lubat
29.04.08, 20:40
"- Abonament jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych,
haraczem ściąganym z ludzi. Dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta
i opozycji dla jego zniesienia -"
Pan marszałek raczy rżnąc głupa. Abonament jest tak samo "archaiczny" jak i
wszystkie rodzaje podatków, czy ubezpieczeń obowiązkowych. Bez tego
archaicznego sposobu finansowania media publiczne zdechną, i pewnie o to
chodzi w tym wszystkim.
Donek apeluje "do "właścicieli mediów, do dziennikarzy i liderów partii
opozycyjnych", żeby pomogli w pracach nad nowym, "przyjaznym dla obywatela"
modelem finansowania mediów publicznych."
Co to znaczy przyjazne finansowanie? Z budżetu państwa? Niech się Donek nie
ośmiesza, bo budżet to ma tyle pieniędzy, że publiczne radio i telewizja
będzie w jeszcze większej zapaści, niż służba zdrowia. Zresztą na takiej
zasadzie funkcjonuje już telewizja dla zagranicy Polonia. Tylko okazuje się,
że z budżetu, który miał finansowac ją w 100% dostaje poniżej 10% swojego
budżetu, a resztę dostaje na krzywy ryj z budżetu TV, bo inaczej już dawno by
trzeba było zamknąc ten kramik.