jaro_ss
19.02.08, 07:28
"na które dzieci z zerówek mogłyby chodzić razem z pierwszakami - "
tym to mnie zastrzelił....
Znaczy - że nie są przygotowani, skoro nie przewidują osobnych zajęć
(zapewne płatnych). Już chcą oszczędzać, nie patrząc czy dziecko
jest odpowiednio rozwinięte, czy nie.
(Akurat poszedłem do pierwszej klasy jako sześciolatek z
siedmiolatkami, ale nie uważam, że powinno to być normą).