Gość: ata
IP: *.toya.net.pl
06.12.08, 13:17
Szczerze przyznam, że czytałam artykuł z mieszanymi uczuciami. Rozumiem zbożny
cel przyświecający autorom artykułu, "mnóżcie się nie zwlekając". Mamy
starzejące się społeczeństwa i byłoby dobrze gdyby ludzie decydowali się na
rodzicielstwo możliwie wcześnie z wielu powodów. Pomyślcie sobie jednak, jak
czują się czytając ten tekst ludzie "po drugiej stronie", czyli starzy matka i
ojciec, którzy mają małe dziecko. Okropnie przykro mi się zrobiło, te
dywagacje o śmierci ojca itp. Urodziłam syna po 40-tce, mój mąż ma 10 lat
więcej, mamy wspaniałego syna, czujemy się (odpukać) młodo i zdrowo. Przed
pojawieniem się dziecka dużo łaziliśmy po Tatrach, nie czujemy się
starcami.Poczęcie dziecka nie było okupione latami bezowocnych prób, kiedy
postanowiliśmy to się stało i już. Proszę, pomyślcie o tym, że może wylewacie
nomen omen dziecko z kąpielą, odbierając starszym rodzicom, wielką radość ich
rodzicielstwa. Pozdrawiam