Dodaj do ulubionych

Reklama dźwignią wiary

08.06.07, 06:44
Więcej religijnych i innych ciekawych reklam możesz zobaczyć tu:
spoty.blox.pl/html
Obserwuj wątek
    • sneeper_1 Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 06:47
      szkoła Faraona


      fajny byłby filmik jak Mojżesz zabija nadzorce,
      • gabrielafrancuz Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 07:01
        dopóki kaska leci, jest dobrze.
        • Gość: syfek17 Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.chello.pl 08.06.07, 07:57
          pieniądze na jedzenie
          czy jedzenie za pieniądze,
          kaska ,dieta,
          rozgryzanie waluty
          • empirio Ale przecież reklama kosztuje! 08.06.07, 08:29
            Skąd ubogi Kościół, utrzymujący się z datków wiernych, może mieć pieniądze na
            reklamę?
            • tetlian Religie powinny zostać zakazane 08.06.07, 11:20
              A dokładniej powinno się zlikwidować instytucje religijne jako szkodliwe
              społecznie. Tylko ogłupiają ludzi. Bo oczywiście bez sensu byłoby karanie kogoś
              za to, że sobie tam w coś w domu wierzy. Ale zakładanie instytucji opartej na
              tych wierzeniach i wciąganie do niej innych ludzi powinno być surowo karane.
              • Gość: apostazja Re: Religie powinny zostać zakazane IP: *.chello.pl 08.06.07, 13:47
                No właśnie.

                1/ "Katolicyzm jest największym niszczycielem dziecięcej duszy, wielkim
                napędzaczem strachu, wielkim burzycielem charakteru dziecka. taka jest prawda.
                miliony, a wreszcie miliardy ludzi zawdzięczają kościołowi katolickiemu to, że
                zostali gruntownie zniszczeni i zrujnowani dla świata, że z ich natury uczyniono
                nienaturalność.
                Kościół katolicki ma na sumieniu zniszczonego człowieka, pogrążonego w chaosie i
                w ostateczności nader nieszczęśliwego, taka jest prawda, a nie coś przeciwnego.
                albowiem kościół katolicki toleruje wyłącznie katolików, nikogo innego, taki
                jest jego plan i nieustanny cel. kościół katolicki przemienia ludzi w katolików,
                tępogłowe stworzenia, które zapominają, co to takiego samodzielne myślenie, i
                zdradzają je dla religii katolickiej. taka jest prawda, powiedziałem wtedy do
                Gambettiego na wzgórzu Pincio."

                2/ Reklama podająca nieprawdziwe informacje jest zabroniona.

                3/ Kiedyś innowiercom poderżniętoby gardła, w dzisiejszych czasach to już
                niemożliwe, wiec chwytają sie brzytwy. Wiadomo, że dobry marketing może zdziałać
                "cuda". Byleby korporacja przynosiła zyski...
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl ---Niebezpieczeństwo reklam religijnych--- 08.06.07, 14:31
                  Reklamy upraszczają rzeczywistość.
                  Rzeczywistość tak skomplikowana jak religia nie znosi uproszczeń.

                  Oto przykład: W pokazanych w artykule polskich reklamach - bardzo dobrych
                  plastycznie i koncepcyjnie - jedna rzecz nie gra: "Nie kradnij" odnosi się
                  również do stereotypowo pojętej własności intelektualnej. Właśnie teraz, gdy
                  wybuchają gorące spory na temat sprawiedliwości prawa autorskiego.

                  A przecież grzech nie polega na prostym "wykroczeniu przeciwko prawu
                  państwowemu". Nawet więcej, chrześcijanie są zobowiązani przeciwstawiać się
                  niesprawiedliwemu prawu! (Można to przeczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego.)

                  I tak oto reklama spłaszcza złożoną rzeczywistość i narzuca fałszywe poglądy
                  religijne.
                  • Gość: JEZUITA Manipulacja faktami!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:50
                    Jako autor jednego z "plakatów" (W drogę z nami) i odpowiedzialny za
                    duszpasterstwo powołań, chciałbym sprostować, że nigdy nie było żadnej kampanii
                    billboardowej jezuitów. Nie wysyłaliśmy też żadnych maili z hasłem: „Chcesz
                    pasjonującej pracy w odosobnieniu Wstąp do zakonu klauzurowego”..., bo po prostu
                    nie jesteśmy zakonem klauzurowym, ani innych podobnych maili, zachęcających do
                    wstępowania do zakonu. Ów plakat był zaproszeniem na rekolekcje... i był
                    wywieszony w przykościelnych gablotkach... Nie wspomnę już, że nie zamierzamy
                    "wyciągać" kleryków z seminariów... Same kłamstwa...
                    Jeśli te kilka zdań nieprawdziwych zostało umieszczonych w tym artykule, to
                    widać, na czym stoi cały artykuł... Jest zmanipulowaną informacją... Po co?
                    Niech odpowiedź da sobie każdy. A autorki artykułu okazały się bardzo
                    nieprofesjonalne (chyba że dzisiaj bycie dziennikarzem oznacza pisanie o
                    nieprawdziwych faktach...)
                    Oto nieprawdziwa cześć owego artykułu:
                    <Niedawno byliśmy świadkami kampanii billboardowej prowadzonej przez zakon
                    <jezuitów w Polsce Sięgnięto także po nowoczesne narzędzie jakim jest mailing
                    <wysyłając hasło: „Chcesz pasjonującej pracy w odosobnieniu Wstąp do zakonu
                    <klauzurowego”. Według portalu Wiara.pl , skutkiem kampanii miało być
                    <przyciągnięcie do Jezuitów młodych kleryków ze zwykłego seminarium i
                    <zahamowanie spadku liczby powołań.
                    • kolter Gość portalu: Jezuita 08.06.07, 17:30
                      Napisz moze jak reklamowaliscie krucjaty ?? jak mi wiadomo obiecywaliscie
                      naiwnym calkowity odpust grzechow byle tylko w imie waszej falszywej nauki
                      chcieli mordowac w palestynie !!
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Gość portalu: Jezuita 08.06.07, 18:09
                        kolter napisał:

                        > Napisz moze jak reklamowaliscie krucjaty ??

                        :-))))))))

                        Akurat w czasach krucjat jezuitów jeszcze nie było...
                        • kolter Re: Gość portalu: Jezuita 08.06.07, 18:20
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                          > kolter napisał:
                          >
                          > > Napisz moze jak reklamowaliscie krucjaty ??
                          >
                          > :-))))))))
                          >
                          > Akurat w czasach krucjat jezuitów jeszcze nie było...
                          Ale caly ten juz ciezko wtedy schorowany system(papieski) piekielny juz
                          byl prawda ????
                          • krasnov Przynajmniej trudniej będzie ściemniać, że 08.06.07, 23:12
                            nie chodzi o kasę.
                  • krzych.korab Reklamowanie się świadczy o małości wiary. Rekla- 08.06.07, 17:25
                    muje się towar niechodliwy wynika z tego że wiara to towar.
                    • lukipuki55 Re: Reklamowanie się świadczy o małości wiary. Re 11.06.07, 12:02
                      krzych.korab napisał:

                      > muje się towar niechodliwy wynika z tego że wiara to towar.

                      Wiara zawsze byla i jest towarem !
                      Spojrzyjcie na majatki decydentow wiary (WATYKAN i wiele innych wielkich
                      majatkow zbudowanych na wierze).
                      Religie to sekty !
            • sztuka.latania Re: Ale przecież reklama kosztuje! 08.06.07, 17:03
              Z datków biednych wiernych, to proste :)
        • mark.parker Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 08:15
          Różnica między United Church of Canada a KK: UCC już od 1936 roku dopuszcza
          kobiety do kapłaństwa, a od 1988 r. gejów i lesbijki i popiera związki
          partnerskie, a nawet łączy je węzłem małżeńskim. KK - wiadomo. UCC walczy z
          każdą formą dyskryminacji. KK - wiadomo, popiera dyskryminację. Jak miałby się
          reklamować KK? Chyba pokierować się słowami własnego pasterza: "W komentarzu dla
          Gazety, ksiądz Andrzej Luter przyznawał, że istnieje potrzeba promocji prawd
          wiary, dodając jednak równocześnie, „Nie odczuwam potrzeby posiłkowania się
          chwytami reklamowymi, bo kryje się za nimi zazwyczaj jakaś manipulacja,
          przesada, blaga, a czasami szantaż." Stąd moja propozycja reklamy KK "Jesteśmy
          najbardziej zacofaną instytucją na świecie - szowinistyczną, homofobiczną i
          mizoginiczną. Nienawidzimy ludzi myślących samodzielnie, gejów, lesbijek i
          biseksów, a także kobiet, które uważamy za niewolnice. Kryjemy pedofilów w
          sukienkach. Hołdujemy relatywizmowi moralnemu, bigoterii i przemocy. Popieramy
          łysków z kijami bejsbolowymi. Tępimy strajkujących lekarzy. Wspieramy
          nazistowski rząd, tak jak wspieraliśmy Hitlera. Przystąpcie do nas wszyscy,
          którzy myślicie podobnie. Nie możemy zagwarantować wejścia do raju, ale
          gwarantujemy swoim sukienkowym złodziejom i rozpustnikom bezkarność. Wydrzemy
          wam ostatni wdowi grosz. Wartości te chcemy narzucić całej Europie i całemu
          światu. Radujcie się, Siostry i Bracia w zakłamaniu!" I gdzież tu manipulacja,
          przesada, blaga i szantaż? Sama szczerość.
          • Gość: didi Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.uwm.edu.pl 08.06.07, 09:24
            Biedny, biedny, biedny człowieku...
            Ponoć jak Bóg chce kogoś pokarać, to mu najpierw rozum odbiera...
            • megasceptyk Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 11:09
              Masz rację, Twój Bóg napewno odbiera rozum, co jasno widać z twojego jadowitego postu. Mój natomiast daje rozum po to, abym lepiej poznał świat a przez to i Jego samego. Obyś żył w ciekawych czasach katoliku a twoja wełna będzie dywanem na mojej podłodze.
          • megasceptyk Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 11:01
            Absolutna prawda. Mam zamiar robic interesy w biznesie owieczkowym i bezwolne barany są mi niezędne. Bedzie je dostarczal KK, wełna do podziału, mięso do podziału.
          • Gość: yls Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:41
            mark.parker napisał:

            UCC walczy z każdą formą dyskryminacji. KK - wiadomo, popiera dyskryminację

            Każda religia monoteistyczna jest formą dyskryminacji, więc drogi marku nie pisz
            bzdur, jeżeli są monoteistami to, z założenia niejako, dyskryminują innowierców.
            • kolter Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 18:57
              Gość portalu: yls napisał(a):

              > mark.parker napisał:
              >
              > UCC walczy z każdą formą dyskryminacji. KK - wiadomo, popiera dyskryminację
              >
              > Każda religia monoteistyczna jest formą dyskryminacji, więc drogi marku nie pis
              > z
              > bzdur, jeżeli są monoteistami to, z założenia niejako, dyskryminują
              innowierców
              Od kiedy to katolicyzm to religia monoteistyczna?? czczenie triady nie
              jest monoteizmem dodaj do tego 4 osobe trojcy marje czesto wazniejsza od
              trojcy wlasciwej, na swiecie sa tylko 3 religie ktore tak naprawde wierza w
              jednego Boga Islam , Judaizm , oraz Swiadkowie Jehowy
              • Gość: yls Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 19:15
                Od kiedy to katolicyzm to religia monoteistyczna?? czczenie triady nie
                > jest monoteizmem dodaj do tego 4 osobe trojcy marje czesto wazniejsza od
                > trojcy wlasciwej, na swiecie sa tylko 3 religie ktore tak naprawde wierza w
                > jednego Boga Islam , Judaizm , oraz Swiadkowie Jehowy

                Gdzie mnie tu z triadą i maryją, cztery to by jeszcze nie było tak źle, ale
                niestety liczbę bogów i bożków w kk znacząco zaniżyłeś, pamiętaj o całych
                tabunach mniej lub bardziej świętych do których modlą się katolicy. Niemniej
                mimo tego że Polacy modlą się do maryi, jp2, matki boskiej częstochowskiej,
                bolesnej i cholera wie jakiej jeszcze to i tak cały czas myślą (może to za mocno
                powiedziane??) że Bóg jest jeden!! tylko ich Bóg jest słuszny i tylko oni mają
                monopol na prawdę, i tu leży pies pogrzebany. Tu właśnie leży ten ich
                "monoteizm" . Formalnie katolcyzm jest religią monoteistyczną i czerpie z tego
                ile tylko może!
                • kolter Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 19:18
                  Gość portalu: yls napisał(a):

                  > Od kiedy to katolicyzm to religia monoteistyczna?? czczenie triady nie
                  > > jest monoteizmem dodaj do tego 4 osobe trojcy marje czesto wazniejsza od
                  > > trojcy wlasciwej, na swiecie sa tylko 3 religie ktore tak naprawde wierza
                  > w
                  > > jednego Boga Islam , Judaizm , oraz Swiadkowie Jehowy
                  >
                  > Gdzie mnie tu z triadą i maryją, cztery to by jeszcze nie było tak źle, ale
                  > niestety liczbę bogów i bożków w kk znacząco zaniżyłeś, pamiętaj o całych
                  > tabunach mniej lub bardziej świętych do których modlą się katolicy. Niemniej
                  > mimo tego że Polacy modlą się do maryi, jp2, matki boskiej częstochowskiej,
                  > bolesnej i cholera wie jakiej jeszcze to i tak cały czas myślą (może to za mocn
                  > o
                  > powiedziane??) że Bóg jest jeden!! tylko ich Bóg jest słuszny i tylko oni mają
                  > monopol na prawdę, i tu leży pies pogrzebany. Tu właśnie leży ten ich
                  > "monoteizm" . Formalnie katolcyzm jest religią monoteistyczną i czerpie z tego
                  > ile tylko może!
                  Wczoraj bylo to widac szczegolnie kiedy kler obnosil sie swoimi
                  obrazkami a atado baranow padalo na pysk przed bochomazami !!
                  • Gość: yls Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 19:57
                    Wczoraj bylo to widac szczegolnie kiedy kler obnosil sie swoimi
                    obrazkami a atado baranow padalo na pysk przed bochomazami !!

                    otóż to, katolicy modlą się przed świętymi obrazami i figurami świętych a
                    poganie bluźnią przeciw Bogu czcząc drewianie bałwany i kolorowe obrazki. Co z
                    tego że z boku wygląda to identycznie? No prawie identycznie bo katolicy maja
                    skłonność do nadmiernej obrzędowści, kosztem strony duchowej.
                    • kolter Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 20:55
                      > otóż to, katolicy modlą się przed świętymi obrazami i figurami świętych a
                      > poganie bluźnią przeciw Bogu czcząc drewianie bałwany i kolorowe obrazki. Co z
                      > tego że z boku wygląda to identycznie? No prawie identycznie bo katolicy maja
                      > skłonność do nadmiernej obrzędowści, kosztem strony duchowej.

                      Katolicyzm to w czystej postaci poganstwo , nie ze to jest prawie
                      identyczne! to jest dokladnie to samo co robiono juz 3 tys lat temu w babilonie
                      gdzie w lektykach noszono figury krolowej niebios a dziewice ubrane w biale
                      szaty sypaly przd nia kwiecie !!
      • mark.parker Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 07:56
        sneeper_1 napisał:

        > szkoła Faraona
        >
        >
        > fajny byłby filmik jak Mojżesz zabija nadzorce,

        Był - to już amerykański klasyk "10 Przykazań" pokazywany tu w kółko w okolicach
        wielkanocy. Nie za to jednak Mojżeszowi nie było dane wstąpić do niej, lecz za
        przywłaszczenie sobie cudów czynionych przez Pana. "Mojżesz zgrzeszył.
        Zniechęcony ustawicznym szemraniem ludu i narzekaniem przeciwko niemu, jako
        wodzowi, wziął z rozkazu Pańskiego laskę i zamiast przemówić do skały jak mu Bóg
        rozkazał, uderzył laską dwukrotnie w skałę mówiąc: „Czy z tej skały wydobędziemy
        dla was wodę?” 4 MOJŻ. 20,10. Słowa te wypowiedział nierozważnie. Nie
        powiedział, że Bóg po raz drugi okaże dowód Swej mocy i chwały i wywiedzie wodę
        ze skały. Nie przypisał Bogu mocy i chwały za to, że wody powtórnie wypłynęły z
        krzemiennej skały, nie uwielbił Go przed ludem. Za to uchybienie nie dozwolił mu
        Bóg, aby wprowadził lud do Ziemi Obiecanej." [cytat za
        www.nadzieja.pl/ksiazki/historia/20_grzech_mojzesza.html]
        • Gość: syfek17 Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.chello.pl 08.06.07, 07:59
          a co mnie obchodzi czy zgrzeszyl czy nie zggrzeszyl, wazne ze uciekli z egiptu,
          a zabijali w obronie wlasnej,
          • mark.parker Re: Reklama dźwignią wiary - Mojżesz 08.06.07, 08:20
            Oczywiście. Przypomniało mi to żydowskie powstanie w obozie zagłady we Sobiborze
            i zlikwidowanie esesmanów.

            Gość portalu: syfek17 napisał(a):

            > a co mnie obchodzi czy zgrzeszyl czy nie zggrzeszyl, wazne ze uciekli z egiptu,
            > a zabijali w obronie wlasnej,
    • Gość: śmiechacz Jeszcze jedno "zjawisko", które... IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.07, 08:46
      w Warszawie i okolicach ma wymiar światowy. Reklamują się jedynie sekty.
      • megasceptyk KK to też sekta, tyle że duża, monopolista. 08.06.07, 11:03
        :)
    • Gość: arek Reklama dźwignią wiary IP: 212.106.154.* 08.06.07, 08:46
      "Gość Niedzielny" jest największym w Polsce katolickim tygodnikiem, pod
      względem wysokości nakładu konkurujący z "Polityką" i "Newsweekiem",
      nie "miesięcznikiem dla młodzieży". Kto jak kto, ale "Gazeta" powinna o tym
      wiedzieć...
    • Gość: arek Reklama dźwignią wiary IP: 212.106.154.* 08.06.07, 08:48
      A poza tym w Polsce od wielu lat smsami, logami wysyłanymi na komórki posługuje
      się katolicki portal wwww.wiara.pl
    • Gość: prawy prosty teraz nie ma Boga, są dzwonki i loga IP: 87.105.182.* 08.06.07, 09:15
      a neopogaństwo,
      i różne formy gejostwa się panoszą.

      na prawo patrz!
      • leszlong Re: teraz nie ma Boga, są dzwonki i loga 08.06.07, 15:31
        Jako patrzący na prawo jesteś heretykiem twierdząc, że nie ma Boga. Bóg jest.
        Ciekawi mnie zwrot :"różne formy gejostwa"? Co miałeś konkretnie na myśli? Chcę
        się zapoznać z twoim rozumieniem tego stwierdzenia.
        • Gość: mnich Re: teraz nie ma Boga, są dzwonki i loga IP: *.petrus.com.pl 08.06.07, 17:06
          Niezły paradoks-reklama ma zachęcać ludzi do wiary poprzez pokazywanie kontrastu
          pomiędzy kulturą konsumpcyjną a prawdami wiary, a sama reklama jest narzędziem
          kultury konsumpcyjnej. Jak to mawiali Horkheimer i Adorno w "Dialektyce
          Oświecenia", wartości duchowe zamienione w dobra kultury nieuchronnie giną. Ot i
          cały komentarz do tego typu promowania prawd wiary.

          pozdrowienia
    • Gość: stpierre Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.chello.pl 08.06.07, 09:24
      They're selling jesus again
      They're selling jesus again
      They want your soul and your money your blood and your votes
      They're selling jesus again
      Selling love to you - selling love
    • mintaj4 Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 09:45
      ale może też być odwrotnie - wiara dzwignia reklamy a tutaj jest tego przyklad
      www.virango.com/node/1474
      • Gość: alatien Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.flatnet.tudelft.nl 08.06.07, 11:49
        Swietne zdjecia :-) Dzieki za linka

        Swoja droga to podobaja mi sie pokazane prace Anny Kalety.

        Pozdrawiam
      • Gość: nann nie wiara IP: *.chello.pl 08.06.07, 13:55
        Ale sztuka-genialny obraz wielgiego artysty wykorzystany przez kogoś kto
        njawyraźniej sam nie miał pomysłu,podobne rzeczy robiono i nadal sie robi z
        Moną Lizą.To jest żerowanie na talencie kogoś komu sie nawet pięt nie sięga.
    • Gość: et biznes IP: *.chello.pl 08.06.07, 09:47
      biznes bez dawania rekojmi i gwarancji. jak gra w trzy karty na targowiskach
    • Gość: go$c!u czym aktualnie jest religia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 09:56
      co sie reklamuje? - towary, uslugi. a po co? - zeby zarobic. tym wlasnie jest
      dziesiejsza relgia. ustawionym tylko na zyski towarem - szczegolnie u nas.
    • xnonorx Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 10:03
      Jeżeli do tej pory "wierni" nie dostrzegli jak są "dymani", przez najskuteczniejszy od kilku tysięcy lat biznes, to nic ich nie przekona. To tylko lepiej dla polityków, bo gromadą naiwnych aż w takim stopniu fajnie się rządzi (przykład: Giertych został wybray i co czyni dobrym jest, bo o.Rydzyk miał widzenie).
      Polecam film "Dogma" :D (początek).
      --------------------------------------------------------
      Jezus często nazywał siebie pasterzem. Czy w związku z tym, zwrócenie się do wyznawcy: baranie, jest komplementem?
      • Gość: syfek17 Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.chello.pl 08.06.07, 10:19
        mozna sie zwrocic w ten sposob,
        ale tak na prawde, to wcale nie masz gwarancji ze to bedzie bezkarne
        • xnonorx Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 10:55
          Po specyficznym(przewrotnym?) sposobie odpowiedzi poznaję bliski kontakt z duchowieństwem...;). Pytanie brzmiało: czy to będzie komplement, a nie o bezkarność. (no i tobył pyanie retoryczne;) )
    • Gość: kylie Reklama dźwignią wiary IP: 213.146.153.* 08.06.07, 10:46
      zenada
    • mirrandel Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 11:07
      niektóre z tych raklam są naprawdę dobre i dają do myślenia. Dopóki forma nie przeważa nad treścią, takie plakaty mogą mieć naprawdę pozytywny skutek. Nie tylko dla chrześcijan- tylko kilka przykazań odnosi sie bezpośrednio do Boga- chyba nikt nie zaprzeczy, że przykazania "Czcij ojca swego i matkę swoją", "Nie zabijaj", "nie mów fauczywgo świadectwa" idt powinny odnosić sie do KAŻDEGO człoweka.
    • horatio_valor Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 12:25
      A mnie zastanawia, dlaczego nie da się napisać tesktu bez błędów
      ortograficznych?

      Myślałem, że to w miarę proste: "kościół" to budynek, "Kościół" to organizacja.
      Jak to jest do diabła, czy to taka trudna zasada?!
    • walentyred Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 12:31
      Widać wyraźną inspirację autorek artykułem Jakuba Muellera, Wiara na wolnym
      rynku, www.marketing-news.pl/theme.php?art=577 opublikowanym 31.05 w
      branżowym portalu "Marketing przy Kawie" www.marketingprzykawie.pl

      Pod tym artykułem można zresztą znaleźć linki do pozostałych inspiracji dla
      Autorek, w tym szczególnie:

      Przykazania wychodzą na ulice, www.marketing-news.pl/article.php?art=1144
      Boskie billboardy, www.marketing-news.pl/article.php?art=1088

      Boli, że Autorki tak obficie wykorzystując przykłady nie podają źródła.
      Praca mocno niesamodzielna.
      • walentyred Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 12:34
        Na szybko znalezione podobieństwa:

        1.

        GW:
        Ze strony Catholic Mobile można ściągnąć na telefon komórkowy dzwonki z
        melodiami pieśni religijnych, tapety z wizerunkiem Benedykta XVI, a nawet
        wykupić katolicki serwis SMS. Do wyboru mamy aktualne czytania z Ewangelii,
        skróty żywotów świętych - patronów każdego dnia i modlitwy. ,,Panie Jezu, pomóż
        mi szukać Cię z ufnością. Wspomóż moją wiarę w Twe obietnice, wzmocnij mnie
        nadzieją nieba i życia wiecznego" - czytamy w przykładowej wiadomości.
        Właścicielem strony jest amerykańska firma JP2 Media specjalizująca się w
        promowaniu nauki Kościoła Katolickiego. JP2 współpracuje m.in. z
        hiszpańskojęzyczną Katolicką Agencją Prasową ACI Prensa oraz mieszczącą się w
        Denver Katolicką Agencją Informacyjną Catholic News Agency

        www.marketingprzykawie.pl
        Strona Catholic Mobile (catholicmobile.com) pomaga wiernym wzbogacić o aspekty
        religijne wszystko, co wiąże się z telefonem komórkowym. Od dzwonków z melodiami
        pieśni, przez tapety z wizerunkiem Benedykta XVI, aż po codzienny serwis SMS-owy
        z modlitwami lub newsami. Właściciel strony, firma JP2 (jp2media.net),
        specjalizuje się w promowaniu nauki Kościoła, a sam serwis utrzymany jest w
        konwencji typowej witryny korporacyjnej.


        2.

        GW:
        Niedawno byliśmy świadkami kampanii billboardowej prowadzonej przez zakon
        jezuitów w Polsce Sięgnięto także po nowoczesne narzędzie jakim jest mailing
        wysyłając hasło: ,,Chcesz pasjonującej pracy w odosobnieniu Wstąp do zakonu
        klauzurowego". Według portalu Wiara.pl , skutkiem kampanii miało być
        przyciągnięcie do Jezuitów młodych kleryków ze zwykłego seminarium i zahamowanie
        spadku liczby powołań. Niewykluczone, że niebawem zaczną reklamować się także
        inne zakony i w Polsce pojawi się konkurencja w obrębie samych instytucji
        kościelnych, tak jak ma to miejsce w wielu krajach na świecie.

        www.marketingprzykawie.pl
        Ostatnio media rozpisują się o kampanii billboardowej prowadzonej przez zakony.
        Elementem uzupełniającym jest mailing: ,,Chcesz pasjonującej pracy w
        odosobnieniu? Wstąp do zakonu klauzurowego". Według hipotezy portalu wiara.pl,
        skutkiem kampanii może być przyciągnięcie młodych kleryków ze zwykłego
        seminarium, co z kolei może spowodować konieczność wdrożenia podobnych działań
        już nie przez zakony, ale przez sam Kościół, jeśli do spadku liczby powołań
        dojdzie konkurencja w obrębie samych instytucji kościelnych.


        3.

        GW:
        "Churchonomics" lub "church marketing" - budzące wciąż rezerwę w Polsce terminy
        z pogranicza religii i marketingu na Zachodzie stały się codziennością. Polski
        Kościół, po latach bierności powoli też zaczyna sięgać po nowoczesne środki
        zabiegania o uwagę wiernych.

        www.marketingprzykawie.pl
        Churchonomics lub church marketing to proces nagłaśniania korzyści, jakie wierny
        może odnieść dzięki nawiązaniu czy pogłębieniu kontaktów z danym kościołem .(..)
        Jest to nie tylko trend marketingowy, ale także istotny element amerykańskiej
        religijności, silnie splecionej z kulturą. Ostatnio obserwowaliśmy również
        pierwsze polskie zwiastuny tego trendu, przyjrzyjmy się jednak najpierw praktyce
        z USA.
    • mark.brando Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 13:02
      Religia jest towarem jak każdy inny, w końcu trzeba dbać, żeby wyznawcy jakiejś
      wiary nie przeszli do drugiej. Religia bez ludzi nie istnieje, a im więcej ich
      tym większe datki, niby dlaczego Rzym istnieje 2000 lat, bo dziesięcinę płacono
      i płaci się nadal, a pieniądze są od wiernych, więc w dobie informacji i
      lekkości decydowania o własnym losie, trzeba zabiegać o to , żeby ludzie nie
      zapomnieli, albo się nawracali. I biznes się kręci :-)

      launching.blox.pl
    • Gość: S Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.crowley.pl 08.06.07, 13:03
      1. Człowiek jest istotą myślącą.
      2. Istota myśląca zawsze wybiera najdoskonalsze, albo najbliższe doskonałości.
      3. Istota myśląca wybiera najdoskonalsze automatycznie.
      4. Istota myśląca nigdy nie wybiera gorszego niż by mogła.
      5. Bóg jest doskonały.
      6. Każdy człowiek automatycznie wybiera Boga.

      A jeśli Boga trzeba reklamować, to:
      a) Człowiek nie jest istotą myślącą.
      b) Bóg nie jest doskonały.
      • horatio_valor Re: Reklama dźwignią wiary 11.06.07, 11:38
        Punkt 5. jest hipotezą. Wszystkie inne są mniej lub bardzie poprawnym
        wnioskowaniem, tylko ten jeden nie ma żadnych podstaw.

        Przecież żadnego Boga nie ma, to taki sam wirtualny byt jak inne treści
        reklamowe - że najlepszy samochód to X, a najlepiej pierze proszek Y. Guzik
        prawda.

        Podstaw pod to rozumowanie zamiast słowa Bóg nazwę dowolnego produktu na rynku,
        pasuje równie dobrze :)
    • ynruj w kraju klonowego liścia.:))))))))))))))))-śliczne 08.06.07, 13:03
      To nie pismak a poeta wrażliwy :)))))))))))))))))))))))))
      Ech fajnie jest się pośmiać, Kraj klonowego liścia :)))))
      USA to kraj kolczanu, strzal i orla?????
      Polska kraj orla bialego?
      Buhahaha co jeszcze? Czekam z utesknieniem....
    • verushka1 Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 13:11
      ja osobiscie nie mam nic przeciwko takiemu podejściu czasem różnice między
      reklamować a chwalić czy zapraszać nie są wielkie. to tylko kwestia elegancji..
      tyle że zastanawia mnie czy reklama może byc jedynym elementem startegii
      kosciola. jak dla mnie kościól już dawno temu powinien byl zacząć zabiegać o
      wiernych. widzialam niedawno watykan i muszę przyznac ze dośc nieprzyjemne jest
      widok katolików ktorzy weszli tam albo żeby trzasnąć foto (w bazylice św piotra
      roi się od kamer cyfrowych ale może decyzja o zezwoleniu na to miala na celu np
      zaproszenie ludzi aby zabrali ze soba tę chwile spędzona w tym miejscu).. ale
      nie o tym chcialam powiedziec.. przykry wydal mis ię widok mszy odprawianej w
      bazylice sw piotra i masa ludzi stojących przy barierkach dla turystów i
      gapiących się jak na zza nich na księdza.. dlaczego nie weszli do środka?? tzn
      mam wrażenie że kościol robi za dużo dla wyklinania grzeszników, ktorzy sa
      pospolitymi ludźmi urodzonymi w czasach kiedy rozum ukonstytuowal już niektore
      zjawiska jak np. rozwód (dlaczego ta rozwódka bita kiedyś przez męża nie ma
      prawa do komunii), czy nawet aborcja czy antykoncepcja i oczywiście "pedzio"
      który byl i pozostanie brednią numerem jeden w dyskusjach prowadzących do
      wydrapywania sobie oczu..

      jak najbardziej rozumiem że to nie kościol jest instytucja ktorej celem powinno
      byc wprowadzanie zmian. kościol istnieje aby lączyc nas z tradycją.. ale do
      jakiego stopnia jest to nastawienie roztropne, dobre? czy kosciol nie powinien
      byc do tego aby grzesznicy wracali do Boga?? aby dać czlowiekowi prawo
      uczestnictwa w rytuale.. czy postawa skrajnie przeciwstawiająca się zmianie
      jest dobra??

      a co do reklamy mnie drażni np informacja o TVNie ktory otwiera sobie katolicką
      TV (tzn wplyw kasy z reklam i starsze panie ktorym ktos będzie wyjeżdzać swoimi
      pomyslami na wzbogacenie oferty przez np. superprodukcje aby dotrzeć wreszcie
      do upragnionego segmentu widza przeciętnego).. jesli będą tam robic kasę na
      reklamach to trochę g.. dodatkowo TVN ktory slynie z gorących kontaktow z
      kwaśniewskim.. troche cuchnie.. poza tym taki "produkt" to chyba nie do końca
      to.. tzn marketing mix powinien uwzględniać inne potrzeby niż typową zyskowność
      i wku..ajace naprawde będzie robienie tego programu w sposob w pelni
      profesjonalny

      mogliby gdzies otworzyc kanal prowadzony przez księży ktory pozostanie non-
      profit (ale ok) a bylby konkurencja dla rydzyka.. chociaz co do radia maryja,
      ktorego jasne nie lubie trzeba przyznac że są mocni.. wspolnota sluchaczy jaką
      posiadają jest efektem niezwyklego sukcesu rydzyka.
    • Gość: Treskil Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 13:40
      Czytając kolejne posty w stylu: religia to tylko sposób na zarabianie kasy, KK -
      dyskryminacja innego człowieka, sarkanie na to, co robi Rydzyk i Giertych oraz
      cała ta paczka Radia Maryja, to jestem z lekka zaskoczony, że osoby tak walczące
      o nie dyskryminowanie innych potrafią tak łatwo wrzucać wszystkich katolików do
      jednego worka. Proszę bardzo: jestem katolikiem, chodzę do kościoła co
      niedzielę, staram się modlić na tyle na ile mi pozwala czas i przestrzegać
      swojego moralnego kodeksu i co może zadziwić niektórych na tym forum nie
      popieram Rydzyka, ani jego radia. Ponadto śmieszą mnie pomysły Giertycha i jego
      partii, a do tego jak widzę tą fałszywą świętość wszechpolaków i słuchaczy radia
      wyżej wymienionego to mnie strzyka w boku. Tak bardzo wam się nie podoba to, że
      kościół mówi, że homoseksualizm nie jest czymś normalnym? No wybaczcie...
      Tolerancja to jedno, ale jak przychodzi do małżeństw takich ludzi i wychowywania
      przez nich dzieci to już trochę za dużo... To, że nazywa się nienormalne
      nienormalnym <sorry za masło maślane> nie znaczy, że dyskryminuje się tych
      ludzi. Ktoś nie potrafi/ nie chce poradzić sobie z tym problemem, to jego
      sprawa, ale chodzenie po ulicy i krzyczenie "wszystko jest w porządku"
      <metaforycznie> nie załatwi problemu.
      • jerzy_w11 Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 13:49
        Tu chodzi o ocenę Kościoła jako takiego poprzez ocenę jego przywódców,
        niezdrowe kontakty z polityką, głoszone słowo w mediach, zgodę na to co robi
        Radio Maryja. Jeśli ktoś płaci podatki, a nie może być normalnie leczony bo
        ktoś za to buduje świątynie to chyba ma prawo powiedzieć to i owo co?
        • Gość: Treskil Re: Reklama dźwignią wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 14:29
          W takim wypadku radzę przypatrzeć się postom tutaj zamieszczanym. Czy Twoim
          zdaniem wszyscy wypowiadający się tutaj mieli na myśli tak jak ty mówisz jedynie
          ocenę przywódców itd.. ; czy też może o tą całą "katolicką hołotę" <trochę
          karykaturyzując niektóre wypowiedzi>? Tak poza tym nawiązując do Twoich
          ostatnich słów czy naprawdę sądzisz że problemy w służbie zdrowia są spowodowane
          przez budowę jakiejś świątyni?
      • Gość: bena zgadzam sie zupełnie IP: *.chello.pl 08.06.07, 14:15
        Minister Edukacji i niektóre działania i wypowiedzi ksiedza R.(chociaż nie całe
        Radio Maryja) są dla mne parodią wiary katolickiej ,uważam że dają oni zły
        obraz katolicyzmu w Polsce,źle że tyle ludzi nie widzi żadnej postawy między
        rozsądnym ateizmem a 'moherowym' i bezmyślnym katolicyzmem.
    • elve Re: Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 14:14
      i to tyle w kwestii ubóstwa kościołów.
      czy ktokolwiek jeszcze wierzy, że tym cwaniakom chodzi o zbawienie dusz? :>
    • peerelski odwalcie wy sie od ludzi ! 08.06.07, 14:32
      zamijcie sie soba !
    • Gość: heuretyk polecam dodatkowe materiały IP: *.aster.pl 08.06.07, 14:34
      te artykuly wnosza jeszcze kilka tez do dyskusji:
      pl.think-a-head.org/?p=60
      pl.think-a-head.org/?p=10067
    • Gość: gosc w droge z nami - does anyone object ? IP: *.acn.waw.pl 08.06.07, 14:43
      co maja ze soba wspolnego obrazek nr. 6 i 7 ?
    • towarzysz_henryk Reklama dźwignią wiary 08.06.07, 14:43
      Najlepsza dzwignia wiary jest brak rozumu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka