Dodaj do ulubionych

Ile zaśpiewa notariusz

IP: *.klaudyny.waw.pl 29.10.07, 10:33
ale jaja, sprawdzaja dokumenty na poziomie pani z okienka z urzedu
skarbowego,
a biora za to 40 razy wiecej

w skumulowanych liczbach to jest najwiekszy przekret po 89r


TO JEST JESZCZE DWA RAZY ZA DROGIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

oni zarabiaja w 3 miesiace tyle
ile sady daja odszkodowania np za dozywotnie kalectwo (wozek
inwalidzki)
Obserwuj wątek
    • 11tadeusz11 ?????? 29.10.07, 16:46
      Ale najlepsze jest to że mają oficjalne cenniki .
    • Gość: torres Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.10.07, 16:47
      jak to takie proste, to czemu ty sam sprawdzasz tych jaj.
    • Gość: ddd Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.chello.pl 30.10.07, 07:23
      to dostan się na prwo,skoncz je ,dostan się na aplikację, zdaj
      koncowy egamin.wtefy te papierki,księgi wieczyte,stan prawny
      nieruchomści tez będa dla ciebei takie łatwe w wypełnienie..dlaczego
      dla niektórych każdy co nei macha łopatą jest nierobem???/
      • fauve Re: Ile zaśpiewa notariusz 30.10.07, 15:36
        Lekarze też kończą studia i od ich pracy zależy czyjeś zdrowie lub życie.
        Inżynierowie też kończą studia i oczekuje się od nich niezawodnych rozwiązań.
        Nauczyciele też kończą studia i za grosze wystawiają swoje zdrowie i psychikę na
        szwank wychowując i ucząc (bo teraz rodzina tego nie robi) cudze dzieci.
        Przykładów można by dać więcej.

        Uważam, że stawki jakie ustalili sobie notariusze to jakaś kpina. Rozumiem, że
        składową ceny jest wysokie mniemanie o sobie i chciwość. Inaczej tego się nie da
        uzasadnić. Poza tym jak papiery są ok to notariusz za dużo nie pracuje. Zdarzyło
        mi się kilka razy korzystać z takich usług i wolałbym 3000 podzielić między
        lekarza, inzyniera, nauczyciela czy psychologa w szkole. Społeczne efekty ich
        pracy są bardziej mierzalne i konkretne.
    • Gość: obywatel Polski A solidarnosć społeczna !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 07:26
      cyt :" A co z mieszkaniami wykupywanymi od spółdzielni? Ich zmiana stawek ta nie
      dotyczy. Do końca roku obowiązuje bowiem jedna stawka notarialna 234 zł
      narzucona przez prawo spółdzielcze".

      Jak czytam takie teksty to szlag mnie trafia!!!!! Kiedy w tym posranym państwie
      będzie równe traktowanie każdego obywatela!!!!!!
      Jak kupowałem mieszaknie (100% wartości bez śmiesznych wykupów za 3% wartości)
      to notariusz złoił mnie jak złoto (od wartości nieruchomości )!!!
      234zł opł not za wykup mieszkania które wg dziwnej ustawy wykupywane jest za
      powiedzmy 1500-2000zł a warte rzeczywiście ok 80000tyś!!
      Znów utawa dla nierobów i leni którzy nie mają pojęcia ile wysiłku i poświęcenia
      trzeba aby kupić mieszkanie (wg cen rynkowych) nie mówiąc o budowie domu -
      To ma być ta solidarnosć społeczna - jedni( ciężko zapiepszający) płacą za
      drugich (roszczeniowców - lewaków)?????
    • Gość: USA W USA Notariusz jest na każdej poczcie jak nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 07:40
      W USA Notariusz jest na każdej poczcie jak nie ma uprawnień to go do
      roboty nie przyjmną potwierdza papiery za pare dolarów.
      • Gość: Hem Re: W USA Notariusz jest na każdej poczcie jak ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 08:45
        Tyle tylko, ze notariusza w USA z notariuszem polskim laczy tylko
        nazwa. Notariusz w USA np. nie dokonuje czynności notarialnych, a co
        sie z tym laczy nie bierze odpowiedzialnosci za ich prawidlowosc i
        zgodnosc z prawem.
        • vazz Re: W USA Notariusz jest na każdej poczcie jak ni 30.10.07, 08:50
          szkoda,ze nie bierze odpowiedzialności za sprawdzenie oryginalnosci
          aktów własnosci
          • Gość: Hem Re: W USA Notariusz jest na każdej poczcie jak ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 08:58
            Sprawdza wpisy w KW i to powinno wystarczyc.
            • vazz Nie, nie powinno 30.10.07, 12:50
              Notariusz powinien odpowiadac za to co potwierdza. Bo w tej chwili
              wielu notariuszy sa poprostu facetami potwierdzajacymi prawdziwosc
              podpisu i juz,a że ktoś mógł miec lewy DO to jego juz nie obchodzi.

              Wiec za co ta cała kasa?
              • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:25
                vazz napisał:

                > Notariusz powinien odpowiadac za to co potwierdza.

                I odpowiada.

                > Bo w tej chwili
                > wielu notariuszy sa poprostu facetami potwierdzajacymi prawdziwosc
                > podpisu i juz

                Kim w tej chwili są notariusze i za co odpowiadają decydują przepisy
                prawa a nie Twoje wyobrażenie.
                • vazz Re: Nie, nie powinno 30.10.07, 13:46
                  Gość portalu: l napisał(a):

                  > Kim w tej chwili są notariusze i za co odpowiadają decydują
                  przepisy
                  > prawa a nie Twoje wyobrażenie.

                  Czyli nie mam prawa mówic o tym,ze nieproporcjinalność
                  odpowiedzialności do zapłaty jest w przypadku notariusza zbyt wielki?
                  • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:55
                    Masz prawo mówić co chcesz, byłoby jednak pożądane, gdybyś
                    wystrzegał sie bzdurnych twierdzeń, na przykład że niektórzy
                    notariusze do czegoś tam sie ograniczają, bo każdy notariusz
                    wykonuje takie czynności, jakie przewiduje ustawa (kilkanaście
                    rodzajów) i każdy odpowoada całym swym majątkiem, czy mu sie to
                    podoba, czy nie.
                    • vazz Re: Nie, nie powinno 30.10.07, 14:07
                      Po co te nerwy...notariuszu ;)

                      Aha mam prawo mam ale ... to mam to prawo czy nie? Zdecyduj sie.

                      Mam prawo uważać,że notariusze zarabiają za duzo w stosunku do
                      odpowiedzialności jaką ponoszą?
                      Każdą ustawe można zmienić, nawet tę zasadniczą ;).
                      • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:13
                        Nie jestem notariuszem. To po pierwseze. Po drugie - już Ci jasno i
                        wyraźnie odpowiedziałem - możesz głosić dowolne poglądy, ale pisząc
                        jawne bzdury tylko sobie wystawiasz jak najgorsze świadectwo.
                        • vazz Re: Nie, nie powinno 30.10.07, 14:14
                          Co wg ciebie jest bzdurą?

                          O moje świadectwo martwic sie bede Ja,wiec bez obawy.
                          • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:24
                            "Notariusz powinien odpowiadac za to co potwierdza. Bo w tej chwili
                            wielu notariuszy sa poprostu facetami potwierdzajacymi prawdziwosc
                            podpisu"
                            Myślałem, że to Ty napisałeś. Zgłoś administratorowi, że ktoś
                            podszył sie pod Twój nick.
                            • vazz Re: Nie, nie powinno 30.10.07, 14:38
                              "Notariusz powinien odpowiadac za to co potwierdza. Bo w tej chwili
                              wielu notariuszy sa poprostu facetami potwierdzajacymi prawdziwosc
                              podpisu"


                              "gdybyś wystrzegał sie bzdurnych twierdzeń,na przykład że niektórzy
                              notariusze do czegoś tam sie ograniczają"

                              Nie widzisz różnicy? Czy nie rozumiesz?

                              Widze,ze ten temat bardzo ciebie dotknął ;) zbyt emocjonalnie do
                              tego podchodzisz



                              • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:45
                                Widzę różnicę i rozumiem. Stwierdziłeś wyraźnie, że niektórzy
                                spośród notariuszy mają mniejszy zakres czynności i mniejszy zakres
                                odpowiedzialnosci, niż pozostali ("są poprostu...").
                                Podziwiam Twoją umiejętność odwracania kota ogonem.
                                A ten argment ad hominem na końcu... Świetne.
                                • vazz Re: Nie, nie powinno 30.10.07, 14:50
                                  No wkoncu jakis komplement :)

                                  Jednak nie zgodze sie z tobą co do interpretacji.

                                  Ujme moze to inaczej, chodzilo mi konkretnie o przykłąd z fałszywym
                                  DO gdzie notariusz nie bierze żadnej odpowiedzialności za to,ze
                                  osoba posługuje sie fałszywym DO, funkcja notariusza ogranicza sie
                                  do potwierdzenia złozenia podpisu przed dana osobe(a ze miałą
                                  fałszywy dokument trudno, strata kogos innego).

