krzynia.c 11.07.07, 06:42 jedzmy domowe obiadki,smaczniej i - taniej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mniklas5 sandacz po Polsku 11.07.07, 06:47 mysle ze 15 dolarow za sandacza w Polsce to podobnie jak w Kaliforni, jednakze , tu generalnie ludzie zarobia te pieniadze w pol godziny pracy( sredni personel szpitalny , dobra sekretarka, listonosz z 20 letnim stazem) nie mowiac o tzw professionals, ceny w Polsce sa z sufitu, zupelnie nie przystaja do rzeczywistosci polskiej Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: sandacz po Polsku 11.07.07, 07:37 Oby nie zdrożało. I tak już drogie jest to jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 Restauracje w Polsce to totalne dno!!! 11.07.07, 11:10 Az p[rzykro to mowic ale trudno jest znalezc dobra restauracje za 'normalne' pieniadze - a o to wlasnie chodzi. W wiekszosci panuja jesczze komunistuyczne nawyki typu - jedzenie na talezu wyglada zawsze(!) jak z lat 70tych. Setki ozdob na talerzu - az sie niedobrze robi na sam widok. Jezlei stek to nigdy nie pada pytanie: "jak pan tego steka chce?"... i zawsze jest samzony pod 'widzimisie' szefa kuchni... Do tego zazwyczaj beznadziejna obsluga, nadrabianie zarciem i sosami z puszek... ze 30 pozycji na menu (ksiedze w twardej oprawie), ktore wazy 20 kg... az szkoda mowic. Tak wiec albo syf albo totalny 'posh' gdzie zarcie kosztuje kilka stow za glowne, a do tego jest pretensjonalnie, napuszenie itd... Nie ma tutaj zwyczajnie tego srodka - standardu - gdzie za przystepna cene mopzna smacznie zjesc... ale nie schabowego, czy pierogi cz tego beznadziejnego devolaja... Po prostu dobra, cikawa kuchnie w normalnej restuarcaji gdzie na manu sa moze 4 startery, 4 glowne, 4 desery, a kcuhnie jest dobra w tym co robi. Jeszcze z 30 lat... i bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
k0len Re: Restauracje w Polsce to totalne dno!!! 11.07.07, 11:17 Rany boskie... do jakich ty knajp chadzasz?? Szperam w pamieci i owszem sa przewaznie jakies niedociagniecia, ale chyba ooooostro przekoloryzowales... co do cen to tez "delikatnie" przesadzasz. W normalnych knajpach, ktore zapewniam Cie jednak istnieja, za obiad + napoje dla 2 osob place standardowo kolo 100 - 120 PLNow, a stoluje sie w wawie, ktora to jest chyba jednym z najdrozszych pod tym wzgledem miast. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 kolen 11.07.07, 11:19 zgadza sie - moze wiesz gdzie isc... ja bywam w kraju (Szczecin i okolice) kilka razy w roku i to sa moje doswiadczenia z restuaracjami... moze brzmie jak totalny snob - ale uwierz mi standard jest bardzo niski... bardzo. Moze akurat trafia zawsze na beznadziejna restauracje. Moze przesadzam - tak jak powiedzialem zdarzy mi sie ze jest ok tutaj czy tam.... ale generalnie jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
k0len Re: kolen 11.07.07, 11:30 lol76: szczerze mowiac Szczecina nie znam, ale dzieki za przestroge - jadac tam bede uwazac na knajpki, albo zabiore ze soba kanapki i konserwy ;-) Jesli natomiast bedziesz w wawie to niech wyznacznikiem bedzie cena. Obecnie w miare dobre knajpy zaczynaja sie od 30-35 pln za danie glowne - wtedy masz wieksza pewnosc ze trafisz na cos dobrego i dobrze podanego, bywa oczywiscie ze drozsza knajpa jest kiepska, a tansza znacznie lepsza, ale statystycznie tak to wychodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: kolen 11.07.07, 12:30 Jadłem ostatnio obiad w samym centrum Zielonej Góry (taki fajny hotel na rogu deptaków i na dole restauracja). Danie dnia (dwa czy trzy do wyboru) i zupa bodajże za 10,90. Świerzutkie, smaczne, ładnie podane - to jest rozsądna cena za obiad :) Nieco dalej jadłem jeszcze smaczniej w małej rodzinnej knajpce i było tylko nieco drożej. Nie wiem jak w wawie, ale w Krakowie czy miejscowościach turystycznych typu Wisał, Szczyrk też da się za tyle dobrze zjeść. Mówię o polskiej kuchni, nie jakieś tam sushi czy inne fanaberie, ale dobrej, świerzej, ładnie podanej. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek poznaj trochę Świata, nie łaź tylko "za rogiem"... 11.07.07, 11:35 lol76 napisał: >Tak wiec albo syf albo totalny 'posh' gdzie zarcie kosztuje kilka stow za >glowne, a do tego jest pretensjonalnie, napuszenie itd... >Nie ma tutaj zwyczajnie tego srodka - standardu - gdzie za przystepna cene >mopzna smacznie zjesc... ale nie schabowego, czy pierogi cz tego beznadziejnego >devolaja... Po prostu dobra, cikawa kuchnie w normalnej restuarcaji gdzie na >manu sa moze 4 startery, 4 glowne, 4 desery, a kcuhnie jest dobra w tym co >robi. Jeszcze z 30 lat... i bedzie dobrze. Chłopie, jeśli znasz tylko dwie kanjpy w swojej okolicy, to nie wyciągaj z tego wniosków ogólnych. Sporo jeżdżę po Polsce, owiedzam głównie restauracje w motalch i hotelach i zapewniam, że ten "doby środek" istnieje od wielu lat i ma się całkiem dobrze. Zjeść pstrąga z dodatkami za 20-25 zł (nie za 40zł jak sugeruje artykuł na podstawie zeznań jednej knajpy) można w wielu miejscach i często jest smaczniejszy niż "u babuni". A bardziej urozmaiconych potraw w podobnej cenie jest naprawdę bardzo dużo w naszych polskich restauracjach. Pojedziesz do Europy Zachodniej - zapłacisz za to samo 3 razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Od stycznia obiad droższy IP: *.crowley.pl 11.07.07, 07:12 Znakomicie! Wzrosną wpływy z podatków i bogacze nie będą się tak obnosić ze swoim bogactwem po restauracjach. Dzięki ci, Unio! Odpowiedz Link Zgłoś
sonda.kosmiczna1 Podziękuj Polskim urzedasom z parlamentu 11.07.07, 07:34 że mamy u nas vat wynoszący 22% i to nie unia nam go narzuciła tylko my sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbi1 dlaczego nie zejda z marzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.07, 08:49 wszyscy mowia o podwyce ,restauratorzy sie martwia ze musza podnies ceny, niech zejda z marza 15% to jest nic przy marzach 200-300% na jedzeniu,nawet tego nie odczuja a klient bedzie zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Castorp Re: dlaczego nie zejda z marzy IP: 192.193.245.* 11.07.07, 08:55 Zmniejszenie marży nie zaszkodzi restauratorom. Często gotuję wykwintne potrawy, ze składników kupowanych w cenach detalicznych, a nie jak restauratorzy - hurtowych. I co? W większości restauracji marża jest 500% i więcej. To nie żart. Większość potraw nie przekracza 10PLN na porcję. Zmniejszenie marż z pewnością zapełniło by część lokali, które mają obłożenie 20-25% i korzystają głównie z klientów biznesowych, którzy organizują tam lunch dla klientów przez co nie do końca muszą liczyć się z kosztami. Nie płacą tego z własnej kieszeni. Straszenie klienta, że każda podwyżka kosztów musi odbić się na kliencie to było dawno. Teraz po prostu panowie restauratorzy zracjonalizujcie koszty i urealnijcie ceny. 45PLN za porcję makaronu to rozbój Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Re: dlaczego nie zejda z marzy 11.07.07, 09:07 Trochę przesadzasz. Weź pod uwagę że jak gotujesz sobie sam to nie liczysz swojej pracy. W restauracji samo się nie ugotuje – komuś trzeba za to zapłacić. Nawet nie wspominam o tym że ktoś jeszcze musi Ci w restauracji podać jedzenie, ktoś musi po Tobie pozmywać i posprzątać. Ktoś musi uprać obrus (który wypada często zmieniać) itd. Poza tym Restaurator musi zapłacić wysoki czynsz za lokal (więcej niż Ty za mieszkanie). Musi sporo więcej zapłacić za sprzęt – wymogi są „trochę” wyższe. Spełnić wszystkie wymogi sanitarne itd. To wszystko kosztuje a tego raczyłeś nie policzyć. Gdyby restauratorom tak cudownie się żyło to dawno wziąłbyś kredyt i otworzył restaurację. ;-) Praca jak każda inna i wynagradzana jak każda inna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbi1 Re: dlaczego nie zejda z marzy IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.07, 10:20 do myrdin,ty przesadzasz 300 % marze to nie jest cos normalnego,a obnizka o 15% chyba nie zachwiala by budzetem restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 naiwne myslenie 11.07.07, 11:17 to nie tylko jedzenie kosztuje... kosztuje wszystko w restauracjiL: czynsz, koszty utrzymania, olej, woda, srodki czyszczenia, pensje dla pracownikow, prad, paliwo, samopchod, sprzet - lodowki, piekarniki, glupie patelnie, talerze, meble itd itd uff...... Kto tego nei wie tzn - nie rozumei wog9oole tematu. Restauuracja to ziecki biznes i wszytsko musi dzialac jak nalezy zeby klienci przychodzili. Ktos tam wspomnial u gory: lepiej jesc w domu: smaczniej i taniej... tak ale to sie odnosi tylko do krajow postkomunistyczncyh. Nie wiem czy jakis tam wacek, zdzisiek, marian itd potrafi lepiej ugotowac niz szef kuchni w restauracji, do ktorej reguralnie chodze. Nie te potrawy i nie ten poziom chlopie!!! Gotowac sobei mozesz w domu rosol albo schabowe (ale to nioe jet to co ja bych chcial jesc). Do tego oplaca mi sie chodzi do restauracji w przeliczeniu na to co zarabiam. Polska to dno i tyle na temat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Z niesmakiem 11.07.07, 14:01 Polska to dno dla ostatnich buraków i przygłupów. Co się tyczy restauracji. Nie wiem gdzie Ty jadasz i co dla Ciebie jest dobrą restauracją za normalne pieniądze. Jeżeli masz 100 zł (na osobę) to możesz sobie pozwolić na całkiem dobry obiad i nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem dobrej restauracji. Jeżeli masz 50 zł to są już drobne problemy ale też znajdziesz. Jeżeli natomiast chcesz coś zjeść za 10 zł to faktycznie masz problem, musisz chyba iść do McDonalda – nie oczekuj tam jednak zbyt wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: dlaczego nie zejda z marzy 11.07.07, 10:18 @mbi: zgadzam się. VAT u nas wynosi 22% i jest jednym z wyższych w UE (większą stawkę mają Dania i Szwecja, a do końca 2005 miały Węgry). W Luksemburgu i na Cyprze jest najniższa możliwa stawka - 15%. W bogatym Luksemburgu i VAT jest niższy i cena benzyny jest niższa niż w Polsce. Dlaczego i u nas nie zmniejszą stawki? Bo przecież to UE jest brzydka i niedobra. Głupi ciemny lud jeszcze kupuje takie bajki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horhe Dziwne, że tylko u nas sie nic nie opłaca IP: *.net.autocom.pl 11.07.07, 07:14 na Słowacji może byc w knajpach taniej... Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Nie jadłem złego obiadu na Słowacji. Nigdzie. 11.07.07, 08:48 Nie jadłem złego obiadu na Słowacji. Nigdzie. Gość portalu: horhe napisał(a): > na Słowacji może byc w knajpach taniej... Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Dziwne, że tylko u nas sie nic nie opłaca 11.07.07, 09:27 taniej i gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Dziwne, że tylko u nas sie nic nie opłaca 11.07.07, 12:36 Podobnie w Czechach, które generalnie są tańsze niż PL i widać to również w knajpach. Ja tam uwielbiam te ichniejsze wszechobecne hermeliny. Odpowiedz Link Zgłoś
nabogato Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 07:21 I bardzo dobrze, że będzie drożej! Przynajmniej hołota będzie siedziała w domu, a nie pchała się na salony. nabogato.blox.pl - styl życia lepszych Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin GW kłamie czy liczyć się tam nie uczyli? 11.07.07, 07:50 "Na przykład za sandacza z pieczarkami, frytkami, sałatką letnią i sokiem pomarańczowym, który dziś kosztuje 42 zł, zapłacimy wówczas ponad 50 zł." Jeżeli sandacz kosztuje dziś 42 złote brutto to netto kosztuje 39,25 zł. Jeżeli VAT zamiast 7% będzie 22% to sandacz kosztować będzie 47,89 zł. Od kiedy to, droga Gazeto Wyborcza 47,89 to więcej niż 50??? Może warto byłoby Radomira Czarneckiego skierować do podstawówki??? A tak przy okazji. Zmiana VATu z 7% na 22% nie spowoduje wzrostu cen o 15%! By Radomirkowi było łatwiej zrozumieć to wytłumaczę na przykładzie. Wystawny obiad kosztuje obecnie 100 zł netto czyli 107 zł brutto. Po podniesieniu VATu ten sam obiad będzie kosztował 122 zł brutto. Wzrost jest o 14% (dokładniej 14,02%), nie o 15%!!! Procenty drogi Radomirku to dla Ciebie zbyt trudna sprawa, pisz sobie o czymś prostszym. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: GW kłamie czy liczyć się tam nie uczyli? 11.07.07, 09:42 Faktycznie, dobre. Do nauki pismaki. :-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baltazar Re: GW kłamie czy liczyć się tam nie uczyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 09:45 georg_l napisał: > Faktycznie, dobre. Do nauki pismaki. :-) > Pzdr Liczysz na to że wezmą się do nauki? Szczerze wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Hołota to autor poprzedniego postu... 11.07.07, 08:48 Hołota to autor poprzedniego postu... nabogato napisał: > I bardzo dobrze, że będzie drożej! Przynajmniej hołota będzie siedziała w domu, > a nie pchała się na salony. > > nabogato.blox.pl - styl życia lepszych Odpowiedz Link Zgłoś
dark.writer Re: Hołota to autor poprzedniego postu... 30.08.07, 16:33 mike-great napisał: > Hołota to autor poprzedniego postu... DOKŁADNIE > > nabogato napisał: > > > I bardzo dobrze, że będzie drożej! Przynajmniej hołota będzie > > > siedziała w domu, a nie pchała się na salony. > > > > nabogato - styl życia lepszych tylko debil może takie hasło wykombinować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksawekk Od stycznia obiad droższy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 07:40 Vat wzrosnie o 15%(15 p. bazowych) ale zeby byc rzetelnym to wartosc wzrosnie o 12,3%...niech matematyka wroci do szkol!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Naprawdę? 11.07.07, 07:55 Kotlet kosztuje 107 zł brutto Po zmianie VATu z 7% na 22% twierdzisz że będzie kosztował o 12,3% więcej? Policzmy. 107 zł * 1,123 = 120,16 a nie powinno być 122 zł??? Faktycznie, niech matematyka wróci do szkół. PS Oczywiście GW policzyła jeszcze głupiej (zresztą nie tylko to). Odpowiedz Link Zgłoś
ervumem Re: Naprawdę? 11.07.07, 08:06 Niech matematyka wroci do głów. to po pierwsze, a po drugie i najwazniejsze: CZY JEST jakis restaurator ktory nie jest vatowcem? bo tylko w takich to mogloby jakos tam uderzyc, wszyscy ktorza są platnikami VAT moga ten wyzszy VAT od-zys-kac. czyli nie dolożą ani oni ani ich klienci. No chyba, ze restaurator nie dokonuje zadnych zakupow, z ktorych moglby odliczyc podatek (czyli ze przygotowuje potrawy z powietrza). Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Mają sprzedać kupkę? ;-) 11.07.07, 08:14 Restauratorzy VAT odzyskają, tylko wytłumacz mi proszę na jakiej podstawie twierdzisz że nie dołożą do tego ich klienci??? Podatek VAT płacą konsumenci – wszyscy po drodze przerzucają go na następnych. Czy Twoim zdaniem klient w restauracji nie jest ostatecznym konsumentem??? By odzyskać VAT musiałby on przetworzyć obiad (to zapewne robi) a następnie otrzymany produkt drożej sprzedać (obawiam się że tu już byłyby problemy) i dopiero wtedy mógłby odzyskać VAT. No chyba że zakładasz że w restauracjach można zjeść obiad tylko i wyłącznie służbowo i wbić to sobie w koszty firmy. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quosoo Re: Naprawdę? IP: 192.193.245.* 11.07.07, 08:15 > od-zys-kac. czyli nie dolożą ani oni ani ich klienci. jezeli jest taki restaurator, ktorego wydatki sa rowne przychodom, (a tylko wtedy moglby odzyskac caly VAT) to dlugo nie pociaqgnie, chyba ze ma dofinansowanie z Unii... A tak BTW, to jest wewnetrzna decyzja kazdego kraju czlonkowskiego ile wynosi tzw. wyzsza stawka i to ze u nas to jest 22%, a nie np. 15% to nie jest zadna dyrektywa unijna... Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Re: Naprawdę? 11.07.07, 08:21 Restaurator odzyskuje cały VAT!!! Oczywiście od tego co kupił! VAT od obiadu (śniadania, kolacji czy co tam chcesz) płacą jego klienci!!! Oni jednak już tego VATu raczej nie odzyskają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Od stycznia obiad droższy IP: *.aster.pl 11.07.07, 08:03 jednak matura z matematyki powinna zawsze być obowiązkowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 08:06 Wy nic nie rozumiecie, matematyka nie ma tu nic do rzeczy. Jest pretekst żeby podnieść ceny, to się podnosi, a 50 zł ładnie i okrągło wygląda. Na to odrobinka picu (znowu przez Unię)i danie gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 08:17 wesoly_siewca_pesymizmu napisała: > Wy nic nie rozumiecie, matematyka nie ma tu nic do rzeczy. Jest pretekst żeby > podnieść ceny, to się podnosi, a 50 zł ładnie i okrągło wygląda. Na to > odrobink a picu (znowu przez Unię)i danie gotowe. OK, ale nie przez VAT! I jakoś mi do tego nie pasuje biadolenie o cięciu kosztów by utrzymać ceny. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 08:31 Przez VAT, przez przymrozki, upały, koalicję, opozycję, zatrzymanie Lepera, trzęsienie ziemi w Burkina Faso. Każdy powód dobry żeby podnieść ceny Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 08:35 Chodziło mi o prawdziwy powód. ;-) Wymyślone nie musisz podawać, zrobiła to już nasza dzielna Gazeta Wyborcza – wierz mi oni są prawdziwymi specjalistami do wykrzywiania rzeczywistości (mam tylko nadzieję że z głupoty). Z nimi nam szaraczkom się nie równać! ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kanciarze IP: *.esab.net 11.07.07, 08:19 Jeśli VAT ma wzrosnąć z 7 do 22%, to cena powinna wzrosnąć o 122/107 = 14%. Nie 22-7=15, tylko 122/107 Tymaczasem wspomniany sandacz kosztowałby 50/42= 119%. Jak zwykle kiedy jest okazja handlowcy korzystają, żeby jeszcze bardziej z ludzi zedrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Re: Kanciarze 11.07.07, 08:24 To nie handlowiec pisał te brednie, to super wykształcony dziennikarz GW popisał się swoją wiedzą. Fakt że restaurator też matematyki się nie uczył. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Wzrośnie co najmniej o 50% IP: *.krakow.pl 11.07.07, 08:27 Jeżeli ma być VAT 22%, to wzrośnie co najmniej o 50%. Teraz jest 7%, ale nikt o tym nie pamięta, więc cena bazowa X to obecne brutto. Restauracje naliczą VAT 22% na to co jest, ale dodatkowo podniosą o sumę różnicy VAT starego i nowego dla kosztu pracownika (22-7=15 15%*X)i zysku restauratora (też 22-7=15 15%*X) liczonego od ceny ;). Przy korzystnych dla konsumenta założeniach będzie: - X + 15%*X + 15%*X + 22%* X, czyli 52%; - niektórzy policzą tak: X*(1 + 15%)*(1 + 15%)*(1 + 22%), co da 61%; - a jeszcze inni mogą to podnieść do okrągłych 100%, żeby nie męczyć się rachunkami. Ot, taka matematyka zachłanności. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great A kto żre w restauracjach ?!?!? 11.07.07, 08:46 A kto żre w restauracjach ?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
ivo Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 08:52 ...a ile bedzie teraz kosztowala herbata, jak teraz w pipidowce takiej jak Plawniowice (Gorny Slask), w normalnej wiejskiej kaszemie kosztoje filizanka herbaty z woreczka 7 zlotych? Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 12:40 Wpadnij do WPKiW - osobiście zrobię Ci herbatę czarną za 2,70 lub smakową za 3,20. Lub naleję tychy za 4zł :) Odpowiedz Link Zgłoś
svetomir Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 09:13 Wcale nie taniej. Przygotowanie obiadu to co najmniej dwie godziny pracy. Skoro za godzin ę swojej pracy dostaje 25 PLN, to w moim przypadku cena domowego obiadu to cena składników + 50 złotych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Ceny mamy już wyższe niż w EU! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 09:17 Ciekawe...bo juz mamy jedzenie w cenie EU- Madryt, lizbona- mają nawet niższe ceny.....a tam pracownik zarabia więcej... Ciekawe dlaczego u nas tyle to wsytsko kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 09:19 mielone albo tlusty schabowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Od stycznia obiad droższy IP: *.hcz.com.pl 11.07.07, 09:31 Tylko, że u szwabów stawka podstawowa VAT-u to 15% a nie 22 jak u nas. I z tego się śmieją. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek ... pobudka ... 11.07.07, 11:57 Gość portalu: Gość napisał(a): >Tylko, że u szwabów stawka podstawowa VAT-u to 15% a nie 22 jak u nas. I z tego >się śmieją Pobudka ! Już kilka miesięcy temu Niemcy podnieśli sobie stawkę VAT do 18%. Gdzie rządzi lewactwo tam nieubłaganie podatki idą ciągle w górę. Niemcy potrafią nawet płace brutto opodatkować do 50% (bezdzietni kawalerowie), co wraz z ubezpieczeniem płaconym dodatkowo przez pracodawcę sprawia, że stawka przekracza 50% na samej płący. A do tego jeszcze akcyzy, VAT i pozostałe podatki. Tak socjaliści dbają o "ludzi pracy" - dbają aby im nic nie zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
mcozio a wszystkiemu wina 11.07.07, 10:10 definicja staawki vat podstawowe na poziomie 22% - jakby było 3x15 to by nie było problemu, tylko IVRP woli doic obywateli - UE nie mowi o stawce czyli ze 10-20-30 ale określa wartośc podstawowa na poziomie stawki z danego kraju - u nas jest22% dlatego tyle płacic bedziem Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 Re: a wszystkiemu wina 11.07.07, 12:17 > definicja staawki vat podstawowe na poziomie 22% - jakby było 3x15 to by nie > było problemu, tylko IVRP woli doic obywateli - UE nie mowi o stawce czyli ze > 10-20-30 ale określa wartośc podstawowa na poziomie stawki z danego kraju - u > nas jest22% dlatego tyle płacic bedziem 15% VAT? To lepsze niż zróżnicowany ale i tak niedobrze... Po co nam VAT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Brawo!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 10:20 brawo!!Durnie niech tak nadal trzymają, niech wszystko idzie w górę, a pensje nadal niech stoją w miejscu ...wszystko ma być unijne , szkoda tylko,że nie zarobki.. oto Polska . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcbet To Polska doi nas a nie UE IP: *.agora.pl 11.07.07, 11:03 Bo zgodnie z prawem od stycznia ma obowiazywac KRAJOWA stawka VAT!!! Polska ma 22 i tyle bedzie z nas targac. Niemcy maja mniej... Wiec nie UE jest zla, tylko Polska Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 Re: To Polska doi nas a nie UE 11.07.07, 12:15 > Bo zgodnie z prawem od stycznia ma obowiazywac KRAJOWA stawka VAT!!! Polska ma > 22 i tyle bedzie z nas targac. Niemcy maja mniej... > Wiec nie UE jest zla, tylko Polska Bzdury. Zła jest "Unia" i III RP. To III RP ustaliła standardową stawkę VAT na poziomie 22%, ale to "Unia" wymusza by państwa członkowskie (a już niedługo podregiony) okreslały ową stawkę, i z tego co mi wiadomo najniższa stawka VAT w "Unii" to 15%... Tak więc Polska, ze swymi 22% nie odstaje od innych "państw unijnych". Tak więc gdyby nie "Unia" żadne państwo nie musiałoby wprowadzać żadnej stawki VAT, a jedynie by MOGŁO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser Od stycznia obiad droższy IP: *.proxy.aol.com 11.07.07, 10:32 Gdzie problem ? Przeciez w Polsce, jak na 40milionowy kraj poza wielkimi miastami i Zakopanego nie ma prawdziwych restauracji. Gastronomia w Polsce, taka normalna, z ulicy, to nadal wielka katastrofa. Prawdziwy III swiat. Nawet w Czestochowie, gdzie miliony gosci, nie ma gastronomii, hotelarstwa, ubikacji, parkingu, serwisu z prawdziwego zdarzenia. A jak sie juz cos znajdzie, to czesto bezczelne, a zawsze szwajcarskie (nowobogackie-moskiewskie!) ceny. Syberia......... Odpowiedz Link Zgłoś
myrdin Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 14:49 Odwiedź Opolskie – zobaczysz porządne lokale. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Ach, socjalizm, socjalizm. 11.07.07, 10:52 Z moskiewskiego do brukselskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Ach, socjalizm, socjalizm. IP: *.telia.com 11.07.07, 11:52 dostanie się też kelnerom. - W ramach redukcji kosztów trzeba będzie też obniżyć pensje i wstrzymać się z inwestycjami - straszy Wojtkiewicz. To wymyslil zupelny idiota.Place zatrudnionych sa jak mi sie wydaje ustalane wg ukladu zbiorowego itp monimalnej nie mozna samowolnie obnizac.Kazda obnizka pensji ,to powod do konfliktu ze Zw.zaw.Umowy o prace itp .nie mozna samowolnie zmieniac.Byc moze w PL to jak sobie kto chce?Ocene gastronomii pozostawiam na inny watek.To nie ma nic wspolnego z Vat.Debilne porownania kosztow posilku w domu z takimiz w restauracji sa bzdetami nie zaslugujacymi na dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Ach, socjalizm, socjalizm. 11.07.07, 12:08 Gość portalu: Max napisał(a): >dostanie się też kelnerom. - W ramach redukcji kosztów trzeba będzie też obniży >pensje i wstrzymać się z inwestycjami - straszy Wojtkiewicz. >To wymyslil zupelny idiota.Place zatrudnionych sa jak mi sie wydaje ustalane w >ukladu zbiorowego itp monimalnej nie mozna samowolnie obnizac.Kazda obnizka >pensji ,to powod do konfliktu ze Zw.zaw. Zupełny idiota to wymyslił, że ŚREDNIĄ płacę w gospodarce ustala jakiś "układ zbiorowy" czy zw.zaw.. Płaca ustalana jest przez rynek !!! A tam, gdzie hołota czerwona dopuszcza socjalistyczne ingerencje w gospodarkę, to płacę górnika "wg ukłądu zbiorowego" finansowali w połowie podatnicy. >Umowy o prace itp .nie mozna samowolnie zmieniac. Można i dzieje się to w całej gospodarce, która nie jest przymusowo dotowana przez podatników, z mocy ustaw lewicowej hołoty. Umowa jest wypowiadana i ustalana jest nowa. Czasami dla "świętego spokoju w papierkach" pracodawcy zwalniają pracowników (choć wcale im na rękę pozbywanie się doświadczonych pracowników) i zatrudniają nowych na niższej umowie, gdy jest gorsza koniunktura w branży. Oczywiście, gdyby nie ustawy durni czerwonych, wówczas pracodawca nie zatrudniałby nowych pracowników lecz z dotychczasowymi ustlaiłby nową płacę. Płacę kształtuje RYNEK. Jeśli pracodawca chce zmniejszyć płącę, a rynek ustalił jeszcze wyższą płącę niż on daje, to ów pracodawca nie tylko nie zmniejszy płac, ale musi je zwiększyć lub zamknąć swoje przedsiębiorstwo. To podstawy wiedzy. Lewicowcy powinni zdawać specjalne egzaminy komisyjne z tych podstaw wiedzy eokomicznej, zanim zatrudni się ich na stanowisku "niższego" urzędnika państwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Ach, socjalizm, socjalizm. IP: *.telia.com 11.07.07, 12:33 belkoczesz darr.darr(emny)masz zasrane pojecie o temacie.Poinformuj sie w Ins.Pracy o placach i umowach.Mityczny"rynek" moze "ustawiac " ceny itp Nawet nie mieszkajac w PL nie uwierze ,ze zarobki nie sa regulowane przepisami i umowami. Wszystko inne to belkot laikow i oszolomow. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Ach, socjalizm, socjalizm. 11.07.07, 15:25 Gość portalu: Max napisał(a): >belkoczesz darr.darr(emny)masz zasrane pojecie o temacie.Poinformuj sie w >Ins.Pracy o placach i umowach.Mityczny"rynek" moze "ustawiac " ceny itp Nawet >nie mieszkajac w PL nie uwierze ,ze zarobki nie sa regulowane przepisami i umow >ami. >Wszystko inne to belkot laikow i oszolomow. Ech, matołki lewicowe. Szkoda dla was słów, jeśli pisać, czytać was nauczyli, ale mysleć to już nie. Płace są ustalane umowami, analogicznie jak korzystanie z usług sieci telefonicznych, internetowych, korzystanie z siłowni, fittness klubu, basenu poprzez karnety-umowy. Te siłownie, sieci telefoniczne czy baseny mają też ceny w zawartej umowie (umowa zawierana np. poprzez wykupienie karnetu) "regulowane" przepisami, tak ? Ech, matołku. No i jeszcze "mityczny rynek", bo każdy lewicowo myślący jest "niewierzący w rynek" i wg lewicowo myślącego, jeśli pracodawca z pracownikiem podpisał umowę o pracę za 5000zł/m-c to oznaczało, że przepisy kazały, albo sam pierwszy sekretarz sld nakazał, bo wg lewicowo myślacego to niemożliwe, żeby temu pierwszemu rynek tak kazał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Ach, socjalizm, socjalizm. IP: *.telia.com 11.07.07, 16:19 Belkoczesz synku,wytrzyj smarki bo klawiature zalewaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Od stycznia obiad droższy IP: *.crowley.pl 11.07.07, 11:48 Autor artukułu chyba był ostatnio na urlopie i nie śledził wiadomości, dlatego pisze banialuki. 7% stawka VAT na usługi gastronomiczne, podobnie jak na jeszcze inne obecnie objęte tą stawką, będzie utrzymana do końca 2010 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: retolp Re: Od stycznia obiad droższy IP: 194.106.193.* 11.07.07, 12:29 Dokładnie.To przecież nieaktualne od około 2 tyg..Żenada Odpowiedz Link Zgłoś
ale_skandal Re: Od stycznia obiad droższy 11.07.07, 12:04 Nie 15 % więcej... tylko 14,02%. Teraz płacimy 107 % (7 % VAT) więc dodatkowe 15 % w porównaniu do tego co teraz płacimy stanowi właśnie 14,02 % (15%/107%) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Re: Od stycznia obiad droższy IP: *.tktelekom.pl 11.07.07, 15:22 jak restauratorzy podniosą ceny, to rząd powinien ich wziąć do wojska Odpowiedz Link Zgłoś