House bije się w piersi

IP: 77.223.195.* 02.06.08, 08:52
Ciekawe ile jeszcze bedziemy terroryzowani obraza uczuc religinych w tym kraju...
    • Gość: rollo House bije się w piersi IP: *.pgi.gov.pl 02.06.08, 08:52
      Jestem Polakiem ale w moje uczucia religijne te reklamy nie godzą.A wręcz
      przeciwnie-fajne z pomysłem.nie pamietam tez by ktos się mnie pytał czy czuje
      się ugodzony tymi reklamami czy nie.Dziwny jest ten świat- niby wolność słowa
      mamy a tu cenzura bo panienka z rozańcem..
      • Gość: shithead Re: House bije się w piersi IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 09:27
        "V" is for vagina, not for victory or virginity.
        • meth.p Re: House bije się w piersi 02.06.08, 13:51
          Moje religijne uczucia obrazaja te prostesty i decyzja komisji - moja wiara jest
          wolnosc, a ta sie tutaj lamie. Gruby skandal. Na szczescie nadchodzi nowe
          pokolenie. Za kilkadziesiat lat Polska stanie sie rowniez agnostyczna /
          ateistyczna jak Czechy. Taka mam nadzieje.
          • poszeklu Teraz juz wiemy jakiej firmy unikac Hause i Artman 02.06.08, 15:20
            Jak sprzedaz im spadnie to zaczna myslec.
            • Gość: Jahu Re: Teraz juz wiemy jakiej firmy unikac Hause i A IP: *.acn.waw.pl 04.06.08, 00:43
              Ja tam już nie kupię nigdy łachów House.

              Badziew i tandeta. Do tego nie mają pomysłu na reklamę, więc próbują
              żerować na prostych instynktach proletariatu.
      • flash3r Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:28
        Gość portalu: rollo napisał(a):

        > Jestem Polakiem ale w moje uczucia religijne te reklamy nie godzą.A wręcz
        > przeciwnie-fajne z pomysłem.nie pamietam tez by ktos się mnie pytał czy czuje
        > się ugodzony tymi reklamami czy nie.

        A co potrzeba żebyś się poczuł obrażony? Gołej owłosionej dupy czy ekskrementów
        na plakacie?

        Dziwny jest ten świat- niby wolność słowa
        > mamy a tu cenzura bo panienka z rozańcem..

        Jeżeli tego nie rozumiesz to ok, ale uszanuj ludzi których to może obrażać

        Ja się zastanawiam kto tu tak naprawdę jest nietolerancyjny i wychodzi, na to że
        to właśnie ci wszyscy chałupniczy ateiści, którzy tak nawołują do "tolerancji",
        obrzucając błotem wszystko co wartościowe - obrzydliwe....

        Nawet dla mnie (nie-katolika) ta reklama wydaje się niesmaczna.
        • Gość: shithead Re: House bije się w piersi IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 09:33
          Jesli nie lubisz to nie patrz. Kiedys komuna wszystko cenzurowala teraz probuje
          to robic piss-komuna i katolstwo. Fuck you all assholes - to bys uslyszal w
          cywilizowanych krajach!!!
          • flash3r Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:50
            Gość portalu: shithead napisał(a):

            >Fuck you all assholes

            Twój język świadczy o tobie, poziomie twojej inteligencji i prawdopodobnie o
            szczeniackim wieku.

            Gość portalu: shithead napisał(a):
            - to bys uslyszal w
            > cywilizowanych krajach!!!

            Tak cywilizowanych jak Dania, gdzie cała gazeta przepraszała, za karykatury
            Mahometa? Tak cywilizowanym jak Holandia gdzie zatrzymano emisję dokumentu na
            temat Islamu?
            • Gość: Rycerz Jedi Re: House bije się w piersi IP: *.nitronet.pl 03.06.08, 18:02
              >
              > Tak cywilizowanych jak Dania, gdzie cała gazeta przepraszała, za karykatury
              > Mahometa? Tak cywilizowanym jak Holandia gdzie zatrzymano emisję dokumentu na
              > temat Islamu?
              >

              Jesteś islamistą czy katolem, który drży ze strachu przed bardziej "skuteczną"
              religią?
          • Gość: Donek T. Re: House bije się w piersi IP: 217.149.242.* 02.06.08, 10:03
            Żałosny człowieczku, przejrzyj na oczy, od pół roku ponad rządzi
            Palące Słońce Kaszub i Peru i nie wycieraj sobie mordy piss-komuną,
            która już nie rządzi.
        • Gość: rollo Re: House bije się w piersi IP: *.pgi.gov.pl 02.06.08, 11:21
          jakby wykorzystywali do reklamy wizerunek papieza czy Jezusa na krzyżu to bym
          sie wkurzył.ekskrementy by mnie nie wkurzyły co najwyzej wiedzialbym ze dana
          marka jest beznadziejna korzystając z takiej formy reklamy.
          Do ultra katolików - nie bulwersujcie się tak bo to nic nie da.
          Tak samo bylo z plakATEM DO skandalisty larry'ego flinta - oburzenie moherowej
          braci.
        • Gość: qwerty Re: House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:47
          Wolę być chałupniczym ateistą niż samozwańczym katolem, których
          nigdy nikt do niczego nie powołał, ale prawo do wszystkiego to sobie
          uzurpują. Ja rozumiem że to jest kraj wyznaniowy, ale ostatnio
          prześladowania ze strony katoli są gorsze niż za komuchów.
          • lucyfer_we_wlasnej_osobie Re: House bije się w piersi 02.06.08, 14:03
            Gość portalu: qwerty napisał(a):

            > Ja rozumiem że to jest kraj wyznaniowy, ale ostatnio
            > prześladowania ze strony katoli są gorsze niż za komuchów.

            No biedne te komuchy były, że ich tak kościół nie lubił. Pewnie bardzo tęsknisz
            za komuszkami....
        • robertlotse Re: House bije się w piersi 02.06.08, 14:08
          flash3r napisał:

          > Nawet dla mnie (nie-katolika) ta reklama wydaje się niesmaczna.

          Niesmaczny nie znaczy nielegalny. Fastfoody poszłyby z torbami...
      • jasiecki Re: House bije się w piersi 02.06.08, 10:02
        > Jestem Polakiem ale w moje uczucia religijne te reklamy nie
        godzą.A wręcz
        > przeciwnie-fajne z pomysłem.nie pamietam tez by ktos się mnie
        pytał czy czuje
        > się ugodzony tymi reklamami czy nie.Dziwny jest ten świat- niby
        wolność słowa
        > mamy a tu cenzura bo panienka z rozańcem..

        Ja też nie czuję się urażony tym plakatem, chociaż z trochę innego
        powodu. Jezus do modlitwy koralików zwanych różańcem nie używał,
        Pismo Święte o nich też nic nie mówi! Jeżeli więc najbardziej
        chrześcijańska książka o różańcu nic nie wspomina, to nie ma mowy o
        obrazie uczuć chrześcijan!!!
        • krusnik02 Re: House bije się w piersi 02.06.08, 10:47
          jasiecki napisał:

          > > Jestem Polakiem ale w moje uczucia religijne te reklamy nie
          > godzą.A wręcz
          > > przeciwnie-fajne z pomysłem.nie pamietam tez by ktos się mnie
          > pytał czy czuje
          > > się ugodzony tymi reklamami czy nie.Dziwny jest ten świat- niby
          > wolność słowa
          > > mamy a tu cenzura bo panienka z rozańcem..
          >
          > Ja też nie czuję się urażony tym plakatem, chociaż z trochę innego
          > powodu. Jezus do modlitwy koralików zwanych różańcem nie używał,
          > Pismo Święte o nich też nic nie mówi! Jeżeli więc najbardziej
          > chrześcijańska książka o różańcu nic nie wspomina, to nie ma mowy o
          > obrazie uczuć chrześcijan!!!

          Twoja wypowiedź na temat różańca potwierdza tylko twoją absolutną ignorancję w
          temacie wiary katolickiej.
      • Gość: Bebe Re: Jesteś Polakiem ale czy katolikiem? A to jest IP: *.59.jawnet.pl 02.06.08, 10:19
        różnica. Różaniec jest symbolem wiary a nie Polski. Skoro wierzący nie chcą zeby
        ich symbole były wykorzystywane do durnych reklam, mają do tego prawo. A ci od
        reklam niech się wysilą a nie idą na łatwiznę.
        • Gość: nie_jestem_tofik Re: Jesteś Polakiem ale czy katolikiem? A to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:28
          różnica. Różaniec jest symbolem wiary a nie Polski. Skoro wierzący nie chcą zeby
          ich symbole były wykorzystywane do durnych reklam, mają do tego prawo. A ci od
          reklam niech się wysilą a nie idą na łatwiznę.

          DOKŁADNIE. TYLE HAŁASU O TO, ŻE FIRMA POSZLA NA ŁATWIZNĘ, zamiast wysilić choć
          jedną półkulę
      • Gość: Plama Re: House bije się w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:49
        Religia kat. jest jak islamska wiara...wszędzie czają sie na nie
        obrazy ...uczuc religijnych.
    • Gość: www gorsi od islamistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 08:55
      jw
    • Gość: tu-166 House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 08:59
      "Billboardy zniknęły z ulic i z internetu, choć zdaniem Sajewicza nie z powodu
      interwencji Komisji tylko dlatego, że skończyła się kampania reklamowa."
      Zdjeli Bilbordy... też mi "njus", miały wisieć wiecznie? Protesty i kary były
      z góry wliczone w koszty tej kampanii.

      "Nie ważne czy o kampanii reklamowej mówi się dobrze czy źle, ważne, że się
      mówi".
    • Gość: ulica Re: House bije się w piersi IP: *.ztpnet.pl 02.06.08, 09:02
      te zina . ciekawe kal bys tu beczała jak by z rabina sobie drwili !
      • Gość: emile śmiać się z katolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:06
        Przypomnij sobie film Allena "Wszystko, co byście chcieli wiedzieć o seksie, ale boicie się zapytać" i sceny z rabinem. Śmiejmy się z siebie, bo inaczej obudzimy się w kraju Wielkiego/Małego Brata.
        Kościół Katolicki nadużywa sfery wolności zupełnie jak Strażnicy Rewolucji w Iranie.
        • krusnik02 Re: śmiać się z katolika 02.06.08, 10:50
          Gość portalu: emile napisał(a):

          > Przypomnij sobie film Allena "Wszystko, co byście chcieli wiedzieć o seksie, al
          > e boicie się zapytać" i sceny z rabinem. Śmiejmy się z siebie, bo inaczej obud
          > zimy się w kraju Wielkiego/Małego Brata.
          > Kościół Katolicki nadużywa sfery wolności zupełnie jak Strażnicy Rewolucji w Ir
          > anie.

          Pytanie brzmi - jak g......e muszą być ciuchy House, skoro zdecydowali się na tą
          formę reklamy.
        • Gość: Michał nie mieszaj do tego Kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 01:42
          Przecież tych protesty do Komisji Etyki Mediów nie wysyłał Kosciół
          tylk osoby prywatne.
      • Gość: nacjonalistyczne g Re: House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:08
        Hej Misiu nie placz, Zina na pewno podeszlaby do tego na luzie. Nikt nie spina dupy tak jak katole, nawet ortodkosyjni Zydzi.

        Ja bym nie plakal o cenzure - napisane jest przeciez, ze prawnych instrumentow nie ma (Kaczki nie zdazyly tego zmienic), ale nad glupota i ograniczeniem tego narodu, a przede wszystkim nad XIX wiecznym sposobem myslenia o religii. To jest tragedia.
    • Gość: C House bije się w piersi IP: *.chello.pl 02.06.08, 09:06
      SKANDAL!!!!! POWINNO SIĘ ZLIKWIDOWAĆ TEN PRZEPIS, JEST ON EWIDENTNIE WYKORZYSTYWANY DO OGRANICZANIA WOLNOŚCI SŁOWA.
      • lukassuss Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:10
        A moje uczucia obraża głupota rozmodlonych moherów którym ciągle coś przeszkadza !
        W tym zacofanym kraiku X świata ajatollah Rydzyk i inni oszołomieni batmani w czarnych sukienkach rządzą rządem i krajem ! PARANOJA !

        No ale reklamy musiały zniknąć - bo przecież czarni też je widzą na ulicach - a nic tak źle nie wygląda jak wzwód pod sutanną !
        • krusnik02 Re: House bije się w piersi 02.06.08, 10:55
          lukassuss napisała:

          > A moje uczucia obraża głupota rozmodlonych moherów którym ciągle coś przeszkadz
          > a !
          > W tym zacofanym kraiku X świata ajatollah Rydzyk i inni oszołomieni batmani w c
          > zarnych sukienkach rządzą rządem i krajem ! PARANOJA !
          >
          > No ale reklamy musiały zniknąć - bo przecież czarni też je widzą na ulicach - a
          > nic tak źle nie wygląda jak wzwód pod sutanną !

          Mam takie pytanie - po jaką cholerę firmy reklamowe przypieprzyły się do
          katolickich symboli??
          • oranvag Re: House bije się w piersi 02.06.08, 11:01
            No właśnie to nieetyczne - jak można nabijać się z ludzi upośledzonych i symboli
            związanych z ich upośledzeniem?
            • Gość: bZUMTRYK Re: House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:44
              No i widzę że powoli kapujesz o co chodzi.
    • Gość: haunold House bije się w piersi IP: *.router.finemedia.pl 02.06.08, 09:08
      To jest przejaw ludowego katolicyzmu i nic więcej.
    • Gość: North Nie jestem Polakiem????????? IP: *.speed-net.pl 02.06.08, 09:10
      Cytat: "To efekt decyzji Komisji Etyki Reklamy, która uznała, że billboardy tej
      firmy godzą w uczucia religijne Polaków". W moje uczucia religijne, ani żadne
      inne nie godzi. Czyżby KER uznał, że Polak=katolik? Czyli ja ateista zostałem
      bezpaństwowcem?
      • arius5 Nie 02.06.08, 09:24
        Przeciez Kaczynski juz dawno powiedzial w ktoryms przemowieniu, ze dobry Polak
        to tylko katolik.
    • Gość: niuy I tak była to słaba reklama. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:11
      Po prostu sacrum i profanum. Czym tu się bulwersować. Polacy-
      katolicy już nawet reklamy biorą na serio. Co za kraj. A reklama -
      moim zdaniem- słaba. Taka prowokacja dla ubogich.
    • pawel1940 Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:17
      Ta Komisja by prawdopodobnie uznala za nieetyczne publikacji wiekszosci naszych
      poetow na przestrzeni wiekow, z Mickiewiczem na czele. Profanum to nie jest
      wymysl XXI wieku.

      IMO dla marki kampania jest pozytywna, a nie negatywna (w sensie skutkow).
      • Gość: zoo Re: House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:22
        Na euro 2008 wyślijmy Iran, na to samo wyjdzie. Jestem z Częstochowy, wiem co mówię.
    • rkcb House bije się w piersi 02.06.08, 09:24
      Komisja "Etyki" Reklamy???
      Żałosne pajace nierozumiejące co to wolność słowa i swoboda artystyczna. Dla
      nich każde odniesienie do bajki o bogu i guseł odprawianych ku czci
      nieistniejących bytów to "obraza uczuć".
      Ci ludzie maja mentalność religijnych fanatyków i wchodzą kościołowi w d.. tak
      głęboko, że ledwie stopy widać.
      Jak długo jeszcze będziemy znosić terror kato-talibów?
      • Gość: trdecus Pajacem/pajacynką to jesteś TY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:40
        ..z tą twoją nienawiścią.House i szydzenie z wartości innych, które
        można porównywać z wartościami i uczuciami dziecka do matki - które
        to sprawy ty masz za nic w swoim ograniczonym ateo-zaplątaniu - to
        jedno, a promowanie pedofilii w wydaniu House to drugie. Namawianie
        przez Artman (House) 15-latków do seksu na lewo i prawo z każdym kto
        popadnie, mówienie, że to jest normalne i wskazane, sprawia, że
        sklepy Hpuse, jak również LPP (Reserved i Cropp Town) powinniśmy z
        szacunku do siebie i swoich dzieci omijać szerokim łukiem. Tym
        bardziej, że to nic innego jak tylko chińska szmata najgorszej
        jakości.
        • Gość: annie Re: Pajacem/pajacynką to jesteś TY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:02
          15 lat to nie pedofilia!
        • oranvag Re: Pajacem/pajacynką to jesteś TY 02.06.08, 11:04
          A co ma wspólnego pedofilia i seks z piętnastolatkiem/ką?!
          • and_nowak Re: Pajacem/pajacynką to jesteś TY 02.06.08, 11:50
            oranvag napisał:
            > A co ma wspólnego pedofilia i seks z piętnastolatkiem/ką?!

            Poczytaj kodeks karny, to się dowiesz.
            • oranvag Re: Pajacem/pajacynką to jesteś TY 02.06.08, 12:12
              W kodeksie karnym jest tylko napisane, że karą zagrożone jest współżycie z
              osobami, które NIE SKOŃCZYŁY PIĘTNASTU LAT. O piętnastolatkach nic tam, na
              szczęście, nie ma. Radzę czytać kodeks, pomyśl ile miłych rzeczy możesz stracić
              przez niewiedzę i błędne o nim pojęcie...
      • Gość: Talib Popełnij samobójstwo , w ramach protestu IP: *.ghnet.pl 02.06.08, 09:55
        i idź do diabła, kanale!!!
        • Gość: shithead Re: Popełnij samobójstwo , w ramach protestu IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 09:58
          A moze ty sie wysadz gdzies samobojczo np w Toruniu u ojca-dyra.
      • Gość: p3run Re: House bije się w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:33
        Twoja stara to ku*wa- też uważasz to za wolność słowa, pajacu?
      • Gość: 17mgnień Wiosny Re: House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 00:00
        Ja bym powiedział, że ten nordyckich rysów chłopaszek (czysty
        aryjczyk) niedawno wrócił ze zbiórki hitlerjugend...
    • peony reklama toporna, 02.06.08, 09:24
      a Wasze tu komentarze takie same.Ludzie mają coś, co jest dla nich
      święte i chamstwem jest w to uderzać.
      Nie jestem muzułmanką,a sławna karykatura Mahometa mnie oburzyła.
      Większiść z Was, tu komentująch, nie byłaby pewnie zachwycona
      publikacją np karykatury własnego ojca przedtawionego jako wieprz.
      Rozszerzcie pojęcie "ojciec" i pomyslcie,co czują wierzący.
      Wy tez jesteście wierzący, Bycie anty-katolem jest Waszą religią i
      daje Wam miłe uczucie cywilizacyjnej i intelektualnej przewagi.
      Mędrcy, pożal się Boże.
      • rkcb Nie masz prawa! 02.06.08, 09:30
        Żądać aby wiara w jakieś bajki była traktowana tak samo jak szacunek dla rodziny!
        Bóg jest wymyślonym bytem, równie dobrze można by żądać szacunku dla
        krasnoludków, Potwora Spaghetti czy różowego jednorożca.
        Religia - jako zbiorowe urojenie - zasługuje na litość i pogardę, a nie na
        szacunek. Wierzących trzeba leczyć, a nie udawać, że to co głoszą ma jakiś sens.
        • Gość: trdecus To już nie jest śmieszne - stanowisz zagrożenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:50
          Stanowisz zagrożenie dla innych. Zgłaszam do administratora że rkcb
          nawołuje do nienawiści i przemocy na tle religijnym.
          Na marginesie: nie będziesz mi tu ateogó..arzu mówił jakie mogę, a
          jakich nie mam prawa mieć uczuć. Lepiej pożal się na swoim pdwórku -
          racjonalisto.pl-pożal się Boże.
          • boulihacker Re: To już nie jest śmieszne - stanowisz zagrożen 02.06.08, 10:41
            Zgłosić to się możesz do lecznicy.
          • oranvag Re: To już nie jest śmieszne - stanowisz zagrożen 02.06.08, 11:06
            Że co? On nawołuje do litości dla zabobonnych nie do nienawiści! Pochyla się nad
            nimi z miłością, proponuje leczenie! Ale otępiały wierzący w trosce widzi
            nienawiść. Na tym właśnie polega z Wami problem, że widzicie inną rzeczywistość...
          • rkcb Ocywiście, że stanowie zagrożenie 02.06.08, 18:51
            Dla takich jak ty fanatyków.
            Jak każdy niezależnie myślący człowiek. Zagrażam twojemu
            samozadowoleniu i światopoglądowi opartemu na urojeniu.
            Co do twoich uczuć to możesz mieć je jakie sobie chcesz - ja
            niezgadzam się tylko, żebyś używał aparatu państwa (które jest też
            moim państwem) do kneblowania ludzi, którzy myślą inaczej niż ty.
            Po za tym to JA tu jestem na swoim podwórku - jestem zalogowany i
            piszę pod stałym nickiem od lat - ty jesteś tylko żałosną emeferydą,
            a ponoszysz się jak byś był na swoim. Przemyśl to sobie - jak
            potrafisz.
        • flash3r Towarzysz Mao byłby z ciebie dumny 02.06.08, 09:54
      • Gość: buyt Re: reklama toporna, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:46
        Zgadza się. Czuję intelektualną przewagę, ponieważ wiem, czym jest
        przenośnia stosowana w reklamach. Wiem również, że dzisiejsza
        (pop)kultura jest bardzo prowokacyjna, bo w ten sposób może wywołać
        dyskusję. A ta reklama wywołała dyskusję. I to jest jej sukces.
        Skoro ten obraz rani Twoje uczucia oznacza, że nie potrafisz
        dostrzec róznicy między rzeczywistością, a pewną kreacją artstyczną
        (obojetnie czy udana, czy nie). Poza tym, dlaczego religię w Polsce
        traktuje się tak śmiertelnie poważnie?
        • Gość: greg0,75 Re: reklama toporna, IP: *.ceramika.agh.edu.pl 02.06.08, 10:02
          O - czyli jednak mamy przykładowy egzemplarz "targetu" - facet dzięki reklamie
          poczuł intelektualną przewagę...
          "Wartościujący inaczej" czy tylko "Osoba o alternatywnym poczuciu gustu"?
        • flash3r Re: reklama toporna, 02.06.08, 10:03
          Gość portalu: buyt napisał(a):

          > Zgadza się. Czuję intelektualną przewagę, ponieważ wiem, czym jest
          > przenośnia stosowana w reklamach.

          Przenośnia? Czego? Chamstwa ?

          > Wiem również, że dzisiejsza
          > (pop)kultura jest bardzo prowokacyjna, bo w ten sposób może wywołać
          > dyskusję. A ta reklama wywołała dyskusję. I to jest jej sukces.

          Dyskusję na temat czego? Tego, że nie można pokazywać gołego dupska w reklamach?
          Tu nie ma o czym dyskutować - gołego dupska nie można pokazywać w reklamach i
          już. Czemu ma być inaczej z innymi rzeczami które obrażają niektórych ludzi?

          > Skoro ten obraz rani Twoje uczucia oznacza, że nie potrafisz
          > dostrzec róznicy między rzeczywistością, a pewną kreacją artstyczną
          > (obojetnie czy udana, czy nie). Poza tym, dlaczego religię w Polsce
          > traktuje się tak śmiertelnie poważnie?

          A czy przy rodzinie opowiadasz kawały o robieniu laski? Nie? Czemu? Przecież to
          też takie zabawne. To teraz pomyśl sobie, że dla niektórych kościół jest jak
          rodzina.
          • boulihacker Re: reklama toporna, 02.06.08, 10:42
            A dla niektórych rodzina jest w zoo. Co nie znaczy, że muszę ich traktować poważnie.
          • Gość: bir Re: reklama toporna, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:45
            Przecież właśnie w reklamach często pokazuje się "gołe dupska"!Bez
            przerwy w reklamach pokazuje się roznegliżowane kobiety,epatujące
            seksem, na które ty pewnie chętnie spogąldasz, mimo że biegasz do
            kościoła i slubowałeś swej żonie wierność (grzeszy się równiez
            myslą,prawda?) Moje uczucia ranią reklamy, w których kobieta
            przedstawiona jest jedynie jako obiekt seksualny. Ale oczywiście
            zaraz powiesz, że to inna sprawa. A skoro nie widzisz różnicy między
            kawałami o robieniu laski a tą reklamą, to jesteś po prostu
            wulgarnym idiotą. No ale za to chodzisz do kościoła i komunię pewnie
            co niedzielę przyjmujesz.
            • Gość: Tenare Re: reklama toporna, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 13:43
              >A skoro nie widzisz różnicy między
              >kawałami o robieniu laski a tą reklamą, to jesteś po prostu
              >wulgarnym idiotą. No ale za to chodzisz do kościoła i komunię pewnie
              >co niedzielę przyjmujesz.
              Znam panienkę, która o 7 rano w niedzielę robi laskę, a o 9 leci na mszę i
              idzie do komunii.
          • oranvag Re: reklama toporna, 02.06.08, 11:09
            A możesz jakoś, hmmm... rozwinąć tę myśl, czemu nie można w reklamach pokazywać
            gołego dupska? Czy po prostu nie można, "bo tak". I uwierz, że normalni ludzie
            nie wstydzą się opowiadania rodzinie, nawet 90-letniej babci kawałów o robieniu
            laski. Ale podkreślam - normalni ludzie, posiadający normalne babcie.
            • and_nowak "Normalny" 02.06.08, 11:49
              oranvag napisał:
              > I uwierz, że normalni ludzie
              > nie wstydzą się opowiadania rodzinie, nawet 90-letniej
              > babci kawałów o robieniu laski.

              Wydaje mi się, że powszechnie przyjęta definicja normalności jest ci obca. Po
              prostu tak się zapędziłeś, że już sam nie wiesz, co jest normalne.

              Oranvag, powiedz nam co jest normalne:
              1. Czy nabijanie się z symboli religijnych w reklamie ciuchów jest normalne?
              2. Czy opowiadanie kawałów o robieniu laski przy rodzinie, włączając babcię jest
              normalne?
              3. Czy opowiadanie :jak było ubiegłej nocy" jest normalne?
              4. Czy walisz konia przy babci?
              5. Czy wypróżniasz się na widoku rodziny?

