Dodaj do ulubionych

jacek kalabinski

IP: *.nask.waw.pl 03.07.08, 10:18
www.rp.pl/artykul/157563.html?print=tak
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: jacek kalabinski na oslej ławce 03.07.08, 13:03
      własnie znalazłem na oślej ławce i zaciekawiło mnie czemu ten wątek WYLECIAŁ?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=81673252
      • Gość: agent cooper Re: jacek kalabinski na oslej ławce IP: *.nask.waw.pl 03.07.08, 13:25
        Kwintesencja faryzejstwa.
      • ornak2 Re: jacek kalabinski na oslej ławce 03.07.08, 13:26
        jak to dlaczego wyleciał na Oślą?To przecież oczywiste, takiego
        s...stwa , nawet po latach nie da sie zapomnieć.A miłosierdzie nie
        jest w tym towarzstwie dla wszystkich, tylko dla wybranych.Jaka
        elita taka moralność, autorytety opiniotwórcze.!!!
        • Gość: agent cooper Re: jacek kalabinski na oslej ławce IP: *.nask.waw.pl 03.07.08, 13:29
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,76863,3766928.html
        • Gość: agent cooper Re: jacek kalabinski na oslej ławce IP: *.nask.waw.pl 03.07.08, 13:30
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,76863,3766928.html
    • Gość: toska2000 Re: jacek kalabinski IP: *.broker.com.pl 03.07.08, 15:15
      Wklejam fragm. tekstu z interii.pl:
      fakty.interia.pl/polska/news/zachorowal-na-raka-wyrzucili-go-z-wyborczej,1139817

      Miłosierdzie według "Gazety Wyborczej"
      Czwartek, 3 lipca (09:26)

      Dziesięć lat milczałam o okolicznościach choroby i śmierci Jacka
      Kalabińskiego, korespondenta "Gazety Wyborczej" w Waszyngtonie w
      latach 1991-1997. Teraz przerywam milczenie - pisze dziś
      w "Rzeczpospolitej" żona Jacka, Barbara Kalabińska.

      "Uważałam, że nie mam moralnego prawa oceniać postępowania innych.
      Zarazem było mi bardzo trudno przez te dziesięć lat zapomnieć obraz
      Jacka w cierpieniu i chorobie" - pisze Barbara Kalabińska.

      "Przerywam milczenie sprowokowana sprawą Maleszki. W tej historii,
      jak w soczewce, skupia się dwuznaczność kryteriów, jakimi kieruje
      się kierownictwo "Gazety Wyborczej". Z jednej strony "Gazeta" latami
      kryje, chroni i opłaca gangstera moralnego, jakim jest Maleszka,
      nazywając to "aktem miłosierdzia chrześcijańskiego" oraz stosowaniem
      kryteriów "socjalnych i humanitarnych". Określa ponadto samą siebie
      jako "ofiarę", a Maleszkę jako "tragiczną postać".

      czytaj dalej



      "Z drugiej strony to samo kierownictwo "Wyborczej" - pisze w "Rz"
      Kalabińska - pozbawiło pracy swojego wieloletniego korespondenta
      Jacka Kalabińskiego, gdy był śmiertelnie chory i Jego życie zbliżało
      się do końca. Wobec Jacka Kalabińskiego "GW" nie zdobyła się ani
      na "akt miłosierdzia chrześcijańskiego", ani na zastosowanie
      kryteriów "socjalnych i humanitarnych".

      Jak przypomina Barbara Kalabińska, Jacek umarł w wieku 59 lat, 24
      lipca 1998 r. Chorował półtora roku. Raz odwiedził go bawiący w
      Waszyngtonie Adam Michnik. Miał okazję na własne oczy zobaczyć, jak
      ciężki jest stan Jacka. Michnik, żegnając się ze mną przy szpitalnej
      windzie, powiedział: "Jesteś dzielna. Dasz sobie radę".

      Barbara Kalabińska informuje też o telefonie Heleny Łuczywo,
      zastępcy Adama Michnika, do Jacka Kalabińskiego. "Rozmowa przebiegła
      następująco (co przepisuję z diariusza, bo pamięć jest ułomna):

      Helena Łuczywo: Jak się czujesz?

      Jacek Kalabiński: Lepiej. Właśnie szykuję się wrócić do pisania.

      Helena Łuczywo: Nie musisz. Właśnie dyskutowaliśmy tu w redakcji i
      zdecydowaliśmy, że "Gazeta" nie może ponosić ryzyka trzymania
      nieubezpieczonego korespondenta.

      Jacek Kalabiński: ??

      Helena Łuczywo: Zaraz dostaniesz faksem zwolnienie. Widzisz, nie
      jesteśmy bezwzględnymi kapitalistami, tylko humanitarnymi
      demokratami, dlatego nie dzwoniliśmy do ciebie w lutym, kiedy gorzej
      się czułeś.

    • Gość: Lelekl cynizm i wyrachowanie zespołu Michnika. Tfu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:22
      Trudno znależć sowa, sformułowania, które oddawały by tak wielkie
      zakłamanie, hipokryzję, cynizmu, wyrachowania, ........ jak w tym ,
      opisanym przypadku a w zestawieniu z wypowiedziami nt miłosierdzia
      wobec Maleszki to wygląda jak jakaś ekranizacja Kafki 2 a
      to ....real.
      • doc.torov Re: cynizm i wyrachowanie zespołu Michnika. Tfu! 03.07.08, 20:40
        Gość portalu: Lelekl napisał(a):

        > Trudno znależć sowa, sformułowania,

        No to napisz znowu że ja jestm Maleszka
        i że zabiłem Pyjasa.
        Ulży ci jak dorównasz łgarstwom manipulantów
        z ŁRzepy.
        • Gość: agent cooper Re: cynizm i wyrachowanie zespołu Michnika. Tfu! IP: *.chello.pl 03.07.08, 21:28
          Alek Kaczorowski zrobil wyłom i jako pierwszy podał skrywane fakty na temat
          swojego odejścia z kierowania gazetowymi opiniami, teraz przemowiła Kalabińska
          /przyznam że słyszałem 10 lat bardzo sotfową wersję zwolnienia Kalabińskiego/,
          mysle, że jest jeszcze parę osób - ktore wytkną hipokryzję wierchuszki giewu, te
          żałosne akcje typu "nam nie jest wszystko jedno" i inne faryzejskie slogany i
          zachowania.
          A śmiecia frojda vel dr.srojda ignorować.
          • turx01 Żalosne pogrywy Wildsteina 04.07.08, 00:24
            Gość portalu: agent cooper napisał(a):

            > swojego odejścia z kierowania gazetowymi opiniami,
            > teraz przemowiła Kalabińska

            Nieźle pijawa Wildstein ja zeszmacił w tym paszkwilku.
            Babsko nie wysłało swego chłopa na leczenie, bo żal
            jej było "likwidować mieszkanie" w NYC.
            A w "swoim diariuszu" na swego męża mówi "Jacek Kalabiński".
            Idioci jak ajent kuper uwierzą, bo oni w każdy rzyg Wildsteina
            uwierzą.

          • doc.torov Re: cynizm i wyrachowanie zespołu Michnika. Tfu! 04.07.08, 06:57
            Gość portalu: agent cooper napisał(a):

            > A śmiecia frojda vel dr.srojda ignorować.

            zNaczy ajent kooper rulzez!! hu! hue!
      • Gość: Kir Re: słowa....można ich posłuchać i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 21:25
        w bajkach Jachowicza:
        -"że wśród tylu przyjaciół,psy zająca zjadły":((......


    • Gość: ew pamiętacie w stanie wojennym radiową "Ty Jedynka"? IP: *.chello.pl 03.07.08, 23:30
      to było propagandowe obrzydlistwo. nie będę pokazywał palcem kto w tej hańbie
      brał udział
      • turx01 Re: pamiętacie w stanie wojennym radiową "Ty Jedy 04.07.08, 00:26
        Gość portalu: ew napisał(a):

        > to było propagandowe obrzydlistwo. nie będę pokazywał palcem kto w tej hańbie
        brał udział

        A słyszałe(a)ś wczoraj w jedynce wywiad Mądrzyńskiego z Lechem Kaczyńskim?
        - Jakbyś wrócił(a) do tych czasów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka