Dodaj do ulubionych

Klimatyzm - nowa świecka religia

06.11.07, 15:47
Nieprzychylne reakcje na moje słowa to zwykle wyzwiska albo też chrześcijańska
wyrozumiałość wobec nie znającego Pisma prostaczka. Klimat zmienia się i
będzie się zmieniał w różny sposób, mądrości ludowe są tu dobrym
potwierdzeniem - "Gdy na świętego Rocha świeci słońce lub deszcz szlocha to na
świętego Hieronima jest pogoda albo ni ma" i ludzka działalność ma tu niewiele
do rzeczy podobnie jak nie miała w gorącej epoce mezozoicznej.
Można się uśmiechnąć i zbyć sprawę paroma bon motami, ale śmiech zamiera na
ustach, kiedy przychodzi czas płacenia przez nasze biedne państwo za kwoty
dwutlenku węgla konieczne do utrzymania produkcji ..
Tak to nadbudowa oddziałuje na bazę a właściwie tę bazę rozpiernicza...
Obserwuj wątek
    • darekwu Klimatyzm - nowa świecka religia 06.11.07, 15:58
      Dodaje link z moją wypowiedzią:
      "Wiara w Boga osobowego umarła, ale w człowieku jest coś co pozwala u lepiej
      spać jeśli odmówi pacierz do Bozi, więc mamy substytut w postaci wiary w
      globalne ocieplenie spowodowane dwutlenkiem. Wiem bom rozmawiał z paroma
      wyznawcami,że oni wierzą święcie szczerze w te pseudonaukowe bzdury. Jednakże
      czucie i wiara nie wystarczy w nauce.
      Powyższy artykuł wpisuje się dobrze w poetykę wiary religijnej ponieważ nie
      odwołuje się do żadnych liczbowych wyników badań, wspominając tylko o jakichś
      "grupach naukowców, "większości badaczy" itp. Ja natomiast mówię że większość
      badaczy o zdrowej psychice wzrusza ramionami słysząc "global warming"
      Niedouczone redaktory zdecydowały się lansować jako udowodnioną wizje chorych na
      paranoję klimatologów ponieważ w gazetach racjonalne argumenty się nie
      sprzedają, natomiast nakład rośnie podczas straszenia ciemnego ludu.
      (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71414710&a=71414710)

      oraz typową odpowiedź wiedzącej lepiej internautki:
      "Co za bzdury. "Czucie i wiara" nie mają nic wspólnego z nauką, a
      wiara w Boga osobowego będzie tak długo aktualna jak długo będą
      żyli chrzescijanie, muzułmanie i żydzi. Zdaje mi się jeżeli coś
      umiera, to twój rozum. Radzę się ratować."
      (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71414710&a=71564660)
      • poszeklu Nowa świecka religia - Glupotyzm 06.11.07, 16:46
        Gore jest swietnym przykladem, kiedy mowil, ze dzieci
        w Polsce chronia sie przed zanieczyszczonym powietrzem
        schodzac do kopaln.
        Takie tematy sa produktem dlubania w nosie i ... .
        • Gość: kibuc Re: Nowa świecka religia - Glupotyzm IP: *.wroclaw.mm.pl 11.11.07, 08:53
          Największym zagrożeniem i tak jest...

          MANBEARPIG!

          en.wikipedia.org/wiki/Manbearpig
          • Gość: 4krzych1 u nas Pokolenie Oportunistów wyznaje <donkeizm> IP: *.aster.pl 11.11.07, 09:21
            • Gość: robak Źródło: Die Zeit idiotyczne zrodlo, idiotyczny art IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 22:42
              Źródło: Die Zeit idiotyczne zrodlo, idiotyczny artykul;]
              • Gość: kk Re: Źródło: Die Zeit idiotyczne zrodlo, idiotyczn IP: *.net.upc.cz 12.11.07, 03:23
                i idiotycznie przetlumaczony
          • Gość: kockoc Re: Nowa świecka religia - Glupotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 14:52
            half man, half bear, half pig, i'm super duper seriaol
          • Gość: kockoc Re: Nowa świecka religia - Glupotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 14:52
            half man, half bear, half pig, i'm super duper seriaol
        • Gość: Miś Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wieliczka? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 11.11.07, 09:33
          poszeklu napisał:
          > Gore jest swietnym przykladem, kiedy mowil, ze dzieci
          > w Polsce chronia sie przed zanieczyszczonym powietrzem
          > schodzac do kopaln.

          Gdy zwiedzałem dawno temu kopalnię soli w Wieliczce to w tej kopalni
          było sanatorium dla dzieci chorych na astmę, na choroby spowodowane
          zanieczyszczeniami w powietrzu. Czy to sanatorium zamknięto i Gore
          się myli czy Poszeklu chory na wrogość do wszystkich którzy mają
          inne poglądy niż on sam pisze głupoty?
          • tomeyk Re: Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wielic 11.11.07, 10:10
            No i już mamy typową zagrywkę wyznawcy nowej religii.
            Astmę owszem, może wywołać zanieczyszczenie powietrza. Ale jest to jedna z
            kilkunastu przyczyn, wcale nie najważniejsza. Ale jak Ci pasuje do Twojej wiary,
            to proszę bardzo, wierz w co chcesz.
            A poza tym Gore mówił o masowym schodzeniu dzieci do kopalni, posłuchaj jego
            wypowiedzi z całym kontekstem, a nie o schodzeniu niewielkiej grupy dzieci
            leczących się na astmę.
            Jeśli Gore w takich sprawach kłamie, to jak można mu wierzyć w innych, które
            próbuje nam wciskać?
            • morte_macabre Re: Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wielic 11.11.07, 11:16
              Nie sądzę żeby kłamał. Raczej po prostu gada głupoty.
              • Gość: hmmm Tak czy tak będzie to pierwsza religia pożyteczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 11:36
                bo niczego nie stracimy przejawiając większą niż obecnie troskę o nasze
                środowisko a możemy coś wymiernego zyskać jeszcze tu i teraz, zamiast fundować
                dostatnie życie pasibrzuchom majaczącym coś o życiu wiecznym.
            • mhr-cs Re: Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wielic 11.11.07, 11:35
              muwisz prawde
              astma jest stara horoba
              a zawsze byly problemy z klimatem
              tego sie chyba juz kazdy uczyl
              a religia to inny temat dla ludzi wiez albo nie
              a z klimatem nie ma nic wspolnego
              • Gość: kk Re: Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wielic IP: *.net.upc.cz 12.11.07, 03:26
                > muwisz prawde
                > astma jest stara horoba
                > a zawsze byly problemy z klimatem
                > tego sie chyba juz kazdy uczyl

                ty lepiej idz, naucz sie ortografii
            • ffamousffatman Re: Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wielic 11.11.07, 14:27
              Kto myli sie w rzeczy malej, nie oznacza, ze myli sie duzej.
              To, ze Keczup Gore opowiada bzdury o kopalniach w Polsce, bo pasowalo mu obrazowac a nie sprawdzic, nie oznacza, ze globalna gospodarka nie ma wplywu na glob (nie jest bowiem pytaniem czy nie ma a jaki jest jej udzial w globalnym bilansie OBSERWOWALNEGO PRZYSPIESZANIA ocieplania).
            • koham.mihnika CO2 nie powoduje astmy, ale to taka niewygodna pra 12.11.07, 09:53
              wda.
              Udzial czlowieka [CO2] rowny jest produkcji naturalnej, czyli fifty fifty.
              CO2 ma w 5% udzial w efekcie cieplarnianym, 90% to para wodna. Czyli walczymy o
              ograniczenie 2.5% calosci.

              Bzdniecie wulkanu lub bekniecie oceanu ma wiekszy efekt, ale na tym nie zarabia
              sie pieniedzy.
              Dlatego nowa religia bedzie nas przesladowac przez dziesieciolecia.
              A tlusty, nazarty Gore bedzie nadal zuzywal 20x wiecej energi elektrycznej niz
              przecietne domostwo w Stanach.
          • Gość: emi Re: Czy już zamknięto sanatorium w kopalni Wielic IP: 209.137.141.* 11.11.07, 17:35
            Nie wiem, czy to sanatorium jeszcze działa. Wiem, że problem
            zanieczyszczenia środowiska na Górnym Śląsku i w jego okolicach był
            marginalizowany przez całe dziesięciolecia, zwłaszcza w czasach PRL-
            u (i wydaje się, że i teraz jest przez wielu rodaków), tworząc z
            tego obszaru niegdyś jeden z najbardziej zanieczyszczonych miejsc na
            Ziemi. Wdychanie pyłów i trucizn takich jak np. rtęć czy kadm
            tworzonych przy spalaniu węgla, nigdy nie służyło zdrowiu. I owszem,
            schorowane dzieci, których "przypadkowo" jest więcej na obszarach
            zanieczyszczonych mogły i mogą odetchnąć w kopalniach soli zdrowym
            powietrzem. Skąd więc takie obruszenie, gdy Al Gore pisał o
            niewyobrażalnym poziomie zanieczyszczenia, zwłaszcza powietrza, w
            świecie komunistycznym, i o chorych dzieciach z obszarów
            zanieczyszczonych, które w kopalniach soli mogły doznać ulgi.
        • ffamousffatman Re: Nowa świecka religia - Glupotyzm 11.11.07, 14:18
          a ty tu czego? poszel won! juz po wyborach.
          • ffamousffatman Re: Nowa świecka religia - Glupotyzm 11.11.07, 14:19
            poszeklu
      • representation1 Marksistowski język Darekwu 07.11.07, 12:08
        Kiedy czytam o bazie i nadbudowie, to chce mi się rzygać na wspomnienie czasów
        kiedy to kapłani ideologii komunistycznej szerzyli wiarę proroków Marksa,
        Engelsa i Lenina pod nazwą komunizm naukowy.

        Nie wiem czy wpływ CO2 na klimat jest tak wielki jak sądzą niektórzy
        klimatolodzy, ale to dobrze, że ktoś się tym interesuje. Moim zdaniem
        największym zagrożeniem jest wycinanie lasów i degradacja gleby. Nikt mi nie
        wmówi, że to nie ma wpływu na klimat. Pas lasów tropikalnych to kuchnia pogody
        ziemskiej. Regeneracja zniszczonych lasów wymaga setek lat, a nikt nie przywróci
        do życia zgładzonych gatunków roślin i zwierząt, których bardzo wielu jeszcze
        nawet nie znamy.

        Myślę, że za ośmieszaniem wysiłków klimatologów stoi mafia przemysłowa, która ma
        dość środków i stara się o zachowanie istniejącego stanu rzeczy. Kiedy nie
        starcza argumentów racjonalnych na obalenie twierdzeń przeciwnika, wtedy próbuje
        się go wykpić i ośmieszyć.

        Żądza zysku zawsze brała górę nad zdrowym rozsądkiem. Przeciętny obywatel świata
        ma w dupie klimat i myśli tylko o polepszeniu swego bytu, a kiedy to dążenie
        wykracza poza zwykłe potrzeby i przechodzi w pogoń za luksusem, staje się
        groźnym zjawiskiem. Nasza biedna Ziemia po prostu nie wytrzyma tego wyścigu, do
        którego włączają się teraz miliardy ludzi z Chin, Indii, Rosji i innych
        rozwijających się krajów. Nikt tego nie jest w stanie zatrzymać. Dlatego
        przyszłe pokolenie będą przeklinać swoich przodków za to co uczynili ze swoją
        planetą.
        • inquisition Klimatyzm to religia? A łysy to kolor włosów??? 11.11.07, 08:28
          Niby człowiek istota rozumna, a 95% ogółu nie potrafi zrozumieć czym jest nauka,
          przez co nie odróżnia jej od religii.

          Zrozumcie, że nauka to nie "wydaje mi się" wykształciuchów czy czyjeś "wierzę że
          tak jest" p. Gore'a!

          O ile nikt nie jest w stanie potwierdzić, że niemal 2000lat temu ktoś
          zmartwychwstał, to każdy naukowiec może przeprowadzić badania z których
          wyniknie, że wskutek ogólnego ocieplenia klimatu dochodzi do ekstremizacji
          pogody. Oczywiście wnioski wyciągnięte z obserwacji mogą być błędne (np związek
          wzrostu gazu cieplarnianego CO^2^ z ociepleniem), ale TERMOMETR NIE KONFABULUJE!

          Wiara jest więc jak powóz - można go postawić (niemal) wszędzie tam gdzie się
          chce, podczas gdy dom jeśli ma przetrwać chociaż rok musi mieć solidne fundamenty.

          ___
          Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
          • inquisition PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 08:41
            Powtarzam dla tych, którzy nie zrozumieli mojej poprzedniej wypowiedzi:

            Nauka musi się opierać na jakiejś naukowej podstawie. Oczywiście zawsze jest
            margines na błąd interpretacji wyników i ludzką niewiedzę, stąd w nauce nie ma
            nigdy 100% pewności.

            Dlatego naukowcy nie mówią że "CO2 powoduje zaburzenia klimatyczne", ale mówią
            "Na 98% to CO2 powoduje zaburzenia klimatyczne".

            Oczywiście statystyczny matoł nie jest w stanie tego zrozumieć, więc pisze
            jakieś bzdety o religii cieplarnianej.
            ___
            Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
            • Gość: markus Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 09:40
              Dla stytystycznego katolika Bog istnieje na 99% , dla stytystycznego muzulmanina
              na 99& istnieje Allach , a dla stytystycznego matola na 99% CO2 powoduje
              zaburzenia klimatyczne . To wlasnie jest religia . Gdyby to bylo 100% , to bylby
              juz fanatyzm
              • Gość: chenin Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 11:40
                markus,
                ty jestes naparwde az tak glupi czy pracujesz dla przemyslu
                naftowego ?
                ogolnie jestem pod wrazeniem kolejenej inteligetnej proby
                osmieszenia tematu, zrobmy z Gora szefa nowej sekty, oglosmy to
                religia, skorzystajmy z popularnego wsteretu "nowoczesnego"
                spoleczenstwa swiatowego do religi i sekt ktore coraz czesciej sa
                utozsamiane. Recepta na dalsza konsumpcje gotowa i problem ze
                populacja zaczyna widzec i rozumiec co sie dzieje oddalony i status
                quo zachowany. Ogladalem wystapienia Gora jak i czytalem na ten
                temat co maja do powiedzenia naukowcy nie cenzurowani przez lobby
                naftowe dla ktorego pracuje ciezko 7/24 White House i nigdy nie
                przyszlo mi do glowy ze ktos tu mowi o religii.
                Nie dajmy sie oglopic.
              • ffamousffatman Re: PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 14:37
                uwzgledniajac jeden parametr tj. stezenie co2, wzrost stezenia dwutlenku wegla w atmosferze w powoduje wzrost sredniej temperatury atmoqsfery i nie na 98% tylko na 100% bowiem jet to relacja przyczynowo-skutkowa jedno-jednoznaczna a nie stochastyczna. Stochastycznie to sie znajduje elektron w okreslonym miejscu.
                Uprzejmie prosze "konserwatywnych liberalow" o niepodpieranie swojej wiary "nauka". To, ze macie w d...e ekologie jest moze trendy ale w Polsce i w innym "trzecim-intelektualnie-swiecie".
                • saprafik Re: PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 14:49
                  Na wzrost temperatury atmosfery, ma wplyw nie tylko CO2. na wielkosc CO2 wolywa
                  nie tylko czlowiek. To chyba tez mozesz potwierdzic na 100%. Pytanie tylko jak
                  wielki jest wplyw czlowieka na ocieplanie sie klimatu i co za tym idzie, jak
                  wielki wplyw na zatrzymanie sie osieplenia klimatu, bedzie mialo zmniejszenie
                  emisji CO2 przez clowieka.
                  Nastepne pytanie: czy jestesmy na 100% pewni ze ocieplenie sie klimatu jest
                  negatywne dla biosfery/czlowieka/ziemi itd.?

                  Pozdrawiam

                  Saprafik
                  • Gość: Grzes Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.jota.za.digi.pl 11.11.07, 15:04
                    "jak wielki wplyw na zatrzymanie sie osieplenia klimatu, bedzie mialo
                    zmniejszenie emisji CO2 przez clowieka."

                    Problem nie lezy w tym aby zmniejszyc emisje, ale aby zmniejszyc ilosc CO2 w
                    atmosferze! Sa rozne fantastyczne i nierealne pomysly.

                    "czy jestesmy na 100% pewni ze ocieplenie sie klimatu jest
                    > negatywne dla biosfery/czlowieka/ziemi itd.?"

                    Jestesmy. Na pewno ocieplenie doprowadzi do wymierania gatunkow - juz prowadzi.
                    Ponadto przez to ze duza ilsoc energii gromadzi sie w atmosferze, sztormy,
                    wiatry, cyklony beda coraz gwaltowniejsze - i to jest obserwowane.
                    • saprafik Re: PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 15:15

                      > Problem nie lezy w tym aby zmniejszyc emisje, ale aby zmniejszyc ilosc CO2 w
                      > atmosferze! Sa rozne fantastyczne i nierealne pomysly.

                      Domyslam sie ze sa to pomysly z gatunku SF. Czyli jednak "wiara" w Klimatyzm

                      > Jestesmy. Na pewno ocieplenie doprowadzi do wymierania gatunkow - juz prowadzi.
                      > Ponadto przez to ze duza ilsoc energii gromadzi sie w atmosferze, sztormy,
                      > wiatry, cyklony beda coraz gwaltowniejsze - i to jest obserwowane.

                      A pozytywne strony: wieksza dostepnosc terenow pod uprawe (azja i ameryka
                      polnocna).

                      Pozdrawiam
                      • Gość: eko Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 17:33
                        1 - saprafik, chyba zgodzisz się, że postępuje industrializacja takich molochów
                        jak Chiny, Indie czy Rosja. Wraz z rozwojem w stronę technologii następuje
                        zwiększona produkcja CO2, choćby z powodu zwiększonego zapotrzebowania na
                        energię przez zakłady przemysłowe i gospodarstwa, że o produktach ubocznych
                        transportu nie wspomnę...

                        2 - według tego co wiemy CO2 jest pobierany przez rośliny w procesie
                        fotosyntezy, rośliny działają jako 'filtr' oczyszczający atmosferę z CO2. Z tym
                        też się zgodzisz, prawda?

                        3 - w imię postępu rolnictwa i innych haseł wycinamy lasy, aby zwiększyć
                        powierzchnię pod uprawy rolne, ale także pod zabudowę, fabryki...

                        No to teraz sobie sam wysnuj wnioski. Jednocześnie zwiększamy emisję CO2 na
                        planecie i wycinamy roślinność.... Jaki skutek?
                        • saprafik Re: PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 17:52
                          Ze jest wiecej CO2?

                          Mnie tylko interesuje.
                          1) Czy tylko CO2 wplywa na ocieplanie klimatu. Jezeli nie tylko, to jaki jest
                          wplyw innch czynnikow w porownaniu z CO2.
                          2) W jakiej czesci czlowiek jest odpowiedzialny za zwiekszanie emisji CO2?
                          3) O ile czowiek moze zmniejszyc emisje CO2?

                          Ja sie po prostu obawiam ze, przy kolosalnych kosztach, i zmniejszeniu emisji
                          CO2 przez czlowieka, wsplyw na zmiany klimatyczne bedzie znikomy, gdyz dzialaja
                          inne niezalezne i wazniejsze czynniki

                          Pozdrawiam
                          • Gość: eko Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 18:45
                            odpowiedź na swoje pytania znajdziesz na stronach Królewskiego Towarzystwa
                            Naukowego. Odsyłacz przewija się w tym wątku kilkukrotnie. Członkowie tego
                            Towarzystwa to są szanowani naukowcy i dalecy od przedstawiania jednostronnych
                            argumentów. Cytowany na forum artykuł też jest bardzo wyważony w tonie.
                            Przeczytaj, proszę.
                            • saprafik Re: PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 20:58
                              Przeczytalem. Dwie interesujace liczby:
                              - projektowany wzrost temperatury 2-3 C
                              - Wzost temperatury spowodowany przez wzrost CO2 - 0,75 C (wplyw CO2
                              na wzrost temeratury 25-40%)
                              Teraz polacze to z protokolem z Kyoto - spadek emisji CO2 o 15% co
                              daje mniejszy wzrost temperatury o 0,11 C. Ja wiem ze to
                              uproszczenie ale np. 0,5 C +/- nie stanowi dla mnie problemu

                              I juz wiem dlaczego USA olalo Kyoto.

                              Ale dzieki z linki. Jak czlowiek pogrzebie to moze dojsc dociekawych
                              wnioskow.

                              Pozdrawiam

                              Saprafik
                          • Gość: Lobe Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.eimperium.pl 11.11.07, 19:58
                            > Ja sie po prostu obawiam ze, przy kolosalnych kosztach, i zmniejszeniu emisji
                            > CO2 przez czlowieka, wsplyw na zmiany klimatyczne bedzie znikomy, gdyz dzialaj
                            > a
                            > inne niezalezne i wazniejsze czynniki

                            masz na mysli UFO??

                            Sluchaj kolego! Jak nie wiesz czym jest wiedza naukowa! To nie pisz nic na tym forum! Blagam!!!!!!



                            • Gość: mindlander Re: PS Jeszcze raz o tym samym IP: *.bas504.dsl.esat.net 11.11.07, 20:02
                              I poczytaj bibliografię powieści "Państwo Strachu"-"State Of Fear" Michaela
                              Crichtona. A potem samą powieść i ją przemyśl.
                            • saprafik Re: PS Jeszcze raz o tym samym 11.11.07, 20:39
                              Inne niezalezne od czlowieka czynniki wplywajace na wzrost CO2:
                              1) Erupcje wulkanow
                              2) Emisja CO2 z oceanow

                              Wiem co to jest wiedza naukowa.
                          • koham.mihnika odpowiedz 12.11.07, 10:10
                            saprafik napisał:

                            > Ze jest wiecej CO2?
                            >
                            > Mnie tylko interesuje.
                            > 1) Czy tylko CO2 wplywa na ocieplanie klimatu. Jezeli nie tylko, to jaki jest
                            > wplyw innch czynnikow w porownaniu z CO2.

                            90% para wodna, 5% CO2.

                            > 2) W jakiej czesci czlowiek jest odpowiedzialny za zwiekszanie emisji CO2?

                            50% z 5%

                            > 3) O ile czowiek moze zmniejszyc emisje CO2?

                            10% to bardzo trudno, 30% to majaczenie Gora.
                            >
                            > Ja sie po prostu obawiam ze, przy kolosalnych kosztach, i zmniejszeniu emisji
                            > CO2 przez czlowieka, wsplyw na zmiany klimatyczne bedzie znikomy, gdyz dzialaj
                            > a
                            > inne niezalezne i wazniejsze czynniki

                            I masz racje.
                            >
                            > Pozdrawiam
                        • koham.mihnika wniosek-nie wycinac lasow i ograniczyc 12.11.07, 10:08
                          zapedy nowej klasy sredniej w Chinach i Indiach do zycia w luksusie.
                          200 mln klasy sredniej w Chinach potrzebuje JUZ TERAZ nowych samochodow,
                          mieszkan, tv plazmowych, nowych ciuchow.
                          Co dwa tygodnie w Chinach otwieraja nowa elektrownie.

                          Kumasz?
                    • koham.mihnika idzie Grzes przez wies... a przez dziurke... 12.11.07, 10:05
                      synku, zamiast na disco wpadnij do biblioteki.
                  • koham.mihnika od dawna wiedzialem, ze Diabel posluguje sie 12.11.07, 10:02
                    zdrowym rozsadkiem.

                    Apage satanas!!!!
                • jack79 Re: PS Jeszcze raz o tym samym 12.11.07, 07:22
                  kolega myli przyczynę ze skutkiem
                  ocieplenie się klimatu powododuje zwiększoną ilość CO2 w atmosferze
                  ze względu na to że opuszcza on coraz cieplejsze wody oceaniczne
            • Gość: emi Re: Bzdety o "religii cieplarnianej" IP: 209.137.141.* 11.11.07, 18:01
              Czy mamy w Europie tak marny poziom nauczania przedmiotów ścisłych i
              przyrodniczych, że nie widzimy większej różnicy między dogmatami
              uczonymi na religii i teoriami naukowymi usiłującymi wytłumaczyć
              zjawiska przyrodnicze? Dlaczego byle dziennikarzyna, być może
              opłacany przez bogatych i wpływowych przemysłowych emitentów CO2,
              wydaje się wzbudzać więcej szacunku niż całe grono ludzi nauki?
              Nawiasem mówiąc, jeśli większość naukowców zgadza się, że istnieje
              bezpośredni związek między ilością CO2 w atmosferze i jej
              ociepleniem, i że CO2 emitowane jest przez ludzką działalność w
              takich ilościach, że ma to olbrzymi wpływ na klimat ziemski, i że
              skutki zmian klimatycznych mogą być fatalne (np. podniesie się
              poziom mórz), wydaje się tylko racjonalne, że ludzka społeczność
              podejmuje kroki w celu zmniejszenia swojego "śladu CO2". Jeszcze raz
              podkreślam, RACJONALNE. Religia jest w zupełnie innej szufladzie.
              • Gość: Grzes Re: Bzdety o "religii cieplarnianej" IP: *.jota.za.digi.pl 11.11.07, 18:14
                To jets niestety efekt postmodernizmu. Opinie sa uwazane za rownie wazne jak
                opinie fachowcow w danej dziedzinie. Zauwazyliscie jak to media pytaja
                przechodniow o cos tam, i najlepiej jak gosc powie to co dziennikarz chce - w
                ten sposob jego poglad zostaje potwierdzony. Ale to niestety nie dziala.

                W dziedzinie klimatu jest duzo polityki. Politycy nie chca aby ocieplenie
                klimatu bylo spowodowane przez czlowieka, bo wtedy musieliby zwiekszyc podatki,
                nalozyc jakies kary na przedsiebiorcow, ktorzy im finansuja kampanie wyborcze
                itp. Raporty IPCC sa polityczne i sa maksymalnie stonowane. Sa one tworzone jako
                kompromis miedzy tym co uwazaja naukowcy, a tym co chca politycy i powstaje cos
                posrodku.
          • nonsense_hunter Re: Klimatyzm to religia? A łysy to kolor włosów? 11.11.07, 08:59
            > O ile nikt nie jest w stanie potwierdzić, że niemal 2000lat temu ktoś
            > zmartwychwstał, to każdy naukowiec może przeprowadzić badania z których
            > wyniknie, że wskutek ogólnego ocieplenia klimatu dochodzi do ekstremizacji
            > pogody.

            "każdy naukowiec może przeprowadzić badania z których wyniknie" :)))

            Tak wyglada tylko naiwne i prostacze "wydaje mie sie, ze cus wim bo
            przeczytalem o tym w gazecie
            albo ksiunzce Gore'a", niedoksztalciucha.

            Zdobywajcie dalej wasze "nieformalne wyksztalcenie" samoniedoukow a bedziecie
            madrzy,
            ze ho ho. Noble z kartofla czekaja. Na Dornia najpierwszy.
          • Gość: Miś Religia, Propaganda, Nauka IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 11.11.07, 09:47
            inquisition napisał:
            > Niby człowiek istota rozumna, a 95% ogółu nie potrafi zrozumieć
            > czym jest nauka, przez co nie odróżnia jej od religii.

            To prawda. Trzeba do tego dodać propagandę popularną w krajach bloku
            wschodniego gdzie główną rolą gazet i dziennikarzy było nie
            dostarczanie obiektywnej informacji, a szerzenie propagandy
            nakazanej im przez przełożonych i kiedyś przez Partię. Niestety to
            samo stosuje Gazeta Wyborcza. Dotychczas widziałem ciągłą propagandę
            wojny w Iraku. Teraz Michnik zaczyna propagandę przeciwko
            zwolennikom teorii ocieplania klimatu. Bush jr już zaczął akceptować
            tę teorię, a Michnik jest przeciwko! Czy GW to organ Shell-Mobil tak
            jak Trybuna Ludu była organem PZPR?
          • Gość: xxx Re: Klimatyzm to religia? A łysy to kolor włosów? IP: *.toya.net.pl 11.11.07, 12:03
            > wzrostu gazu cieplarnianego CO^2^ z ociepleniem), ale TERMOMETR NIE KONFABULUJE

            a gdyby bałtyk tej zimy zamarzł, to co byś powiedział? że epoka lodowcowa nadeszła?
            pogoda się zmienia co kilkaset lat, raz jest zimno raz jest ciepło, i nie ma w
            tym nic niezwykłego
          • Gość: Magnus Re: Klimatyzm to religia? A łysy to kolor włosów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.07, 19:44
            jezeli chodzi o zmartwychwstanie i fakty historyczne, to wpisz w wyszukiwarce,
            "sprawa zmartwychwstania" (jest w pdf). Polecam
        • Gość: xxx Re: Marksistowski język Darekwu IP: *.toya.net.pl 11.11.07, 12:00
          "Myślę, że za ośmieszaniem wysiłków klimatologów stoi mafia przemysłowa, która ma
          dość środków i stara się o zachowanie istniejącego stanu rzeczy."

          oczywiście zawsze możemy zburzyć cywilizację i założyć przepaski na biodra,
          wtedy wszystko będzie ekologiczne, chociaż nie, ognisko przed jaskinią nadal
          będzie produkowało CO2


          a tak na poważnie to jeśli autor artykułu ma rację, to faktycznie może tworzyć
          się nowa religia, jeśli by zyskała większą rzeszę wyznawców może się to okazać
          bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla myślących inaczej, wystarczy cofnąć się do
          początków chrześcijaństwa, czyli nawracanie mieczem na wiarę, święta inkwizycja,
          czy islamu, takie samo nawracanie mieczem na wiarę, czy też starcie tych religii
          - wojny krzyżowe które wycieńczyły Europę i bliski wschód
        • Gość: ja Re: Marksistowski język Darekwu IP: *.pppoe-dynamic.nl.aliant.net 11.11.07, 16:07
          Niektorzy klimatolodzy? Co ty czlowieku pierdzielisz? Przeciez globalne
          ocieplenie jako efekt dzialan czlowieka to naukowy fakt, ktorego zaden sznujacy
          sie naukowiec w tej dziedzinie nie podwaza. Owszem isnieje taka grupka, ale
          przeciez sa tez historycy, ktorzy twierdza ze Auschwitz to bajka.
          • Gość: druid Re: Marksistowski język Darekwu IP: *.tpgi.com.au 12.11.07, 03:01
            A co spowodowalo ocieplenie klimatu w czasach kiedy zyly dinozaury?

            Obecnie srednie temperatura globalna do 15C

            Za czasow dinozaurow bylo to 23C

            Wtedy nie bylo czap lodowych na biegunach.

            Zmiany klimatu sa rzecza normalna i sa jednym z glownych mechanizmow
            napedzajacych ewolucje - gatunki musza sie adaptowac lub wyginac.

            Gdzies wpadlo mi w oczy, ze w czasie historii zycia na ziemi, wyginalo ponad 99%
            wszystkich kiedykolwiek istniejacych gatunkow.

            Wiec prawdopodobienstwo wyginiecia jest znacznie wieksze niz prawdopodobienstwo
            przezycia danego gatunku.

            Nie ma co panikowac - ludzkosc podobnie jak inne gatunki musi sie zaadaptowac,
            lub wyginac :)

            Polecam dwa ciekawe linki:
            przeglad sredniej globalnej temperatury w roznych epokach historycznych:
            www.scotese.com/climate.htm

            pare podstawowych danych na temat wlasciwosci cieplnych gazow cieplarnianych i
            co z tego wynika:
            brneurosci.org/co2.html
          • representation1 Niektórzy klimatolodzy 12.11.07, 09:18
            > Niektorzy klimatolodzy?
            > Co ty czlowieku pierdzielisz?
            > Przeciez globalne ocieplenie jako efekt dzialan
            > czlowieka to naukowy fakt, ktorego zaden sznujacy
            > sie naukowiec w tej dziedzinie nie podwaza.

            Zauważ wszakże, że moja cała wypowiedź także nie podważa tego faktu. Jednak
            istniejące modele klimatu ziemskiego teraz i w dowolnie odległej przyszłości
            będą mieć charakter jedynie przybliżony. Dlatego trzeba ostrożnie podchodzić do
            wyników. Nie chodzi o to czy występuje globalne ocieplenie jako efekt działania
            człowieka, tylko o to jak duże ono jest w porównaniu z czynnikami naturalnymi.
            Czy naprawdę wszystko już uwzględniono? Nie ma całkowitej zgodności wśród
            naukowców i nigdy nie będzie. Powątpiewanie w słuszność istniejących teorii i
            krytyka jest podstawowym motorem postępu w nauce. Kto uważa inaczej jest
            dogmatykiem.
        • koham.mihnika masz racje z lasami i gleba 12.11.07, 09:57
          to jest horror, co oni wyprawiaja w Brazylii, Indonezkji czy Malezji.
          Niestety, lewactwo widzi wylacznie wine krajow rozwinietych.
      • Gość: pajacyk czeka Cos wiecej niz religia IP: *.such.nat.hnet.pl 11.11.07, 14:16
        zeitgeistmovie.com/
        (na stronie znajduje się link do wersji z polskimi napisami)

        nie potrzebujesz boga, potrzebujesz poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji,
        wiara żeruje na tych potrzebach, zaspokaja je i zdobywa autorytet

        wiara = narzędzie kontroli

      • zbawiony-7 Wierzę w zmartwychwstanie Jezusa i moje po śmierci 12.11.07, 08:36
        Można wierzyc w czajnik, że jest bogiem, można wierzyć w klimat, a
        ja wierzę Jezusowi, że umarł za moje grzechy na krzyżu i
        zmartwychwstał. Wyznałem mu moje grzechy, uczyniłem Panem mojego
        życia. Wierzę,że mam życie wieczne i zmartwychwstanę jak On. A Duch
        Św co dziennie mi tą prawdę potwierdza. Jeśli chcesz żyć wiecznie
        zrób tak jak ja.
    • plorg Stek bzdur pseudointelektualisty 06.11.07, 16:37
      "kto bezgranicznie ufa swoim przekonaniom, rozpoczyna przestarzałą
      rozgrywkę, w którą od czasów renesansu i oświecenia gra się już
      tylko w domu bożym, gdzie wiara i pewność to jedno."
      -----------------------------------
      Od kiedy wiara to pewnosc? Bezgraniczne ufanie swoim przekonaniom to
      glupota, a nie wiara. Watpie wiec mysle, jak powiedzial kiedys jeden
      pan.

      "Wiara to niezdobyta twierdza, natomiast nauka niczego nie jest
      pewna i opiera swoje istnienie na wiecznych wątpliwościach."
      -----------------------------------
      Tam gdzie brak pewnosci jest wiara, nauka natomiast opiera sie na
      wiedzy i doswiadczeniu. Czy jezeli powiem, ze Ziemia jest okragla
      bedzie to wyrazem mojej wiary? Czy nauka w tym wypadku ma jakies
      watpliwosci? To, ze czlowiek nie zbadal jeszcze wszystkiego i chyba
      nigdy do konca nie zbada, nie oznacza, ze nauka opiera sie na
      watpliwosciach. Watpliwosci sa jedynie motorem do nowych badan w
      celu zdobycia naukowej pewnosci. Wszystko czemu brak pewnosci nie
      jest nauka i mozna przyjmowac tylko na wiare, np. teoria ewolucji.

      Jedyna rzecz jaka ma sens w tym artykule to to, ze globalne
      ocieplenie spowodowane przez czlowieka nie jest nauka, tylko wiara.
      Brak jest konkretnych dowodow naukowych na poparcie tezy, wiec
      przyjmuje sie ja na wiare. Probuje sie stosowac tanie chwyty
      typu "wiekszosc naukowcow jest zgodna wiec..." O racji decyduje
      dowod naukowy, a nie rzekome przekonanie wiekszosci czy mniejszosci.
      • Gość: thor Re: Stek bzdur pseudointelektualisty IP: *.srg.vectranet.pl 11.11.07, 10:13
        > "kto bezgranicznie ufa swoim przekonaniom, rozpoczyna przestarzałą
        > rozgrywkę, w którą od czasów renesansu i oświecenia gra się już
        > tylko w domu bożym, gdzie wiara i pewność to jedno."
        > -----------------------------------
        > Od kiedy wiara to pewnosc? Bezgraniczne ufanie swoim przekonaniom
        to
        > glupota, a nie wiara. Watpie wiec mysle, jak powiedzial kiedys
        jeden
        > pan.

        chyba nie zrozumiałeś intencji autora
        on ma takie same poglądy jak Ty a mimo to na niego najeżdza
        mówi że wiara jest pewnością w kościele i uważa to za głupotę, tak
        jak Ty
      • Gość: alatien Re: Stek bzdur pseudointelektualisty IP: *.flatnet.tudelft.nl 11.11.07, 11:27
        Zgadzam sie ze ten artykul jest naciagany.

        Religia opiera sie na rzeczach ktorych nie da sie zweryfikowac (dusza,
        zbawienie, potepienie), hipoteza zmian klimatycznych dazy natomiast do
        weryfikacji, i do znalezienia dowodu. Jesli nie da sie tej hipotezy
        zwerydikowac, nauka ja porzuci, cos co w wypadku religi nie maialo by miejsca.
        Ot, metoda naukowa.

        Pozdrawiam
      • Gość: lol Re: Stek bzdur pseudointelektualisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 14:38
        > Czy jezeli powiem, ze Ziemia jest okragla
        > bedzie to wyrazem mojej wiary? Czy nauka w tym wypadku ma jakies
        > watpliwosci?

        Oczywiście że jesteś w błędzie. Przekrój ziemi ma kształt elipsy (spłaszczenie
        wywołane ruchem obrotowym).
        • Gość: eko no, doożyłeś do pieca :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 17:41
          bo akurat elipsoidę obrotową już dawno zarzucono jako zbytnie uproszczenie.
          Teraz się mówi, że nasza planeta ma kształt... Geoidy (co mniej więcej znaczy
          tyle, że Ziemia ma kształt Ziemi, ale jak dumnie brzmi) ;-)

      • Gość: kk Re: Stek bzdur pseudointelektualisty IP: *.net.upc.cz 12.11.07, 03:35
        jestes rownie glupi jak ten artykul
    • Gość: hmm Re: Klimatyzm - nowa świecka religia IP: 212.156.205.* 07.11.07, 09:25
      nadbudowa? baza? to u nas nadal sie uzywa tej retoryki? :)
      gdzie te czasy... :)
    • Gość: hehe klimatyczne oszołomy IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 08:14
      Dinozaury i mamuty nie zrezygnowały z nowomodnych zabawek i zobaczcie
      co je spotkało.
      • Gość: Grzes Re: klimatyczne oszołomy IP: *.jota.za.digi.pl 11.11.07, 08:32
        Ocieplenie klimatu jest faktem. Pytnaiem jest czy jest ono spowodowane
        dzialalnoscia czlowieka. W zasadzie moznaby po prostu zmniejszyc zuzycie
        surowcow i energii bo jest oczywiste ze prowadzimy do degradacji srodowiska. Ale
        przemysl nie chce tego slyszec - oni chca jak najwiekszych zyskow. Dlatego
        prowadzone sa badania naukowe, ktore maja udowodnic zgubny wplyw ludzi na
        klimat. W dziedzinie naukowcow badajacych klimat jest naprawde duzo ludzi bardzo
        inteligentnych, wiec nie przeprowadzajac takich badan samodzielnie, trzeba sie
        zastanowic przed ich krytyka.
        • Gość: markus Re: klimatyczne oszołomy IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 08:39
          Jasne , zawsze winni sa "oni" . A moze zacznij od siebie : zrezygnuj z samochodu
          , wylacz komputer ....
        • fagusp Jeteś szczery aż do bólu 11.11.07, 08:42
          >Dlatego prowadzone sa badania naukowe, ktore maja udowodnic zgubny
          wplyw ludzi na klimat.
          Samo postawienie tezy jest już ciekawe. Wynika z niej, że ludzie
          mają zgubny wpływ na klimat (tzw. prawda objawiona). Teraz tylko
          trzeba poszukać dowodu. Witamy apostoła nowej religii.
          • Gość: markus Re: Jeteś szczery aż do bólu IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 08:55
            skoro juz jest ocieplenie i ocieplenie jest "be" to trzeba znalezc winnego.
            Dlaczego nie ma nim byc przemysl (czytaj : bardzo bogaci wyzyskiwacze) ? To
            bardzo wdzieczny obiekt do wszelkiej krytyki
            • Gość: Grzes Re: Jeteś szczery aż do bólu IP: *.jota.za.digi.pl 11.11.07, 12:23
              To ze ocieplenie dla naszej biosfery bedzie zabojcze nie podlega watpliwosci -
              bez wzgledu na to czy spowodowane przez ludzi czy nie.

              Podalem przyklad przemyslu, jako najwiekszego uzytkownika energii. Tak to jest
              ze przemysl jest zainteresownay maksymalizacja konsumplcji czyli zuzyciem
              energii i surowcow naturalnych. Oczywiscie ze jest problem swiadomosci
              spoleczenstw - uzywanie samochodow, energii elektrycznej itd. itp. Ale tez
              przemysl przeciwdziala propagacji oszczednosci enegii bo jest to sprzeczne z
              jego interesami - stad jest obiektem krytyki. Bez wzgledu na to czy ludzie sa
              przyczyna zmian klimatu czy nie, dzialalnosc przemyslowa (glownie) jest zrodlem
              degradacji srodowiska pod wszelkimi innnymi wzgledami.
              Ktos sie przyczepil do mojego stwierdzenia "szukaja dowodu". Oczywiscie z mojej
              strony byla to niezrecznosc jezykowa. Te badania maja na celu stwierdzneie czy
              ludzie sa przyczyna ocieplenia czy nie.

              Zarzuca sie ze wiara w ocieplenie spowodowane przez ludzi jest "religia".
              Dokladnie to smao dziala w przypadku "wiary" w ocieplenei niezalezne od ludzi,
              bo na to rowniez przeciwnicy nie maja dowodu. Powiem wiecej, dotychczas
              przeprowadzone badania, symulacje komputerowe i obserwacje powoduje ze pierwsza
              opcja jest duzo bardziej prawdopodobna. Polecam strny Towarzystwa Krolewskiego(w
              jezyku angielkim) www.royalsoc.ac.uk/page.asp?id=6229

              • jankbh Re: Jeteś szczery aż do bólu 11.11.07, 13:25
                Grzes napisał(a):
                > Zarzuca sie ze wiara w ocieplenie spowodowane przez ludzi
                jest "religia".
                > Dokladnie to smao dziala w przypadku "wiary" w ocieplenei
                niezalezne od ludzi,
                > bo na to rowniez przeciwnicy nie maja dowodu. Powiem wiecej,
                dotychczas
                > przeprowadzone badania, symulacje komputerowe i obserwacje
                powoduje ze pierwsza
                > opcja jest duzo bardziej prawdopodobna.

                Przepraszam bardzo - dowody na to, ze byly okresy cieplejsze i
                chlodniejsze bez wplywu czlowieka istnieja, trzeba tylko do nich
                chciec dotrzec. Wystaczy przejrzec wyniki badan geologicznych czy
                biologicznych dla okresu sprzed powstania nowoczesnej cywilizacji.
                Np Baltyk byl nie tylko zimnym jeziorem, zbierajacym wody lodowca,
                ale równiez morzem cieplym, ze srednia temperatura wyzsza nie o 0,1
                czy 0,2 stopnia, ale o kilka stopni. Zmiany klimatyczne mialy
                miejsce i w czasach historycznych, np ekspansja wikingów na obszary
                pólnocne miala miejsce w okresie ocieplenia, gdy mozliwa byla
                hodowla bydla na Grenlandii.
                Jezeli usiluje sie wykazac, ze globalne ocieplenie jest spowodowane
                dzialalnoscia czlowieka, to logika by wskazywala, ze rozwój ludzkiej
                populacji powodowac by musial dalsze ocieplenie - jednak po okresach
                cieplych nastepuja okresy chlodne.
                Symulacje komputerowe maja to do siebie, ze pokazuja to, co czlowiek
                sam wlozy do komputera, a nie obiektywna rzeczywistosc. Obserwacje
                klimatu prowadzone sa od niedawna (w skali wieku Ziemi), a zupelnie
                niedawno pojawily sie mozliwosci pomiaru temperatur globalnie. Mimo
                to nadal termometry pokazuja takie temperatury, jakich zycza sobie
                naukowcy, bo metode pomiaru wyznaczaja klimatolodzy sami.
                Jezeli przyczyny zmian klimatycznych sa tak oczywiste, to dlaczego
                klimatolodzy nie chca powiedziec, co nalezy zrobic, by uzyskac
                okreslony skutek? Bo sami tego nie wiedza, niezaleznie od tego, do
                jakiego towarzystwa naleza.
                • Gość: Grzes Re: Jeteś szczery aż do bólu IP: *.jota.za.digi.pl 11.11.07, 14:11
                  Prosze zajrzec do moich wczesniejszych postow, gdzie powoluje sie np. na rdzen
                  lodowy Vostok.
                  Tak samo prosze poczytac na stronach Towarzystwa Krolewskiego:
                  www.royalsoc.ac.uk/page.asp?id=6229
                  Powtorze moje wczesniejsze argumenty: bez wplywu czlowieka nie daje sie wyjasnic
                  zmian klimatu obserwowanych w ciagu ostantih 100 lat.

                  Co do modelowania komputerowego: tak i nie. Modele klimatu sa weryfikowane, np.
                  wprowadzajac dane na temat klimatu w przeszlosci i przeprowadzajc obliczenia
                  porownuje sie je z klimatem pozniej. W ten sposob mozna stwierdzic na ile modele
                  klimatu sa trafne.

                  Wydaje mi sie ze nalezy porzucic przeklenstwo postmodernizmu, kiedy opinia osob
                  nie majacych pojecia o czym mowia (dziennikarz z Die Zeit), z opiniami
                  naukowcow, ktorzy wkladaja duzo wysilku intelektualnego, progrmaistycznego,
                  eksperymentalnego itp. do dotarcia do istoty ibserwowanego ocieplenia.
                  • Gość: Grzes Re: Jeteś szczery aż do bólu IP: *.jota.za.digi.pl 11.11.07, 14:22
                    Jeszcze chcialem cos dodac.

                    Czy spalanie ropy naftowej i wegla kamiennego rzeczywiscie nie bedzie mialo
                    wplywu na globalna atmosfere? Kopaliny te powstawaly przez dziesiatki milionow
                    lat i "zamknely" CO2 pod Ziemia. Czy uwalniajac te masy wegla rzeczywiscie nie
                    mozemy miec wplywu na globalne warunki? Czy tak trudno wyobrazic sobie, ze
                    spalajac chocby nawet 10% tych paliw doprowadzimy do zupelnie innych warunkow w
                    atmosferze? Ze w istotny sposob naruszamy "naturalny" cykl zmian klimatu? To
                    dzieki parze wodnej, chmurom i CO2 na Ziemi jest cieplo. Bez nich wiekszosc
                    ciepla bylaby wypromieniowywana w przestrzen kosmiczna.
                    • jankbh Re: Jeteś szczery aż do bólu 11.11.07, 16:01
                      Problemem jest nie zmianiajacy sie klimat, tylko czy poprzez
                      dzialalnosc czlowieka nie zostana zachwiane mechanizmy
                      samoregulujace klimat. Czlowiek tez sie wlacza w te mechanizmy, np.
                      wyzsza temperatura globalnie oznacza jednoczesnie zmniejszenie
                      emisji CO2 powstajacego przy ogrzewaniu. Ocieplenie atmosfery i
                      rozpuszczenie lodowców moze doprowadzic nie do przegrzania Ziemi,
                      lecz do kolejnej epoki lodowcowej. Zmiana biegu pradów morskich nie
                      musi powodowac globalnego oziebienia, ale w jednych rejonach bedzie
                      cieplej, a w innych zimniej niz dotad. Wieksze zanieczyszczenie
                      powietrza moze zatrzymywac cieplo w atmosferze, ale na dluzsza mete
                      ograniczy tez i docieranie promieniowania slonecznego (bo przeciez
                      temperatura na Ziemi utrzymuje sie na w miare stalym poziomie dzieki
                      Sloncu, a nie dzieki wlasnej produkcji ciepla). Trzeba zgodzic sie
                      na to, ze klimat sie zmienia (bo dzieje sie to nieustajaco od
                      miliardów lat), tylko zamiast panikowac nalezy dostosowac sie do
                      naturalnych zmian - oczywiscie potrzebne sa lasy i nowe zalesienia,
                      czyste wody i czyste powietrze, ale to nie daje gwarancji, ze dzieki
                      temu nie bedzie suszy, powodzi czy huraganów.
        • Gość: cromi Re: klimatyczne oszołomy IP: *.57.jawnet.pl 11.11.07, 10:40
          chcesz dowodow?
          wybierz sie do Błędowa
          po pustyni ani sladu
          normalnie glusza
          prawdziwki jak berety
          kolo lowieckie
          za unijna kase buduje sie osrodek rekreacyjny
          a wszystko rzut beretem od huty katowice i koksowni przyjazn

          pzdr.
          • Gość: zalogowany Czy {cromi } wie, jak powstała? IP: *.sulechow.net 11.11.07, 14:31
            P. Błędowska - dziełem człeka jest.
            W końcu średniowiecza człek też dewastował...lasy
            ówczesne tam, przy dzisiejszym Błędowie.
            • Gość: cromi Re: Czy {cromi } wie, jak powstała? IP: *.57.jawnet.pl 11.11.07, 18:05
              cromi wie
              piszesz od sredniowiecza
              a wystarczylo 30 lat i pustynia znikla
              bez zalesiania
              w uciazliwym sasiedztwie

              masz przyklad na glupote ekologow
              strasza pustyniami
              stepami
              i ziemniakami po 99.99 ;)

              pzdr.
        • Gość: kjp Re: klimatyczne oszołomy IP: *.fastres.net 11.11.07, 17:14
          Ocieplenie klimatu jest faktem ??! Chyba żartujesz. Poczytaj trochę szczegółów,
          a potek się obaj pośmiejemy. Czy ty wiesz chociaż o ile wzrosła średnia
          temperatura w ciągu ostatnich 100 lat ?
          O 0.7°C (ZERO PRZECINEK SIEDEM W CIĄGU STU LAT !!!) Statystycy mogą ci
          wytłumaczyć, że jesteśmy w granicach błędu statystycznego !!!
          Aha, jest jeszcze dodatkowy problem - od 1998 roku Ziemia NIE OCIEPLA SIĘ -
          możesz zacząc czytać tutaj:

          www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2006/04/09/do0907.xml&sSheet=/news/2006/04/09/ixworld.html
      • Gość: markus Re: klimatyczne oszołomy IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 08:36
        a mogly zrezygnowac
    • Gość: ateusz swiat widziany oczyma "narodu wybranego" IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 08:35
      to mistyczny swiat przestepczy gdzie w imieniu"boga" mozna glosic rasistowskie doktryny.kazda racjonalna proba zrozumienia sensu egzystencji czlowieka na ziemi wiaze sie z rozumieniem tego tak,jak widza to media..to nie religia szanowne papugi powtarzajace belkoczace towarzycho niedouczonych dziennikarzyn(ktore napewno maja cel)..to wy probujecie wmawiac malym,ciemnym ludzom,ze jakis amerykanski ciemniak to osoba wyjatkowa..radze zastanowic sie zanim zaczniecie szukac drogi do wmawiania nastepnych"mistycznych" misji..
    • Gość: blabla2000 Niezły cwaniak ten Gore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 09:01
      Jeszcze Nobla dostał, będzie wielka, nowa religia nic dodać nic
      ująć... I kasa na konto popłynie. I o to chyba chodziło...
    • Gość: Karolek Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 09:18
      Cóż wykształciuchy w stylu Gore'a i Michnika święcą tryumfy. Samo
      ukazywanie się GAZETY WYBORCZEJ świadczy o upadku rozsądku.
    • reaver247 a bojkotujcie te siatki na zakupy, chwalcie Gora 11.11.07, 09:34
      to zabawy dla matolow co sami nie umieja sobie w zyciu znalezc celu.
      Klimat sie ocieplal od wieku, wklad czlowieka to jakies kilka
      procent nie robiacy wielkiej roznicy. Poczytajcie opinie naukowcow
      jk Bjorn Lomborg a nie bostw zarabiajacych na waszym idiotyzmie.
      I kupujcie auta hybyrdowe klasy yarisa po 100tysieci, noscie eko
      torby na zakupy i idzcie na film inconvinent truth - dochod z tego
      wszystkiego jest juz dobrze dzielony. A jak wam bedzie lzej w
      porrtfelu to sie lepiej poczujecie LOL
      • Gość: istor W Polsce, gdzie nawet sortowanie smieci nie wychod IP: *.chello.pl 11.11.07, 09:40
        W Polsce, gdzie nawet sortowanie smieci nie wychodzi, akurat powinno
        sie brac ekologie powazniej. Byloby to z porzytkiem dla wszystkich:
        mniej Jezusa wiecej ekologi.
      • Gość: markus Re: a bojkotujcie te siatki na zakupy, chwalcie G IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 09:42
        Zawsze mozna jezdzic rowerem, a zakupy nosic w papierowych torbach )
      • tomeyk Re: a bojkotujcie te siatki na zakupy, chwalcie G 11.11.07, 10:13
        Hehe, a najlepsze jest to, że ten cały hybrydowy Prius pali więcej niż Golf z
        silnikiem TDI (że o SDI już nie wspomnę).
        Pic na wodę i fotomontaż.
        Niech żyje energia jądrowa! :D
        • Gość: devillderd bo pirus jest dla matolow konkretnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 18:13
          koszty serwisowania i fakt ze akumlator po zuzyciu auta nie nadaje
          sie do niczego jest i zagraza przyrodzie sprytnie pomijany
      • Gość: ewi Re: a bojkotujcie te siatki na zakupy, chwalcie G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 11:06
        Jest bardzo prawdopodobne, że zmiany klimatyczne znacznie
        przyspieszamy swoją działalnością. Pewności nie mamy ale czy nie
        warto wciąż o tym rozmawiać jak ludzie?

        Eko torby używam nie tylko dlatego, że "jednorazówka" rozkłada się
        setki lat... ale także ze względu na to, że jest ich tak dużo, iż
        pojawiają się wszędzie na chodnikach, trawnikach, w lasach... Jak
        nie zaczniemy się zastanawiać nad własnymi nawykami niedługo
        zaśmiecimy się do bólu. Czy Tobie to odpowiada?
      • Gość: Konrad z Mazur Re: a bojkotujcie te siatki na zakupy, chwalcie G IP: *.bmly.cable.ntl.com 11.11.07, 12:21
        Słuchaj osiołku, Bjorn Lomborg jest naukowcem ale od nauk politycznych - ma z tego doktorat i magisterkę. Jego bezczelność wypowiadania się na tematy przyrodnicze znajduje jedynie wytłumaczenie, że słuchają go ignoranci. Ten słynny gej słynie z naciągania statystyki, cytowania niewiarygodnych źródeł. Gdy 99% lodowców topnieje, on znajdzie dwa, które nie topnieją JAKO DOWÓD, że globalne ocieplenie nie zachodzi. Inni naukowcy, przyrodnicy a nie spece od nauk politycznych zakładają strony internetowe z listami jego kłamstewek, przeinaczeń i nieścisłości. Podobne recenzje otrzymuje w renomowanych miesięcznikack naukowych.
        oBECNE zmiany klimatyczne są NAJPRAWDOPODOBNIEJ dziełem czlowieka: spalania paliw kopalnych i wycinania lasów. Ciąg zależności: spalanie ropy i węgla --> CO2 w atmosferze --> globalne ocieplenie --> zmiany klimatyczne jest bardzo dobrze udowodniony i cieszę się, że Gore i naukowcy z IPCC zostali docenieni przez komitet noblowski.
        Oby tylko wszyscy trzymający ręce w nocniku obudzili się przed kolejnym wielkim wymieraniem.

        Poniżej przedstawiam swój list do redakcji dziennika 'Guardian', gdzie Lomborg jakimś cudem zamieścił artykuł. Jakbyś miał jakieś wątki, give me a call: +447737907701. Siema.

        Guardian
        The Readers' Editor
        119 Farringdon Road
        London EC1R 3ER.


        Dear Guardian,

        I am very disappointed that junk scientist Bjorn Lomborg found his way into publishing his article 'Sucked Dry' in Oct 17th 2007 issue. With Ph.D. in political science he has no credibility to speak about environmental issues. Unfortunately he does. Thus many times before he was accused by various papers and organizations of scientific dishonesty. The Union of Concerned Scientists strongly criticised his book 'The Skeptical Environmentalist', claiming it to be "seriously flawed and failing to meet basic standards of credible scientific analysis". Lomborg presents data in a fraudulent way, using flawed logic and selectively citing non-peer-reviewed literature. So he does in Guardian article. I present below my selection of distortions.

        (1) He mentions growing Kangerlussuaq glacier and the fact that in 1941 temperatures in Greenland were higher than today which sounds like denying climate change is happening despite initial paragraph claim.

        (2) Whole economic discussion about uselessness of Kyoto protocol misses crucial argument that agreement reached in 1997 was merely a starting point of climate change negotiations (first environmental treaty of this scale as a matter of fact). Yes, it is weak and help only a little in combating global warming as USA refused to ratify it and developing countries are excluded from binding targets. But more ambitious and adequate goals are not set forth by international community and individual countries.

        (3) He denies extreme weather events are related to climate change which is in clear contradiction to current scientific knowledge on this subject. Quoting Stern Review 'The Economics of Climate Change':
        '...costs of extreme weather alone could reach 0.5 - 1% of world GDP per annum by the
        middle of the century, and will keep rising if the world continues to warm.
        • A 5 or 10% increase in hurricane wind speed, linked to rising sea
        temperatures, is predicted approximately to double annual damage costs, in
        the USA.
        • In the UK, annual flood losses alone could increase from 0.1% of GDP today
        to 0.2 - 0.4% of GDP once the increase in global average temperatures
        reaches 3 or 4°C.'

        (4) Lomborg also writes '...according to a wealth of scientific literature, the damage from a tonne of carbon in the atmosphere is about $2' which is simply false. Stern Review estimate social cost of carbon in the range of 5-20% of per capita consumption if business-as-usual (BAU) emissions continue:
        'In summary, analyses that take into account the full ranges of both impacts and
        possible outcomes - that is, that employ the basic economics of risk - suggest that
        BAU climate change will reduce welfare by an amount equivalent to a reduction in
        consumption per head of between 5 and 20%. Taking account of the increasing
        scientific evidence of greater risks, of aversion to the possibilities of catastrophe, and
        of a broader approach to the consequences than implied by narrow output measures,
        the appropriate estimate is likely to be in the upper part of this range.'
        Suggestion of committing 0.05% of GDP to develop low-carbon technology is certainly short of what Stern Review proposed:
        'The Review estimates the annual costs of stabilisation at 500-550ppm CO2e to be around 1% of GDP
        by 2050 - a level that is significant but manageable.' and 'The benefits of strong, early action on climate change outweigh the costs'.

        When dealing with environmental threats so called precautionary principle is highly recommended. Professor Stephen Hawking, revered theoretical physicist once warned all of us: 'we don't know where the global warming will stop, but the worst-case scenario is that Earth would become like its sister planet, Venus, with a temperature of 250 deg. Cetrigrade, and raining sulphuric acid. The human race could nor survive in those conditions.' Therefore I call Bjorn Lomborg's 'Sucked dry' article irresponsible, misleading and manipulative. It really sucks.

        Faithfully,
        Mr Konrad Dybek, (M.Sc. in Environmental Sciences)


        CC. Guardian Unlimited, Environmental Editor, 119 Farringdon Road, London EC1R 3ER.

        • saprafik Re: a bojkotujcie te siatki na zakupy, chwalcie G 11.11.07, 14:41
          Uzyles magicznego slowa 'NAJPRAWDOPODOBNIEJ". Dokladnie tak. Jest to jedna z
          teorii naukowych. To jest to co, nazwani w tym artykule, "wyznawcy klimatyzmu"
          uwazaja z prawde ojawiana. I to wlasnie jest objawem "wiary".

          Pozdrawiam

          Saprafik
        • Gość: katarzynass4 puknij sie w leb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 18:10
          tak sie sklada ze dziwnym trafem Gore na tym wszystkim najlepiej
          wychodzi. Zrozum Osiolku ze to Biznes, biznes i nic ponadto. Nie
          wyjezdzaj the Guerdian tylko poczytaj Economist tam byl research
          porownujacy efektywnosc inwestowania w uswiadamianie ludzi na temat
          ochrony srodowiska i np. przeznaczania tych pieniedzy na glodujacych
          w indiach, chinach, afryce. Kazda zainwestowana jednostka w
          ratowanie klimatu daje mizerny efekt (stopa zwrotu ROR) i kazda inna
          dzialanosc dawala znacznie lepsze rezulataty nie za 200 lat, ale w
          ciagu pierwszych 50 lat.
          Ale czmu Gore uderza w zly biznes a nie pokazuje sie z wychudzonymi
          dziecmi afrykanskimi?
          Bo to bylo, bo klase srednia ma tego dosc, bo jej sytuacji to nie
          zmienia. Ratowanie klimatu jest uniwersalne, robisz cos dla innych i
          dla siebie a nie dziecka w afryce milion kilometrow stad, do ktorego
          nawet nie masz pewnosci ze istnieje.
          Teraz mamy siatki ekologiczne, auta ekologiczne (mimo ze pala wiecej
          niz zwykle ale to szczegol), wszystkie materialy, komputery -
          wszystko w sam raz dla idiotow.
          Caly ten ruch wynika z proznosci, pseudo wielkich idei.
          Ekologia jest wazna - ok, ale zacznijmy jak ktos mowil od podstaw
          a 'wielkimi' sztucznymi ideami niech sie mamia ciemniaki
    • kaczakloaka Prezydenckie Prymitywy 11.11.07, 09:44
      A ja ogladam to wszystko z San Diego. Pogoda OK. Arkansas - banda przyzwoitych
      prymitywow. Palac Prezydencki w W-wie - snieg, mgla i smutno. Przyzwoitosc -
      ???? Who cares? Surf is good, life is good. Cieplelsza woda - lepszy surfing!!!!
    • Gość: lump Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.11.07, 09:44
      Na ziemi co jakiś czas pojawia się jakaś skrajnie niebezpieczna sekta, która doprowadza do katastrofy i milionów ofiar. Tak było z Komunizmem i Faszyzmem, Katolicyzmem i jest z Islamem. Tak również jest z klimatyzmem. Wpływowi fanatycy sprawiają, że tracimy energię na walkę z nieistniejącą praprzyczyną problemu, a nie na zabezbieczenie się przed nim.
      Jak zwykle miliony ludzi w wyniku tego straci życie (właściwie już traci).
      Tych proroków powinno się za wczasu eliminować z społeczeństwa zanim narobią szkód.
      Apropo wiary tej najniebezpieczniejszej sekty ('Wojujący Islam' jest na tym tle nieszkodliwy) to jest ona oparta na bajkach (nic nowego).
      Nikomu nie udało się stworzyć w miarę pasującego modelu, w którym to człowiek jest przyczyną zmian klimatycznych, natomiast jeśli weźmiemy czynniki naturalne to wszystko zaczyna powoli pasować. Jakby ktoś się pokusił na model uwzględniający wszystkie czynniki naturalne do kupy to by pasowało idealnie.
    • Gość: Mr Ong z Chongqing Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.45.50.60.kmr04-home.tm.net.my 11.11.07, 09:45
      U nas w Azji - w Chinach i Indiach nie ma zanieczyszczenia - to
      tylko mgla. To biali nam wmawiaja ze to zanieczyszczenie, bo nie
      chca zebysmy byli bogaci...
      • Gość: lump Re: Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.11.07, 09:55
        U nas w Afryce Kali chcieć elektrownia jadrowa destylować woda morska bo kali 10 dzieci umrzeć z pragnienia i głodu.
        Biały pan kupować katalizatory a nie budować elektrownia i umrzeć cała wioska. Katalizatory nie pomóc Kali.
        • Gość: lump ps IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.11.07, 09:59
          Katalizatory nie pomuc ale zaszkodzić. Biały pan rozkopać pola Kali i wziąść platyna do katalizator, zatruć ostatnia woda. Umrzeć kolejna wioska.
          • Gość: xxx Re: ps IP: *.toya.net.pl 11.11.07, 12:33
            ja wyrzucić katalizator po zużyciu, i założyć zwykły tłumik, analizator spalin
            tego nie wykryć, i po ten katalizator
    • placebo99 Na zarazę nowej religii zwróciłem już dawno uwagę 11.11.07, 10:02
      A wszyscy wtedy pukali się w czoło. I co teraz?
      Oto mój stary wpis na blogu, w którym przestrzegam przed wiarą
      w "ekologizmem" - nazwa ta lepiej oddaje sens ekstremy fanatyzmu
      niż "klimatyzm":
      placebo99.blox.pl/2007/11/Definicja-Scierwo-Liberalizmu-Zawszawialego.html
      • Gość: anana Re: Na zarazę nowej religii zwróciłem już dawno u IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.11.07, 10:06
        Wszysctkie stworzenia rozumne to zauwarzały już dawno.
        • Gość: markus Re: Na zarazę nowej religii zwróciłem już dawno u IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.07, 10:21
          I dlatego zyja w betonowych dzunglach
    • Gość: num Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.chello.pl 11.11.07, 10:14
      Powiem tylko tyle... eee
      Gore jak inni znani politycy nie potrafi pogodzić sie z przegranymi wyborami.
    • dzielanski Fajny artykuł - powinien być w dziale 'Deser' 11.11.07, 10:16
      Szukanie analogii między tzw 'klimatyzmem' i religią to fajowe
      ćwiczenie, super temat na wypracowanie dla gimnazjalistów. Trzeba
      jednak zaznaczyć, że równie dobrze można by poszukać analogii między
      religią i jakmkolwiek innym zjawiskiem społecznym, choćby
      tzw. 'konsumeryzmem'.
      Nawet gdyby efekt cieplarniany był w całości fikcją, to byłby fikcją
      promującą racjonalną gospodarkę zasobami. Wysokie wykorzystanie
      paliw kopalych w gospodarce światowej powoduje sporo problemów, tak
      różnorodnych jak wojna w Iraku i Czeczenii, dominacja eksporterów
      paliw w polityce światowej i choroby układu krążenia. Jak
      dotąd 'efekt cieplarniany' okazuje się skutecznieją zachętą do
      działania, niż pozostałe, bardziej namacalne i, być może,
      poważniejsze problemy.
    • mg2005 Ekologizm to pogańska religia - kult Gai... 11.11.07, 10:28
      • Gość: Rainzug Re: Ekologizm to pogańska religia - kult Gai... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 00:38
        A gaia to matka ziemia. Co chciałbyś czcić na ziemi jeśli nie to z czego
        wszyscy powstaliśmy to do czego wszyscy wrócimy, to co tworzy naszą
        rzeczywistość nauka nie stworzyła samej siebie i nie obroni samej siebie jest
        tylko opisem tego co już było i byłoby bez nas.Matka beton i ojciec asfalt już
        nas zawodzą dalej będzie tylko gorzej. Nie wierze by ludzie byli szczęśliwi na
        zupełnie syntetycznej ziemi i nie chce również by mieszkali w jaskiniach. Chodzi
        oto aby cały swój wysiłek włożyli w tworzenie technologii przyjaznych dla
        wszystkich stworzeń nie uważali się za nad stworzenia nie mnożyli się w
        nieskończoność itd
    • Gość: autochton Wg. idiotów człowiek pierwotny stopił lodowce IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.07, 10:32
      bo wynalazł ogień i zakończył w ten sposób ostatnią (na razie) epokę lodowcową.
      Tym dupkom jest za dobrze więc już nie wiedzą co wymyśleć.
      Ostatnio zdaje się był ezoteryzm, poprzednio aerobic i tym podobne bzdury.
      A chodzi tylko o kasę dla cwaniaczków.
    • profanum_vulgus Co za brednie. 11.11.07, 10:41
      Czy nikt na tym forum nie słyszał o cyklicznych zmianach pogody na naszej
      planecie. To trwa od setek tysięcy lat i trwać będzie nadal.
      Tak samo jak bandy oszołomów próbujących zdobyć popularność.
      • Gość: Lucius Re: Co za brednie. IP: *.heim11a.tu-clausthal.de 11.11.07, 10:58
        ...to samo chciałem napisać -.-
        • Gość: zalogowany A jak wytłumaczyć przyspieszenie tych zmian? IP: *.sulechow.net 11.11.07, 14:46
          ROZREGULOWANIE się prawideł klimatu w epoce
          interglacjalnej, w jakiej Ziemia jest teraz,
          to fakt. Szybkość tych zawirowań przeraża.
          .
          Badania rdzeni lodowych (ostatnie 200 tys. lat) i
          osadów den oceanicznych (sprzed milionów i setek
          milionów lat) mówią o
          POWOLNYM
          zmienianiu
          się
          klimatu
          w zamierzchłych
          czasach.
          .
          Małe epoki lodowcowe w końcu średniowiecza i w epoce
          oświecenia NIE NARASTAŁY z taką PRĘDKOŚCIĄ jak w ost.
          50 latach!
      • Gość: greg0,75 Re: Co za brednie. IP: *.net.autocom.pl 11.11.07, 18:58
        Część forumowiczów zapewne słyszała, przy czym niektórzy niestety za mało...
        Otóż: zdaniem geologów obecny interglacjał powinien się "już" kończyć; a klimatolodzy prognozują, że się na to nie zanosi...
        Czyżby ktoś nasypał piasku w tryby działającego dotąd mechanizmu???
    • Gość: pawel - warszawa Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.gprs.plus.pl 11.11.07, 11:01
      tlumaczowi proponuje lekcie ortografii - klimatyzmie, piszemy przez
      z a nie ź.

      ponadto kwestionowanie nienaturalnego wzrostu co2 w ostatnich 25
      latach jest nie jest herezja tylko glupota.

      ech, gazeto.

      p
    • Gość: van der mistrz Global warming - nowi faraonowie mamią niewolników IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 11:02
      Od dawna istnieją ekspertyzy wskazujące na ścisły związek temperatury na ziemi z
      aktywnością Słońca (a dokładnie z występowaniem plam na Słońcu). Wyniki
      obserwacji Słońca prowadzonych od stuleci (np. Galileusz) pokrywają się idealnie
      z historycznymi zapisami na temat klimatu/pogody/temperatury. 1000 lat temu
      Grenlandia była zieloną wyspą (stąd jej nazwa), a 350 lat zimą zamarzał Bałtyk.
      I co? I nic - żadnego Armagedonu, żadnych zatopionych wysp. Klimat na Ziemi jest
      zmienny i znowu wchodzimy w fazę ocieplenia. Polecam artykuł Wiktora
      Kobylińskiego w "Najwyższym Czasie" - rzetelna praca badawcza poparta obliczeniami.
    • Gość: van der mistrz Gore zaprzecza prawu Archimedesa IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 11:06
      Jeszcze jedno - dotyczy podnoszenia się poziomu oceanów i zatapiania lądów.
      Zgodnie z prawem Archimedesa wrzućcie do szklanki wody kilka kostek lodu.
      Zaznaczcie poziom wody flamastrem i poczekajcie aż lód się rozpuści. Porównajcie
      poziomy i będziecie wiedzieli czym grozi całkowite stopnienie Bieguna
      Północnego. Niczym.
      • Gość: owen głupcze IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 11:16
        głupcze.
        antarktyda to nie pływająca kostka lodu! wrzuć tyle lodu do
        szklanki, żeby sięgał od dna do powierzchni, a potem zalej go wodą!
        Wtedy zobacz co stanie się z poziomem wody.
        • Gość: van der mistrz Zrobiłem. IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 12:25
          Nie przelało się, poziom wody ten sam, hehe.
          • Gość: owen przepraszam IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 20:50
            ja też zrobiłem i miałeś rację. Przepraszam - to ja jestem głupcem,
            bez powodu Cię tak nazwałem. Teraz mi wstyd.

            ale. woda słodka jest cięższa od słonej, więc rozpuszczony lód ją
            wypiera (niestety nie mam możliwości stwierdzić tego w domu, ale
            przez sam fakt, że góry lodowe pływają po morzach, możemy
            stwierdzić, że tak właśnie jest. Po drugie, chodzi o masy lodu,
            które znajdują się na kontynentach i to kontynenty dźwigają ich
            ciężar, zatem lód nie wchodzi w skład naszej szklanki lodu, lecz
            jest czymś ekstra.
            po trzecie problem dotyczy także lodowców, które zasilają rzeki.
            Rozpuszczenie lodowców może wywołać fale powodziowe na kontynentach
            (w rejonach rzek), a w dalszej kolejności wyschnięcie czy też
            zwężenie koryt rzecznych, co prowadziłoby do wielkich katastrofe
            ekologicznych. Zatem - z Archimedesem czy nie - problem jest
            (przynajmniej dla mnie) rzeczywisty.
            Raz jeszcze przepraszam, mam nadzieję, że wybaczysz mi nieeleganckie
            zachowanie.
            pozdrawiam
        • Gość: ciekawski Re: głupcze IP: *.fastres.net 11.11.07, 18:18
          To na Antarktydzie ocean zamarza aż do dna ? Fascynujące te nowe teorie naukowe ...
          • Gość: greg0,75 Re: głupcze IP: *.net.autocom.pl 11.11.07, 19:01
            Mamy jeszcze Arktykę...
    • Gość: owen Konformizm - stara religia ludzkości IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 11:12
      żeby móc stwierdzić, że człowiek nie jest zagrożeniem, też trzeba by
      mieć dowód, nieprawdaż? Bo jak dotąd wszystko sprowadza się do
      twierdzeń "wierzę, że zmiany klimatyczne to skutek działalności
      człowieka", albo "wierzę, że to zmiany cykliczne". Na żadne
      stwierdzenie dowodów nie ma, spór jest więc akademicki, i jak zwykle
      wygrywa postawa konformistyczna.
      Mam zresztą wrażenie, że prawie żaden z piszących (zwłaszcza
      antyklimatystów) nie zadał sobie trudu by przeczytać czy obejrzeć
      film "niewygodna prawda", a wszystkie argumenty są powielane za
      gazetami, a prezentują je przecież często także niedouczeni
      dziennikarze.
      Natomiast prawda bezdyskusyjna jest taka, że w atmosferze
      hiperbolicznie rośnie zawartość dwutlenku węgla, co przekłada się na
      wzrost średnich temperatur. Ponieważ nikt nigdy wcześniej nie
      obserwował takich zjawisk, a przeszłe podobne zdarzenia są
      odtwarzane tylko na podstawie badań lodu z antarktydy, nikt
      dokładnie nie wie jakie mogą być skutki zmian. Ale one będą, bo już
      są widoczne. Można ich nie widzieć oczywiście - to pewien wybór
      postawy. Ryzyko polega na tym, że przybierając postawę
      konformistyczną możemy mieć na rękach krew naszych dzieci, wnuków
      itd.
      Cóż, na tym polega wolność poglądów. poglądy większości - nawet
      jeśli są błędne - mają jednak konsekwencje dla wszystkich, łącznie z
      przyszłymi pokoleniami. myślę, że powinniśmy o tym pamiętać
      • twistah Re: Konformizm - stara religia ludzkości 11.11.07, 12:01
        właśnie o to chodzi! Większość ludzi na forum podchwytuje, że Gore
        to oszołom itd, ale nawet nie zadali sobie trudu, żeby dyskutując
        mieć wiedzę na ten temat. Najwygodniej jest powiedzieć, że wszystko
        jest ok, i żyć dalej w spokoju. Takie bezrefleksyjne podejście do
        Ziemi / klimatu na niej i przyrody spowodować może to, że niedługo
        może być za późno na działanie (choć podobno już jest). Dlatego
        jeśli ktoś chce rzeczowo dyskutować na ten temat, proszę o
        zapoznanie się z ostatnim oficjalnym raportem ds. klimatu!
      • Gość: kjp Re: Konformizm - stara religia ludzkości IP: *.fastres.net 11.11.07, 18:37
        bardzo umiejętnie odwracasz kota ogonem:
        "żeby móc stwierdzić, że człowiek nie jest zagrożeniem, też trzeba by
        mieć dowód, nieprawdaż?"
        NIEPRAWDAŻ !!! Żeby stwierdzić, że człowiek JEST zagrożeniem, trzeba mieć dowód.
        Jak na razie jedynym, bardzo dyskusyjnym argumentem jest tzw. "hockey stick"
        plus dziesiątki hipotez w stylu: ...ach, co to będzie, co to będzie...
        Ja mam wrażenie, że żaden z, jak ich nazywasz, "klimatystów" nie zadaje sobie
        nigdy trudu weryfikacji alarmistycznych informacji na temat klimatu, za to jest
        gotów z kijami atakować kogokolwiek, kto ośmieli się je negować. Zawartość
        dwutlenku węgla w atmosferze nie rośnie "hiperbolicznie" a arytmetycznie, i w
        żaden sposób nie przekłada się na wzrost średnich temperatur w ostatnim stuleciu
        - zapraszam do porównania statystyk wzrostu temperatur i CO2.
        A propos dyskusji o średniej temperaturze : zapraszam wszystkich, którzy czytają
        ten post do sprawdzenia jakie są: maksymalna, minimalna i średnia temperatura
        roczna np. na pustyni Gobi.
        Ciekawym doświadczeniem może też być wyszukanie w Internecie średniej
        temperatury ziemskiej w ostatnich latach - nie, nie średniego wzrostu - średniej
        temperatury - powodzenia.
        • Gość: owen Re: Konformizm - stara religia ludzkości IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 21:07
          nie zgadzam się. Istnieją dwie opinie w tej sprawie i uważam, że
          obie wymagają udowodnienia. bez tego pozostają tylko opiniami -
          obojętnie którą stronę się obierze. To nie jest odwracanie kota
          ogonem - to prośba o posługiwanie się innymi argumentami niż
          arbitralne "prawda", "nieprawda", "Gore robi nas w konia i nabija
          kabzę", "zostało nam mało czasu do końca".
          Obejrzałem film Gore'a i to nie są tylko opinie - w dużej mierze są
          to właśnie dane liczbowe, a dla wzmocnienia wymowy zdjęcia lodowców
          kiedyś i teraz, czy też raf koralowych i lodów antrakrtydy. Może mam
          zbyt łatwowierne podejście do ludzi, ale jego argumenty są dla mnie
          bardzo przekonujące. No i w przeciwieństwie do większości ludzi
          zabierających tu głos - w ogóle je znam.
          Gore dostał Nobla od akademii nauk, a więc od naukowców - warto o
          tym pamiętać. Po drugie istnieją także raporty - sygnowane przez
          stowarzyszenia naukowców, które także podkreślają istnienie
          problemu, kieruje się nim także KE podnosząc wymagania związane z
          emisją spalin, zużyciem paliw etc. To nie jest żaden mit.
          Przyznaję, nie jestem naukowcem i nie mogę powiedzieć z pewnością,
          czy to ocieplenie ma związek z CO2 czy z plamami na słońcu. Ale od
          drugiej strony także wymagałbym dowodu, że to ma związek z plamami
          na słońcu (jeśli z nimi). Generalnie nawet przedstawienie dowodów
          skończy się jednak na wierze - albo się w nie uwierzy, albo nie. Bo
          samemu trudno przeprowadzić jakiekolwiek dowody. to chyba jednak
          jeszcze nie religia?
          Klimat się ociepla - sądzę, że nie można z tym dyskutować. Nie chcę
          podawać statystyk z pamięci, więc ich nie podam, ale widziałem dane
          o wzroście dwutlenku węgla w atmosferze od 1970 roku i prognozy ich
          wzrostu - i to jest hiperbola, a nie wzrost arytmetyczny. trochę
          znam się na analizie wykresów, więc odróżniam różnice między jednym
          i drugim. tydzień temu (w piątek), gw opisała też inny problem -
          oceany absorbują mniej dwutlenku węgla (są nim za bardzo nasycone) i
          to też jest alarmistyczne.
          Szczerze mówiąc nie mogę zrozumieć ludzi, którzy obojętnie
          przechodzą nad tym problemem, ale oczywiście każdy ma prawo do
          własnych sądów.
          pozdrawiam
          • Gość: owenowa Re: Konformizm - stara religia ludzkości IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 21:35
            tym, ktorzy uparcie twierdza,ze gore po prostu kreci niezla kase na
            tym filmie przypominam,ze mozna go bylo w naszych kinach zobaczyc
            przez baardzo krociotki okres czasu. nie zdazylismy z mezem sie
            zalapac, czekalismy wiec z niecierpliwoscia az wyjdzie na dvd lub
            trafi do wypozyczalni.
            jak tylko sie dowiedzielismy,ze wreszcie jest na plytach, to
            pobieglismy do empiku i .. odeslano nas z kwitkiem. dreptalismy tak
            pare miesiecy od wypozyczalni do empiku i ciagle nam mowiono:
            hmm, dziwne, niby na stanie jest ale na polkach nie ma, moze przyjda
            panstwo jutro - poszukamy na zapleczu i odlozymy dla was. w
            wypozyczalniach tez ciagle zalowali,ze znow musza nas rozczarowac,
            ale z dawna obiecany towar nadal do nich nie dotarl. w koncu udalo
            nam sie po dlugich bojach upolowac film w jednym z empikow, i co
            ciekawe przy okazji dowiedzielismy sie,ze sztuk dostali z przydzialu
            AZ TRZY! zaiste jest to dowod potwierdzajacy lansowane tu przez was
            tezy, ze gore niewiadomo jakie to lody kreci na tym filmie.
            dodam,ze mieszkamy w stolicy, 3 sztuki na cala prage poludnie to
            faktycznie imponujacy naklad, nieprawdaz?
            w dodatku schowane gdzies na zapleczu, pewnie zeby niewygodna prawda
            w oczy za bardzo nie klula.
            sprawdzcie sami.
            a co do podwazania przez was tych prawdziwych niewygodnych
            statystyk, to doprawdy nie rozumiem, jak mozna w ogole polemizowac
            z naukowacami, ich DOWODAMI i badaniami, w dodatku jeszcze
            uhonorowanymi noblem. a jeszcze bardziej niezrozumiale jest dla mnie
            to wasze niedowiarstwo w kontexcie tego co sami wszyscy widzimy
            golym okiem za oknem. czy to mozliwe,ze nikt z was nei zauwazyl
            chocby tych pszczol, ktore doslownie jeszcze pare dni temu lataly
            zdezorientowane po dworze?! przeciez normalnie powinny zniknac we
            wrzesniu, a tymczasem na poczatku listopada nie bylo dnia zebym
            jakiejs nie musiala wyganiac z mieszkania (a bynajmniej nie mieszkam
            w poblizu pasieki, tylko w bloku przy ruchliwej ulicy, gdzie zieleni
            ze swieca szukac).
            p.s. bardziej niz niedowiarstwo przeraza mnei tupeciarstwo tych
            (czyli niestety miazdzacej wiekszosci zabierajacej tu glos), ktorzy
            sie tu wypowiadaja nie obejrzawszy w ogole filmu!
        • Gość: owen Re: Konformizm - stara religia ludzkości IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 21:43
          i krótki cytat w temacie hiperboli...

          Z roku na rok bite są kolejne rekordy emisji. W 2000
          r. "wzbogaciliśmy" atmosferę siedmioma miliardami ton węgla. W
          zeszłym roku podnieśliśmy poprzeczkę do ponad ośmiu. W sumie w ciągu
          ostatnich siedmiu lat wypuściliśmy w powietrze 53 miliardy ton
          węgla. To aż jedna szósta całej przemysłowej emisji węgla od połowy
          XIX w., która wynosi w sumie 330 miliardów ton. Kolejne 160
          miliardów ton powędrowało w powietrze z powodu "wypalania" lasów
          zastępowanych przez ziemie uprawne i miasta. W rezultacie zawartość
          CO2 w atmosferze w ciągu półtora wieku wzrosła o jedną trzecią - z
          280 ppm (części na milion) do 381 ppm w zeszłym roku. U wielu
          badaczy wywołuje to niepokój o równowagę klimatyczną i ekologiczną
          Ziemi. Jest on tym bardziej uzasadniony, że poziom CO2 rośnie
          obecnie najszybciej od początku pomiarów uruchomionych pół wieku
          temu, w tempie prawie 2 ppm rocznie.

          może nie wydaje się to dużo. trzeba spojrzeć na wykres
          kilkudziesięciu lat, żeby zobaczyć to przyspieszenie emisji, ale ono
          jest ogromne w tym czasie - długim dla nas, krótkim dla planety
    • adalberto3 Glowny kaplan tej sekty Al Gore lata odrzutowcami 11.11.07, 11:22
      .. z wykladu na wyklad. Jego rachunki za prad sa wielokrotnie wyzsze
      od jego sasiadow. W dodatku wciska ludziom ciemnote. Stworzyla sie
      grupa ludzi, ktorzy na ochronie srodowiska i emisjach gazow niezle
      sobie zarabiaja.
      Energie trzeba oszczedzac. Tworzyc jej nowe tansze zrodla.
      I nie popadac w paranoje.
    • Gość: jk84krk Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 11:24
      Bzdura - nie istnieje taka religia jak klimatyzm. Podstawowymi składnikami religii są doktryna, KULT i organizacja. O ile niektórzy mogą uważać za doktrynę wiarę w katastrofalny wpływ człowieka na klimat, a za organizację - wszelkie ruchy typu Greenpeace, itp. jednakże są to ruchy odrębne, niepołączone w jedną strukturę czy organizację. Poza tym nie ma podstawowego składnika - kultu. Klimatyści (o ile w ogóle istnieją) nie obdarzają niczego czcią. Nie wierzą w rzeczy nadprzyrodzone. Nie ma w ich teorii sacrum. Jest tylko strach przed zmianami klimatycznymi, który zresztą nie jest nieuzasadniony. W przeciwieństwie do religii, pogląd, że człowiek wpływa na klimat jest naukowy. Choć naukowcy dyskutują nad skalą tego zjawiska, to jest ono faktem.
    • dinozaur47 Klimatyzm - nowa świecka religia 11.11.07, 11:28
      Jak zwykle , zaczęło się to z głupoty , ale później zaczęło żyć swoim życiem .
      Dinozaur jako postać z definicji raczej starożytna dobrze pamięta początki tych
      opowiastek .
      Pierwszą propagatorką teorii ocieplenia jest nie kto inny tylko p. Thatcher . W
      owym czasie np. późniejszy przywódca ekologicznych pacyfistów niemieckich ,
      niejaki Joszka Fischer ,
      dowodził komunistycznymi bojówkami zorganizowanymi na wzór ZOMO i nie ograniczał
      się tylko do pały i gazu łzawiącego .
      Na przykład Club of Rome ( starożytni ekologowie , np. pan Balcerowicz , ok.
      1972 roku ) uporczywie twierdził , że rozwój gospodarki spowoduje nową epokę
      lodowcową . Thatcheryści , chcąc znaleźć argumenty dla ( skutecznego )
      zlikwidowania górnictwa dołowego wystąpili z teorią odwrotną i ona się wyraźnie
      przyjęła , jako że zbiegła się z rozpowszechnieniem się nowej religii , której
      niewiele znaczącymi sektami są islam , komunizm , komunitaryzm i klimatyzm
      Religią tą jest antyamerykanizm .

      • Gość: jeżyna Re: Klimatyzm - nowa świecka religia IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 11.11.07, 11:54
        Nowa religia..? Brzmi to groteskowo-śmiesznie, ale nie zdziwię się, jeśli
        zdobędzie w US duże poparcie.

        W zasadzie nie mam nic przeciwko - nie widzę w niej fanatycznego
        niebezpieczeństwa, a uważam, że dążenie do okiełznania nieposkromionego
        konsumpcjonizmu to idea nader szczytna. Ciekawa jestem tylko, czy naprawdę się
        to uda...

        Logicznie myśląc - każda akcja daje reakcję, działalność człowieka degraduje
        środowisko - to sprawa oczywista. Gore zapewne przesadza z apokaliptycznymi
        wizjami, ale nie widzę nic złego w takim ubarwieniu - lepiej dmuchać na zimne,
        wystraszyć na amen kilka milionów ludzi, żeby zaczęli przykładać większą uwagę
        do oszczędnośći, recyclingu itd.
        Nie jestem naukowcem, nie znam 'obiektywnej' prawdy, nie sądzę też, żeby ktoś z
        piszących tu komentarze był tym 'wiedzącym', chociaż wiele się za takich podaje.
        Skoro zarzucacie wszystkim naokoło nieuctwo/niedoinformowanie/wiarę w
        pseudonaukowe argumenty - proszę, podajcie mi, skąd czerpać tę prawdę jedyną?
        Znacie może jakieś źródło informacji obietywnej? Może zamiast miotać
        przekleństwami i pogardą
        wyjaśnicie swoje argumenty przytaczając odpowiednie publikacje? Czy też wolicie
        pozostać wiecznymi malkontentami za swoją woalką samozwańczej mądrości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka