Gość: Podrozniczka
IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net
07.01.09, 02:24
Nigdy nie widzialam sklepow zamknietych na remanent w Anglii albo w
Stanach. Wiem ze w Stanach to czasem robia inwentaryzacje po
godzinach, aby nie odwracac klientow do konkurencji. Dlaczego to
jeszcze w Polsce tak sie dzieje? Juz nie ma monopolu, jest wiecej
sklepow do wyboru, ludzie moga zaczac omijac te co o klientow nie
dbaja.