              (na chwilę założę, że już skończyłeś szkołę)
              6. Czy rozmawianie o seksie przy dzieciach jest normalne?
              7. Czy uprawianie seksu przy dzieciach jest normalne?


              Jeśli na którekolwiek z pytań odpowiedziałeś NIE, to poprosimy o uzasadnienie.
              Wszelkie teksty typu "nie wypada" ozanczają przejście na ciemną stronę Moheru. ;-)
              • boulihacker Re: "Normalny" 02.06.08, 12:12
                Twoja definicja normalności pokrywa się mniej więcej z "na mojej ulicy tak
                jest". Wystaw nos z katolickiego zaścianka, a przekonasz się, że istnieją na
                świecie kultury, w których na _wszystkie_ postawione przez Ciebie pytania jest
                twierdząca. I ja nie twierdzę, że to lepiej czy gorzej, a jedynie, że normalność
                to sprawa mocno względna.
              • oranvag Re: "Normalny" 02.06.08, 12:22
                1. Nabijanie się z czegokolwiek w reklamie jest normalne, bo z tego co się
                orientuję, nie istnieje norma ISO reklamy albo umieszczony w Sevres wzorzec reklamy.

                2. A opowiadanie kawałów o Wąchocku przy rodzinie jest normalne czy nie? Jakimi
                kryteriami się kierujesz? Jest jakiś spis w którym wyczytałeś: "Babcia - nie
                opowiadać kawałów o robieniu laski (bo może jej być przykro, że juz za stara",
                komputerach (nie zrozumie) itd"?

                3. A o której nocy nazad wolno opowiadać, żeby mieściło się to w Twojej normie,
                skoro o ubiegłej nie wolno?

                4. Nie walę konia przy babci, bo babcia nie pobudza mnie estetycznie, poza tym
                wolę to robić na osobności.

                5. Nie nałogowo. Na oczach rodziny także się myję, golę i czasem strzyżę.

                6. Rozumiem, że według Ciebie rozmawianie o seksie przy dzieciach nie jest
                normalne. Cóż - współczuję Twoim dzieciom i domyślam się, że ta "norma" wynika z
                tegol, że przy Tobie rodzice o seksie nie rozmawiali. Żal mi Cię stary, na
                prawdę żal.

                7. W Polsce jeszcze w 20 wieku na wsi rodzice uprawiali seks przy dzieciach, bo
                wszyscy spali w jednym łóżku - dzieci w nogach. Mi to pani mówiła na poslkim, bo
                faktycznie, dobrze zgadujesz, że ukończyłem szkołę. Więc trzeba powiedzieć, że
                uprawianie seksu przy dzieciach jest w pewnym stopniu normalne, popatrzmy choćby
                na inne gatunki naczelne.
                • oranvag Re: "Normalny" 02.06.08, 12:32
                  P.S. Niepomiernie bardziej współczuję Twojej żonie. Choć babki sobie zawsze
                  potrafią poradzić jakoś z łóżkowymi fajtłapami.
                  • boulihacker Re: "Normalny" 02.06.08, 15:02
                    Skoro takie wnioski wyciągnąłeś, nie dziwne, że i w innym tematach z dedukcją
                    nie jest u Ciebie mocno.
                • and_nowak Onanizuj się dalej przy babci 02.06.08, 23:31
                  1. Istnieje norma ISO, nazywa się DOBRY SMAK, choć jego granice nie są łatwe do
                  opisania. Trawestując znanego artystę: dobry smak jest jak gó..: tego się nie
                  da opisać, TO SIĘ CZUJE.

                  2. W domu powieszonego nie rozmawia się o sznurze. Babci nie należy opowiadać
                  np. kawału o "kilku giga panienek na imprezie" - bo to spoza jej kręgu
                  kulturowego. Nie zrozumie. Zdradzona żona nie będzie się śmiać z kawałów o
                  zdradzającym mężu. Wdowa z kawałów pogrzebowych.

                  3. No właśnie. Gdybyś był dobrze wychowany, to byś wiedział. Dobrze wychowany TU
                  i TERAZ. Być może twoje wychowanie jest zogdne ze wzorcem jakiegoś plemienia w
                  Amazonii (czyt. DZIKUSÓW).

                  4. No comments. Chociaż, a może byś wystąpił w tej roli na jakimś billboardzie?
                  Chyba nie czułbyś zażenowania - no bo w końcu dlaczego? Mówię poważnie, rzuć
                  cenę, zareklamujemy jakieś ciuchy!

                  5. Znowu kwestia wychowania. W powszechnie przyjętym wzorcu kulturowym Europy
                  XX/XXI wieku jest niewypróżniać się przy innych. Tak to się utarło. Również
                  proponuję krótką sesję zdjęciową...

                  6. Widać, że nie masz pojęcia o wychowaniu dzieci. Hint: Nie mylić z brakiem
                  tematów z gatunku "wychowanie seksualne".

                  Współczuć możesz komuś innemu, może na przykład swojej przyszłej rodzinie.
            • flash3r Re: reklama toporna, 02.06.08, 12:39
              oranvag napisał:

              > A możesz jakoś, hmmm... rozwinąć tę myśl, czemu nie można w reklamach pokazywać
              > gołego dupska? Czy po prostu nie można, "bo tak".

              Nie można bo tak nakazuje, a przynajmniej nakazywała kiedyś (obecnie się to
              zaciera) kultura, która obecnie zanika

              > I uwierz, że normalni ludzie
              > nie wstydzą się opowiadania rodzinie, nawet 90-letniej babci kawałów o robieniu
              > laski.
              > Ale podkreślam - normalni ludzie, posiadający normalne babcie.

              Widzisz, to nie jest kwestia wstydu, a kwestia (dobrego) wychowania. Zakładam,
              że w normalnych rodzinach wychowuje sie kulturalnych ludzi.
              • oranvag Re: reklama toporna, 02.06.08, 13:58
                Widzisz - za czasów Stanisława Augusta kultura pozwalała tłuc wszy młoteczkiem
                na stole, sr.. w pałacowych korytarzach i zachlewać się w trupa. I mylisz się -
                kultura nie zanika, po prostu za nią nie nadążasz. Może nadal jesteś na etapie
                młoteczków na wszy i maskowania zapachów perfumami, zamiast myciiem...
                • flash3r Re: reklama toporna, 02.06.08, 14:15
                  oranvag napisał:

                  > Widzisz - za czasów Stanisława Augusta kultura pozwalała tłuc wszy młoteczkiem
                  > na stole, sr.. w pałacowych korytarzach i zachlewać się w trupa.

                  Arystokracja była akurat tą "postępową" częścią społeczeństwa. Jest to dowód na
                  to, że postęp nie zawsze idzie w dobrym kierunku.

                  Poczytaj sobie w Panu Tadeuszu jak zaścianek szlachecki wyśmiewał francuskie mody ;)
      • Gość: ja Re: reklama toporna, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:42
        zgadzam się.
        ta reklama jest toporna.
        poziom komentarzy na tym forum jest równie denny.
      • Gość: taka prawda Re: reklama toporna, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:44
        A mnie obraża walenie w dzwon co godzinę i chodzenie w boże ciało po
        ulicach, wycie i śmiecenie. Jeszcze żeby ktoś na tych reklamach
        mówił że katole są niedorozwinięci to może mogli by się oburzyć,
        chociaż akurat to jest prawdą, a tak jak się komuś nie podoba to
        niech nie ogląda.
    • boulihacker House bije się w piersi 02.06.08, 09:31
      Nikt się w żadne piersi nie bije. A Polacy - buracy. I tyle.
      • feminasapiens Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:39
        Prawda jest taka że ta kampania nigdy by nie powstała gdyby
        nie "urażone uczucia religijne Polaków".

        Oni przewidzieli takie reakcje i dlatego takie billboardy pojawiły
        się na ulicach.
        Nie POMIMO a DLATEGO.

        Nawet ten "artykuł" jest reklamą HOUSE'a, skądinąd fajnej marki.

        Tak trzymać, marketingowcy z HOUSE'a.
        Well done!
        W reklamie liczy się skuteczność - a tu jak najbardziej przekaz
        dotarł do dużej części odbiorców - i o to chodzi.
      • Gość: człowiek Re: House bije się w piersi IP: *.crowley.pl 02.06.08, 09:44
        a ty jesteś idiota
        • boulihacker Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:48
          Lepiej idiota, niż patriota.
    • Gość: ZYDek Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie.... IP: *.23-87-b.business.telecomitalia.it 02.06.08, 09:37
      Gdyby gwiazda dawida pojawila sie w reklami, to bylby rwetest na
      caly swiat... Nie tylko o obraze uczuc religijnych ale i o
      antysemityzm.... Wiec atykatolicyzm dozwolony a antysemityzm nie?
      DLACZEGO???
      • Gość: shithead Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 09:48
        Wszelka religia to ciemnota!!!! Chrzescijanstwo z katolicyzmem, islam, judaizm,
        wiara w szatana, Swiatowida czy inne mzimu sa sobie idealnie rowne i swiadcza o
        tym, ze czesc ludzkosci urodzila sie o duzo za pozno.
        • flash3r Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. 02.06.08, 09:52
          Gość portalu: shithead napisał(a):

          > Wszelka religia to ciemnota!!!! Chrzescijanstwo z katolicyzmem, islam, judaizm
          > ,
          > wiara w szatana, Swiatowida czy inne mzimu sa sobie idealnie rowne i swiadcza o
          > tym, ze czesc ludzkosci urodzila sie o duzo za pozno.


          Taaaaa liczy się tylko jedna wiara - w pieniądze! ;)
          • Gość: shithead Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 10:03
            Racja!!!!! To przynajmiej jest cos realnego co mozna dotknac i poczuc. Ma sile i
            wladze, nie jak te wasze urojenia.
            • flash3r Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. 02.06.08, 10:06
              Gość portalu: shithead napisał(a):

              > Racja!!!!! To przynajmiej jest cos realnego co mozna dotknac i poczu

              No tak prosty umysł zawsze musi poodtykać i pooglądać.
              Książki też tylko dotykasz i oglądasz?

              Gość portalu: shithead napisał(a):

              > Ma sile
              > i
              > wladze, nie jak te wasze urojenia.

              Idź grzecznie zmówić paciorek do swojego bożka ;)
              • Gość: shithead Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 10:11
                Ja mam tylko jedno przykazanie.
                I.Nie bedziesz mial zadnych bogow nad soba!!!!!
                Understood!!!!!
                • afiag Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. 02.06.08, 10:24
                  Zdychając jak pies będziesz wzywał Boga ateisto. Zastanów się czy
                  nie lepiej wezwać go już teraz.
                  • boulihacker Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. 02.06.08, 10:43
                    Zatem wzywam, niech posprząta w kiblu.
                  • Gość: ketor Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. IP: *.computerland.pl 02.06.08, 10:44
                    Więcej szacunku do innych ludzi baranie. To że ktoś jest ateistą nie daje NIKOMU
                    prawa do obrażania jego przekonań. Ni w jedną ni w drugą stronę. Dopóki tego nie
                    zrozumiesz będę uważał że jesteś idiotą.
                  • oranvag [...] 02.06.08, 11:13
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • and_nowak Shithead to dobre samookreślenie 02.06.08, 10:10
              1. Tak się akurat składa, że artykuł jest o reklamie godzącej w uczucia
              religijne. Celowo - skandal jest tanim sposobem zwrócenia na siebie uwagi.

              2. Wiara ludzi, uczucia religijne to są NIEZAPRZECZALNE FAKTY. Nie możesz
              zaprzeczyć, że wielu ludzi wierzy w Boga. I wobec tego właśnie faktu należy
              zachować respekt, należy respektować uczucia (w tym religijne) innych ludzi. Nie
              przez szacunek dla ich religii, tylko przez szacunek dla nich samych (tychże ludzi).

              3. Próbujesz nam wmówić, że religia to ciemnota. Well... 500 milionów katolików,
              kilkaset mln. innych chrześcijan - wśród nich jest naprawdę wielu ludzi, których
              nie można nazwać ciemniakami. Religia to nie tylko moher, ale również
              profesorowie fizyki, matematycy, umysły ścisłe. Tak więc wygłaszając tego typu
              sądy ośmieszasz siebie.

              4. Twierdzisz, że nie ma Boga. Nie masz na to żadnego dowodu. Już dawno
              ustalono, że istnienia Boga - ALE RÓWNIEŻ JEGO NIEISTNIENIA - nie można
              udowodnić. Nie da się. Nigdy nie będzie to możliwe.
              Tak więc to co ty wyznajesz i głosisz - TO JEST TWOJA WIARA! Wiara w
              nieistnienie Boga. Swoje wyznanie głosisz w sposób iście fanatyczny, jesteś
              wręcz fundamentalistą.

              • boulihacker Re: Shithead to dobre samookreślenie 02.06.08, 10:45
                > 4. Twierdzisz, że nie ma Boga. Nie masz na to żadnego dowodu. Już dawno
                > ustalono, że istnienia Boga - ALE RÓWNIEŻ JEGO NIEISTNIENIA - nie można
                > udowodnić. Nie da się. Nigdy nie będzie to możliwe.
                > Tak więc to co ty wyznajesz i głosisz - TO JEST TWOJA WIARA! Wiara w
                > nieistnienie Boga. Swoje wyznanie głosisz w sposób iście fanatyczny, jesteś
                > wręcz fundamentalistą.

                Ty naprawdę taki durny, czy jeszcze nikt Ci nie powiedział, że dowód
                nieistnienia można przeprowadzić dla ściśle zdefiniowanych tworów, takich jak
                dajmy na to "okrągły kwadrat". W każdym innym przypadku (bozia, koszałek opałek,
                mzimu) nie jest to logicznie możliwe.
                • and_nowak Durny? 02.06.08, 10:52
                  boulihacker napisał:
                  > Ty naprawdę taki durny, czy jeszcze nikt Ci nie
                  > powiedział, że dowód
                  > nieistnienia można przeprowadzić dla ściśle zdefiniowanych
                  > tworów, takich jak
                  > dajmy na to "okrągły kwadrat". W każdym innym przypadku
                  > (bozia, koszałek opałek, mzimu) nie jest to logicznie możliwe.

                  Brednie, brednie, brednie.
                  Nie ma "ściśle zdefiniowanych tworów". W czasach, gdy mierzono promień Ziemi,
                  nie było znane prawo ciążenia, podczas pomiaru prędkości dźwięku, nie znano
                  obecnej definicji dźwięku, itd. itp. W każdym z tych przypadków badano "twory",
                  których definicję opracowywano później i nieraz zmieniano.
                  Pojęcie Boga jest całkiem dobrze określone, tylko że nie występuje w książkach z
                  gimnazjum. Sięgnij wyżej.

                  I postaraj się nie obrażać dyskutantów - po co to "durny" na samym początku?
                  Masz przez to więcej racji? Chcesz usłyszeć coś równie miłego w odpowiedzi?
                  Inaczej nie umiesz?
                  • boulihacker Re: Durny? 02.06.08, 11:07
                    > Brednie, brednie, brednie.
                    > Nie ma "ściśle zdefiniowanych tworów". W czasach, gdy mierzono promień Ziemi,
                    [ciach bajdurzenia]

                    Czy Ty słyszałeś kiedyś o matematyce albo logice? Z tego co widzę - raczej nie.
                    Więc nie obrażaj się, że biorę Cię za durnia.
                    • and_nowak Re: Durny? 02.06.08, 11:40
                      boulihacker napisał:
                      > Czy Ty słyszałeś kiedyś o matematyce albo logice?
                      > Z tego co widzę - raczej nie.
                      > Więc nie obrażaj się, że biorę Cię za durnia.

                      Źle widzisz. Tak się akurat składa, że nauczałem matematyki, do poziomu
                      uniwersyteckiego włącznie.
                      Argumenty skwitowałeś "ciach bajdurzenia", zamiast zripostować.
                      Poczytaj filozofów, to się dowiesz, że istnienia Boga nie da się udowodnić, lub
                      zaprzeczyć.

                      • boulihacker Re: Durny? 02.06.08, 12:08
                        Stary, uczyłeś matmy na poziomie uniwersyteckim, a nie wiesz, że właśnie w
                        matmie można dokładnie wykazać, że coś nie istnieje? No proszę Cię.

                        Co zaś do meritum, nie muszę czytać filozofów, żeby wiedzieć, że "istnienia Boga
                        nie da się udowodnić ani zaprzeczyć". I co z tego? Zeusa też nie można.
                        Przejmujesz się Zeusem?
                        • and_nowak Re: Durny? 02.06.08, 12:48
                          boulihacker napisał:
                          > Stary, uczyłeś matmy na poziomie uniwersyteckim, a nie wiesz,
                          > że właśnie w
                          > matmie można dokładnie wykazać, że coś nie istnieje? No proszę Cię.
                          To się nazywa zgrabna figura retoryczna, albo że masz gadane. Tyle, że w dalszym
                          ciągu nie masz ani trochę racji. W matematyce można wykazać różne rzeczy, ale z
                          tego nie wynika, że można wykazać istnienie/nieistnienie Boga. Bo nie można.


                          > Co zaś do meritum, nie muszę czytać filozofów, żeby wiedzieć,
                          > że "istnienia Boga nie da się udowodnić ani zaprzeczyć".
                          > I co z tego? Zeusa też nie można.
                          Jeszcze kilka postów temu twierdziłeś, że Boga nie ma. Czyli swoją wiarę
                          przedstawiałeś jako pewnik, prawdę.
                          Fakt, nie możemy ustalić imienia (charakteru) Boga, tym bardziej że nie możemy
                          ustalić jego istnienia - dlatego to pozostaje kwestią wiary, a nie nauki. To są
                          dziedziny rozłączne, a nie sprzeczne.

                          Faktem niezaprzeczalnym jest istnienie osób wierzących i ich uczuć religijnych,
                          któych to uczuć nie należy obrażać - BO LUDZI NIE NALEŻY OBRAŻAĆ.
                          • boulihacker Re: Durny? 02.06.08, 16:22
                            >Tyle, że w dalszy m
                            > ciągu nie masz ani trochę racji. W matematyce można wykazać różne rzeczy, ale z
                            > tego nie wynika, że można wykazać istnienie/nieistnienie Boga. Bo nie można.

                            Czy Ty tylko piszesz, czy także czytasz? W pierwszym poście napisałem wyraźnie:
                            "dowód nieistnienia można przeprowadzić dla ściśle zdefiniowanych tworów, takich
                            jak dajmy na to "okrągły kwadrat". W każdym innym przypadku (bozia, koszałek
                            opałek, mzimu) nie jest to logicznie możliwe."

                            Powyższe było reakcją na punkt 4. Twojego posta, w którym entuzjazmujesz się
                            faktem, iż nieistnienia Boga nijak wykazać nie można. Ja na to - owszem, nie
                            można, podobnie jak różowych słoni, uskrzydlonych wróżek, wampirów i dajmy na to
                            UFO. Ale nie są to twory, którymi bym się przejmował, bo i po co? Daj mi pięć
                            minut i wymyślę Ci kilka innych obiektów równie intrygujących jak chrześcijański
                            Bóg, co nie znaczy, że jest rozsądnym od razu się z nimi telepatycznie łączyć
                            celem przekazania próśb, czy też pacyfikować innych w przekonaniu o słuszności
                            akurat jednego pomysłu nad drugim.

                            Innymi słowy, pliz zrozum, że skoro nie ma dowodów za i nie ma dowodów przeciw,
                            to wszystkie te pomysły są sobie równoważne. Ludzki umysł potrafi kreować byty
                            nieistniejące, ale czy naprawdę chcesz być ich niewolnikiem?

                            > Jeszcze kilka postów temu twierdziłeś, że Boga nie ma. Czyli swoją > wiarę
                            przedstawiałeś jako pewnik, prawdę.

                            Twierdzę również, że nie unosi się teraz za mną niewidzialny smok, który przez
                            ramię czyta tego posta. Czy naprawdę mogę mieć pewność że tak nie jest? Nie
                            mogę. Czy powinienem przejmować się tym potencjalnym smokiem, nawet jeśli
                            powiesz mi, iż za każdą literówkę będzie mi ział ogniem na plecy?

                            No, sam się zastanów.

                            > Faktem niezaprzeczalnym jest istnienie osób wierzących i ich uczuć >
                            religijnych, któych to uczuć nie należy obrażać - BO LUDZI NIE NALEŻY OBRAŻAĆ.

                            Czasem terapia szokowa jest jedyną skuteczną. Poza tym, pomyśl o tym w ten
                            sposób. Ciebie obraża dziewczę z różańcem. Islamiści dostają drgawek na widok
                            podobizny Mahometa. Talibow obrażają kobiety bez ubioru maskującego i faceci bez
                            bród. Jeśli pozwolisz sobie dyktować swoje zachowanie takim "obrażalskim"
                            ludziom, to za chwile okaże się, że nie możesz posłać córki do szkoły, bo też
                            ktoś tam ma swoją świętą książkę, gdzie napisano, że kobiety służą tylko do
                            rozrodu, a wszelka wiedza jest im szkodliwa. I jego Twoja córka w szkole obraża,
                            i on sobie nie życzy. Często ten brak uprzejmości idzie dalej, i swoją obrazę
                            tacy ludzie demonstrują np. obcinając nauczycielom głowy, czy - jak to się
                            zdarzyło w kinie w czyjś tam święty dzień - podżynając gardła, bo w ten dzień
                            akurat do kina chodzić się jak wiemy nie powinno.

                            Kończąc - moje uczucia obraża to, jak Wy - wierzący - żałośnie nieudolnie
                            użytkujecie ów niesamowity organ jakim jest ludzki mózg. Potencjał tak ogromny,
                            dany praktycznie za darmo, a Wy nawet nie macie ochoty nauczyć się nim
                            posługiwać, zrozumieć jak odsiewać bezsensowne idee od takich, które są naprawdę
                            godne uwagi. Masz w głowie najbardziej skomplikowane urządzenie w całym poznanym
                            Wszechświecie. I zamiast się po tym Wszechświecie rozejrzeć, zrozumieć jak
                            działa, jak go wykorzystać żeby Tobie i innym było w nim lepiej - Wy wolicie
                            powtarzać bajki pasterzy owiec sprzed kilku tysięcy lat.

                            Czy teraz trochę lepiej rozumiesz, dlaczego niezbyt Was szanuję?
                  • Gość: ketor Re: Durny? IP: *.computerland.pl 02.06.08, 11:11
                    Istnienia boga nie da sie dowieść ani zaprzeczyć. Wiara polega na przyjęciu
                    czegoś za prawde pomimo braku dowodów, i tyle. Czy ktoś jest głupi że wierzy?
                    Nie. Czy ktoś jest głupi że nie wierzy, także nie. To indywidualna sprawa
                    człowieka. Ale trzeba sobie zdać sprawę że poprzez analogie nie można zaprzeczyć
                    że istnieje Zeus czy to że świat stworzyli kosmici. I żeby od razu uprzedzić
                    komentarze, nie wierze świat stworzyli kosmici, po prostu taki przykład. Ale
                    spróbujcie tą tezę obalić - też sie nie da, a jest przecież irracjonalna.
                    • Gość: greg0,75 Re: Durny? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 02.06.08, 13:19
                      No ale fakt, że kwestia istnienia / nieistnienia boga jest kwestią nieracjonalną nie jest jeszcze powodem do obrażania uczuć osób które mają w tej sprawie swoje (irracjonalne) zdanie, niprawdaż?
                      • boulihacker Re: Durny? 02.06.08, 15:04
                        Niby czemu? W każdej innej sprawie wyciąganie błędnych wniosków nie jest powodem
                        do dumy. A tu nie dość, że bredzą, to jeszcze bredzą uparcie i domagają się dla
                        bredni szacunku. Nic z tego.
                        • and_nowak I kto tu bredzi? 02.06.08, 23:20
                          boulihacker napisał:
                          [...] A tu nie dość, że bredzą, to jeszcze bredzą uparcie [...]
                          Kilka postów wcześniej przyznałeś, że istnienie/nieistnienie boga jest kwestią
                          wiary. Że nie ma dowodów ani na jedno, ani na drugie.
                          Teraz jednak wyznacy innego przekonania niż twoje "bredzą uparcie".
                          Czyli udowodnić nic się nieda, więc tylko boulihacker ma rację.


                          Uczucia ludzi nie zasługują zaś na żadne poważanie, bo to głupie ludzie są. To
                          tak, jak pani której zdechł po 20 latach pies - czego ona smutna, nie wiedziała
                          że psy zdychają? Idiotka!
                          Mąż też jej umarł i wtedy nawet ryczała, a wiadomo, że ludzie umierają...
                          Nie ma jakiś reklam o umierających mężach?
                          Dlaczego nie - w końcu to takie śmieszne!
                          • boulihacker Re: I kto tu bredzi? 03.06.08, 00:12
                            Jak już cytujesz moje posty, to wyświadcz mi przysługę i czytaj je starając się
                            zrozumieć zawarte w nich treści.

                            Spróbujmy raz jeszcze, parabolą jak Jezus: gdybym uparcie twierdził, że w mojej
                            szafie mieszka Niewidzialny Makumba, który kontaktuje się ze mną telepatycznie i
                            spełnia moje wybrane prośby, traktowałbyś mnie poważnie czy odesłał do Tworek? A
                            gdyby na dokładkę Makumba domagał się, abym zabronił Ci pracować we wtorki i nie
                            jeść jajek w soboty, a w razie sprzeciwu ogłosił heretykiem? A gdybym przekonał
                            kilka innych osób (najłatwiej własne dzieci), że kto się woli Makumby sprzeciwi,
                            temu trzeba rękę odciąć, to jak by Ci się to podobało?

                            I niestety te wszystkie religie o takich właśnie są Makumbach. Trochę dobrego,
                            trochę złego, a razem to kupy po prostu stek bredni.

                            Co zaś do reklam o umierjących mężach, to jak najbardziej. Są nawet komedie o
                            umieraniu. Ja wiem, że chętnie byś zakazał, ale III Rzesza już minęła.
            • krekora Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. 02.06.08, 10:47
              Jezus też jest czymś realnym. Jego istnienie jest bardziej udokumentowane niż
              istnienie Karola Wielkiego. Więc najpierw chłopczyku się poducz a później
              dyskutuj na forum.
              • oranvag Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. 02.06.08, 11:17
                Chyba jednak batman albo superman ma bogatszą i lepiej udokumentowaną literaturę
                źródłową, niż Jezus...
      • Gość: trww Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:49
        Właśnie o to chodzi, że Żydzi nie zrobiliby takiej afery z powodu
        jakiejś -niudanej zresztą-reklamy.
        • Gość: ketor Re: Gwiazda Dawida gdyby pojawila sie w reklamie. IP: *.computerland.pl 02.06.08, 10:49
          Może nie Żydzi ale ludzie którzy uważają, że bronią innych przed antysemityzmem.
          Swoją drogą może sieć sklepów pokusi się o reklamę z Mahometem. Oj... lepiej nie
          bo oni od razu parę sklepów wysadzą i reklama zniknie ;) Ale przynajmniej była
          by bombowa :D
    • Gość: DAVID Re: House bije się w piersi IP: *.23-87-b.business.telecomitalia.it 02.06.08, 09:38
      Gdyby gwiazda dawida pojawila sie w reklami, to bylby rwetest na
      caly swiat... Nie tylko o obraze uczuc religijnych ale i o
      antysemityzm.... Wiec atykatolicyzm dozwolony a antysemityzm nie?
      DLACZEGO???
    • Gość: gość House bije się w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:39
      Ciekawe kiedy znikną z ich strony internetowej? a Co do obrazy uczuć i
      terrorystach, ciekawe jak by pokazali twoja umierająca matkę np. pewnie nie
      obrazili by twoich osobistych uczuć bałwanie....
      • boulihacker Re: House bije się w piersi 02.06.08, 09:49
        Moja matka nie jest wyimaginowana. To jakby różnica.
      • Gość: ketor Re: House bije się w piersi IP: *.computerland.pl 02.06.08, 10:56
        Wy chyba przesadzacie. Reklama była faktycznie "niesmaczna" ale ja sobie takich
        porównań wypraszam. Dla mnie matka, ojciec, żona czy dziewczyna stanowią
        znacznie bardziej czuły punkt. Wiara wiarą ale takie porównania to chyba idiota
        tylko może wymyślać.
    • Gość: trdecus House = promocja pedofilii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:42
      House i szydzenie z wartości innych, które można porównywać z
      wartościami i uczuciami dziecka do matki to jedno, a promowanie
      pedofilii w wydaniu House to drugie. Namawianie przez Artman (House)
      15-latków do seksu na lewo i prawo z każdym kto popadnie, mówienie,
      że to jest normalne i wskazane, sprawia, że sklepy House, jak
      również LPP (Reserved i Cropp Town) powinniśmy z szacunku do siebie
      i swoich dzieci omijać szerokim łukiem. Tym bardziej, że to nic
      innego jak tylko chińska szmata najgorszej jakości.
      • fuzzy06 Re: House = promocja pedofilii 02.06.08, 09:47
        O żesz... ale interpretacja... Nie wiem co bierzesz, ale proszę- odstaw te
        tabletki. Dla dobra swojego i świata
        • Gość: trdecus HA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:00
          Tobie - jako pewnie gimnazjaliście surfującemu po porno-stronach -
          obrażanie kogoś, kto mówi że promowanie wyuzdanego seksu na lewo i
          prawo wśród nastolatków (House pisze na swoich stronach, że ofertę
          kieruje do ludzi w wieku 15-25 lat)jest promocją pedofilii, jest na
          rękę. Podejrzewam, że inne podejście do tego mają twoi rodzice. A
          słyszałeś, że po galeriach odzieży dla młodzieży (właśnie sklepy
          House, Cropp Town) grasują pedofile w poszukiwaniu łatwych
          tzw. "dziuń". Poszukaj w necie...
          • fuzzy06 Re: HA 02.06.08, 10:08
            Aaaaaaaaa.... rozgryzłeś mnie... rozpacz mnie przepełnia... "szerloku holmsie"
            polskich komantatorów forowych
            • Gość: trdecus Nie trzeba być "szerlokiem" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:23
              Wystarczy zmienić perspektywę. Przejawiasz tok rozumowania i system
              światopogladowy co najwyżej zbuntowanego licealisty
              • fuzzy06 Re: Nie trzeba być "szerlokiem" 02.06.08, 10:26
                Z uporem godnym mianiaka zakładasz, że jestem licealistą. Powodzenia...
                • Gość: trdecus Jeśli nie licealista - tym gorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:38
                  To by cię usprawiedliwiało. Ale ...dałem się ponieść emocjom, a nie
                  o to mi w tym wszystkim chodziło...
          • Gość: North Re: HA IP: *.speed-net.pl 02.06.08, 10:09
            25-letni 'nastolatek'? Nic dodać, nic ująć. Tak przy okazji, jak dwoje
            nastolatków utrzymuje ze sobą kontakty seksualne, to nie jest pedofilia.
            Aczkolwiek o zachowaniach pedofilskich wiedzę masz najwyraźniej całkiem sporą.
            Ksiądz czy katecheta?
            • fuzzy06 Re: HA 02.06.08, 10:11
              Od razu ksiądz... zwykły moher
            • Gość: trdecus Świetnie że się dobrze bawisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:20
              Co mnie ksiądz czy katecheta obchodzi. Obchodzi mnie za to fakt, że
              ktoś ci zrobił wodę z mózgu.
              • fuzzy06 Re: Świetnie że się dobrze bawisz 02.06.08, 10:25
                Nie bawię się- rozpaczam na polskim społeczeństwem "katolickim".
                Jeżeli jesteś taki prawy, to nie odpisuj mi już. Uszanuj moje uczucia, bo wszak
                o to tak zaciekle walczysz

                Polemika z Tobą nie sprawia mi żadnej radości
          • Gość: rollo Re: HA IP: *.pgi.gov.pl 02.06.08, 11:51
            dziunie z house'a są bardzo smaczne i lubią hardkor.Polecam.
      • Gość: shithead Re: House = promocja pedofilii IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 09:55
        Zdaje sie, ze najwiecej pedofili dziala pod oslona kk i nazywacie ich
        "duszpasterzami".
        • and_nowak Zdaje się, że kłamiesz 02.06.08, 10:47
          Gość portalu: shithead napisał(a):
          > Zdaje sie, ze najwiecej pedofili dziala pod oslona kk i nazywacie ich
          > "duszpasterzami".

          Zdaje się, że nie masz na to żadnych dowodów, czyli kłamiesz, pomawiasz.
          • oranvag Re: Zdaje się, że kłamiesz 02.06.08, 12:26
            Ale jakie dowody? W żadnej innej grupie zawodowej nie ma ani tylu pedofili, ani
            nie ma też grupy zawodowej, która tak by sprzyjała wyładowywaniu seksualnej
            frustracji na osobach, które nie mogą się bronić. Kościół w Irlandii jest
            niewypłacalny, w USA sprzedaje majątek, kościół molestował Eskimosów, Murzynów i
            Azjatów. Kto może się pochwalić podobnymi osiągnięciami? Hutnicy? Górnicy?
            Kolejarze?
            • and_nowak Re: Zdaje się, że kłamiesz 02.06.08, 13:28
              oranvag napisał:
              > Ale jakie dowody?
              Dowody rzeczowe, a nie obiegowe opinie krążące na forum.

              Kościół Katolicki to wszyscy wierni, obecnie ok. pół miliarda ludzi. Wśród nich
              są przestępcy, złodzieje, bandyci, pedofile. Ludzie grzeszni. Grzeszą również i
              księża.

              A zawody z nadreprezentacją homoseksualistów i pedofili to:
              - nauczyciele, zwłaszcza WF
              - wojsko
              - obsługa basenów
              - pracownicy opieki społecznej
              - pracownicy szkół, przedszkoli, szpitali pediatrycznych, itd.
              Niektórzy z nich olestowali Eskimosów, Murzynów i Azjatów.
              • Gość: North Re: Zdaje się, że kłamiesz IP: *.speed-net.pl 02.06.08, 14:09
                > Kościół Katolicki to wszyscy wierni, obecnie ok. pół miliarda ludzi.
                Ale jakoś tak się składa, ze to pasterze dymają swoją trzódkę, a nie na odwrót.
                Nadreprezentacja pedofilów w wojsku??? Buahahaha, a gdzieś wyczytał takie
                dyrdymały, no chyba, że to 'wojsko' to kapelani.
                A tak przy okazji o wniosku Eskimosów o odszkodowania za molestowanie przez
                mnichów katolickich, co tych Eskimosów swoimi kropidłami przez dekady nawracali,
                to słyszałem. O podobnych skargach ze strony Eskimosów na wuefistów albo obsługi
                basenów to już nie. Ale pewnie te wszystkie pedofilskie afery z udziałem kleru
                katolickiego to globalny spisek masonów, Eskimosów, ateistów, Dana Browna i
                House'a, aby kk i B16 na złość uczynić. Abp. Peatz potwierdzi.
                • and_nowak Re: Zdaje się, że kłamiesz 02.06.08, 23:41
                  Gość portalu: North napisał(a):
                  > Ale jakoś tak się składa, ze to pasterze dymają swoją
                  > trzódkę, a nie na odwrót.

                  Dowody?
                  Nie pomyślałeś, że wszystkie przypadki są (słusznie zresztą) nagłośnione? Że
                  pedał na dworcu nie trafia do mediów, a pedał w sutannie wzbudza aferę?

                  A teraz fakt: przyjmuje się, że odsetek homoseksualistów wśród księży jest o ok.
                  60% wyższy, niż wśród reszty społeczeństwa. To znaczy, że jest ich ok. 3-4%.
                  Przyjmując za prawdziwe szacunki od Niemca i Biedronia byłoby to ok. 7%.
                  Wśród tych kilku procent nie wszyscy dają upust swojej seksualności.
                  Tak więc chyba należałoby zredefiniować słowo "powszechny".


                  > Nadreprezentacja pedofilów w wojsku??? Buahahaha,
                  > a gdzieś wyczytał takie
                  > dyrdymały, no chyba, że to 'wojsko' to kapelani.
                  Nadintepretacja tekstu, zapewne wyraz złej woli. W tym wypadku chodziło o
                  homoseksualistów. Wśród ZAWODOWYCH wojskowych. Generalnie w każdej grupie, gdzie
                  są sami faceci. Np. marynarze.

            • Gość: greg0,75 Re: Zdaje się, że kłamiesz IP: *.ceramika.agh.edu.pl 02.06.08, 13:44
              Trzeba się jeszcze nauczyć odróżniać 'fakty prasowe' od 'faktów bezprzymiotnikowych'.
              A- jak w Stanach wyszła afera z pedofilami (i olewaniem problemu przez tamtejszych hierarchów) to któryś z kościołów protestanckich zaczął liczyć (nie wiem z jakimi założeniami) - i wyszło im, że wśród duchownych katolickich 'zboczeńców' jest coś ponad dwukrotnie mniej niż w globalnej populacji (ustalili też, że najmniejsze ich stężenie jest wśród ich własnych pastorów...)
      • and_nowak Re: House = promocja pedofilii - NIE: pieniędzy 02.06.08, 10:17
        House nie promuje pedofilii. House nie jest antyreligijny. House chce PIENIĘDZY.
        Dla pieniędzy są gotowi zrobić wszytko. Są amoralni, ale to nie znaczy
        anty-moralni. Im po prostu uczucia religijne itp. zwyczajnie zwisają.
        Po co to robią?
        Dla pieniędzy. Potrzebują rozgłosu, więc inwestują w reklamę. Najłatwiej uzyskać
        rozgłos poprzez wywołanie skandalu. Skandal jest TANI. Jest tanim sposobem
        osiągnięcia rozgłosu.
        Gdyby było trzeba, to by umieścili w reklamie gołą du*pę, zdechłego psa, robaki
        żerujące na g*wnie itd. Aby tylko zwiększyć sprzedaż.
        • Gość: trdecus A może promocja pedofilii dla pieniędzy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:27
          W każdym razie właśnie dlatego pokażmy tym specom od "pieniędzy" że
          tanią sensacją nie zrobią w Polsce kasy sprzedając tanią szmatę.
      • guru133 Re: House = promocja pedofilii 02.06.08, 10:25
        A tobie na skutek upałów główka rozszerzyła się pod przyciasnym berecikiem a ten
        uciska zwoje mózgowe. Interwencja kapelusznika nieodzowna dopóki nie jest za późno.
    • guru133 Szkoda że Konstytucja nie przewiduje ochrony 02.06.08, 09:44
      zdrowego rozsądku na takim poziomie jak to jest z tak zwanymi uczuciami religijnymi.
      ____________________________________________________________________
      Polska to jednak państwo wyznaniowe i bliżej nam pod tym względem do Iranu niz
      do Unii Europejskiej.
    • Gość: Goemon Sztywaniaki IP: *.icpnet.pl 02.06.08, 09:51
      Witamy w Polsce kraju sztywaniaków. Nie rozumiem tego...Nasi księża posuwają
      dzieci ale gdy pojawia sie inteligentna reklama z ponętnymi "młodzieńcami"
      którzy z religijną pokorą bronią swoje dziewictwo to już zaczynają się odzewy
      dezaprobaty...Ciekawe i żałosne.
    • Gość: Waldek House bije się w piersi IP: *.veracomp.pl 02.06.08, 09:55
      Dla mnie to śmieszne. Jakiś managier stwierdził że ta reklama jest super.
      Pytanie dla kogo.... Po czym takim NIGDY nie kupię niczego z tej firmy......
    • Gość: Paweł House bije się w piersi IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.06.08, 10:08
      I bardzo dobrze, że ktoś w Polsce czuwa nad tym, aby chamstwu i bezbożności
      postawić jakieś granice.
      • Gość: shithead Re: House bije się w piersi IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 10:18
        O! boznosci sie znalazla!!!
    • partyboi Kto obraża kogo? 02.06.08, 10:08
      Teraz na pewno kupię sobie jakąś szmatkę w House`ie. Obrażają, ale nie twórcy
      reklamy uczucia, ale ludzką inteligencję religijni pieniacze. Kościół od zawsze
      walczył o zachowanie swoich wpływów poprzez ograniczenie prawa do jego krytyki!


      japaneseparadise.com
      • and_nowak To się nazywa głęboki wniosek! 02.06.08, 10:22
        partyboi napisał:
        > Teraz na pewno kupię sobie jakąś szmatkę w House`ie. [...]

        Czyli kupisz towar nie dlatego, że go potrzebujesz, nie dlatego, że towar dobry,
        tylko dlatego, że dowalili katolikom!
        W tym kontekscie twoje wynurzenia nt. pieniaczy nie brzmią przekonująco...
        ;-)))


        • partyboi Re: To się nazywa głęboki wniosek! 02.06.08, 10:36
          Reklama odniosła skutek. Dzięki chociażby temu artykułowi, który pozornie
          przedstawia markę House w złym świetle. To moje, jak to nazwałeś, wynurzenie
          służyło poparciu tej tezy.
          I tak, cieszę się, że dowalili


          japaneseparadise.com
      • Gość: greg0,75 Re: Kto obraża kogo? IP: *.ceramika.agh.edu.pl 02.06.08, 14:12
        Jak w tej badziewnej 'kampanii reklamowej' zauważyłeś jakiś przejaw merytorycznej, kompetentnej krytyki KK to nie bądź świnia i daj znać, bo mi na ten przykład się nie udało...
    • Gość: fiatl a mnie bulwersuje ze biblia nawołuje do mordowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:11
      dlaczego nikt nie zakaże dystrybucji tej książki, która nawołuje do mordowania
      m.in. gejów i jedzących owoce morza oraz dyskryminowania miesiączkujących
      kobiet? stop katolickiej hipokryzji i przemocy!!!
      • Gość: greg0,75 Re: a mnie bulwersuje ze biblia nawołuje do mordo IP: *.ceramika.agh.edu.pl 02.06.08, 14:23
        A skąd Ci sięprzyplatało to mordowanie? Biblii sięnie czytało czy jak? Przecież tam jasno stoi:
        "Z tego, co jest w wodzie, będziecie spożywali wszystko, co ma płetwy i łuski. A nie będziecie spożywali nic z tego, co nie ma płetw i łusek. Uważać to będziecie za nieczyste. Nie będziecie spożywać żadnej padliny. Dasz to do spożycia przychodniowi w twej miejscowości albo sprzedasz obcemu, bo ty jesteś narodem świętym dla Pana, Boga twego."
        Biblia to nie pozycja dla jakichś oszołomów (jak nie przymierzając Ty) tylko dla racjonalnych, patriotycznie usposobionych biznesmenów.
    • Gość: titta House bije się w piersi IP: *.botany.gu.se 02.06.08, 10:12
      Odwazna? Ciekawe, ze gdyby powolali sie na koran czy nawet jarmulke,
      to by juz to nie bylo "odwazne", a "niesmaczne", i "prowokujace"...
      Czy dziecko, ktore pokazuje komus jezyk jest odwazne? Bo poziom
      intelektualny ten sam...
    • Gość: shithead House bije się w piersi IP: *.ppp.tiscali.fr 02.06.08, 10:14
      That's right!!!
      Jesli ty chcesz mi narzucic swoj punkt widzenia poprzez cenzurowanie
      czegokolwiek, ja odbijam z nadwiazka!!!!
Pełna wersja