                                  Zapewne wiesz,ze własnie w takich wypadkach niektórzy nieuczciwi
                                  notariusze wiedzac,że DO jest fałszywy przymykają oko bez zadnej
                                  konsekwencji.
                                  • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:55
                                    Jakim cudem miałby "brać odpowiedzialność" czy przypadkiem ktoś nie
                                    ma fałszywego DO??? Oczywiscie ma obowiązek sprawdzić prawdziwość
                                    DO, jeżeli jednak jest tak dobrze sfałszowany, że tego nie widać -
                                    nie może odpowiadać, choćby dlatego, że nie sposób na niego nakładać
                                    obowiązku kryminalistycznego sprawdzania autentycznosci dowodów
                                    osobistych.
                                    • vazz Re: Nie, nie powinno 30.10.07, 15:12
                                      Własnie, odpowiedzialność spada na inną osobę, mimo,ze własnie
                                      notariusz bierze pieniądze za tę odpowiedzialność ;)

                                      Nie pisz mi o zarobkah notariuszy bo z tego co pioszesz wynika,ze to
                                      biedni ludzie dostajacy grosze. Dobrze wiesz,ze tak nie jest, ale
                                      nie watpie,ze postarasz sie udowodnic,że jest inaczej ;), czekam.
                                      • Gość: l Re: Nie, nie powinno IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 15:16
                                        Nie twierdzę, że notaroiusze zarabiają grosze, bo zarabiaja bardzo
                                        dobrze. Prostuję tylko powszechnie pokutujące w społęczeństwie
                                        przekonanie, że praca notariusza polega na poświadczaniu podpisów a
                                        wszystkie pieniądze, które sie u niego "zostawia" trafiają do jego
                                        kieszeni.
                                        • vazz Re: Nie, nie powinno 31.10.07, 09:37
                                          Czyli "dziad swoje,a baba swoje" ;). Ja mówiłem o konkretnej sprawie
                                          a ty wojowałes o dobre imie notariuszy, widocznie dlatego
                                          niezrozumiales wielu moich wypowiedzi,ale nie gniewam sie ;)
                                  • vazz cd 30.10.07, 14:58
                                    Wiec chyba moge miec taki pogląd,że chciałbym,że jak już idziemy do
                                    notariusza miec tę pewnośc,ze wszystko jest wporządku zgodnie z
                                    prawem? Jak poświadcza oryginalnośc podpisu, niech weźmie także
                                    odpowiedzialność za oryginalność dokumentów na podstawie których
                                    orzeka,ze dana osoba nią jest.
                                    • Gość: l Re: cd IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 15:02
                                      Byłoby pięknie, ale niestety nie ma takiej możliwości, ani w Polsce,
                                      ani w innych krajach.
                                      • vazz Re: cd 31.10.07, 09:38
                                        No widzisz jak sie zgadzasz ze mną ;), byłoby pieknie,a nie jest,
                                        niestety na niekorzysc ludzi,a korzysc notariuszy.
        • Gość: OPAPA Re: W USA Notariusz jest na każdej poczcie jak ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 13:24
          A w Polsce bierze odpowiedzialność ?. przestań opowiadać bajki co
          sprawa sądowa okazuje się że za nic nie jest odpowiedzialnóści on
          poswiadczył podpis ...notary z USA
          • Gość: l nie ma nic do "brania" IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:34
            Gość portalu: OPAPA napisał(a):

            > A w Polsce bierze odpowiedzialność ?.

            To nie zależy od jego dobrej woli. Niczego nie "bierze", ani "nie
            bierze". Po prostu odpowiada i to całym swoim majątkiem, bo to
            wynika z ustawy.
      • Gość: l Re: W USA _NIE MA_ notariuszy IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:21
        Gość portalu: USA napisał(a):

        > W USA Notariusz jest na każdej poczcie

        W USA NIE MA notariuszy. Jest "notary" ale z europejskim notariuszem
        nie ma nic wspólnego.
    • sokrates22 Ile zaśpiewa ... 30.10.07, 08:23
      Jedne z najlepej płatnych zawodów to komornik,notariusz..
      Od 20 000 w górę....:)))
      Trza się było uczyć robaczki.)))))
      • uczula Re: Ile zaśpiewa ... 30.10.07, 08:41
        jak chcesz byc komornikiem - twoja sprawa...
        a ja w rodzinie nie mam prawnikow :)
        wiec wiesz z ta ironia to sobie ja wsadz :) nie powiem gdzie.
      • vazz Uczyc sie? co za pierdoły ;) 30.10.07, 08:51
        Od kiedy to notariuszem zostaje najlepszy uczen? Powszechnei
        wiadomo,ze to rodzinny interes
        • Gość: Hem Bla, bla, bla. Spiewki nieudacznikow. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 08:57
          Tak sobie wmawiaja piedroly, ktorym nie chce sie uczyc. Ciekawe, ze
          na kilkunastu notariuszy, radcow prawnych czu adwokatow, ktorych
          znam, zaden nie "odziedziczyl" zawodu? No jak to jest?
          • vazz bla bla spiewki nepotów :) 30.10.07, 12:55
            No nie wiem jak to jest, odpowiedz sobie na pytanie czy na miejscu
            takiego nepoty chwaliłbyś sie swoimi koneksjami? Myslisz pewnie,ze
            tych co znasz sa tacy szczerzy wobec ciebie bo jestes super
            gościu...tak myslisz ? ;) powodzenia
            Nie trzeba dziedziczyc całego interesu, wystarczy "znajomy wujek"
            notariusz,zeby miec przewage nad tym co takiego wuja nie ma.
            • Gość: l Re: bla bla spiewki nepotów :) IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:27
              Na czym miałaby poleagać ta "przewaga" w sytuacji, gdy egzamin na
              aplikację jest organizowany przez ministerstwo i pisemny?
              • vazz Re: bla bla spiewki nepotów :) 30.10.07, 13:54


                Zdany egzamin nie jest równoznaczny z przyjęciem na aplikacje,
                egzamin jest warunkiem.

                Pytanie, kto prowadzi aplikacje? Ministerstwo? Nie,Rada Izby
                Notarialnej ;) a jak mamy wuja notariusza,znajacego członka Rady
                Izby Notarialnej jestesmy "w domu"

                Serio tego nie wiesz czy tylko udajesz?
                • Gość: l Re: bla bla spiewki nepotów :) IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:57
                  vazz napisał:

                  > Zdany egzamin nie jest równoznaczny z przyjęciem na aplikacje,

                  Zdany egzamin JEST równoznaczny z przejęciem. Zdanie egzaminu
                  (podobno bardzo zresztą łatwego) jest JEDYNYM warunkiem przyjęcia na
                  aplikację.
                  Serio tego nie wiesz, czy tylko udajesz?
                  • vazz Re: bla bla spiewki nepotów :) 30.10.07, 14:00
                    www.notariusze.pl/i.php?i=12
                    2) Kto może zostać aplikantem?
                    Aplikantem notarialnym może być osoba, która:
                    • posiada obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw cywilnych i
                    obywatelskich,
                    • jest nieskazitelnego charakteru i daje rękojmię prawidłowego
                    wykonywania zawodu notariusza
                    • ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i
                    uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznawane w
                    Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała pozytywną ocenę z egzaminu
                    konkursowego.

                    Prosze zwrócić uwage na słówko "może" w zdaniu
                    "2) Kto może zostać aplikantem?"

                    Dlaczego nie napisali "Aplikantem zostaje" czyżby nei było żadnej
                    różnicy?

                    • Gość: l ręce opadają... IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:04
                      Naprawdę aż tak nie radzisz sobie z rozumieniem tekstów
                      prawnych :))???
                      Mała podpowiedź: w pozoatłych ustawach dotyczących aplikacji jest
                      identyczne sformułowanie i jakoś nikt nie ma żadnych wątpliwości, co
                      ono oznacza.
                      Podobnie, jak w SETKACH innych aktów normatywnych
                      • vazz Re: ręce opadają... 30.10.07, 14:11

                        aha czyli dla ciebie słówko "może zostać" jest jednoznaczne
                        z "zostaje" ;).taa, wiecej pytan nie mam
                        • Gość: l Re: ręce opadają... IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:15
                          Wybacz, ale ja Cię po prostu informują o obowiazującym stanie
                          rzeczy. Rozumiem, że Ci się ten stan rzeczy może nie podobać, ale
                          nie miej o to pretensji do mnie.
                          Aby zostać aplikantem należy zdać państwowy egzamin. Nie ma tu
                          żadnej dowolności, w szczególności nikt uznaniowo nie decyduje "tego
                          przyjmiemy a tego nie".
                          Jak widać - nie wiedziałeś tego. Na Twoim miejscu byłbym więc raczej
                          wdzięczny, gdyby mnie ktoś poinformował jak jest. Ty wolisz ciągle
                          zmieniać temat i udawać, że napisałeś coś innego, niż napisałeś.
                          Trudno
                          • vazz Re: ręce opadają... 31.10.07, 09:48
                            Dziekuje za poinformowanie, mówisz o nowych przepisach,a ja mówie o
                            realiach. Realia sa takie,że wiekszosc notariuszy to kliki rodzinne,
                            mozesz innych przekonywac,ze w Polsce nie ma korupcji, nie ma
                            nepotyzmu,ale ciekawe kto tobie uwierzy?
            • Gość: Hem Bzdury powiadasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 14:56
              Wyobraz sobie, ze NIE MAM zadnych pleców. Znajomi mowili mi, ze bez
              znajomości:
              - nie dostane sie na studia dzienne, ale sie DOSTALEM,
              - jak juz sie dostane to nie skoncze, ale SKONCZYLEM,
              - jak juz skoncze to na pewno nie dostane pracy w dobrej kancelarii,
              ale DOSTALEM!

              Teraz znajomi mowia mi, ze na pewno nie dostane sie na aplikacje.
              ZOBACZYMY!
              • Gość: l Re: Bzdury powiadasz. IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 15:04
                Głoszenie takich obiegowych bredni jest przede wszystkim obraźliwe
                dla takich ludzi, jak Ty. Co ciekawe, im ktoś bardziej leniwy i mało
                uzdolniony, tym bardziej skłonny do wyjaśnienia swoich niepowodzeń
                wszechogarniającym układem, "korupcją", "nepotyzmem: itd.
              • vazz Re: Bzdury powiadasz. 30.10.07, 15:14


                Życze tobie tego,ebys sie dostał na aplikacje i dostał do super
                kancelarii bo jezeli jest tak jak mówisz to mi to pasuje, serio.
                Swiat bez nepotyzmu? Super, jestem za.
      • fauve Re: Ile zaśpiewa ... 30.10.07, 15:42
        Robaczki się uczyły i uczą nadal :)

        Nauka tutaj akurat chyba nie ma wiele wspólnego. Są na świecie kierunki
        wymagające myślenia na przykład, a nie tylko rycia na pamięć. Kontynuując Twój
        tok rozumowania, należy stwierdzić, że inżynier powinien zarabiać 10 razy tyle,
        co notariusz. Właściwie to praca notariusza w wielu kwestiach jest czynnikiem
        wpychanym na siłę do układu. Chętnie bym się z sąsiadem dogadał w sprawie
        sprzedaży budynku przy flaszce, a nie przy narzuconym pośrednictwie notariusza,
        któremu wydaje się, że powinien zarabiać 50 tys miesięcznie bo skończył studia.

        Takie zawody jak notariusz też powinny podlegać prawom rynku i konkurencji.
    • Gość: Hem PiS jak zwykle zrobił w bambuko "ciemny lud", a... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 08:54
      lud niestety to kupił.

      Naopowiadali spoleczenstwu, ze jak obniy sie taksy to ludzie zaplaca
      o POLOWE mniej u notariusza. Zapomnieli tylko dodac, ze
      wynagrodzenie notariuszy to maksymalnie JEDNA CZWARTA tego co placi
      w kasie u notariusza, a TRZY CZWARTE z tego PODATKI (Vat i PCC) oraz
      oplaty sadowe!!!!!!!!!!!!!

      Skoro PiSowi tak lezy na sercu dobro i portfele spoleczenstwa o
      dlaczego u lich, przy okazji, NIE OBNIZYLI HORENDALNYCH PODATKOW?
    • Gość: gerwazy-zaganiacz Ile zaśpiewa notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 09:18
      ...zeby bylo prwo i sprawiedliwie powinni rowniez obnizyc o 50 % PCC
      • Gość: Żmija Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 10:09
        Gazeta chyba życia nie zna. Jak ktoś, kto kupuje nowe mieszkanie może szukać
        taniego notariusza? Deweloperzy stawiają kupującego przed faktem dokonanym:
        "proszę stawić się dnia... w celu podpisania aktu notarialnego". Kancelaria
        notarialna już dawno wybrana, przecież deweloper nie płaci, więc czemu miałby
        się martwić o nie swoje pieniąze.
    • Gość: tay 40 razy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 10:08
      Oni biora procent od ceny nieruchomości za papierkową robotę. To jest mafia,
      notariuszem nie zostaniesz jesli nie jestes z rodziny notariusza albo ci nie
      pozwolą.
      • Gość: l jak "nie pozwolą"? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:28
        Nie wpuszczą na państwowy egzamin? Podrzucą skórkę od banana na
        schodach?
        • vazz Re: jak "nie pozwolą"? 30.10.07, 13:55
          Czy zdany egzamin gwarantuje przyjęcie na aplikacje?
          • Gość: l Re: jak "nie pozwolą"? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:58
            Tak. Zdanie egzaminu jest równoznaczne z przyjęciem na aplikację.
            Minister publikuje listę osób, które zdały w danym ośrodku i tym
            samym stały sie aplikantami.
        • Gość: tay Re: jak "nie pozwolą"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 13:57
          Teoretycznie nikt nikomu niczego nie zakazuje, w praktyce okazuje się, że to
          "zamknięty krąg". Znam wiele osób pracujących w branży nieruchomości, i wszyscy
          twierdzą to samo - notariusze to zamknięta kasta, zbyt wiele szmalu do
          zgarnięcia za nie wielką robotę, żeby się tym dzielić.
          • Gość: l Re: jak "nie pozwolą"? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:59
            Tak było, kiedy sami organizowali nabory. Teraz nabór jest
            organizowany przez ministerstwo a samorząd zawodowy nie ma nic do
            gadania.
    • Gość: anka Notarialna klika IP: 194.169.229.* 30.10.07, 10:18
      To skandal żeby za kilka podpisów płacic tak przeogromne sumy, niech
      wkońcu uwonią rynek, niech pozwolą młodym ludizom po studiach
      zdobywac praktykę notarialną. Tym powinien zająć się Urząd
      Antymonopolowy!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ojojoj Ile zaśpiewa notariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 10:32
      A wy ignoranci zdajecie sobie sprawę, że u notariusza 70%opłat to są
      przeróżne podatki, które nie idą do kieszeni notariusza a do
      kieszeni skarbu państwa? Zresztą większość z was więcej niż 10 razy
      u notariusza w życiu nie będzie, więc przestańcie jęczeć, zus z was
      bardziej zdrziera co roku.
    • Gość: aga Ile zaśpiewa notariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 11:07
      "Na przykład stawka w przypadku transakcji od 60 tys. zł do miliona złotych
      wynosi 1010 zł plus 0,4 proc. od nadwyżki powyżej 60 tys. zł."

      a wcześniej ta stawka wynosiła 1010 zł plus 0,5 % nadwyżki powyżej 60 tys. zł.
      Gdzie tu jest połowa?
      A wg mojego wyliczenia taksa przy mieszkaniu o wartości określonej w artykule
      wynosi 2770 zł (?), dopiero połowa z tego to 1385 zł.
      Czy tylko ja nic z tego nie rozumiem?
    • Gość: l ile ty masz lat? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:23
      Gość portalu: ty napisał(a):

      > ale jaja, sprawdzaja dokumenty na poziomie pani z okienka

      Takie masz wyobrażenie o pracy notariusza? I z takim brakiem pojęcia
      zabierasz głos na forum?
      • Gość: chris Re: ile ty masz lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 14:01
        Istotne jest tylko to, że cała operacja trwa kilka chwil. Zarobki notariuszy
        których znam to np. 50000 miesięcznie. Maksymalnie polowa tego idzie na
        pracowników i koszt prowadzenia działalności.
        • Gość: l Re: ile ty masz lat? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:17
          Otóż nie. Czas trwania "operacji" nie jest istotny. Istotny jest
          fakt, że notariusz odpowada całym majątkiem, podobno także to, że
          musiał się kształcić około 10 lat, żeby tym notariuszem zostać. Jak
          również to, że w odróznieniu od urzędnika, którego chętnie się w nim
          upatruje, sam musi sobie stworzyć warsztat pracy, zatrudnić i
          zapłacić personel, wynajać lokal, zapłącić ogromne składki i jeszcze
          większe podatki.

          • Gość: obiektyw Re: ile ty masz lat? IP: 85.128.71.* 30.10.07, 14:31
            > Otóż nie. Czas trwania "operacji" nie jest istotny.

            Otóż jest. Na tym polega praca ludzkich mięśni i mózgu. Otrzymujemy zapłatę za
            ten właśnie czas. I czy to jest 50pln czy 1000pln ma znaczenie.

            > Istotny jest fakt, że notariusz odpowada całym majątkiem,

            Ten argument jest faktycznie nie do pobicia. Pytanie tylko, czy kiedykolwiek
            został wyegzekwowany. Ja nie znam przykładu.

            > podobno także to, że
            > musiał się kształcić około 10 lat, żeby tym notariuszem zostać.

            Tak. A lekarze, budowlańcy i księgowi to po podstawówce są. Daj spokój.

            > Jak również to, że w odróznieniu od urzędnika, którego chętnie się w nim
            > upatruje, sam musi sobie stworzyć warsztat pracy, zatrudnić i
            > zapłacić personel, wynajać lokal, zapłącić ogromne składki i jeszcze
            > większe podatki.

            Mhmmm, wszystko to prawda. A jak sobie otwierasz jakąkolwiek firmę to Ci Święty
            Mikołaj przynosi lokal, elfy wyczarowują garniec złota i płacą za Ciebie podatki
            i składki. Tylko notariusz, jako ten szlachetny i prawy rycerz płaci sam za
            siebie. Proszę Cię, nie rób z notariuszy uciemiężonych, sponiewieranych ludzików.
            • Gość: l Re: ile ty masz lat? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:41
              Ani mi w głowie robienie "sponiewieranych ludzików" z notariuszy.
              Ostatnimi czasy dwa razy zawierałem umowę u notariusza i dwa razy
              byłem sciekły, że tyle muszę u niego "zostawić" Tyle tylko, że
              miałem świadomosć, iż do jego kieszeni trafi znikomy ułamek tego, co
              zostawiam.
              Piszesz, że zakłądającemu firmę noikt nie daje garnca złota. Tyle
              tylko, że jeżeli ktoś ma właśną fooirmę, to psa z kulawą nogą nie
              obchodzi, ile bierze za swoje usługi. A tutaj - urzędas w
              ministerstwie ustala stawki. Zarazem jednak traktowanie samego
              notariusza jako urzędnika jest nieporozumieniem, bo co to za
              urzędnik, który sam sobie tworzy miejsce pracy i sam za wszystko
              płaci?
              • vazz Re: ile ty masz lat? 30.10.07, 14:44
                Zauwaz jednak,ze ten "ułamek" to calkiem spora suma ,za niewielką
                ilośc czasu.
                • Gość: l Re: ile ty masz lat? IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:53
                  Masz poniżej wyliczenie - ok. 10%, zaś po uwzglednieniu tego, co
                  płaci się pośrednikowi (w dużych miastach to reguła) - poniżej 5%.
    • Gość: felek Ile zaśpiewa notariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 13:31
      KOMPLETNA BZDURA!!!!!! ZA PRZENIESIENIE WŁASNOŚCI W SPÓŁDZIELNI
      MIESZKANIOWEJ ZAPŁACIŁEM NOTARIUSZOWI 700 ZŁOTYCH !!!!TO SIĘ PYTAM
      GDZIE TA ZNIŻKA????
    • Gość: Paul Ile zaśpiewa notariusz IP: *.gla.ac.uk 30.10.07, 13:40
      Gratuluje Rodacy! Dalej dajcie z siebie zdzierac. Bawcie sie dobrze i broncie
      Panow Prawnikow. Uczyc sie?
      Dane mi bylo mieszkac ze studentami prawa swego czasu i mozna o nich powiedziec
      bylo wszystko tylko nie to, ze sie ucza. Wiec bez sciemy prosze.
      Prosta zasada - placi sie za prace i specjalizacje wykonujacego. im trudniejsza
      specjalizacja tym wiecej - nie widze naprawde nic specjalnego w pracy
      notariusza, poza odpiwiednia rzetelnoascia i rozwaga oraz odpowiedzialnoscia.
      dlaczego wiec placic masakryczne pieniadze?
    • Gość: obiektyw Ile zaśpiewa notariusz IP: 85.128.71.* 30.10.07, 13:49
      Nie czarujmy się. Środowisko prawnicze to jedno z najbardziej zamkniętych
      środowisk i kółek wzajemnej adoracji. Notariusz zarabia kokosy i to totalnie
      legalnie zgodnie z ustalonym cennikiem w zasadzie wyssanym z palca. Nie ma tu
      dużych nakładów, żeby uzyskać jeszcze większe korzyści. Po prostu podpis i hop
      1000pln do kieszonki. Żadne inne środowisko pracy tak nie ma. Ten zysk jest u
      innych mniejszy. I nie uwłaczając notariuszom, inni się też długo i dużo uczyli
      (lekarze, informatycy, budowlańcy). Chodzi o stosunek wykonanej pracy do
      korzyści jakie on daje.
      Jeśli chodzi o opłaty sądowe i inne przy zakupie mieszkania to są tak samo
      nieadekwatne jak haracz notarialny.
      • Gość: l Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 13:53
        Gość portalu: obiektyw napisał(a):

        > Nie ma tu
        > dużych nakładów, żeby uzyskać jeszcze większe korzyści. Po prostu
        podpis i hop
        > 1000pln do kieszonki.

        Tak jest. Horrendalne podatki płacą za nich krasnoludki. Podobnie -
        czynsz i media za kancelarię. Ubezpieczać po paskarskich stawkach
        się nie potrzebują, bo i po co. Płace pracowników wraz narzutami
        płaci im nie wiadomo kto.
        A tak poważnie: taksa notarialna to ok. 1/4 tego, co zostawiamy u
        notariusza. Z tego najwyżej 1/4 faktycznie trafia do jego kieszeni.



        Żadne inne środowisko pracy tak nie ma. Ten zysk jest u
        > innych mniejszy. I nie uwłaczając notariuszom, inni się też długo
        i dużo uczyli
        > (lekarze, informatycy, budowlańcy). Chodzi o stosunek wykonanej
        pracy do
        > korzyści jakie on daje.
        > Jeśli chodzi o opłaty sądowe i inne przy zakupie mieszkania to są
        tak samo
        > nieadekwatne jak haracz notarialny.
        • Gość: obiektyw Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: 85.128.71.* 30.10.07, 14:07
          > Tak jest. Horrendalne podatki płacą za nich krasnoludki. Podobnie -
          > czynsz i media za kancelarię. Ubezpieczać po paskarskich stawkach
          > się nie potrzebują, bo i po co. Płace pracowników wraz narzutami
          > płaci im nie wiadomo kto.
          > A tak poważnie: taksa notarialna to ok. 1/4 tego, co zostawiamy u
          > notariusza. Z tego najwyżej 1/4 faktycznie trafia do jego kieszeni.

          Przecież nie napisałem, że stoją ponad prawem i nic nie muszą. Myślę, że to
          oczywiste, że płacą podatki i pensje pracownikom. Chodziło o to, że mimo tych
          oczywistych oczywistości zarabiają pieniążki w ekspresowym tempie, nieadekwatnie
          do włożonej pracy. Może ujmę to inaczej:
          Notariusze pracują równie mocno jak inni wykształceni ludzie w swoich zawodach,
          tylko otrzymują niewymiernie większe pensje.
          • Gość: l Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:22
            Pozwolę sobie zauważyć, że notariusze nie otrzymują żadnej pensji.
            Rozumiem jednak, że to było przejęzyczenie.
            Co do meritum: oczuwiście, że zarabiaują bardzo dużo, nieadekwatnie
            dużo w porównaniu choćby z sędziami. Trzeba jednak pamiętać, że nie
            zarabiają za "poświadczenie podpisu" a nadto że muszą sami sobie
            stworzyć warsztat pracy, wiec ich zarobki są znikomym ułamkiem tego,
            co u nich się zostawia. Lwią część bierze Państwo. Jakoś troskliwy o
            nasze kieszenie minister nie obniżył jednak danin publicznych -
            wolał sięgnąć do kieszeni notariuszy.
            Pomijam juz fakt, że to jakieś dziwne "wprowadzanie wolnego rynku"
            przez sztuczne limitowanie liczby kancelarii i odgórne ustalenie
            stawek. Taki "pisowski liberalizm".
            • vazz Re: Ile zaśpiewa notariusz 31.10.07, 09:52
              Gdyby nie było ogórnie ustalonych składek to wiesz co by było?
              Pozatym nie mów o wolnym rynku w przypadku gdy kazdy ma obowiązek(w
              róznych przypadkach)notariusza odwiedzic.Prezentujesz myslenie
              typowe dla urzedników-notariuszy chcących postrzegac sie jako
              przedsiębiorów choc sami nie rozumieją istoty wolnego rynku.
        • Gość: lopatologicznie Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: 151.193.220.* 30.10.07, 14:11
          bardzo poprosze, tak lopatologicznie:

          Mieszkanie na rynku wtornym kosztuje, zalozmy, 500 000 PLN.
          Ile zostawie u notariusza, i jak sie to rozklada na jakie podatki ?
          • Gość: l Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:22
            www.google.pl
          • Gość: Dzarko Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: 62.29.161.* 30.10.07, 14:42
            www.infor.pl/kalkulatory/nieruchomosci.html
            Opłaty: PLN
            Podatek od czynności cywilnoprawnych: 10000
            Taksa notarialna: 1385
            VAT (od taksy i inych opłat): 304,7
            Opłata za wpis do księgi: 200
            Kwota dla agencji: 0
            Suma opłat dodatkowych: 11889,7
            Suma ceny nieruchomości i opłat dodatkowych: 511889,7
            • Gość: l Re: Ile zaśpiewa notariusz IP: *.gemini.net.pl 30.10.07, 14:52
              Do tego 15000 dla pośrednika (chyba, że bez pośrednika, ale to
              wielka rzadkość) i 3300 VAT od tego.
              Łącznie więc - taksa stanowi nieco ponad 10% tego, co zostawi się u
              notariusza, zaś po uwzględnieniu prowizji dla pośrednika - 4,5%
              Z tego gdzieś tak 1/3 do jego kieszeni.
    • anna-888 Ile zaśpiewa notariusz 30.10.07, 14:33

    • anna-888 Ile zaśpiewa notariusz 30.10.07, 14:33

    • Gość: BOBO Ile zaśpiewa notariusz IP: 80.54.27.* 30.10.07, 15:54
      ten kto pisał ten artykuł chyba fruwa w obłokach !!!!!
      o jakiej konkurencji on pisze? Kowalski zdepcze buty, wyjeździ kilometry a i tak nie znajdzie tańszego notariusz.Gdyby tak miało być to dawno dopuścili by innych prawników do zawodu notariusz!!!! Biorą ciężkie pieniądze, a i tak człowiek musi później włóczyć się po sądach by naprawiać ich błędy!!!!przechodziłem to więc moę coś na ten temat powiedzieć.Jak wszędzie liczy się tylko klienta kasa!!!!!
    • Gość: Kupiec Ile zaśpiewa notariusz IP: *.chello.pl 02.11.07, 13:48

      To wszystko, powierdza stare i znane przysłowie:
      Jak nie kijem go,to oczywiście pałą! I jest skutek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka