Dodaj do ulubionych

Nie jestem już dziennikarzem - co za ulga!

24.06.03, 21:20
Wiedziałem, że rozstanie się z tym zawodem mnie ucieszy, ale nie spodziewałem się, że aż tak bardzo! Teraz administruję sobie częścią pewnego portaliku internetowego. Jestem zdrowy, wyspany, zniknęły cienie pod oczami, zniknęło nieznośne uczucie ściskania w dołku. Wzrosły zarobki. Zaczęło się życie.
Czasem, jak znajdę jakiś wielce demaskatorski artykuł kolegi, to trochę ukłuje mnie zazdrość. Ale krótko, słabo i w ogóle się tym nie przejmuję. Tym bardziej, kiedy czytam nekrolog kolejnego dziennikarza zmarłego koło 40-stki na zawał.
Viva la vita! (czy jakoś tak...:))
Obserwuj wątek
    • oldgrouch Re: Nie jestem już dziennikarzem - co za ulga! 24.06.03, 22:20
      To pewnie taka lekka prowokacja. Ale rzeczywiście, aby mieć satysfakcję
      w tym zawodzie trzeba posiadać zespół pewnych (niezbyt przyjemnych cech).
      Daleko, daleko zostały ideały dawnego anglosaskiego dziennikarstwa, gdzie
      redaktor ze spokojem klerka spoglądał na społeczeństwo i oceniał jego
      funkcjonowanie.
      Dziś to część showbiznesu, Dosłownie - widać to w telewizji. Cóż to takiego
      redagują prezenterzy, w których wcielili się nagle aktoreczki i aktorzy?
      Zresztą w mediach audiowizualnych najważniejszy jest dziś głęboko tkwiacy - w
      niektórych - odruch aktorski, narcycystyczny. Nie masz go - nie próbuj nawet
      stać się gwiazdą TV. W prasie natomiast trzeba przede wszystkim umieć szybko
      zabawić (także w znaczeniu - przyciągnięcia uwagi). Współczesne gazety polskie
      zamieniają się w takiego jednego wielkiego "Gońca Aferalnego" (był w
      ub.stuleciu taki brukowiec). Porównajcie Newsweeka oryginalnego i polsko-
      niemiecką podróbkę. Zobaczycie czym różni się informacyjny tygodnik
      opiniotwórczy od moneymakera skierowanego do ludzi, którzy nie lubia czytać
      nadmaru trochę trudniejszych słów. I tak dalej i tak dalej...
      W sumie rozumiem autora tego wątku: jesli traktuje się siebie nieco poważniej,
      t to trudno odnaleźć się w świecie przegietych ambicji, dziwacznych postaci,
      adrenaliny wylewającej się z rur kanalizacyjnych.
      Przeciez jest tez świat poza gazetowy, poza radiowy, poza telewizyjny...
      A może czyta to forum ktos, kto kreuje naszą rzeczywistość medialną?
    • login.jak.login.normalny Ściemniasz 25.06.03, 09:10
      das_bot napisał:

      > Wiedziałem, że rozstanie się z tym zawodem mnie ucieszy, ale nie spodziewałem
      s
      > ię, że aż tak bardzo! Teraz administruję sobie częścią pewnego portaliku
      intern
      > etowego. Jestem zdrowy, wyspany, zniknęły cienie pod oczami, zniknęło
      nieznośne
      > uczucie ściskania w dołku. Wzrosły zarobki. Zaczęło się życie.
      > Czasem, jak znajdę jakiś wielce demaskatorski artykuł kolegi, to trochę
      ukłuje
      > mnie zazdrość. Ale krótko, słabo i w ogóle się tym nie przejmuję. Tym
      bardziej,
      > kiedy czytam nekrolog kolejnego dziennikarza zmarłego koło 40-stki na zawał.
      > Viva la vita! (czy jakoś tak...:))


      Coś kręcisz, kolego. Po pierwsze - skoro nie chciałeś być dziennikarzem, to po
      co nim byłeś. Po drugie - administrowanie portalem trwa chyba 24 h na dobę,
      prawda? Jak zatem możesz być wyspany? Po trzecie - jeżeli po przejściu do
      portalu wzrosły ci zarobki, to gdzie wcześniej pracowałeś? Chyba w gazetce
      powielaczowej. Nie ma takiego portalu, w którym zarabia się więcej niż w
      poważnej gazecie...
      • tribeca Re: Ściemniasz 25.06.03, 11:42
        login.jak.login.normalny napisała:

        Po trzecie - jeżeli po przejściu do
        > portalu wzrosły ci zarobki, to gdzie wcześniej pracowałeś? Chyba w gazetce
        > powielaczowej. Nie ma takiego portalu, w którym zarabia się więcej niż w
        > poważnej gazecie...

        święte słowa, choć były czasy, że w portalach zarabiało się świetnie
        ja od niemal trzech lat pracuję w portalach (to drugi w mojej karierze) i marzę
        o ucieczce stąd:) no i dorabiam pisząc do gazet:)))
      • feloks Ściemniasz - prawda!!!! 18.07.03, 13:38
        On sam sobie odpowiedział dlaczego spada ranga bycia dziennikarzem. Bo on ( i
        wy też) traktuje dziennikarstwo jak zwykły zawód, a to jest misja. Dobry
        dziennikarz, podbnie jak dobry ksiądz czy dobry lekarz kieruje się
        poslannictwem, wierzy, że dzięki jego pracy świat stanie się choć ciut lepszy.
        Jeśli teog nie macie, to współczuję, że uprawiacie ten fach. W takim razie czym
        jest dla tego "administratora portalowego" rozpracowanie afery:
        a) szansą na większą wierszówkę?
        a) szansę na to, że go dostrzegą przełożeni? (naczelny, rpezes, właściciel?)
        c) szansą na to, że jego nazwisko zapamiętają czytelnicy?
        Oczywiście wszytskie trzy odpowiedzi są prawidłowe, ale najważniejsza jest d):
        wiarą w to, że jak się skurwysyństwo demaskuje, to go w świecie będzie trochę
        mniej. A że mnie przy tym szlag trafi, albo i utłuką - to już mniejsza, taka
        cena tej profesji...
        • tribeca Re: Ściemniasz - prawda!!!! 30.07.03, 15:27
          feloks napisała:

          > On sam sobie odpowiedział dlaczego spada ranga bycia dziennikarzem. Bo on ( i
          > wy też) traktuje dziennikarstwo jak zwykły zawód, a to jest misja. Dobry
          > dziennikarz, podbnie jak dobry ksiądz czy dobry lekarz kieruje się
          > poslannictwem, wierzy, że dzięki jego pracy świat stanie się choć ciut lepszy.

          jesli lepszy ma znaczyc 'lepiej poinformowany', to sie zgodze, ale nie
          przesadzajmy z tym poslannictwem...

          > Jeśli teog nie macie, to współczuję, że uprawiacie ten fach. W takim razie
          czym jest dla tego "administratora portalowego" rozpracowanie afery:

          od kiedy to 'administrator portalowy' zajmuje sie rozpracowywaniem afer???

          > A że mnie przy tym szlag trafi, albo i utłuką - to już mniejsza, taka
          > cena tej profesji...

          bez przesady
          • ala_bez_kotow Re: Ściemniasz - prawda!!!! 25.08.03, 21:20
            poslannictwo dziennikarzy juz sie dawno skonczylo, a dzisiaj dziennikarstwo
            jest kierunkiem, na ktory bardzo latwo sie dostac,a na wieczorowych studiuja
            debile.
            • mgrysia Re: Ściemniasz - prawda!!!! 29.08.03, 17:46
              ala_bez_kotow napisała:

              > poslannictwo dziennikarzy juz sie dawno skonczylo, a dzisiaj dziennikarstwo
              > jest kierunkiem, na ktory bardzo latwo sie dostac,a na wieczorowych studiuja
              > debile.

              Nie przesadzaj. Ja np. piszę do pisma kulturalnego, niszowego za friko i mam z
              tego ogromną satysfakcję. Liczę, że przyłożę się do rozwoju ukochanej dziedziny
              sztuki... Czy to nie poczucie posłannictwa?
              Dziesięć lat temu, gdy zdawałam na dziennikarstwo na UW (z wynikiem
              pozytywnym), to wcale nie było tam tak łatwo się dostać... A na studiach
              wieczorowych są z pewnością różni ludzie (jak zresztą wszędzie).
              Od roku nie pracuję w redakcji, choć w obecnej pracy m.in. redaguję, adiustuję
              etc. I jestem bardzo zadowolona z tej zmiany, bo nie chcę by kojarzono mnie z
              powszechnym wizerunkiem napastliwego nierzetelnego dziennikarza. Jestem duchem
              niezależnym, a w dziennikarstwie teraz jest już niewiele niezależności.
              • jackie.brown Re: Ściemniasz - prawda!!!! 06.09.03, 23:51
                to nie jest przesada. obecnie na dziennikarstwie jest bardzo malo kandydatow.
                zreszta co to za pocieszenie jesli bedac w zawodzie od paru lat pracujesz za
                friko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka