze na portalach
          telekomunikacyjnych) - z jednym wyjatkiem od tej reguly: jesli ktos ma
          wiekszosc znajomych i rodziny w konkretnej sieci, to z jej oferty sklonny jest
          skorzystac

          chce jeszcze podkreslic, ze zdecyduje sie na play, bo podoba mi sie ich oferta
          cenowa, ale mam nadzieje, ze zmienia komunikacje...

          BTW, jakim trzeba byc dewiantem, zeby nie widziec nic pomiedzy vizirem a reka z
          odciętymi palcami/jezorem przypominajacym penisa/dziecmi na balandze itp.
          swinstwem

          i jeszcze to sie komus podoba...
          • Gość: mobbick uzupelnienie IP: *.aster.pl 03.05.07, 02:19
            powyzszy post moze sie wydawac troche niekonsekwentny, wiec drobne uzupelnienie

            reklama szokujaca i bardzo kontrowersyjna jest w wiekszoscie nieskuteczna,
            najwyzszy poziom skutecznosci (badz najnizszy poziom nieskutecznosci) notuje
            wsrod bardzo mlodych ludzi i nastolatkow

            ta kampania oprocz formy akceptowalnej dla powyzszej grupy, zawierala tresci
            dla tej grupy nieatrakcyjne (poniekad logiczne bo nie o taka grupe play powinno
            chodzic, tylko po jakiego grzyba taka ostra forma?)

            wniosek: mlodym ludziom tez sie raczej nie spodobala

            jak dla mnie, kampania tylko dla okreslonej w poprzednim poscie grupy,
            sfrustrowanej brakiem zrozumienia klienta dla ambicji "artystycznych". klienta,
            ktory lepiej zna nabywcow swoich produktow.
            • Gość: aramis Re: uzupelnienie IP: *.acn.waw.pl 03.05.07, 10:47
              Nie zgodzę się, że nie skuteczna. Do mnie reklamy nie trafiają, a Play i
              owszem. Chociaż moja percepcja nie zanotowała obciętych palców, dzieci z
              panienkami, czy fallusowatych kształtów. O niskich stawkach dowiedziałem się od
              reklamożerców, chociaż nie wiem, czy w ogóle w ich reklamach mówi się o
              stawkach i 25-groszowych promocjach. Za to zauważyłem reklamę w tonacji biało-
              czarnych pasów jakiegoś batonika, bo myślałem, że to Play. Można powiedzieć, że
              jestem typowym mugolem, który jednak łyknął przesłanie. Dla mnie Play jest
              idealny, bo dużo dzwonię do kontrahentów u różnych operatorów. Nawet na Allegro
              kupiłem kilka starterów, ładnych, podobnych numerów dla siebie i pracowników. U
              innych operatorów mam 18-20 gr/min, ale żongluję telefonami. Teraz bedę miał
              wygodniej, jednorodne numery i rachunek zaledwie kilkanascie zł większy. A z
              czasem pewnie i w Playu będą dodatkowe zniżki, wybrane numery, czy inne
              pseudostacjonarne rozwiązania.
    • Gość: abonent Czego wam brakuje w ofercie play'a? Mi brakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:07
      czegoś takiego jak darmowe rozmowy z wybranymi numerami.
      • Gość: myszkin Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 09:37
        Ta firma zadała się z gó..arzami od reklamy i zrobiła klapę. Te reklamy
        posługujące się dłonią z obciętymi palcami, małymi dziecmi grającymi
        zdegenerowane towarzystwo pijaków i kurew - czy o to chodzi w sprzedaży
        telefonów: o obrzydzanie, robienie przykrości ludziom okaleczonym, ich bliźnim
        i innym, którzy im współczują, a nie robią z tego szopkę, o namawianie dzieci
        do prostytucji, bycie przeżytym i zużytym zanim się jeszcze dojrzało - rodzice
        kupujcie telefony swoim dzieciom, by mogli być jak na reklamach - taki przekaz !

        Otóż namnożyło się miernych firm reklamowych, je było najłatwiej zakładać w
        rozwijającym się rynku konsumenckim, a część ludzi uważa, że to prosta sprawa.
        Nie pracuję w branży ale mój zawód graniczy ze sztuką i uważam, że gro
        współczesnej polskiej reklamy nic ludziom nie proponuje: żadnego przekazu,
        skojażeń, związku z przedmiotem sprzedaży, nie mówiąc nawet o sztuce. Większość
        to wypociny szczeniactwa lub starszych debili, którzy pogubili się w "sukcesie".

        Przy tym, co pokazuje Play w swoich reklamach nawet ślad bieżnika na
        rozjechanym krowim gó..e w reklamie opon Stomil byłby majstersztykiem. I
        jeszcze ta parka z czymś w kształcie dziecka karmionym jej piersią z wyrazem
        twarzy jakby miała orgazm - poprostu zbiera się na wielkie, olbrzymie wymioty
        • ylemai Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym 02.05.07, 10:15
          Twoje wymioty powinny być zatem kolejnym elementem kampanii. Przynajmniej
          ożywili trochę te ulice, pełne grzecznych, niekontrowersyjnych nudziarzy w
          biznesowych wdziankach, ewentualnie nieszczęsnych causal clothes :).

          więcej przemocy, surrealizmu i seksu - to działa odświeżająco na załganą polską
          reklamę.
          • Gość: myszkin kontrowersja - trudne słowo dla analfabetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:53
            Jeśli dla ciebie wymioty i inne odchody ożywiają reklamę to ci bracie
            współczuję, szczególnie, że wyczuwam niebezinteresowną obronę "idei"? tej
            reklamy. Wymioty to tylko wymioty - nic nie wnoszą do reklamy poza wymiotami,
            jaka kontrowersja, chyba, żeś wychował się w szalecie i szalet proponujesz innym
            • Gość: madine1 eee tam, są gorsze reklamy IP: *.aster.pl 02.05.07, 17:03
              N.p. piwo Harnaś, o tym zbóju co morduje i skalpuje owieczkę.
              Grrrrrroza!!!
              • Gość: myszkin Re: eee tam, są gorsze reklamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 21:55
                Ta z Harnasiem jest super, z polotem i do rzeczy, ryłem ze śmiechu godzinę. I
                takie piekne odwołanie do narodowej legendy - wprost i na przekór zarazem.

                To jest kontrowersja i do tego z taktem, a jednak ma jaja. Dziękuję za przykład.
        • Gość: bajka Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.net.autocom.pl 02.05.07, 10:15
          ależ to nie była kampania społeczna jak mi się zdaje... tylko komercyjna i
          miała swoich odbiorców, pokolenie które nie odbiera tak
          jednoznacznie "przekazu" reklamowego. to współczesna reklama, taka gra, jej
          celem było ZAISTNIENIE W ŚWIADOMOŚCI grupy docelowej. i to im się udało. heyah
          też wzbudzała kontrowersje - ale trafiła do tych, w których mierzyła. aha, i
          uważam za genialny pomysł umieszczenia uchwytów playa z hasłami w autobusach
          mpk. sławny benetton robi jeszcze bardziej kontrowersyjne reklamy i kto wie,
          czy nie w tym jego siła, bo ich ciuchy są takie... zwyczajne.

          PS. do kogo była skierowana reklama stomila? bo chyba nie do 20-30-letnich,
          niebiednych mieszczuchów? bo np. dla mnie oglądanie krowiego placka to ohyda...
          • Gość: fando Ale te reklamy nie mialy sensu IP: *.nask.waw.pl 02.05.07, 10:28
            "Surrealizm", "Grupa docelowa" etc
            Szumne slowa, pusta gadanina. A reklamy byly nudne i meczace. Takie szokowanie
            na sile. Generalnie, nie warte uwagi.
          • Gość: skeezy Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.chello.pl 02.05.07, 11:57
            Gość portalu: bajka napisał(a):

            > heyah też wzbudzała kontrowersje - ale trafiła do tych, w których mierzyła.
            Trafiła, bo była przemyślana i profesjonalnie zrealizowana, czego o kampanii
            sieci Play powiedzieć nie można.
          • Gość: myszkin Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 12:11
            nie podniecaj się tak bajka, bo nie ma czym, żeby coś było dobre nie wystarczy
            powiedzieć, że jest dobre - to coś jest dobre albo nie i zaklęcia tu nie pomogą.
            To coś Play'a, czy raczej zrobione dla Play'a jest słabe. I nawet bezideowe
            zaistnienie w świadomości to też za mało np. wszechobecni jednosezonowi politycy
            • Gość: bajka Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.net.autocom.pl 02.05.07, 13:15
              > żeby coś było dobre nie wystarczy
              > powiedzieć, że jest dobre - to coś jest dobre albo nie i zaklęcia tu nie
              pomogą.

              Łuuu... Odezwał się specjalista branżowy, wielki autorytet myszkin...
              Profesjonalnie wyłuszczył nam, co jest dobre/słabe, a co nie. A już zwłaszcza w
              zderzeniu z resztą polskiego rynku reklamowego, który nawiasem mówiąc można
              właśnie "podziwiać" na plantach w krakowie... No ale jego słowa są święte i
              obowiązujące :)

              Bezideowe? Powtarzam, to NIE kampania społeczna tylko marketing handlowy, a
              oceniać można go po skuteczności oddziaływania, a nie szlachetności przesłania.
              Mnie np. skłonił do zainteresowania się ofertą i odwiedzenia strony
              internetowej. Zaistnienie nowej marki w świadomości konsumenta to baaaardzo
              dużo.

              > nie podniecaj się tak bajka
              takie teksty to na placu zabaw w latach 80. były modne. cóż mam na to
              odpowiedzieć - może wpisać się w styl, np.: "a ciebie to rodzice robili przez
              widelec, ha, ha, ha"???
              • Gość: myszkin Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 16:06
                bajka nadaje, co następuje:

                >takie teksty to na placu zabaw w latach 80. były modne. cóż mam na to
                odpowiedzieć - może wpisać się w styl, np.: "a ciebie to rodzice robili przez
                widelec, ha, ha, ha"???<

                Uuuuuuuuuuuuuuuuu, Aaaaaaaaaaaaaaaa, ale czaderska baba, przez widelec musi być
                w dechę, opisz co czułaś - to dopiero pomyłs na reklamę! Tam skąd pochodzisz
                musi być zupełnie inaczej, napewno jecie rękoma, bo chyba nie tym widelcem...?
                • Gość: bajka Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.net.autocom.pl 02.05.07, 17:51
                  > Uuuuuuuuuuuuuuuuu, Aaaaaaaaaaaaaaaa, ale czaderska baba, przez widelec musi
                  być
                  >
                  > w dechę, opisz co czułaś - to dopiero pomyłs na reklamę! Tam skąd pochodzisz
                  > musi być zupełnie inaczej, napewno jecie rękoma, bo chyba nie tym widelcem...?

                  Szanowny pan myszkin raczy chyba mieć problemy z percepcją - nie powinnam
                  zatem stosować skrótów myślowych. Zresztą można to już było zauważyć wcześniej:

                  > zdegenerowane towarzystwo pijaków i kurew - czy o to chodzi w sprzedaży
                  > telefonów: o obrzydzanie, robienie przykrości ludziom okaleczonym, ich
                  bliźnim
                  > i innym, którzy im współczują, a nie robią z tego szopkę, o namawianie dzieci
                  > do prostytucji, bycie przeżytym i zużytym zanim się jeszcze dojrzało -
                  rodzice
                  > kupujcie telefony swoim dzieciom, by mogli być jak na reklamach - taki
                  przekaz
                  > !

                  Jakie ma znaczenie co czuję, gdy ktoś z braku argumentów zasuwa z - oględnie
                  ujmując - niezbyt mądrymi odzywkami ("nie podniecaj się”, "Tam skąd pochodzisz
                  musi być zupełnie inaczej, napewno jecie rękoma, bo chyba nie tym widelcem") w
                  celu dyskredytacji rozmówcy?

                  Niektórzy tutaj wyrażają zniesmaczenie reklamami, piszą, że WEDŁUG nich
                  kampania jest nietrafiona. Pan zaś stroi znawcę i wytacza ciężkie działa w
                  stylu:

                  > Ta firma zadała się z gó..arzami od reklamy i zrobiła klapę.
                  > to wypociny szczeniactwa lub starszych debili, którzy pogubili się
                  w "sukcesie"

                  To chyba raczej pan uważa, że skuteczna i oryginalna reklama to prosta sprawa –
                  właśnie najgorsi wciąż klepią, że vizir to numer jeden w walce z plamami itp. i
                  nie stać ich na nic lepszego.

                  > gro
                  > współczesnej polskiej reklamy nic ludziom nie proponuje: żadnego przekazu,
                  > skojażeń, związku z przedmiotem sprzedaży, nie mówiąc nawet o sztuce.

                  Świat reklamy ewoluuje w kierunku różnych nowatorskich działań, np.
                  bezsensownych skeczy czy agresywnych zdjęć. Czasem się udaje, czasem nie. Ale
                  co tam, najlepsza reklama to "golonka(na pół bilbordu)-5zł-kilogram-dużo-tanio-
                  tesco” - to dopiero przekaz, prosty, jasny i uczciwy! Od razu człowiek wie o co
                  chodzi, no nie!?
                  • Gość: myszkin Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:03
                    Chyba udało się szanowną i zapewne miłą panią "bajkę" obłaskawić skoro zaczęła
                    pisać merytorycznie z jakimiś tam argumentami bez zbędnego używania sztućców. I
                    nie ważne, że udało się przez dowód niewprost, skutek wartością sam w sobie.

                    Tylko niczego sobie nie obiecuj, co do reklamy PLAY'a zostaje przy swoim. Ciao.
        • Gość: Myszor Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: 212.244.194.* 02.05.07, 10:27
          Może i twoja praca jest z pogranicza sztuki...ale z ortografią toś na bakier
          bratku :)
          • Gość: myszkin mało treści myszor, właściwie NIC. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:45
            Ja jestem na bakier z ortografią ?, jak ty miałeś trudne dzieciństwo - ani
            słowa konkretu, ale teza postawiona - jak komunistyczna propaganda, nic więcej.
            • Gość: regis błędy ortograficzne - ja znalazlam 3! IP: *.171.102.190.crowley.pl 02.05.07, 12:01
              gro (gros)
              poprostu (po prostu)
              skojażeń (skojarzeń)
              • Gość: myszkin Re: błędy ortograficzne - ja znalazlam 3! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 12:19
                ...z czego dwa to brak niedokładnie wystukanej spacji, gratuluję małostkowości.
                Zmieniłem zdanie: nie wiem jak było z dzieciństwem, ale czepianie się może
                wskazywać na brak czułości od płci przeciwnej. Żeby inni tak po polsku pisali...
        • Gość: marketning Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.gdynia.mm.pl 02.05.07, 16:25
          "jeszcze ta parka z czymś w kształcie dziecka karmionym jej piersią z wyrazem
          twarzy jakby miała orgazm - poprostu zbiera się na wielkie, olbrzymie wymioty"
          - tutaj dales dowod pewnej swojej niewiedzy na temat biologii czlowieka, ale
          coz, nikt nie ma Ci tego za zle - mamy cale zycie przed soba, zeby sie jeszcze
          dowiedziec wielu rzeczy
          • Gość: myszkin Re: Reklama ręki osoby z zaburzeniami psychicznym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:16
            Skoro tak twierdzisz, dużo jeszcze kwestii natury obyczajowej kryje przed tobą
            tajemnicę, np. ta, że fakt, iż człowiek pomija coś milczeniem nie świadczy o
            jego niewiedzy lecz dobrym ułożeniu, ale takie subtelności są obce ludziom
            kultury masowej, dla których tylko wyłożenie ordynarnej ale całościowej prawdy
            jest metodą porozumienia. Jak ty bracie/siostro(nie) książki czytasz ...?
      • Gość: sombero darmowe numery IP: *.aster.pl 02.05.07, 16:10
        to dzieki tej usludze przedluzylem umowe z orange. dzwonie za darmo do
        dziewczyny i rodzicow, a do brata w plusie - na stacjonarny, tez za free.
        • Gość: aramis Re: darmowe numery IP: *.acn.waw.pl 03.05.07, 10:52
          Jakie darmowe? Podziel miesięczna opłatę przez te kilkadziesiąt minut i wyjdzie
          ci standard.
    • dorsai68 "Nie mogę zdradzić, ilu mamy klientów" 02.05.07, 10:49
      ciekawe, przecież to akurat najlepszy wyznacznik sukcesu rynkowego operatora telekomunikacyjnego, więc powstaje pytanie, czy P4 nie wie, ilu faktycznie ma klientów, czy po prostu wie, że ma ich żałośnie mało i stara się ukryć ten fakt?
    • rezzz Re: Drugie uderzenie Playa 02.05.07, 10:58
      na moj gust, marketing bardzo slaby uprawiaja. podobnie oceniam oferte cenowa -
      pociagna roczek albo dwa na kreche. branza trudna, leszcze i niekompetenti nie
      pozyja dlugo

      na plus oceniam kontrowersyjnosc reklam, dobrze, ze jakies glaby jeden z drugim
      rozpisuja sie gdzie popadnie jak to im sie reklama nie podoba i jak im
      niedobrze po obejrzeniu spotu hehe...
      • Gość: myszkin Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:37
        Ja nie piszę, że mi się reklama nie podoba, tylko, że jest ogólnie do dupy i
        nie bazuje na żadnym pomysle, a ideologię to można do wszystkiego dorobić,
        szczególnie chętnie robią to ludzie pozbawieni talentu, bo ich prace same się
        nie bronią. A to, że zwrócisz się do mnie głąbie nie przydaje wartości reklamie.
    • Gość: comentaTor Długo nie pociągnie, ma horrendalnie wysokie ..... IP: 83.18.131.* 02.05.07, 10:58
      koszty, I Kampania Reklamowa, II Kampania Reklamowa, przejmuje lokale płacąc
      stawki wynajmu o wiele wyższe niż Banki i bazuje na obcych urządzeniach
      sieciowych, a to kosztuje..
    • Gość: tomek Drugie uderzenie Playa IP: *.ssm.lama.net.pl 02.05.07, 12:48
      żenujący poziom reklam,spamowanie kont pocztowych.tak wygląda "profesjonalizm"
      w Polsce."powodzenia" życzę.i mam nadzieję,że szybko ta sieć zniknie:))
      • Gość: sianko Drugie uderzenie Playa IP: *.unused.derbynet.waw.pl 02.05.07, 13:09
        A ja myślałam, że umrę z przegrzania jak w piątek stałam przez godzinę w kolejce
        żeby oddać telefon z P4.

        Ciekawe ilu testerów nie zrezygnowało po tej super "ofercie specjalnie dla
        nich"... ;)
        • Gość: madine1 Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.aster.pl 02.05.07, 16:59
          Trzeba było przyjść dzisiaj: kompletna pustka!
          Oferta dla testerów była raczej zniechęcająca: n.p. konieczność wykupienia używanego aparatu śrdeniej
          klasy (Samsung) za 500 złotych. A co oni zrobią z tymi oddanymi przez nas telefonami testowymi?
          Wystawią na Allegro?
          Fajnie było sobie podzwonić przez 3 miesiące za darmo. Ale w zamian za to musiałem wypełniać ankiety,
          przekazać im mnóstwo danych o sobie, odbierać telefony od jakichś panienek w sobotę o ósmej rano. OK.
          Ale skoro mieliśmy być awangardą nowej sieci, to mogliśmy liczyć na coś więcej niż tylko kilka
          dodatkowych minut w abonamencie, czy coś w tym stylu...
        • Gość: jawar Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.acn.waw.pl 12.05.07, 08:38
          ja oddałem juz 20 kwietnia. Spodziewałem sie kolejek pod koniec kwietnia więc
          wolałem oddać wcześniej.
    • czesiekkk Re: Drugie uderzenie Playa 02.05.07, 13:20
      Zobaczcie jak w TV reklamy Play zostały "przykryte" przez konkurencje, fajny
      pomysł ma Mumio z rozmówkami w pokoju hotelowym, jest jeszcze wpadająca w ucho
      piosenka Mika. I Play'a nie ma w TV, awangardą filetową nie da się sprzedać
      usług telefonii komórkowej. Polacy nie lubią awangardy w reklamie, wolą dowcip,
      muzykę itd.
      Pomijając te fiolety, to w prepaidzie bardzo spójny i pomysłowy był i jest POP,
      który został zachowany przez Orange'a, adresowany do młodzieży podobnie spójny i
      pomysłowy jest Heyah Ery.
    • Gość: gość Klienta na kartę dużo łatwiej zdobyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 14:20
      i dużo łatwiej stracić, poza tym to często klient, który kupuje kartę i blokuje numer na rok, a go nie używa ani nie doładowuje, a każdy sim kosztuje - żaden operator nie utrzyma się tylko na prepaidzie, chyba że będą rozmowy po 20gr i smsy po 1gr do wszystkich.
    • Gość: LeonPL Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.icpnet.pl 02.05.07, 16:06
      naga para obejmujaca sie, wlepki w knajpianych kiblach-bylem pewien, ze to
      srodki antykoncepcyjne reklamuja.
      • Gość: myszkin Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 16:12
        A ja myslałem, że to reklama grzybków, serio - kojarzy się z odlotem,.. na Marsa
    • Gość: juju Drugie uderzenie Playa IP: *.chello.pl 02.05.07, 17:26
      świetne plakaty. przypominają mi trochę styl kampanii reklamowej playstation 2.
      niech żyje groza i surrealizm!!
    • Gość: Edziu Imperator Drugie uderzenie Playa IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.07, 18:58
      W reklamach Play nie rozumiem tylko po co użyli pogańskiego słowa Whatever,
      jakby język polski był nieteges.
      • Gość: myszkin Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:23
        słowo nieteges nawet mi się podoba, ale można też powiedzieć nietęges, skoro o
        surrealu mowa - że: ...jakby język polski był nietęgi. No przecież tęges jest.

        A ten plakat Play'a z dziećmi z kolei kojarzy mi się z plakatem do opery
        "Straszny dwór" w wersji dla nieletnich, na której nikt nie śpiewa, bo nie umie.
    • Gość: Warjat Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 15:55
      Skrajnie nijakie? hahah
      To ja nie wiem o jakich wyrazistych reklamach mówisz... PLAy wd. stworzył
      najbardziej wyrazistą kampanię tego roku...
      • maruda.r Re: Drugie uderzenie Playa 07.05.07, 20:17
        Gość portalu: Warjat napisał(a):

        > Skrajnie nijakie? hahah
        > To ja nie wiem o jakich wyrazistych reklamach mówisz... PLAy wd. stworzył
        > najbardziej wyrazistą kampanię tego roku...

        ********************************************

        Tak wyrazistą, że praktycznie niezauważalną. Przy sklejaniu różnych pomysłów
        innych reklam na chybił trafił nie uzyskuje się automatycznie nowej jakości, a
        wyłącznie nijakość.

    • Gość: berdys Drugie uderzenie Playa IP: *.grybow.net.pl 03.05.07, 18:51
      "kłopoty z dystrybucją kart SIM" klopotow z dystrybucja kart SIM nie bylo bo w Playu nie ma kart SIM, sa co najwyzej USIM. Oczywiscie nie poprawia.
      • braineater Re: Drugie uderzenie Playa 03.05.07, 19:25
        reklamy były skrajnie nudne, jedyne, co je wyrózniało to dominacja fioletowego, kolor dośc przyciąga wzrok i z rzadka się trafia na bilbordach (błagam kobiety, żeby nie próbowały przekonywac, że to nie fioletowy, tylko jakiś tam kolor z wieloczłonową nazwą, której żaden facet nie rozumie:) Ale nie samym kolorem żyje cżłowiek i chiałby, żeby na obrazku, jesli juz nie ma mówić o bezpośrednich urokach sieci, było coś frapującego, zaskakującego, zabawnego lub szokującego, a tu panie, na każdym z nich ta sama nuda, wyglądająca jak odrzuty z pseudoawangardowych sesji odziezowych w magazynach dla pinduś - idealnym zwieńczeniem tego, był juz totalnie badziewiarski wrzut do chyba zesżłotygodniowej Polityki, gdzie masę pseudowyzwolonego bełkotu ozdobiono serią tego typu zdjęć, które można znaleźć na każdej kiczowatej stronie w sieci, której twórcy wydaje się, że jak troche powykrę ca perspektywę i pobawi się z kolorystyką, to uzyska jakiś efekt. Uzyskuje - taki sam jak PLAY - czyli mocno rzygliwy i zniechęcający.
        Szokować też po prostu trzeba umieć, a szok który starał się wyołac PLAY swoją kampanią nie wyszedł nawet za chwile poza bezpieczne granice mieszczańskich gustów, typu tu sobie zastosujemy numer z Wioski Przeklętych <pseudodemoniczne dzieciaki>, tu z Piły <palce>, tu może jakies mohery się ku naszej chwale oburzą i zaczną rzucac jajami w bilbordy bo dojda do wniosku, że parodiujemy obrazek religijny <parka z glutem na rękach>.
        Gdyby udało im się stworzyc reklamy szokujące choćby na miarę tej kampanii anty-Aids :
        www.adme.ru/img/news/2473/aides-02.jpg
        to może bym uwierzył, że na coś ciekawego ich stać, a tak jest to kolejne nudziarstwo straszące z bilbordów.
        A o ofercie sieci się nie wypowiem, bo się nie zainteresowałem:)

        P:)
    • Gość: Lutek Re: Drugie uderzenie Playa IP: *.chello.pl 08.05.07, 06:14
      Czemu zlo fascynuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka